Strona 1 z 2
Superpuchar Polski: Wisła Kraków - Lotos Gdynia
: 14 października 2007, 21:21
autor: Lisu
: 14 października 2007, 22:03
autor: kwassek
To ja moze na szybkosci cos napisze

..reszte dopisza kolejne osobki jak wroca.
Do Leszna docieramy w 25 osob, czesc samochodami, czesc pociagiem. Lotosu oficjalnie 0. Doping jak to doping, pierwsze dwie kwarty jako tako, pozniej zmeczenie dalo o sobie dac, i ten przejebany DJ ktory puszczal praktycznie co 2 sekundy jakas muzyke zeby nas zagluszyc. Mecz konczy sie niestety nasza porazka, co oczywiscie nas jakos nie zalamalo

-> w trakcie dekoracji cos tam pokrzyczelismy i przypomnielismy Lotosowi kto jest Mistrzem.
Po meczu 2 auta (9 osob) udajemy sie po drodze na meczyk Śląsk - Motor. Niestety w przerwie z powodu zarabistego zimna decydujemy sie na powrot do KRK, jednak wynik mowi sam za siebie - 10:1 dla druzyny Slaska.
Podsumowujac, co poniektorzy w trasie od czwartku (Berlin Zachodni Berlin Zachodni

). W sumie jak na pierwszy meczyk i spotkanie o przyslowiowa "PIETRUSZKE" zaprezentowalismy sie w miare niezle

...
: 14 października 2007, 22:19
autor: Marco
Wyjazd jak wyjazd liczy się udział
Cóż szczerze powiedziawszy wybrałem się z 2 powodów , Wisła oraz by spotkać "przyjaciół" badz znajomych z Lotosu. (Wera vel Vera pozdro

) Niestety zawiodłem się i mowię to z wielkim żalem. Nie tak dawno niemal zawsze i wszędzie ich można było spotkać wie ci tym razem liczyłem ze stała ekipa klubu prawdziwego kibica się wybierze - niestety zonk.
Nie chce nic mówić ale mieli chyba ostatnią okazję aby wiślacy mogli zobaczyć jak oni się radują

: 15 października 2007, 17:29
autor: Liquidor
jako że niedawno wróciłem do domu to też się wpisze, chociaż nie ma o czym pisać
spodziewaliśmy się dopingowego pojedynku, jednak kibice Lotosu nas zawiedli. Może kiedy następnym razem przyjdzie wam ochota prężyć się na basketmanii o liczbach wyjazdowych Wisły do Gdyni, zastanówcie się gdzie byliście kiedy wasza drużyna walczyła o superpuchar Polski.
nasz doping jak na 25 osób raczej mizerny, powinno być znacznie lepiej.
We Wrocławiu strasznie zimno a Motór śmierdzi
tyle na temat tego słabego pod względem kibicowskim pojedynku

: 15 października 2007, 18:03
autor: P.OLD
Wiecej śmiechu niż dopingu - niestety, ale zmeczenie dało znać ...
i co lepsze gdy nie śpiewaliśmy to dzieczynom z Wisły szło lepiej
ekipa pociagowo-autobusowo-"lotnicza" melduje sie w Krk koło 2 - niech żyją polskie koleje.
: 15 października 2007, 21:17
autor: MARAS
A publika w Lesznie bardziej za kim była?? Dało sie to odczuć??
: 15 października 2007, 21:37
autor: kwassek
Powiem tyle... byla czesc za Wisłą, była część za Lotosem... ogolnie podzieleni. Ale warte zanotowania => 2 osoby miejscowe w szalikach Wisły

. Poza tym przewijaly sie jakies pojedyncze osobki z Uni Leszno ...
: 19 listopada 2007, 09:29
autor: A.shock
Marco pisze:Wyjazd jak wyjazd liczy się udział
Cóż szczerze powiedziawszy wybrałem się z 2 powodów , Wisła oraz by spotkać "przyjaciół" badz znajomych z Lotosu. (Wera vel Vera pozdro

) Niestety zawiodłem się i mowię to z wielkim żalem. Nie tak dawno niemal zawsze i wszędzie ich można było spotkać wie ci tym razem liczyłem ze stała ekipa klubu prawdziwego kibica się wybierze - niestety zonk.
Marco wybacz, że nie zjawiliśmy się w Lesznie ale.... spora część kibiców Lotosu zabawiała na ME we Włoszech
Ale nie bedę ukrywać wszyscy jesteśmy szcześliwi, że nasze dziewczyny zdobyły SUPER PUCHAR
do zobaczenia już w grudniu

: 20 listopada 2007, 18:47
autor: akakiusz
To długo coś w tych Włoszech byliście, skoro dopiero teraz wpisujesz się w tym temacie.
jee
: 21 listopada 2007, 23:21
autor: michalo
Ponad miesiąc czekał żeby Wam to powiedzieć i pochwalic sie że był we Włoszech:) super wymówka..."bo byliśmy we Włoszech"

Re: jee
: 22 listopada 2007, 07:21
autor: A.shock
michalo pisze:Ponad miesiąc czekał żeby Wam to powiedzieć i pochwalic sie że był we Włoszech:) super wymówka..."bo byliśmy we Włoszech"

to nie jest wymówka tylko smutna rzeczywistość brak kasy i urlopów

uwierz gdyby nie ten wyjazd na pewno ktos by do Leszna zawitał
a czemu tak pozno? bo późno zaczeliśmy tu pisać to po 1.
a po 2 bo chciałam się pochwalić - zaliczyłam 2 Mistrzostwa Europy

(seniorskie bo na mlodzieżówce tez byłam ze dwa razy

)
: 23 listopada 2007, 11:57
autor: Liquidor
Mistrzostwa ważniejsze niż klub ?

(napinka100%)
: 23 listopada 2007, 12:24
autor: A.shock
Liquidor pisze:Mistrzostwa ważniejsze niż klub ?

(napinka100%)
mysl sobie co chcesz
a powiedz mi tylko jedno gdyby nasza reprezentacja byla na Mistrzostwach to wtedy tak samo zle bys o nas myslal?
: 23 listopada 2007, 12:50
autor: simon
sory... ale jakoś nie wyobrażam sobie możliwości, aby klub grał cokolwiek istotnego w czasie kiedy gra reprezentacja...
jak to mówią "albo rybka..." albo "prawie"trening...
A chciałbym jeszcze zagadnąć o dość interesujący "po 1" - co to, jakiś "zbiorowy dopust Boży"? zakaz był indywidualnie? po co o tym pisać...
: 23 listopada 2007, 12:59
autor: A.shock
simon pisze:A chciałbym jeszcze zagadnąć o dość interesujący "po 1" - co to, jakiś "zbiorowy dopust Boży"? zakaz był indywidualnie? po co o tym pisać...
a to sie innych spytaj czemu nie pisali
ja zaczelam niedawno i odpowiedzialam....