Herbatka już nie pomaga ...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Trenejro » 23 marca 2006, 10:35

Szymon pisze:Dziwne, że jakoś nie widziałem, nie słyszałem byś się czepiała innych.... np. Trenejro. Tak się składa że nie było go dziś w sektorze i nie POMAGAŁ w tym ważnym meczu drużynie.... czyli co?? On nie jest "Prawdziwym Kibicem" :?:
No ale przecież nic się nie stało, przecież to Trenejro a nie Belfer czy ja.

P.S. W kwestii rasizmu, segregacji itp.

Widziałaś jaki gest dziś wykonała Jacinto :?:
Hmm.... według mnie, nie powinna robić takich gestów :?


1. Na sektorze mnie już nie zobaczysz, bo nie będę siedział w ławkach z ludźmi których obecność i okrzyki mogą sprawić, że ktośutożsami mnie z tym ogółem. Czy "prawdziwi kibice" muszą siedzieć na sektorze? A gdybym oglądał mecz w TV, nie miałbym szans na to miano?

2. Jacintho wykonywała wczoraj gesty w strone sektoru i pokazywała Wam palec... ale nie środkowy, tylko wskazujący. Ona żyła tą grą, i za każdym razem gdy zdobyła kosza manifetowała swą radość i wskazywała, że to dla Nas gra... I że Nam dedykuje kosza!
Myślałem, że to właśnie jest piękne.
Ale Ty Szymon jedynie potrafisz krytykować, krytykować i krytykować.
Zraziłeś już niektóre koszykarki do siebie i chcesz zrazić następne - cóż Twój wybór. Pewnie dlatego, że nie utożsamiają się z klubem i miastem..... (:lol:) MOże i nie utożsamiają się, ale chcą wygrać medal, zarówno dla Ciebie jak i dla mnie. I to się liczy........ Ichniejszą motywację zostaw samemu Zarządowi i Trenerom.

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 23 marca 2006, 11:13

Trenejro pisze:1. Na sektorze mnie już nie zobaczysz, bo nie będę siedział w ławkach z ludźmi których obecność i okrzyki mogą sprawić, że ktośutożsami mnie z tym ogółem. Czy "prawdziwi kibice" muszą siedzieć na sektorze? A gdybym oglądał mecz w TV, nie miałbym szans na to miano?

2. Jacintho wykonywała wczoraj gesty w strone sektoru i pokazywała Wam palec... ale nie środkowy, tylko wskazujący. Ona żyła tą grą, i za każdym razem gdy zdobyła kosza manifetowała swą radość i wskazywała, że to dla Nas gra... I że Nam dedykuje kosza!
Myślałem, że to właśnie jest piękne.


Spoko, Trenejro, ja zająłem Twoje miejsce, więc nic si nie stało :wink:

szkoda, że w przerwie tak szybko chodziłeś bo chciałem się przywitać a Ty mi zwiałeś :(

ale chyba w Gdyni będzie okazja :D
Ostatnio zmieniony 23 marca 2006, 12:00 przez jelo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 23 marca 2006, 11:38

Trenejro pisze:
1. Czy "prawdziwi kibice" muszą siedzieć na sektorze? A gdybym oglądał mecz w TV, nie miałbym szans na to miano?

2. Jacintho wykonywała wczoraj gesty w strone sektoru i pokazywała Wam palec... ale nie środkowy, tylko wskazujący. Ona żyła tą grą, i za każdym razem gdy zdobyła kosza manifetowała swą radość i wskazywała, że to dla Nas gra... I że Nam dedykuje kosza!
Myślałem, że to właśnie jest piękne.

3. Ale Ty Szymon jedynie potrafisz krytykować, krytykować i krytykować.
Zraziłeś już niektóre koszykarki do siebie i chcesz zrazić następne - cóż Twój wybór. Pewnie dlatego, że nie utożsamiają się z klubem i miastem..... (:lol:) MOże i nie utożsamiają się, ale chcą wygrać medal, zarówno dla Ciebie jak i dla mnie. I to się liczy........ Ichniejszą motywację zostaw samemu Zarządowi i Trenerom.



Ad.1) Według słów Edzi, które rozpoczęły całą tą dyskusję, to NIE!!!

Ad.2) Nie chodzi mi o żadne palce. Wykonała inny gest, który mi (i nie tylko) kojarzył się jednoznacznie :?

Ad.3) Tak potrafię krytykować i w odróżnieniu od innych, piszę to co myślę i nie dbam o to, że może to przeczytać ta czy inna osoba!!!
Jeśli chodzi o te zrażone koszykarki..... :lol: :lol: :lol: ... ani mnie to parzy, ani ziębi.... czym się przejmować? One (być może) za rok będą "chciały zdobyć medal" już dla innego miasta, a ja(i nie tylko) tutaj będę zawsze :!: :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 23 marca 2006, 11:51

Zatem Edzia wyjaśnię tylko - bo raczej nasze zdanie wiele się nie różni, oporócz środków wyrazu...:

Problem rasizmu jest w moim odczuciu... wprost proporcjonalny do filozofii Pawlaka: "Świat nie dzieli się na czarnych i białych - a prosto, na mądrych i głupich". Dlatego komentując "przyklejaną" filozofię z pogranicza rasizmu (a raczej antyrasistowskiego populizmu), segregacji itd chciałem zaznaczyć, że często jej autorami są ci, o których możnaby myśleć dokładnie przeciwnie - z kolei zaś niby ci "dobrzy biali" używają jej wyrazu jako oręża w "jeszcze większym wybieleniu się" - tym razem już emocjonalnym.
Przeciwnik rasizmu to ta osoba - która WOGÓLE pomija i ignoruje wszelkie działania łączące się z w/w przejawem - a ew. jej przedstawiciela traktuje jak mądrego/głupiego, kulturalnego/chama itd - do wyboru.

Cały wywód dot. "prawdziwości" kibica potraktuj jako doskonałą reklamę swojej własnej odpowiedzi - Ciebie (ani nikogo) nie identyfikuje w jakiejś "grupie" - ewentualnie prowadzę podział na kibiców koszykówki lub kibiców klubu - przypadkowych (odniedzielnych) lub zagorzałych. Aby być "kibicem" trzeba... kibicować - nie sympatyzować, czytać internet, pisać wywiady, łazić w szaliku itp. Nie na złych, dobrych, prawdziwych, piłkarskich czy innych - stąd mój "kij w mrowisko" - "prawdziwego" kibica...

Prawdziwy wędkarz:
- cześć, jestem kibicem a ty?
- Jestem wędkarzem.
- O fajnie, że łowisz ryby...
- Nie łowię - ale czytam prasę i zbieram wędki...


nie był to wpis stereotypowy, a impulsywny.

90% działań impulsywnych nosi znamiona działań stereotypowych. Działania innowacyjne wymagają przygotowania - chyba, że polegają na "daniu w mordę" - choć...Ci co tak reagują, to w sumie też stereotypowo - słowem innowacyjne byłoby np. zgodzenie się ze zdaniem Szymona, poproszenie go na "jednego" ewentualne gdybyś np. trzymała kciuki w naszym meczu z Lotosem za "ŁKS"... :wink:

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 23 marca 2006, 19:19

Szymon pisze:Sorry bardzo, ale uważam, iż zarówno ja, jak i Belfer (oraz inni "starzy" kibice) przez te blisko już 20 lat udowodniliśmy, że jesteśmy KIBICAMI (prawdziwymi czy wiernymi - zwał jak zwał), a sorry ale Twój tekst.... hmm... zabrzmiało to tak jakby od tego dzisiejszego meczu zależało czy ktoś jest "Prawdziwym Kibicem" czy nie!!!
Tak jak napisałaś, liczą się czyny, a co by nie powiedzieć, ale my - kibice Włókniarza Pabianice, ciągle wspominający dawne czasy wciąż przychodzimy na mecze, dopingujemy, do niedawna jeszcze na wyjazdy jeździliśmy!! Ciekawe czemu??? Przyzwyczajenie :?: Lanserka :?: A może to nasze Niebiesko - Biało - Zielone serca :?:

Noo..... ale najlepiej się doczepić do nas, co nie :?: Dziwne, że jakoś nie widziałem, nie słyszałem byś się czepiała innych.... np. Trenejro. Tak się składa że nie było go dziś w sektorze i nie POMAGAŁ w tym ważnym meczu drużynie.... czyli co?? On nie jest "Prawdziwym Kibicem" :?:
No ale przecież nic się nie stało, przecież to Trenejro a nie Belfer czy ja. Już sobie wyobrażam, te pełne porywu "poematy" gdyby nas zabrakło na dzisiejszym meczu, albo gdybyśmy sobie siedzieli spokojnie i trzymali kciuki za drużynę. Ojjj..... poużywałabyś sobie, co nie :?:
A tu lipa, mimo choroby (jednak) byłem na meczu i nie ma się czego doczepić??? Sorry że zawiodłem...............



P.S. W kwestii rasizmu, segregacji itp.

Widziałaś jaki gest dziś wykonała Jacinto :?:
Hmm.... według mnie, nie powinna robić takich gestów :?


Najważniejsze. NIGDZIE nie napisałam, że prawdziwi kibice mają przyjść na sektor A !! !! !! Napisałam, że przyjść na MECZ i dopingować dziewczynom !! A z jakiego miejsca każdy to robił, to jego sprawa. Ja akurat miałam ochotę usiąść na A i pokrzyczeć sobie. Nie będę nikogo skreślać tylko dlatego, że siedział w B, w C czy tesh na parkiecie. Ważne, że był, wierzył a i czasem coś tam krzyknął.


A teraz konkretnie do cytatu.

Cieszę się, że mimo wciąż krytykowanych działań klubu/działaczy/zawodniczek/młodych 'sektorowych' kibiców/innych kibiców i innych jakiś nie podobających Wam się spraw, na mecze chodzicie. Ale powtarzam, mój wpis nie miał zamiaru wywoływać burzy czy tesh oceniać, kto jest prawdziwym kibicem a kto nie (choćby dlatego, że uważam to za subiektywną ocenę). Jedynie miał cel... hmm..., rozbudzić we wszystkich... taką dobrą złość (na mnie? ale i przydatną w dopingu), bo i odpowiedzi spodziewałam się w stylu: "jak możesz o to pytać", "to oczywiste", "bez dwóch zdań", "jakże by inaczej" i tak dalej. A jak pisałam wcześniej, zapytanie Twe co przez to rozumiem i jak można dziewczynom pomóc zrozumiałam jak zrozumiałam. Bo gdybyś od razu napisał (tak jak teraz), że ten text zrozumiałeś jako zarzut, że kibicami prawdziwymi nie jesteście, to pewnie mojej reakcji by nie było, albo byłaby inna.
Jak widać, my chyba nigdy nie będziemy rozumieć swych wpisów tak, jak byśmy chcieli. I ja się przyznam, że jestem wyczulona na Twoje wpisy.

I mój post z tym przedmiotowym pytaniem nie był skierowany konkretnie do kogoś. Był skierowany do tych, co w temacie się wpisali. A zresztą nawet do wszystkich kibiców. A że tylko Wy zareagowaliście jak zareagowaliście, to i potem odniosłam się już tylko do Was.

A za co mam skrytykować Trenejro? Za to, że na A nie siedział? Nie musiał. Mało tego: nie deklarował, że tam usiądzie. Czyli czyny i słowa się pokryły, nie jako. I nie napiszę, że nie pomagał. Bo był na meczu a i z całą pewnością mogę napisać, że żył meczem. Nie raz, nie dwa byłam tego świadkiem, siedząc "nad Nim". Zatem, jak na razie krytykować nie mam Go za co :P. A postów na zamówienie nie piszę.

Poematów nie tworzę. Daru do pisania wierszem nie mam. A jedyne co bym napisała, to pewnie to, że Ty słowa dotrzymałeś i się nie zjawiłeś. I że ten, który szczyci się mianem wielkiego kibica miał danego dnia gdzieś koszykarki. Ale czy faktycznie tak by było? Nie wiem.
A czy przy wpisie Trenejro, że ma duże wątpliwości czy być na meczu z powodu gry naszych nic bym nie wpisała? Nie miej takowej pewności. Bo napisałabym, co z Niego za kibic, jak tak może i że co On sobie wyobraża. Tylko, że On tak nie napisał i chyba nigdy nie napisze.
*Tu pragnę dodać, że nie mówię o sytuacji nieobecności na meczu z powodu wyższej siły, np służbowego wyjazdu, spotkania, choroby czy coś.
Aa!! i jeszcze: zapytaj się Wojteg'a czy się Go nie czepiam, jak ma chwile mniejszej wiary.

I nie, nie widziałam żadnego niestosownego gestu Kae. Bo jeśli nie mówisz o tym wskazaniu palcem, który także uważam za gest przyjazny; jeśli nie masz na myśli żywiołowej radości (m.in. skoków), to nie wiem o co Ci chodzi.




simon - rozumiem, pozdrawiam.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

zawodniczka
Żak
Posty: 323
Rejestracja: 26 lutego 2006, 15:27
Lokalizacja: Z Nowej Wsi:P

Postautor: zawodniczka » 23 marca 2006, 21:56

i Edzia i Szymon ma po trochu racji i radze zakonczyc ten temat bo wy sie nigdy nie zgodzicie ze soba (Szymon widzi swoja racje a Edzia zawsze chce go przekonac do swoich pogladow) a w tej zawzietej dyskusji biora jeszcze udzial(rzadko) postronne osoby teraz liczy sie doping na gdynie bo to jest naprawde wazny mecz a nie "prawdziwi kibice" na moj udzial w sektorze A nie liczcie(moze dla was nie bede prawdziwym kibicem) ale swietnie sobie raadzicie bezemnie wiec nie wiem do czego bede potrzebna ja mam swoje miejsce i jestem z koszykarkami (a to sie chyba liczy)


EDZIA NIE MAM ZAMIARU ZOSTAC OKRZYKNIETA 2 HOLIGANEM "WLOKNIARZA"( to juz cale Pabianice nie wyjda z domu) :) Pozdro for Edzia i Szymciu

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 23 marca 2006, 23:46

Edzia pisze:
1.Cieszę się, że mimo wciąż krytykowanych działań klubu/działaczy/zawodniczek/młodych 'sektorowych' kibiców/innych kibiców i innych jakiś nie podobających Wam się spraw, na mecze chodzicie.

2. Ale powtarzam, mój wpis nie miał zamiaru wywoływać burzy czy tesh oceniać, kto jest prawdziwym kibicem a kto nie (choćby dlatego, że uważam to za subiektywną ocenę).

3. Jedynie miał cel... hmm..., rozbudzić we wszystkich... taką dobrą złość (na mnie? ale i przydatną w dopingu), bo i odpowiedzi spodziewałam się w stylu: "jak możesz o to pytać", "to oczywiste", "bez dwóch zdań", "jakże by inaczej" i tak dalej.

4. A jak pisałam wcześniej, zapytanie Twe co przez to rozumiem i jak można dziewczynom pomóc zrozumiałam jak zrozumiałam.

5. Jak widać, my chyba nigdy nie będziemy rozumieć swych wpisów tak, jak byśmy chcieli. I ja się przyznam, że jestem wyczulona na Twoje wpisy.

6. A za co mam skrytykować Trenejro? Za to, że na A nie siedział? Nie musiał. Mało tego: nie deklarował, że tam usiądzie. Czyli czyny i słowa się pokryły, nie jako. I nie napiszę, że nie pomagał. Bo był na meczu a i z całą pewnością mogę napisać, że żył meczem. Nie raz, nie dwa byłam tego świadkiem, siedząc "nad Nim". Zatem, jak na razie krytykować nie mam Go za co :P. A postów na zamówienie nie piszę.

7. A jedyne co bym napisała, to pewnie to, że Ty słowa dotrzymałeś i się nie zjawiłeś. I że ten, który szczyci się mianem wielkiego kibica miał danego dnia gdzieś koszykarki. Ale czy faktycznie tak by było? Nie wiem.

8. A czy przy wpisie Trenejro, że ma duże wątpliwości czy być na meczu z powodu gry naszych nic bym nie wpisała? Nie miej takowej pewności. Bo napisałabym, co z Niego za kibic, jak tak może i że co On sobie wyobraża. Tylko, że On tak nie napisał i chyba nigdy nie napisze.

9. I nie, nie widziałam żadnego niestosownego gestu Kae. Bo jeśli nie mówisz o tym wskazaniu palcem, który także uważam za gest przyjazny; jeśli nie masz na myśli żywiołowej radości (m.in. skoków), to nie wiem o co Ci chodzi.


Ad.1. Jestem zdziwiony że się cieszysz :shock: :wink:
I nie przesadzaj z tą ciągła krytyką klubu,działaczy itd.itp
Sprawdź sobie co napisałem np. w temacie o podsumowaniu sezonu zasadniczego.

Ad.2. Przyjąłem do wiadomości
Ad.3. Wybacz że nie usłyszałaś ode mnie odpowiedzi jakiej oczekiwałaś, ale ja już za stary jestem na "wywoływanie dobrej złości". Dla mnie takie pytania są zbędne, gdyż ja wiem co mam zrobić......
Jeśli chciałaś ruszyć "młodych".... to hmm... też ich nie ruszyłaś :P

Ad.4. A widzisz, zapytałem jak można pomóc koszykarkom, gdyż jeszcze niedawno twierdziłaś że wystarczy wysyłac pozytywne fluidy :lol: , teraz natomiast się "rozkrzyczałaś" na meczach :? i ja najzwyczajniej zaczynam się gubić w tym wszystkim!

Ad.5. Hmm..... chyba nie!!! Choć .... nigdy nie mów nigdy :wink:
Ja na Twoje posty też jestem wyczulony. Czasem to aż mnie.......

Ad.6. Trenejro to był jedynie przykład, który był konsekwencją tego co pisałem w 4 punkcie.

Ad.7. Tak w kwestii formalnej to ja nigdzie nie napisałem że nie przyjdę. Owszem, zaraz po zakończeniu meczu nr.4 w dyskusji z Belfrem pod wpływem emocji napisałem że się zastanawiam czy iść.
Drugi raz wspomniałem w dyskusji z BasketFanem że raczej mnie nie będzie (ale wtedy to już był efekt wirusa jaki mnie dopadł). Jednak NIGDZIE nie napisałem że mnie nie będzie :!:
A nawet gdyby mnie nie było, to skąd byś wiedziała, że tego czy tamtego dnia miałem koszykarki gdzieś :?:

Ad.8. Zapamietam to sobie :?: Być może kiedyś Ci to przypomnę.
Ad.9. Może w weekend Ci o tym powiem, jednak nie zrobię tego teraz i tu, gdyż znając życie i sposób pisania niektórych osób rozpeta się kolejna burza! A to chyba teraz nie jest potrzebne :? No chyba że nowa zawodniczka z Brazylii będzie w dalszy sposób prezentowac ten gest :?
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 23 marca 2006, 23:52

zawodniczka pisze: Pozdro for Edzia i Szymciu



Dziękuję za pozdrowienia, jednak prosiłbym na przyszłość nie zmiękczać mojego imienia. Robi to tylko jedna osoba - moja Babcia i życzyłbym sobie by pozostało tak dalej :!:

Pozdrawiam.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 24 marca 2006, 00:13

Jeśli mozna, co za gest pokazała Brazylijka ? Pytam się bo nie w temacie jestem, moze juz wyszedłem stąd moja niewiedza (a moze sie nie przygladałem bo byłem zawiedziony przewaga Włókniarza :wink: ).
Obrazek
Obrazek

jelo
Młodzik
Posty: 645
Rejestracja: 08 listopada 2005, 13:30
Lokalizacja: Łódź

Postautor: jelo » 24 marca 2006, 12:17

Edzia pisze: Ja akurat miałam ochotę usiąść na A i pokrzyczeć sobie.


a ja miałem nadzieję, że to z mojego powodu tam usiadłaś... :wink:

zawodniczka
Żak
Posty: 323
Rejestracja: 26 lutego 2006, 15:27
Lokalizacja: Z Nowej Wsi:P

Postautor: zawodniczka » 24 marca 2006, 14:22

Szymon pisze:
zawodniczka pisze: Pozdro for Edzia i Szymciu



Dziękuję za pozdrowienia, jednak prosiłbym na przyszłość nie zmiękczać mojego imienia. Robi to tylko jedna osoba - moja Babcia i życzyłbym sobie by pozostało tak dalej :!:

Pozdrawiam.

Spoko Szymon juz nie bede wybacz

Awatar użytkownika
Edzia
Junior
Posty: 2018
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P

Postautor: Edzia » 24 marca 2006, 18:34

jelo pisze:
Edzia pisze: Ja akurat miałam ochotę usiąść na A i pokrzyczeć sobie.


a ja miałem nadzieję, że to z mojego powodu tam usiadłaś... :wink:

No wiesz..., jak by Ci to napisać, aby Cię nie urazić.... :roll:. Nawet nie wiedziałam, że tam będziesz się usadawiał :lol: :wink:.
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 25 marca 2006, 11:24

Trenejro pisze:Na sektorze mnie już nie zobaczysz, bo nie będę siedział w ławkach z ludźmi których obecność i okrzyki mogą sprawić, że ktoś utożsami mnie z tym ogółem.


Musze się jeszcze odnieść do tego fragmentu, gdyż całkiem przypadkowo miałem okazję porozmawiać z pewnymi osobami. Hmm... ciekawe rzeczy usłyszałem..... Z relacji wynika, że wcale nie jesteś taki "święty" i "akuratny" jak się tutaj kreujesz..... no cóz, IMAGE za wszelką cennę???

Piszesz że nie będziesz siedział z nami, bo się obawiasz że ktoś Cię będzie utożsamiał z nami. Hmm.... rozumiem, że uważasz się za lepszego od nas :?: :?: :?:

Hmm.... idąc Twoim tokiem rozumowania, to po tym co ostatnio usłyszałem na Twój temat, to może jednak dobrze że nie usiądziesz już z nami, bo jeszcze ktoś by nas utożsamiał z Tobą :? :? :? :?: :?:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Trenejro » 25 marca 2006, 12:19

:lol: :lol: :lol:

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Trenejro » 25 marca 2006, 12:25

Nie będąc "świętym" czy "wielce akuratnym" jak to nazywasz nikogo nie obraziłem i do nikogo nie mam uprzedzeń... I nie sądzę, żeby to co słyszałeś oprócz wymiaru zabawnego miało wymiar negatywny wobec innych osób.
A z tego właśnie powodu nie chcę siedzieć obok Ciebie i innych w sektorze... I skończmy temat, hermetyzuj dalej środowisko prawdziwych kibiców - nowi prawdziwi się pewnie nigdy nie narodzą, prawda?

I nie uznaję się za lepszego, nie traktuję tego w tych kategoriach... Właśnie przez takie podejście powstają wszelkie przejawy podkreślania różnic od nietolerancji ubioru do rasy...

Pozdrawiam Wszystkich Życzliwych i dobrej zabawy na meczu.

Choć cel mamy jeden przynajmniej - niech wygrają zawodniczki zakontraktowane w Pabianicach, tak? :lol:


Wróć do „Archiwum”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości