13 kolejka: CCC Polkowice - TS Wisła Kraków
Moderatorzy: rzymi, Lisu, Marco
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Ja nie wiem po co ta dyskusja czy stał w młynie czy obok skoro zamiesciłem screen shota z relacji telewizyjnej na pierwszej zakładce.
Bodzo, a propos koszulki Legii... Czy naprawde nie widzisz różnicy miedzy ubraniem koszulki kibicowskiej i antykibicowskiej? Chcesz być za Legią twoja sprawa, możesz być nawet za Widzewem. Tylko jest różnica miedzy założeniem koszulki "Legia" a koszulki "AntyWisła". Widzisz tą różnicę?
Bodzo, a propos koszulki Legii... Czy naprawde nie widzisz różnicy miedzy ubraniem koszulki kibicowskiej i antykibicowskiej? Chcesz być za Legią twoja sprawa, możesz być nawet za Widzewem. Tylko jest różnica miedzy założeniem koszulki "Legia" a koszulki "AntyWisła". Widzisz tą różnicę?

Mikey widze i już taki głupi nie jestem
( heh tu pewnie zaraz tysiące moich pseudofanów się odezwie
)
mogłem ubrać ale również po co ? przeciez nie grała Legia tylko Orzeł, grał z Wisłą więc koszulka AW już "trochę" bardziej na miejscu jeżeli mogę tak powiedzieć
powiedzmy, że na 1000 osób --> 100 nie lubi Wisły --> z tego 10 ma koszulkę AW --> z tego jedna jest na tyle głupia...albo szalona aby ją ubrac na mecz z Wisłą ---> co za tym idzie.. a no właśnie...Was nie będe przepraszał bo wy macie mnie gdzieś i ja Was tak samo, ktoś tu już pisał, że wrogiem się staje za samo powiedzenie Wisła to Szm``` więc my siebie tak traktujemy. Mogę przeprosić kibiców Orła, którzy przeze mnie mają złą opinię
albo inaczej nadszarpniętą
i na tym bym zakończył temat mojej osoby
) z góry dzięx<LOL>
co do koszulki AW i jeżeli pojawiłbym się w Krakowie czy Wy większą grupą u nas to...
A) Marco by mnie wziął na solo i...wyprawił takie kazanie, że wolałbym oddać koszulkę
dla świętego spokoju
a
B) Liq ( sorry dalej nie pamiętam całego nicku
) --> wziałby mi za``` z kilka razy
a koszulki by nie wziął 
mogłem ubrać ale również po co ? przeciez nie grała Legia tylko Orzeł, grał z Wisłą więc koszulka AW już "trochę" bardziej na miejscu jeżeli mogę tak powiedzieć
powiedzmy, że na 1000 osób --> 100 nie lubi Wisły --> z tego 10 ma koszulkę AW --> z tego jedna jest na tyle głupia...albo szalona aby ją ubrac na mecz z Wisłą ---> co za tym idzie.. a no właśnie...Was nie będe przepraszał bo wy macie mnie gdzieś i ja Was tak samo, ktoś tu już pisał, że wrogiem się staje za samo powiedzenie Wisła to Szm``` więc my siebie tak traktujemy. Mogę przeprosić kibiców Orła, którzy przeze mnie mają złą opinię
co do koszulki AW i jeżeli pojawiłbym się w Krakowie czy Wy większą grupą u nas to...
A) Marco by mnie wziął na solo i...wyprawił takie kazanie, że wolałbym oddać koszulkę
a
B) Liq ( sorry dalej nie pamiętam całego nicku
- ginda
- Senior
- Posty: 3192
- Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
- Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
- Kontaktowanie:
Najlepszy motyw na meczu to była akcja jak chcieliśmy, żeby wszyscy wstali, ludzie zdezo złapali ogladają sie na siebie, aż wreszcie jedna osoba sie przełamała WSTAŁA a za nia reszta, nie wierzyłem ze w Pokowicach to jest możliwe żeby ludzie właczyli sie w doping na stojąco.
Niestety ludzie nie kapują że krzczymy MKS i krzyczą CCC ale co tam ważne ze dziewczynom pomogło.

Niestety ludzie nie kapują że krzczymy MKS i krzyczą CCC ale co tam ważne ze dziewczynom pomogło.
Taki krotki opis piknikowskim okiem:
Nikogo w koszulce AW nie zauwazylem (choc słyszałem przed hala ze ktos wołał Bodzia
), przyspiewek o Wisle tez nie bylo, ogolnie doping młyna (30-40 osob) całkiem-całkiem, cały czas o swojej druzynie, nawet jak przegrywały wysoko w 2 kwarcie. W koncoce meczu udało sie poderwac wiekszosc hali, ale to normalne jak wynik na styku i jest szanse na pokonanie faworyzowanego rywala.
Nikogo w koszulce AW nie zauwazylem (choc słyszałem przed hala ze ktos wołał Bodzia
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Moim zdaniem ta dyskusja jest zbyteczna. stało się i już. Ani gostek nie reprezentuje wszystkich kibiców Polkowic ani ta koszulka nie jest czymś co zabija. Bez przesady. Czy jakbym krzyknął Anty-Wisła! to byłoby w porządku ale koszulka juz nie? za duży młyn o małą sprawę. uznajmy,że był to jednorazowy wybryk i już. Tak mnie smiech zbiera i dobrze ,że wtedy forum nie było gdy kibice ŁKSu na swojej hali gonili się z Olimpią. I było ciekawie. Było minęło i dziś to inaczej wygląda. Ale,żeby zadyma o koszulkę założoną przez 1 gościa zrobiła taką furorę? To chyba przesada.
Koszulka AW jest raczej szeroko propagowana w swiatku kibicowskim Cracovii. I raczej malo nas obchodzi ze ow osobnik nie utozsamia sie z Cracovia... Tak jak wczesniej pisano, Lotos rowniez za wybryk jednego kibica krzyczacego j... Wisle placi do tej pory frycowe... Coz niektorzy nie umieja nauczyc sie na wlasnych bledach, bo przeslanki ku temu byly juz w tamtym roku, gdy jeden kozaczek krzyknal Cracovia i cos bluznil na Wisle. Stalo sie i juz ... i raczej sie juz nie odstanie.
Ciekawa dyskusja... choć moim zdaniem jednak Bodziowi poświęcono tu o wiele więcej miejsca, niż zasłużył;)
Kuba, widzę, że Twoje i kilku kolegów starania, by coś ruszyć zaczęły naprawdę ciekawie wyglądać! WIELKIE i szczere gratulacje - fajnie, że przybywa powoli kolejna ekipa kibicowska w Polsce! Dzisiejsza "zadyma koszulkowa" pokazuje, że jeszcze jest sporo do zrobienia w organizacji grupy. Nic bardziej nie hartuje niż wspólny, liczny wyjazd - tam zasady muszą byz już jasne, bo inaczej... no cóż... co prawda ryj nie szklanka, ale...
Potem te wyjazdowe zasady odruchowo przenoszone są na własną halę - łącznie z szacunkiem dla ekip, które się "gdzieś w Polsce" widziało. Jeśli macie być postrzegani jako licząca, osobna grupa, to radziłbym nie mieszać do CCC (MKS Orła) Polkowice żadnych ideologii zewnętrznych - obcych szalików (zwłaszcza klubów z innych dyscyplin), obcych pomysłów (jak np ten z "AW"). Albo już macie, albo wykształcicie swoje własne sympatie i antypatie, i wystarczy tego się trzymać - mieszając wszystko można się tylko skompromitować. U nas np NIGDY nie zdarzało się, że w kotle znajdowała się osoba w szaliku Lecha np - jedynie szaliki Olimpii i barwy jedynej zgody - Włókniarza... podobna sytuacja na wyjazdach - choć przecież większość osób wybierała się na mecze piłkarskie na Bułgarską i w Polskę także. Olimpia to Olimpia i zawsze mieliśmy wyraźną odrębność... czego także i Wam życzę;)
Ps. Taka ciekawostka... kilka lat temu Trojan od nas, po kontaktach z kimś od Was (Andrzej bodajże jakiś) wymyślił nawet pomysł zgody z Polkowicami (głównie z uwagi na osobę Ewki Portianko)... pomysł ku jego niezadowoleniu upadł, bo my jednak zawsze "jedno-zgodowi";) hehe
[/url]
Kuba, widzę, że Twoje i kilku kolegów starania, by coś ruszyć zaczęły naprawdę ciekawie wyglądać! WIELKIE i szczere gratulacje - fajnie, że przybywa powoli kolejna ekipa kibicowska w Polsce! Dzisiejsza "zadyma koszulkowa" pokazuje, że jeszcze jest sporo do zrobienia w organizacji grupy. Nic bardziej nie hartuje niż wspólny, liczny wyjazd - tam zasady muszą byz już jasne, bo inaczej... no cóż... co prawda ryj nie szklanka, ale...
Ps. Taka ciekawostka... kilka lat temu Trojan od nas, po kontaktach z kimś od Was (Andrzej bodajże jakiś) wymyślił nawet pomysł zgody z Polkowicami (głównie z uwagi na osobę Ewki Portianko)... pomysł ku jego niezadowoleniu upadł, bo my jednak zawsze "jedno-zgodowi";) hehe
[/url]
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
dziwię się moim kolegom, że mają taką cierpliwość do dyskusji z wami
sprawa jest prosta - w młynie ludzie to jedność, jak sie pojawia jakiś zjeb to trzeba go usunąć, bo odpowiadać będą za niego wszyscy. i to jest juz problem młyna
zapraszamy kibiców z Polkowic do Krakowa by wykazali się dopingiem, a jak się znowu będą bali przyjechać to trzeba będzie się do nich wybrać, a i tak nie wiem czy najpierw nie będziemy mieć my wyjazdu...
sprawa jest prosta - w młynie ludzie to jedność, jak sie pojawia jakiś zjeb to trzeba go usunąć, bo odpowiadać będą za niego wszyscy. i to jest juz problem młyna
zapraszamy kibiców z Polkowic do Krakowa by wykazali się dopingiem, a jak się znowu będą bali przyjechać to trzeba będzie się do nich wybrać, a i tak nie wiem czy najpierw nie będziemy mieć my wyjazdu...
I tak właśnie mój kolejny wyjazd do Polkowic zaliczony. Sam wyjazd ogólnie udany, tylko szkoda tej porażki. Jakoś powoli człowiek oswaja się z myślą, ale wczoraj momentami, miałam ochotę dorwać pana Kudlickiego. Ten urojony faul Gburczyk to chyba tylko on widział w swojej chorej wybraźni. Pewna osoba przed meczem życzyła nam dobrego meczu i to się sprawdziło, bo mecz był naprawdę dobry. A teraz przez co przegraliśmy. Myślę, że jednym z powodów była nasza bardzo słaba obrona. Nie radziliśmy sobie ani broniąc jeden na jeden, jak również strefa nie była najlepsza w naszym wykonaniu. Tak jak już ktoś napisał, być może ta porażka uzmysłowi naszym zawodniczkom, że kazdy mecz trzeba wygrać ciężką pracą, samo się nie wygra.
A teraz coś o kibicach. Młyn jakiś tam był. Napewno lepszy niż jeszcze 2 lata temu. A co kibica, który stał się tak slynny na tym forum, to muszę szczerze przyznać, że ja nawet nie wiedziałam, że był taki ktoś. Ale będąc piknikiem jakoś bardziej interesuje mnie to co się dzieje na parkiecie, niż to co ktoś ma założone na sobie. Po hali nie latał, więc jakoś w oczy się nie rzucał. A że mecz był emocjonujący, to jakos nie zwracałam, aż tak bardzo uwagi na stroje kibiców gospodarzy. Jedno co mogę przyznać, to to, że nawet jak ich drużyna przegrywała kilkunastoma punktami, dopingowali cały czas swój zespół.
A i jeszcze wspomnę o nowej zawodniczce, tj. Baby Shaq. Dopóki była w dresie to nawet nie było widać jakich jest rozmiarów. Ale jak zobaczyłam ją w slynnej sukience to po prostu odpadłam. Masakryczny widok. Kobiety nie ma w niej w ogóle i nawet sukienka nie pomogła. I przez te 5 minut nie zachwyciła, ale przyleciała dzień wcześniej, więc z opiniami na jej temat trzeba sie na razie wstrzymać.
W polkowicach była koszykarka, która jeszcze do niedawna nosiła barwy Białej Gwiazdy. Mowa o Edycie Błaszczak. I jedno co muszę przyznać, to że dziewczyna wyładniała. Widać, że pobyt w Jeleniej jej służy.
I to chyba tyle okiem piknika.
A na koniec pozdrowienia dla Ann, Bartolino i Greebo.
Ann bardzo mi przykro, że w dzień Twoich urodzin, nie zobaczyliśmy wygranej naszej Drużyny.
A teraz coś o kibicach. Młyn jakiś tam był. Napewno lepszy niż jeszcze 2 lata temu. A co kibica, który stał się tak slynny na tym forum, to muszę szczerze przyznać, że ja nawet nie wiedziałam, że był taki ktoś. Ale będąc piknikiem jakoś bardziej interesuje mnie to co się dzieje na parkiecie, niż to co ktoś ma założone na sobie. Po hali nie latał, więc jakoś w oczy się nie rzucał. A że mecz był emocjonujący, to jakos nie zwracałam, aż tak bardzo uwagi na stroje kibiców gospodarzy. Jedno co mogę przyznać, to to, że nawet jak ich drużyna przegrywała kilkunastoma punktami, dopingowali cały czas swój zespół.
A i jeszcze wspomnę o nowej zawodniczce, tj. Baby Shaq. Dopóki była w dresie to nawet nie było widać jakich jest rozmiarów. Ale jak zobaczyłam ją w slynnej sukience to po prostu odpadłam. Masakryczny widok. Kobiety nie ma w niej w ogóle i nawet sukienka nie pomogła. I przez te 5 minut nie zachwyciła, ale przyleciała dzień wcześniej, więc z opiniami na jej temat trzeba sie na razie wstrzymać.
W polkowicach była koszykarka, która jeszcze do niedawna nosiła barwy Białej Gwiazdy. Mowa o Edycie Błaszczak. I jedno co muszę przyznać, to że dziewczyna wyładniała. Widać, że pobyt w Jeleniej jej służy.
I to chyba tyle okiem piknika.
A na koniec pozdrowienia dla Ann, Bartolino i Greebo.
Ann bardzo mi przykro, że w dzień Twoich urodzin, nie zobaczyliśmy wygranej naszej Drużyny.
TS_1906 pisze:
zapraszamy kibiców z Polkowic do Krakowa by wykazali się dopingiem, a jak się znowu będą bali przyjechać to trzeba będzie się do nich wybrać, a i tak nie wiem czy najpierw nie będziemy mieć my wyjazdu...
Ta dykusja jest bez sennsu. z góry wiadomo,ze kibice? w Polkowicach to taka jedno? kilku razowa zbieranina. Napewno kilka osób coś by chciało ale bez przesady. Ale takie podejście na zasadzie,ze od niedzieli Polkowice głównym wrogoiem Wisły to chyba-napewno chore. A już takie zapraszanie z podtekstem jakieś ekipki ekipunki i straszenie ich (to ten podtekst) to juz chore do kwadratu. Stało się. Ktoś powinnien przeprosić i po temacie. A tak na marginesie dlaczego nigdy Wisła oficjalnie nie zawitała na Olimpię?
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
ŻOŁNIERZ pisze: A tak na marginesie dlaczego nigdy Wisła oficjalnie nie zawitała na Olimpię?
to raczej pytanie do starszych kolegów.ale jak pamietam to Wisła nie jeździła jakoś specjalnie na koszykówkę. Było kilka wypadów (omawiany keidys ŁKS) ale zeby regularnie jeździć to nie przypominam sobie aby starsi jeździli.
jednym z wielu powodów jest to ze wiekszosc była / jest obojetna wyjazdy na kosza bo skupiona była na piłce.
Napisz mi o jakie lata CI chodzi bo nie wiem w jakich latach gralismy wpsolnie w jednej lidze. Bo daty maja tu duze znaczenie jesli chodzi ruch kibicowski na Wisle.


WislaLive.pl
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości






