Zespół kadecko - juniorski (sezon 2006-2007)
Moderator: Moderatorzy
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
kiedy jest 2 mozliwośc zoabczenia latajacego bartka ?? widze ze dużo starciłem
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Długo się zastanawiałem czy warto coś pisać o wczorajszym meczu
Jednak poukładałem sobie pewne kwestie w głowie i .....
..... wczorajszy mecz NIE BYŁ przegrany przez "sędziów"
Owszem odwalali kokretne szopki, ale mimo tego powinniśmy go wygrać
Co więcej, pod koniec meczu wydawało się że będzie zwycięstwo, jednak fatalnie rozegrana końcówka meczu przyczyniła się do porażki. Co mi się przede wszsytkim rzuciło w oczy to ogromny chaos jaki panował momentami na parkiecie, jakieś bezsensowne podania wprost w ręce rywalek, przestrzelone rzuty z wydawałoby sie super okazji, błędy w obronie czy w końcu brak pomyślunku w akcjach. Pamiętam taką sytuację tuż przed końcem bodajże trzeciej kwarty, gdy do końca pozostały chyba 3 sekundy, Patrycja Pokorska ma piłkę i biegnie na kosz rywalek i nie patrzy na tablicę
Finał był taki że zabrzmiała syrena końcowa a nasza zawodniczka dalej biegła kozłując piłkę
Ja myslę że takie historie nie mogą się więcej przytrafiać. Trzeba do cholery wiedzieć co się dzieje na parkiecie
Uważam również że nie ma usprawiedliwienia dla zawodniczek za tą porażkę. Rywalki nie były lepsze i nie powinny wygrać.
Noooo...... gwoli ścisłości, usprawiedliwiac można jedynie Kasię Szymańską i Martę Hylewską, które nie były w pełni zdrowe.
Ktos pisał wczesniej że na tym meczu odgrywana była parodia czy coś takiego.
Ja ujmę to ciut inaczej. Był jeden moment który był totalną paranoją i beznadzieją
I nie wiem co będzie dalej
TYLE!!!!
P.S. Bedę miał za kilka dni fajne zdjęcia z wczorajszego meczu i może je wstawię jak będzie mi się chciało
Jednak poukładałem sobie pewne kwestie w głowie i .....
..... wczorajszy mecz NIE BYŁ przegrany przez "sędziów"
Uważam również że nie ma usprawiedliwienia dla zawodniczek za tą porażkę. Rywalki nie były lepsze i nie powinny wygrać.
Noooo...... gwoli ścisłości, usprawiedliwiac można jedynie Kasię Szymańską i Martę Hylewską, które nie były w pełni zdrowe.
Ktos pisał wczesniej że na tym meczu odgrywana była parodia czy coś takiego.
Ja ujmę to ciut inaczej. Był jeden moment który był totalną paranoją i beznadzieją
I nie wiem co będzie dalej
TYLE!!!!
P.S. Bedę miał za kilka dni fajne zdjęcia z wczorajszego meczu i może je wstawię jak będzie mi się chciało
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Tak ja stwierdziłam
Ponieważ bardzo podobała mi się parodiowanie zawodniczki...aktorstwo tej osoby było niemożliwe
Mogę jej z chęcią załatwić angaż w przedstawieniu (ma się te wtyki
) Śmiech na sali...mam nadzieje że jutro pójdzie lepiej i meczyk bedzie wygrany niemałą liczbą punktów
....::::Baby can you listen to me::::....
....:::No metter who you like, love is more important::::....
....:::No metter who you like, love is more important::::....
-
PAti#11
wiem, moj glupi blad
sama sie zlapalam za glowe jak uslyszalam syrene
moglam rzucac moze bylby faul ale naprawde wtedy nie wiedzialam ze zostalo jedynie pare sekund do konca
ale mam nauczke na przyszlosc... szkoda tylko jedynie moj blad tak Ci sie rzucil w oczy ze go wyrozniles...
ale nalezy sie uczyc na bledach!
na srode jestesmy juz nastawione psychicznie
i pokazemy na co nas stac! 
ale nalezy sie uczyc na bledach!
na srode jestesmy juz nastawione psychicznie
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Patrycjo, tylko nie pomyśl sobie, że się na Ciebie uwziołem czy coś w tym stylu.
A to że, Twoja gafa akurat mi utkwiła w pamięci - przypadek! Ja zwykle z meczy niewiele pamiętam
konkretnych sytuacji a ta z wczorajszego meczu?? Hmmm..... może właśnie dlatego ja zapamietałem że było tylko kilka sekund i wiadomo, wtedy się patrzy na sytuacje boiskową ze szczególną uwagą.
Podoba mi się natomiast że potrafisz przyznać się do swoich błędów i zdajesz sobie sprawę ile Cię jeszcze pracy i nauki czeka
Według mnie, dobrze to o Tobie świadczy.
no i jutro do boju
Pozdrawiam
P.S. Nie sądzisz że już czas się zarejestrować na Forum

A to że, Twoja gafa akurat mi utkwiła w pamięci - przypadek! Ja zwykle z meczy niewiele pamiętam
Podoba mi się natomiast że potrafisz przyznać się do swoich błędów i zdajesz sobie sprawę ile Cię jeszcze pracy i nauki czeka
no i jutro do boju
Pozdrawiam
P.S. Nie sądzisz że już czas się zarejestrować na Forum
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Wiesz Szymon mi bardziej utkwiła taka sama sytuacja, tylko w wykonaniu Lindy...bo gdy Pati miała piłkę to nie przypominam sobię że jakoś specjalnie się wysiliłyśmy na ławce by krzyknąć Pati żeby rzucała. A Linda dostała ten przekaz zestawem głośno-mówiącym
JUTRO MA NIE BYĆ TAKICH BŁĘDÓÓÓW
Dotyczy to wszystkich zawodniczek 
....::::Baby can you listen to me::::....
....:::No metter who you like, love is more important::::....
....:::No metter who you like, love is more important::::....
-
PAti #11
-
Gość
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


