Coleman i spółka zdobywają Jelenią Górę
02.03.2008.
Koszykarki Tęczy Dudy Leszno nie zawiodły swoich kibiców. W wyjazdowym spotkaniu Ford Germaz Ekstraklasy pokonały Finepharm AZS KK Jelenia Góra 68:58.
Pierwsze 20 minut tego spotkania zapowiadało ciężką przeprawę leszczynianek. Obie kwarty były niezwykle wyrównane, a żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć na więcej jak 4 punkty.
Po 10 minutach było (17:17), a do przerwy (32:32) po trafieniu na 3 sekundy przed końcem pierwszej części spotkania Mieloszyńskiej.
Losy spotkania zostały przesądzone w III ćwiartce meczu. Wtedy to zespół trenera Jarosława Krysiewicza zdecydowanie przyspieszył grę w ataku i wzmocnił obronę.
Na efekty nie trzeba było długo czekać. Przewaga leszczynianek szybko osiągnęła 10, a nawet 13 punktów. Przed ostatnią odsłoną meczu było (40:50).
Już na początku IV kwarty zza linii 6,25 trafiła Talarczyk i znów przewaga zespołu z Wielkopolski wzrosła do 13 ,,oczek". Takiej szansy trzeci aktualnie w tabeli zespół Tęczy Dudy Leszno nie wypuścił już z rąk, wygrywając (58:68 ).
Wygrała bardziej zespołowo grająca drużyna z Leszna, która miała w tym meczu liderkę z prawdziwego zdarzenia. Była nią Ryan Coleman, która rzadko myliła się w tym meczu, zdobywając 28 punktów.
Finepharm AZS KK Jelenia Góra - Tęcza Duda Leszno 58:68 (17:17, 15:15, 8:18, 18:18 )
Punkty dla Tęczy zdobywały: Coleman 28, Mieloszyńska 9, Budnik 9, Krysiewicz 7, Makowska 7, Talarczyk 6, Koc 2.
Najwięcej dla Finepharmu: Ely 15, Małaszewska 14, Mendeng 12.
Najbliższy mecz zespół z Leszna rozegra przed własną publicznością. W środę - 5 marca w Trapezie - Tęcza Duda podejmował będzie MUKS Poznań.
www.panorama.media.pl
..............................................................................
Koszykarki AZS Finepharm gorsze od Dudy Leszno
Duda Leszno okazała się zbyt wymagającym przeciwnikiem dla koszykarek AZS Finepharm Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra. W meczu XXI kolejki PLKK podopieczne trenera Eugeniusz Sroki uległy na własnym parkiecie zespołowi z Wielkopolski 58:68.
Pierwsze dwie kwarty pozwalały mieć nadzieje na korzystny wynik dla jeleniogórzanek. Oba zespoły postawiły mocno na grę w obronie, w rezultacie czego żadna z drużyn nie potrafiła sobie wypracować przewagi większej niż cztery punkty. Do przerwy na tablicy wyników widniał remis po 32. Obok pojedynku na parkiecie trwał także drugi na trybunach pomiędzy grupami kibiców obu zespołów, którzy gorąco dopingowali swoje koszykarki.
Losy spotkania rozstrzygnęły się w trzeciej kwarcie. Leszczynianki zdecydowanie przyśpieszyły grę w ataku i zacieśniły obronę czy zupełnie wybiły z uderzenia nasz zespół. Znakomita partię rozgrywała zwłaszcza Amerykanka Ryan Coleman, która zakończyła mecz z dorobkiem aż 28 punktów. AZS Finapharm w tym okresie grał bardzo słabo pudłując seryjnie kolejne rzuty i przegrywając walkę na deskach. Jeleniogórzanki prezentowały się jak zlepek indywidualności pozbawiony ducha walki. Szczególnie marnie prezentowały sie centerka Dorota Wójcik niemiłosiernie ogrywana przez gości oraz statystująca na parkiecie raczej niż uczestnicząca w grze Amerykanka Brittany Jackson. Jedynie Natalia Małaszewska usiłowała gonić wynik, jednak pozbawiona wsparcia koleżanek nie była w stanie sama odwrócić losów zmagań. Znamienne jest że w 32 min nasz zespół miał na koncie zaledwie sześć przewinień osobistych... Po 30 minutach gospodynie przegrywały już 40:50 i mimo prób odwrócenia losów meczu podejmowanych w ostatniej odsłonie nie były już w stanie dogonić rywalek. Jako pozytyw tego meczu trzeba wspomnieć powrót na parkiet po długotrwałej kontuzji Magdaleny Gawrońskiej. Co ważne w grze Magdy nie było widać specjalnej blokady psychicznej, która mogła wystąpić po poważnym urazie. Miejmy nadzieję że ta bardzo sympatyczna i waleczna zawodniczka wspomoże nasz zespół w meczach o utrzymanie w lidze.
AZS Finepharm KK Jelenia Góra - Duda Leszno 58:68 (17:17, 15:15, 8:18, 18:18 )
AZS Finepharm: Ely 15, Małaszewska 14, Mendeng 12, Gawrońska 7, Jackson 7, Kaszuwara 3, Wójcik, Kret.
Grzegorz Kędziora
www.jg24.pl