Co słychać w Kadrze Polski?

Wszystko na temat kadr narodowych. Reprezentacje seniorek oraz młodzieżowe

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 27 czerwca 2011, 22:06

Z tym sporttesterem to ciekawa sprawa. Również w kontekście Moniki Krawiec. Bo ona zdaniem DARKA nie wytrzymywała obciążeń fizycznych na zgrupowaniach... Ale czy to powód by jej dziękować ?
Każda zawodniczka ma inny organizm , odporność.... Szkoda że trener nie brał tego typu rzeczy pod uwage...

Pamiętam słowa DARKA o Monice - ,,że ona nie jest wybitną zawodniczką '' .

No racja - ale takich POLSKA nie ma.... a Krawiec to jednak najlepsza ,,2'' POLSCE.

A tak idą gromy i na trenera i jego styl... No cóż - szansę dostał - nie udało się... Zawodniczkom to się nie spodobało także...

Będzie nowy trener - wrócą nieobecne koszykarki i może będzie lepiej... Wydaje się że przez najbliższe 3-5 lat - skład kadry wiele się nie zmieni... Bo nie ma w czym wybierać z młodszych. Jedynie wzrośnie rola (być może) Skobel , Idczak , może wejdzie Misiuk (choć ma tylko 184 cm a gra na ,,4'' - wiec nie wróżę kariery).. Ciężkie perspektywy....

Może DŻORDŻA przekupić z Łotwy ? 8)

PS . Tomek Herkt - nie wiem jaki ma interes - ale po nieudanym Eurobaskecie najłatwiej krytykować... a pamiętny mecz w Sydney z Hiszpanią - bodajże +17 po 3 kwartach i przegrana 8)

Nie widzę polskiego trenera jako selekcjonera... Nie ma kogo powołać... Trzeba zagranicznego...Może Paulauskas , wspomniany George albo POKEY ? 8)

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Saletra » 27 czerwca 2011, 22:38

Od bardzo dawna na horyzoncie był Aligadas Palauskas. Były trener Odry Brzeg ( wtedy nieodżałowanych Cukierków), który dobrym trenerem jest :P . Prowadził ładnych parę lat temu reprezentację Litwy, później został zamieniony może nie przez imiennika za to "nazwiśnika" Rutenisa Palauskasa i....ponownie został trenerem repy albo repry jak kto woli.


Szkoda, bo jego widziałbym jako trenera polskiej kadry. Plus nie wiem dlaczego żaden z zespołów nie chciał go przyciągnąć gdy się rozzsypywało Wilno. Trafił gdzieś do zapyziałego, sowieckiego Kurska, gdzie moze dobrze płacą, ale gdzie króluje ohydny sowiecki krajobraz i ogólnie panuje bród, smród i ubóstwo :wink: .

Jakby Litwa odpadła w ćwiercfinale to może go zwolnią. a wtedy trzeba brać go w ciemno.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Greebo » 28 czerwca 2011, 05:34

Koszykarz (Toruń) pisze:PS . Tomek Herkt - nie wiem jaki ma interes - ale po nieudanym Eurobaskecie najłatwiej krytykować... a pamiętny mecz w Sydney z Hiszpanią - bodajże +17 po 3 kwartach i przegrana 8)


Pamietny powiadasz? Z Hiszpanią w Sydney? Ciekawe czy Hiszpanki wiedzą że tam wogole grały..

Co do trenera: Paulauskas zamienił biedny Kursk na jeszcze biedniejszy Jekaterinburg. A trenerem Polek nie będzie bo my jestesmy zbyt bogaci. Z tego samego powdou nie zatrudnimy tez zapewne jakiegokolwiek innego europejskiego trenera z nazwiskiem.

PS Nie wiem skad pomysł ze Paulauskas zostanie zwolniony jak Litwa odpadnie w cwiercfinale.. grają bardzo fajny turniej, znacznie poprawili swoją gre w stosunku do poprzednich ME, wiec raczej watpliwe jest by po ewentualnej porażce z Rosja (czy nawet mimo rbaku awansu na IO) rozwiazano z nim kontrakt. Po prostu ten zespół idzie w dobra strone.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Kuba » 28 czerwca 2011, 07:13

odejście Algidasa z Wilna zbiegło się mniej więcej z czasem, kiedy z posady w Polkowicach zrezygnował Andrzej Nowakowski. Litwin dostał propozycję od naszych działaczy, był wstępnie dogadany, ale w momencie pojawienia się oferty z Kurska - nie było czego licytować. Więc to nie do końca tak, że żaden polski klub nie chciał go przygarnąć ;)

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: paulo2907 » 28 czerwca 2011, 22:34

Nie było mi dane obejrzeć nawet w TV/necie meczów Polek w drugiej fazie, więc moja ocena zdarzeń jest niepełna. Wczoraj i dziś poprzebijałem się przez wszystkie posty forum dotyczące tych wydarzeń, ocen, itp. Myśli cytowane - raz jeszcze - poniżej chyba najtrafniej oddają występ polskich koszykarek na ME. Pan Ludwik już ma swoje lata, ale przytomności umysłu, a przede wszystkim wiedzy na temat koszykówki mogą mu pozazdrościć wszyscy.

Ludwik Miętta-Mikołajewicz:
Miałem przyjemność uczestniczenia w dwudziestu czterech mistrzostwach Europy i w żadnym z tych turniejów nie zdarzyło się, by gospodarz zajął tak odległe miejsce. Jest to olbrzymi zawód dla środowiska, polskiej koszykówki, a przede wszystkim dla kibiców, którzy mimo wszystko, mimo wyników, wierzyli w drużynę i przychodzili na mecze w Katowicach. To miejsce w mistrzostwach nie może napawać optymizmem z wielu powodów, ale przede wszystkim dlatego, iż popularność dyscypliny tworzą wyniki reprezentacji. Kluby mające nawet duże osiągnięcia nie są w stanie zbudować koniunktury, zainteresowania dyscypliną. Najlepiej potwierdza to przykład siatkówki w ostatnich latach.
(...)

Dla mnie zupełnie niezrozumiała była filozofia trenerów, prowadzenia drużyny w ciągłych zmianach, w taki sposób, że nie pozwolono się zawodniczkom rozegrać. Co parę minut następowała wymiana składu. Podam jeden przykład, symptomatyczny dla całego turnieju: w meczu z Chorwacją w pierwszej kwarcie wyszło na parkiet jedenaście zawodniczek. To jest dla mnie niewyobrażalne. Proszę zobaczyć, jak grają inne drużyny - na przykład Czarnogóra, w której podstawowe koszykarki były na parkiecie ponad trzydzieści minut. Dzięki temu drużyna jest skonsolidowana i zaszła tak daleko, wygrywając wszystko. U nas nie było koncepcji gry, bo każda zawodniczka zanim weszła w mecz była już zmieniana po jednym błędzie. Także po kilku udanych akcjach, gdy "wstrzeliła" się w kosz. Ten sposób prowadzenia był dla drużyny szkodliwy.

(...)
Nie jestem we władzach związku, więc nie do mnie należy kierować pytanie o przyszłość trenera. Prywatnie muszę powiedzieć, że nie wyobrażam sobie drużyny narodowej pod tym samym kierownictwem.

(...)
Bardzo żałuję, że dwa lata temu nie wybrano Jacka Winnickiego, który był kontrkandydatem obecnego szkoleniowca. Moim zdaniem potrafiłby wydobyć z tej drużyny znacznie więcej. Jeśli nie Winnicki, to w obecnej chwili trener zagraniczny. Nie sięgałbym po szkoleniowców z USA, ale tych z bliskiej nam Europy. Bardzo dobrzy trenerzy są na Litwie, Łotwie, Bałkanach, tam gdzie koszykówka jest liczącą się dyscypliną i ma sukcesy.


Na temat przesadnego rotowania składem powiedziano już sporo. Skupiłbym sie na ostatniej kwestii. Powiem szczerze - gdy 1,5 roku temu PZKosz wybrał Maciejewskiego na selekcjonera, uznałem to za optymalną decyzję. Wolałem co prawda, aby coachem był fachowiec zza granicy, ale jeśli to było nieosiągalne (a może inaczej - obrano kurs na "rodzimą myśl szkoleniową"), z polskich kandydatur tą uznałem za najlepszą. Duży plusem Maciejewskiego były osiągnięcia z AZS-em Gorzów - stworzenie tego klubu praktycznie od podstaw, zdobycie srebrnego medalu w PLKK w 2009 roku, liderowanie bez porażki w kolejnym sezonie, a poza tym jego doświadczenie jako trenera reprezentacji na uniwersjadzie. Winnicki miał wtedy złą passę, spektakularnie przegrał dwa mecze z teoretycznymi słabeuszami w Euroligowej grupie, o mały włos nie wyleciał z Lotosu, w którym nie działo się za ciekawie. Cóż, tak to bywa, gdy kibic kieruje się impulsem chwili. Może za 2 lata będę myśleć: jaka szkoda, że nie dano Maciejewskiemu kolejnej szansy w kadrze, w końcu z tym materiałem ludzkim niewiele dałoby się osiągnąć. A jednak jest dużo racji w twierdzeniu LMM, co pokazał już play off sezonu 2009/10 - Winnicki w finale przechytrzył Maciejewskiego, a przecież Lotos miał na papierze mniej szans. W ostatnim sezonie w PLK pokazał natomiast swoje umiejętności, gdy prowadzony przez niego Turów, dysponując znacznie mniej imponującym personalnie składem od Asseco, był dosłownie o włos od zdobycia tytułu. Jakoś średnio przepadam za Winnickim jako człowiekiem, ale nie da się ukryć, że potrafi prowadzone przez siebie ekipy odpowiednio ustawić, wykorzystując wręcz do maksimum posiadane zasoby. Czy tak byłoby w kobiecej kadrze? Nie ma co gdybać, nie dowiemy się tego. Wątpię, aby rzucił teraz Turów dla reprezentacji koszykarek, gdyby dostał taką ofertę, chociaż kto wie... :roll: W każdym razie z Polaków nie widzę innej opcji, chociaż może mam kiepską wyobraźnię. 8) Piszę jakby Maciejewski nie był już selekcjonerem, a przecież to jeszcze nie przesądzone, ale czy po takim wyniku PZKosz przedłuży z nim kontrakt? To dopiero byłaby niespodzianka. :roll: Niestety, tak się zastanawiam i dostrzegam dużo podobieństw między Maciejewskim a Smudą. Też niby cudotwórca, osiągający sukcesy klubowe, popularny, z twardą ręką, pozujący na wszechwiedzącego i nieomylnego, budujący na siłę swój autorytet, obawiąjący się doświadczonych zawodniczek oraz indywidualności, mający słabość do zawodniczek prowadzonych przez siebie w klubie. Różnica jest taka, że Franek jeszcze swojej szansy nie przegrał, chociaż naprawdę musiałby dokonać się cud, aby za rok nie poszedł w ślady coacha kadry koszykarek. Owszem, sporą rolę odegrały kontuzje ważnych zawodniczek, ale czy obecność Leci, Mieloszyńskiej, Majewskiej czy Jujki coś by znacząco poprawiła? Wątpię, a jeśli chodzi o Bibę, to może tak, ale pod warunkiem, że umiałby się z nią dogadać, ale tego tez nie jestem pewny. Zatem nie wiem, czy z takim składem nasze ot tak ograłyby przeciętne jak na swoje możliwości Hiszpanię czy Francję. Może wygrywając z Chorwacją lub Łotwą wskoczyłyby do ósemki, ale to byłoby apogeum ich możliwości.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

kanpak
Nowy na forum
Posty: 62
Rejestracja: 11 kwietnia 2011, 20:59
Lokalizacja: Łódź

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: kanpak » 29 czerwca 2011, 11:44

raczej watpliwe jest by po ewentualnej porażce z Rosja (czy nawet mimo rbaku awansu na IO) rozwiazano z nim kontrakt


Ciekawe, czy Litwinki wiedzą, że będą grały w ćwierćfinale z Rosją :P To coś jak pamiętny mecz w Sydney;)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Greebo » 29 czerwca 2011, 12:09

kanpak pisze:
raczej watpliwe jest by po ewentualnej porażce z Rosja (czy nawet mimo rbaku awansu na IO) rozwiazano z nim kontrakt


Ciekawe, czy Litwinki wiedzą, że będą grały w ćwierćfinale z Rosją :P To coś jak pamiętny mecz w Sydney;)


Ano :) Ale ewentualna porazka z Francja tym bardziej dramatem dla nie będzie :)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Endrju » 29 czerwca 2011, 16:22

Sąd nad przegraną kobiecą koszykarską kadrą [OPINIA]
Ireneusz Klimczak2011-06-29, ostatnia aktualizacja 2011-06-29 12:17
Cudu nie ma. Tak jak dwa lata temu na Łotwie Polki znów w finałach mistrzostw Europy lądują na 11. miejscu. Właśnie trwa sąd kapturowy nad kadrą. Najgłośniej krzyczą i biadolą ci, których ta drużyna jeszcze chwilę temu zupełnie nie obchodziła.

Dopingując koszykarską kadrę pytamy: co dalej z AZS PWSZ? (21-06-11, 10:32) Ściskajmy kciuki za kadrę polskich koszykarek, nigdy wcześniej nie była tak bardzo gorzowska! (16-06-11, 09:54) Koszykówka: Cztery gorzowianki jadą na mistrzostwa Europy! (13-06-11, 09:46) Koszykarska liga mniej zapłaci za obywatelstwo [OPINIA] (27-05-11, 10:36) Treść listu otwartego polskich koszykarek (27-05-11, 10:31) SERWISY
Koszykówka Tylko człowiek wyzuty z ambicji nie czuje się przegrany. Koszykarki, bo w czasie przygotowań zostawiły kawał zdrowia, sztab trenerski, który mimo samych trudności liczył, że pobije - tak jak z klubową drużyną - kolejny rekord świata. Także my, fani z Gorzowa, bo przecież kobieca reprezentacja jeszcze nigdy nie była nam tak bliska. Tylko kibice, którzy tak dzielnie wspierali nasz zespół w Katowicach, powinni sobie pogratulować. To oni sprawiali, że dla wielu będąca wrzodem na d impreza nie zakończyła się kompletną klapą.

Tuż przed pierwszym meczem mocno poszła w ruch nasza narodowa szabelka. Nic nie kosztowało rzucić kosmiczne hasło o medalu, powtórce z pięknego snu z 1999 r., kiedy to nasze panie w katowickim Spodku doszły aż do złota. Tylko trenerzy z drużyn przeciwnych, szczególnie ci, którzy ostatnio pracowali w Polsce i znają nasze realia, słuchali tego wszystkiego z politowaniem. Po cichu wierzyliśmy, że papierowe przewidywania pójdą do kosza. Zdarzy się cud i kopciuszek ogra faworyta. Biało-czerwone były blisko. Miały okazję pojechać na decydujące mecze do Łodzi, czyli tak naprawdę ugrać coś ponad stan. Ci, którzy teraz tak głośno krzyczą, że na własne życzenie zmarnowaliśmy szansę na podium, powinni się najpierw zastanowić, w jakim poważaniu mieli zostawione same sobie panie jeszcze parę tygodni temu.



Polski Związek Koszykówki nie chciał tej imprezy w naszym kraju! Całkiem niedawno sondował, czy nie uda się jej przenieść np. do Francji. Może dlatego, że ME trafiły do nas jeszcze za rządów poprzedniego prezesa? Dokładnie pamiętam pomysł trenera Dariusza Maciejewskiego na tą drużynę. To, co najlepsze, przeniesione z zespołu klubowego - agresywna obrona, plus szybki atak, poszukiwanie łatwych punktów. Kręgosłup drużyny tworzony z indywidualności. Rażąca rzutem Agnieszka Bibrzycka, rządząca pod koszami Ewelina Kobryn no i ta, która dwie pozostałe dobrze obsłuży podaniem lub sama zdobędzie punkty. Do decydującej imprezy ostała mu się tylko Kobryn. Przy naturalizowaniu Kristi Toliver - gotowy kontrakt czekał już w PZKosz! - nikt nie kiwnął palcem. Po turnieju już wiemy, że dla jakiegokolwiek sukcesu koszykarka tej klasy była nam po prostu niezbędna. W czasie ME Amerykanka grała świetnie, ale w WNBA, a jak na złość w decydujących spotkaniach szansę na awans odbierali nam gracze ściągnięci z USA do innych reprezentacji.

Dwa lata temu na Łotwie wygraliśmy dwa mecze, teraz jeden. Wtedy jeszcze gorzej graliśmy w ataku, traciliśmy więcej punktów, mając najgorszą obronę ze wszystkich uczestników ME. A kto w 2009 r. rządził i dzielił w polskiej kadrze? Kobryn, Bibrzycka, Magda Leciejewska oraz Daria Mieloszyńska. Teraz, z różnych powodów, mogliśmy liczyć tylko na Kobryn. A następczynie nie rodzą się na kamieniu. O Polki nie biją się najlepsze kluby w Europie. Najmłodsze nie zawiodły, ale seniorskiej kadrze mogą liderować dopiero w przyszłości. A potencjalne liderki na teraz zostały w domach, albo wyżywały się na koleżankach z mikrofonem. Dziesiątki razy słuchaliśmy pytania: czemu nasze rozgrywające nie stają twarzą w twarz do rywalek, skrzydłowe nie potrafią uwolnić się od krycia, nie ma kto dokładnie podać piłki do Kobryń? Bo biało-czerwone zagrały na tyle, na ile umiały. Nikt nie ma prawa odmówić im ambicji. Jeśli przeciwnik inteligentnie je odczytał, po paru minutach meczu zabierał wszelkie, szczególnie ofensywne atuty. I było już wyłącznie pod górkę.

Fala krytyki, która wylała się szczególnie z grupy krakowskiej, za chwilę ucichnie. Maciejewskiego, mającego do wszystkich głosów wielki dystans, też już w kadrze nie będzie. A następcy wypada wyłącznie współczuć. W kobiecej drużynie nie ma jedności. Podgrupom trudno w 120 proc. zjednoczyć się wokół tego samego celu, jednocześnie nie nakręcając się własnymi racjami, co w Katowicach, mniej na boisku, bardziej poza nim, było widać jak na dłoni. I tylko w PZKosz poczują ulgę. Kolejnej, wielkiej kobiecej imprezy w naszym kraju prędko nie zobaczymy, a więc tą ewidentnie niechcianą kadrę dalej będzie można spokojnie traktować jak piąte koło u wozu.

Więcej... http://gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,52665, ... z1Qg9VeyTS
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
Jack Napier
Amator
Posty: 195
Rejestracja: 14 listopada 2009, 20:18
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Jack Napier » 29 czerwca 2011, 18:27

Statystyki porownawcze Eurobasketow 2009 i 2011 (takie proste i takie na szybko).

Obrazek

Gwiazdka zielonym kolorem oznacza postep w stosunku do imprezy z 2009. W nawiasie miejsce w ogolnej klasyfikacji zespolowej.
Przy stratach kolejnosc jest odwrocona tj. im mniej tym lepiej :) Czyli w 2009 byl tylko jeden zespol gorszy a w 2011 tylko jeden lepszy.
To akurat za sprawa P.Pawlak, ktora popelnia malo strat.

PA = Points Allowed czyli ile srednio tracilismy na mecz. Nie wiem, ktore miejsce zajelismy ogolnie w klasyfikacji na zespol, ktory traci najwiecej pkt. bo nie znalazlem nigdzie danych. Jak ktos znajdzie to niech wrzuci.

Jedyne cztery zawodniczki, ktore graly takze 2 lata temu to Kobryn, Pawlak, Skobel oraz Zurowska. Pierwsza trojka poprawila swoje wyniki. Justyna nie bardzo ... mozna powiedziec, ze na tym samym poziomie a nawet ciut gorzej.

Dziewczyny moga powiedziec "wiecej rzucalysmy, mniej tracilysmy... w oslabionym skladzie gralysmy". :) I po chwili dodac "... i nic znowu nie ugralysmy".
Warto miec na uwadze, ze 2 lata temu linia rzutow za 3 byla blizej ale jakos nasze grajki nie mogly sie wstrzelic.

Nie zgadzam sie, ze Maciejewskim, ze obrona byla dobra. Bylismy jednym z najgorzej broniacych zespolow (12 miejsce na 16 druzyn). Bez dostarczycielek punktow obrona byla nasza jedyna szansa na sukces. Nie wyszlo.

Wyraznie obsunelismy sie jako zespol w zbiorkach.. az o 6 zbiorek na mecz. Na Łotwie najlepiej zbierala Magda Leciejewska .. 7,5 zbiorki na mecz.
Zespoly z ktorymi gralismy i teraz i 2 lata temu to Łotwa i Hiszpania. Na tegorocznym Eurobaskecie z Łotwą bylo 53:62 czyli -9. Na poprzednim 52:86 (-34). Z Hiszpania natomiast 63:78 (-15) w 2011 i 55:67 dwa lata temu.
Ostatnio zmieniony 29 czerwca 2011, 22:54 przez Jack Napier, łącznie zmieniany 1 raz.

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: paulo2907 » 29 czerwca 2011, 19:58

No tak, tego można było się spodziewać: pan Klimczak broni do upadłego reprezentacji, która jeszcze nigdy nie była tak gorzowska i jeszcze nigdy nie zagrała tak beznadziejnie (zwłaszcza biorąc pod uwagę miejsce rozegrania imprezy)... Lokalny patriotyzm jak nie wiem co. Bo o innym patriotyzmie mówić nie sposób. Czemu 2 lata temu nie bronił tak Koziorowicza? Biba zła, bo ośmiela się mówić o tym, co widzi, Miętta-Mikołajewicz i Herkt (odbieram, że mocno pije do nich) też źli, bo ośmielają sie wytknąć błędy sztabowi trenerskiemu. Tylko, że najpierw trzeba osiągnąć w swojej robocie choć 20% tego, co wspomniane osoby, żeby krytykować je za krytykę, zarazem broniąc tak fatalnego występu reprezentacji. Tutaj mam na myśli pewien autorytet w środowisku, dużą wiedzę na dany temat - jednym słowem nie entuzjastyczne okrzyki, ale wyważoną ocenę opartą na faktach. Gdyby to np. Romański (abstrahując od tego, że niemal nie zajmuje się żeńską koszykówką) polemizował z krytycznymi opiniami na temat gry kadry, byłoby to o wiele bardziej wiarygodne niż polemika w wykonaniu Klimczaka. Zresztą mówienie, że ktoś miał wcześniej gdzieś tą reprezentację, jest o tyle nie na miejscu, że wcześniej niemal każda próba negatywnej oceny pracy Maciejewskiego była gaszona - oceniać będzie można dopiero po występie na ME. No więc teraz przyszła pora... :roll:
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

koszfan
Nowy na forum
Posty: 32
Rejestracja: 08 maja 2008, 20:32

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: koszfan » 29 czerwca 2011, 22:29

Dziwię się fachowcom i trenerom, że krytykuja osobe trenera i sposób prowadzenia zespolu a nie wyszkolenie indywidualne zawodniczek.
Nasze jedynki przy indywidualnym presingu nie potrafiły wyprowadzić pilki co nie zdarza się w innych zespolach.
Każde koncepcje obrony na pickach zawodziły bo brakowalo konsekwencji i komunikacji.
Kompletny brak penetracji.
Gramy bez szbkiego ataku po zbiórce na własnej tablicy.
Co ciekawe doświadczony A. Koniecki przy czasach oraz przed i po trzymał się z daleka od Maciejki a pirwszym doradcą był asystent z Gorzowa. Jeśli ktoś by mi podał wychowanki i doświadczenie tego pana w rozgrywkach europejskich,

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Saletra » 21 października 2011, 17:22

Wreszcie doczekaliśmy się od dziadostwa z PZKosz jakiegoś komunikatu w sprawie reprezentacji:


PZKosz ocenił pracę trenerów reprezentacji

pozytywnie ocenił pracę trenera reprezentacji Polski koszykarzy Słoweńca Alesa Pipana i zaproponuje mu nową umowę do 2013 roku. Na kolejny angaż nie może natomiast liczyć dotychczasowy szkoleniowiec kadry kobiet Dariusz Maciejewski.

- Pozytywnie oceniliśmy pracę Alesa Pipana, czyli występ podczas mistrzostw Europy koszykarzy na Litwie. Chcemy spotkać się na początku listopada ze szkoleniowcem i zaproponować mu umowę do września 2013 r., czyli do przyszłych mistrzostw Europy, które odbędą się w jego ojczyźnie. Takiej oceny nie otrzymał sztab szkoleniowy kadry koszykarek. Szukamy trenera, dobrego trenera, który wniesie świeżość i będzie miał odpowiadającą nam koncepcję. Nie ma dla mnie znaczenia, czy będzie to Polak, czy ktoś z zagranicy - poinformował prezes PZKosz. Grzegorz Bachański.

Zródło: PAP

Polscy koszykarze pod wodzą Pipana, który na stanowisko trenera kadry został wybrany dopiero w maju, zakończyli występy w grupie A mistrzostw Europy na Litwie (31 sierpnia - 18 września) z bilansem dwóch zwycięstw i trzech porażek.

Odmłodzony zespół, bez Marcina Gortata i Macieja Lampego, pokonał drużynę Portugalii 81:73 i wicemistrza świata - Turcji 84:83. Biało-Czerwoni ulegli natomiast broniącym tytułu Hiszpanom 78:83, ekipie gospodarzy 77:97 oraz Brytyjczykom 81:88. Stawką tego ostatniego meczu był awans do drugiej rundy. Ostatecznie Polacy zostali sklasyfikowani na miejscach 17-21.

Polki jako gospodarz tegorocznego EuroBasketu wypadły słabo. Zespół trenera Dariusza Maciejewskiego wygrał tylko jeden mecz w pierwszym etapie - z Niemcami (75:60). Trzy porażki w drugiej rundzie spowodowały, że drużyna została sklasyfikowana na 11. pozycji, ex aequo z Wielką Brytanią. To najgorszy występ biało-czerwonych w historii tej imprezy. Kontrakt Maciejewskiego wygasł po mistrzostwach.

Eliminacje do EuroBasketu, który za dwa lata odbędzie się we Francji, rozpoczną się na początku czerwca 2012 r.

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Kuba » 26 stycznia 2012, 14:13

Mecz Gwiazd FGE: Jacek Winnicki wysłał powołania
2012-01-25 23:22

11 lutego w Gdyni odbędzie Mecz Gwiazd PLKK, w którym reprezentacja Polski zmierzy się z drużyną Gwiazd Ford Germaz Ekstraklasy. Z tej okazji trener Jacek Winnicki na pierwszą konsultację szkoleniową powołał czternaście zawodniczek.

Skład reprezentacji Polski na Mecz Gwiazd:

Rozgrywające: Paulina Pawlak (Wisła Can-Pack Kraków), Weronika Idczak (Energa Toruń), Alicja Bednarek (Matizol Lider Pruszków)
Rzucające: Agnieszka Skobel (KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp.), Magdalena Ziętara (Lotos Gdynia), Elżbieta Mowlik (Artego Bydgoszcz)
Niskie skrzydłowe: Agnieszka Bibrzycka (CCC Polkowice), Agnieszka Szott (Artego Bydgoszcz), Katarzyna Krężel (Wisła Can-Pack Kraków)
Wysokie skrzydłowe: Magdalena Leciejewska (Wisła Can-Pack Kraków), Martyna Koc (Artego Bydgoszcz)
Środkowe: Aleksandra Chomać (Matizol Lider Pruszków), Ewelina Kobryn (Wisła Can-Pack Kraków), Agnieszka Majewska (CCC Polkowice)

I trener: Jacek Winnicki
Asystenci trenera: Dariusz Raczyński i Krzysztof Szewczyk
Trener przygotowania motorycznego: Piotr Madeński
Kierownik reprezentacji: Mirosław Nosowicz
Masażysta: Konrad Waszczykowski

pzkosz.pl, AW

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: przemoe » 26 stycznia 2012, 15:03

Myślę, że ten wątek powinien znowu wylądować w Aktualnościach, bo z ME to już wiele wspólnego nie ma :)

done ;)
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: paulo2907 » 28 stycznia 2012, 23:52

Kuba pisze:Skład reprezentacji Polski na Mecz Gwiazd:

Rozgrywające: Paulina Pawlak (Wisła Can-Pack Kraków), Weronika Idczak (Energa Toruń), Alicja Bednarek (Matizol Lider Pruszków)
Rzucające: Agnieszka Skobel (KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp.), Magdalena Ziętara (Lotos Gdynia), Elżbieta Mowlik (Artego Bydgoszcz)
Niskie skrzydłowe: Agnieszka Bibrzycka (CCC Polkowice), Agnieszka Szott (Artego Bydgoszcz), Katarzyna Krężel (Wisła Can-Pack Kraków)
Wysokie skrzydłowe: Magdalena Leciejewska (Wisła Can-Pack Kraków), Martyna Koc (Artego Bydgoszcz)
Środkowe: Aleksandra Chomać (Matizol Lider Pruszków), Ewelina Kobryn (Wisła Can-Pack Kraków), Agnieszka Majewska (CCC Polkowice)

W zasadzie bez niespodzianek, jeśli chodzi o ten skład, chociaż... hmmm... bulwersuje brak pań Żurowskiej, Kaczmarczyk i Babickiej. 8)
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0


Wróć do „Reprezentacja Polski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości