Co słychać w Kadrze Polski?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
Polska-Niemcy 59-53
w hali w Inowrocławiu jakies 200-250 osob w wiekszosci z Torunia. Pierwsza połowa należy do Polek, które robia co chca. Nawet Wasza ulubienica Losi gra całkiem fajnie. Pod koszem Chomać i Piekarska całkiem sobie radza. Niemki jakies zamyslone, totalnie pogubione . W drugiej połwoie polki opadły z sił i grały mocno ospale, ale za to niemki nabrały jakos ochoty do gry i powoli zaczeły odrabiac straty. Bardzo dobrze cały mecz zagrały Skobel, Losi, Idczak i Walich
w hali w Inowrocławiu jakies 200-250 osob w wiekszosci z Torunia. Pierwsza połowa należy do Polek, które robia co chca. Nawet Wasza ulubienica Losi gra całkiem fajnie. Pod koszem Chomać i Piekarska całkiem sobie radza. Niemki jakies zamyslone, totalnie pogubione . W drugiej połwoie polki opadły z sił i grały mocno ospale, ale za to niemki nabrały jakos ochoty do gry i powoli zaczeły odrabiac straty. Bardzo dobrze cały mecz zagrały Skobel, Losi, Idczak i Walich
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
-
wislakosz.pl
- Młodzik
- Posty: 595
- Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
- Lokalizacja: Kraków
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
Polska 44 : 62 Niemcy [16:26, 11:13, 5:12, 12:11]
Reprezentacja Polski w drugim meczu kontrolnym przegrała z niżej notowanymi Niemkami 62-44.
Najskuteczniejszą Polką była Agnieszka Makowska, zdobywczyni 9 punktów.
http://eurobasket.womenbasketball.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=87
Reprezentacja Polski w drugim meczu kontrolnym przegrała z niżej notowanymi Niemkami 62-44.
Najskuteczniejszą Polką była Agnieszka Makowska, zdobywczyni 9 punktów.
http://eurobasket.womenbasketball.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=87
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
Rany boskie.. zaczynam się obawiać już nawet o to czy wygramy wszystkie 4 spotkania z Estonia i Szwajcaria..
Wyprzedzenie w tabli którejś drużyny z Bałkanów byłoby olbrzymim sukcesem, patrząc i na wyniki sparingów i ogólnie na skład kadry.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
Żeby nie było ze tylko my mamy źle, to w rewelacyjnej formie są przygotowujące sie do el IO Turczynki. W piątek przegrały z Australia 49 - 57 (najwięcej punktów Caglar
a wczoraj z Czeszkami 34-64 a to i tak tylko dzięki wygranej 4 kwarcie 18-13. Po 3 kwartach było 16-51! W 1 kwarcie Turczynki zdobyły 1 punkt, w trzeciej 3. A graja z naturalizowaną Hollingsworth.. Tym razem najlepiej punktowa Palazoglu - 7 pkt. Zakładam ze sa po jakimś ciężkim treningu fizycznym, ale i tak wynik poraża zważywszy ze sa 2 drużyną naszego kontynentu.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
W oficjalnej meczowej 12 brak Ewki i Biby, tak więc awans do ME będzie chyba megasukcesem....
Paulina Pawlak 170 cm guard 01.07.1984 Wisla Can-Pack
Weronika Idczak 177 cm guard 27.01.1989 Energa Torun
Agnieszka Skobel 178 cm forward 16.01.1989 Gorzow
Magdalena Losi 174 cm guard 12.12.1980 Vassali 2G, Italy
Agnieska Szott 186 cm forward 23.03.1982 Artego Bydgoszcz
Joanna Walich 183 cm forward 27.10.1981 CCC Palkowice
Martyna Koc 193 cm forward 10.07.1983 Artego Bydgoszcz
Izabela Piekarska 196 cm center 08.06.1985 Hainaut Basket, France
Agnieszka Majewska 195 cm forward 11.05.1982 CCC Polkowice
Patrycja Gulak-Lipka 190 cm forward 16.05.1983 Basket Alcamo, Italy
Aleksandra Chomac 190 cm center 24.04.1985 Matizol Lider
Agnieszka Makowska 182 cm guard 25.02.1982 MUKS Poznan
Pawlak-Skobel-Szott-Majewska-Piekarska
a co potem? uh..
Paulina Pawlak 170 cm guard 01.07.1984 Wisla Can-Pack
Weronika Idczak 177 cm guard 27.01.1989 Energa Torun
Agnieszka Skobel 178 cm forward 16.01.1989 Gorzow
Magdalena Losi 174 cm guard 12.12.1980 Vassali 2G, Italy
Agnieska Szott 186 cm forward 23.03.1982 Artego Bydgoszcz
Joanna Walich 183 cm forward 27.10.1981 CCC Palkowice
Martyna Koc 193 cm forward 10.07.1983 Artego Bydgoszcz
Izabela Piekarska 196 cm center 08.06.1985 Hainaut Basket, France
Agnieszka Majewska 195 cm forward 11.05.1982 CCC Polkowice
Patrycja Gulak-Lipka 190 cm forward 16.05.1983 Basket Alcamo, Italy
Aleksandra Chomac 190 cm center 24.04.1985 Matizol Lider
Agnieszka Makowska 182 cm guard 25.02.1982 MUKS Poznan
Pawlak-Skobel-Szott-Majewska-Piekarska
a co potem? uh..
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
Agnieszka Makowska 182 cm guard 25.02.1982 MUKS Poznan
Wow, taki wynalazek w podstawowym rosterze kadry na eliminacje ME?!
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
paulo2907 pisze:Agnieszka Makowska 182 cm guard 25.02.1982 MUKS Poznan
Wow, taki wynalazek w podstawowym rosterze kadry na eliminacje ME?!To już naprawdę w reprezentacji może zagrać ktokolwiek, nikogo nie obrażając. Tak na marginesie - ona nigdy guardem nie była.
Ale zawsze podobała mi się jej waleczność
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
To nasza najsłabsza kadra od lat. Sparingi z (poza Francuzkami) zespołami z teoretycznie naszego przedziału 10-16 w Europie wypadły bardzo blado. Generalnie będzie bardzo ciężko. Jakakolwiek wygrana z bałkańskimi drużynami będzie sporym sukcesem.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
Koszykówka. Krosno czeka na reprezentację
Dodano: 11 czerwca 2012, 9:15 Autor: Tomasz Ryzner
Po 7 latach przerwy krośnieńscy kibice znów będą mogli obejrzeć w akcji kobiecą reprezentację. W sobotę w hali na Bursaki Polki meczu z Estonię rozpoczną eliminacje do Mistrzostw Europy.
- Wielu kibiców pytało, czy jest szansa, aby reprezentacja wróciła do Krosna i w końcu się udało - mówi Andrzej Cycak, pracownik krośnieńskiego MOSiR-u. – Jesteśmy jednym z dwóch miast, które będą organizować mecze eliminacyjne.
Część meczów odbędzie się w Inowrocławiu, w którym podopieczne Jacka Winnickiego w weekend sparowały z Niemkami. W piątek Polska wygrała 59:53, a w sobotę uległy rywalkom 44:62. To był ostatni sparing przed spotkaniem z Estonią, które rozpocznie się w sobotę o 18.
Po tym starciu z Estonią nasz zespół poleci na kolejny mecz eliminacyjny do Czarnogóry, a następnie 23 czerwca rozegra w Krośnie kolejne spotkanie. Tym razem z Serbią. Bilety na oba spotkania będą kosztować 8 (młodzież, studenci) i 12 lat.
Wyniki weekendowych sparingów Polek:
Polska - Niemcy 59:53 (19:10, 18:11, 7:15, 15:17) i 44:62 (16:26, 11:13, 5:12, 12:11)
Polska: Skobel 12, 2, Losi 10, 2, Piekarska 9, 0, Koc 8, 2, Walich 7, 7, Idczak 5, 0, Pawlak 3, 8 (1x3) Gulak-Lipka 3, 2, Chomać 0, 2, Makowska 0 i 9 (2x3), Majewska – i 8, Szott – i 2.
źródło: Gazeta Codzienna Nowiny
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/ar ... /120619976
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
"Bida z nyndzą no i bryndzą" chciałoby się rzec widząc mizerny skład naszej reprezentacji, a także posiłkując się wynikami dotychczas rozegranych sparingów.
Jak słusznie zauważył Paulo, należy się skupić na odniesieniu 4 zwycięstw z amatorkami z Szwajcarii i Estonii, bo z całym szacunkiem do rywala, ale jeżeli z tak "plebejskimi" zespołami dane nam będzie zaznać goryczy porażki, którą ostatnimi laty bardzo często raczyły nas nasze Panie, to może czas w ogóle reprezentacji nie wystawiać. Francja przez wiele lat swoich siatkarek nie wystawiała i co? Płakał ktos z tego powodu? Ostatnio wystawiła a wyniki są żałosne ( z drugiej strony możemy się cieszyć, ze przynajmniej nasze siatkarki nie mają kompleksów wobec krajów Europy Zachodniej, bo z taką cieniarską Francją wygrałyby 3:0, bez jakiejś durnej podświadomości, że z tym rywalem to nie ma co w ogóle konkurować).
Abstrahując jednakze od rozważań co do celowości wystawienia reprezentacji, należy stwierdzić, że z tymi absencjami to jakaś podejrzana sprawa. Może powinno się postępować jak Przedpełski i straszyć zawodniczki zawieszeniami? Niby z niewolnika nie ma pracownika, ale z drugiej strony nikt chyba nie ma ochoty oglądać porażek z Szwajcarią czy Estonią. Wzięcie niektórych rozlazłych koszykarek w ryzy byłoby dobrym posunięciem. U siatkarek za Matlaka były cyrki ze zwolnieniami, ale co do zasady przeważnie zawsze najlepsze siatkarki grały - u nas to jakaś abstrakcja. Nawet Barańska została siłą zaciągnięta i dobrze - zdobyliśmy głownie dzięki jej postawie 6 miejsce w Grand Prix i cenne pkt w rankingu. Trochę popłakała, że nie chce grać, ale groźba sankcji ją ostatecznie spacyfikowała - i od razu dla wszystkich płaczących na zasadzie, że "jak można zmuszać zawodniczki do gry, są zmęczone po sezonie, mają kontuzje itp itd" - jak się jest sportowcem to ma się prawa i obowiązki. Jak sami wiemy sportowcy zarabiają nieźle, sczególnie Polskie koszykarki ( no bo nawet taka cieniara jak Tomiałowicz zapewne lekko bierze 7-8 tys na rękę a na poziom jaki reprezentuje to 700-800 prc normalnej gaży). Więc skoro nie chcą skorzystać z przywileju jakim jest możliwość gry w biało-czerwonych barwach, to niech się to stanie obowiązkiem. I sru - nie ma co się cackać z towarzystwem, bo pożniej widzimy jak to wszystko wygląda.
Awans z tym składem do ME byłby chyba sukcesem porównywalnym z zdobyciem przez naszą repę złota w 1999 roku.
Chciałbym zasygnalizować jeszcze jeden problem - kiedys juz o tym wspominałem, ale pozostało to bez echa, a kwestia jest dosc poważna. Otóż nasze koszykarki mają problem ze zdobywaniem pkt, który pogłębia się coraz bardziej. Otóz zauważmy, że w naszej lidze kluby nastawiają się w ataku na zasadę - kupimy tandetne grajki z Ameryki i sprawę zdobywania pkt mamy odhaczoną. Im więcej "barachła" tym mniej mniejsza rola naszych koszykarek tym mizerniejsze zdobycze pkt, naszych koszykarek. I w pożniej w statach widzimy te żałosne np: Międzik 9, Pawlak 4, Koc 7, Chomać 5 i inne wyjudzone i wyduszone zdobycze.
Pozniej zaś się dziwimy, ze repa rzuca po 50 pkt w meczu, a żeby przekroczyła 70 pkt to musi nastąpić jakiś szał nocy letniej albo jak kto woli gorączka. Jak pozniej oczekiwać od zawodniczki, która dorzuca w meczu po 4 pkt, żeby potem wiodła w tym prym w repie? Zawodniczki, które jedynie dorzucają pkt, a nie je zdobywają mają potem trudnośc w "snajperce" w reprezentacji. Jedynie Bibson (18-20 pkt na mecz) plus Ewka (12-16) gwarantują jako takie zdobycze punktowe, jednakze Ewka też lubi sobie raz trochę tych pkt zdobyć, a potem zrobić sobie przerwę na dobre dwa mecze.
Chciałbym doczekać czasów, w których będziemy mieli w reprezentacji zawodniczkę, która będzie chciała brylować w ofensywie i pokaże , że zdobywanie pkt to przyjemność, której należy się z pasją oddawać a nie przykry obowiązek, w którym cos z piłką trzeba zrobić - jak to mają nasze koszykarki w zwyczaju.
Jak słusznie zauważył Paulo, należy się skupić na odniesieniu 4 zwycięstw z amatorkami z Szwajcarii i Estonii, bo z całym szacunkiem do rywala, ale jeżeli z tak "plebejskimi" zespołami dane nam będzie zaznać goryczy porażki, którą ostatnimi laty bardzo często raczyły nas nasze Panie, to może czas w ogóle reprezentacji nie wystawiać. Francja przez wiele lat swoich siatkarek nie wystawiała i co? Płakał ktos z tego powodu? Ostatnio wystawiła a wyniki są żałosne ( z drugiej strony możemy się cieszyć, ze przynajmniej nasze siatkarki nie mają kompleksów wobec krajów Europy Zachodniej, bo z taką cieniarską Francją wygrałyby 3:0, bez jakiejś durnej podświadomości, że z tym rywalem to nie ma co w ogóle konkurować).
Abstrahując jednakze od rozważań co do celowości wystawienia reprezentacji, należy stwierdzić, że z tymi absencjami to jakaś podejrzana sprawa. Może powinno się postępować jak Przedpełski i straszyć zawodniczki zawieszeniami? Niby z niewolnika nie ma pracownika, ale z drugiej strony nikt chyba nie ma ochoty oglądać porażek z Szwajcarią czy Estonią. Wzięcie niektórych rozlazłych koszykarek w ryzy byłoby dobrym posunięciem. U siatkarek za Matlaka były cyrki ze zwolnieniami, ale co do zasady przeważnie zawsze najlepsze siatkarki grały - u nas to jakaś abstrakcja. Nawet Barańska została siłą zaciągnięta i dobrze - zdobyliśmy głownie dzięki jej postawie 6 miejsce w Grand Prix i cenne pkt w rankingu. Trochę popłakała, że nie chce grać, ale groźba sankcji ją ostatecznie spacyfikowała - i od razu dla wszystkich płaczących na zasadzie, że "jak można zmuszać zawodniczki do gry, są zmęczone po sezonie, mają kontuzje itp itd" - jak się jest sportowcem to ma się prawa i obowiązki. Jak sami wiemy sportowcy zarabiają nieźle, sczególnie Polskie koszykarki ( no bo nawet taka cieniara jak Tomiałowicz zapewne lekko bierze 7-8 tys na rękę a na poziom jaki reprezentuje to 700-800 prc normalnej gaży). Więc skoro nie chcą skorzystać z przywileju jakim jest możliwość gry w biało-czerwonych barwach, to niech się to stanie obowiązkiem. I sru - nie ma co się cackać z towarzystwem, bo pożniej widzimy jak to wszystko wygląda.
Awans z tym składem do ME byłby chyba sukcesem porównywalnym z zdobyciem przez naszą repę złota w 1999 roku.
Chciałbym zasygnalizować jeszcze jeden problem - kiedys juz o tym wspominałem, ale pozostało to bez echa, a kwestia jest dosc poważna. Otóż nasze koszykarki mają problem ze zdobywaniem pkt, który pogłębia się coraz bardziej. Otóz zauważmy, że w naszej lidze kluby nastawiają się w ataku na zasadę - kupimy tandetne grajki z Ameryki i sprawę zdobywania pkt mamy odhaczoną. Im więcej "barachła" tym mniej mniejsza rola naszych koszykarek tym mizerniejsze zdobycze pkt, naszych koszykarek. I w pożniej w statach widzimy te żałosne np: Międzik 9, Pawlak 4, Koc 7, Chomać 5 i inne wyjudzone i wyduszone zdobycze.
Pozniej zaś się dziwimy, ze repa rzuca po 50 pkt w meczu, a żeby przekroczyła 70 pkt to musi nastąpić jakiś szał nocy letniej albo jak kto woli gorączka. Jak pozniej oczekiwać od zawodniczki, która dorzuca w meczu po 4 pkt, żeby potem wiodła w tym prym w repie? Zawodniczki, które jedynie dorzucają pkt, a nie je zdobywają mają potem trudnośc w "snajperce" w reprezentacji. Jedynie Bibson (18-20 pkt na mecz) plus Ewka (12-16) gwarantują jako takie zdobycze punktowe, jednakze Ewka też lubi sobie raz trochę tych pkt zdobyć, a potem zrobić sobie przerwę na dobre dwa mecze.
Chciałbym doczekać czasów, w których będziemy mieli w reprezentacji zawodniczkę, która będzie chciała brylować w ofensywie i pokaże , że zdobywanie pkt to przyjemność, której należy się z pasją oddawać a nie przykry obowiązek, w którym cos z piłką trzeba zrobić - jak to mają nasze koszykarki w zwyczaju.
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
TAK JEST!!! RACJA!!!
Zdyskwalifikować Bibrzycką, Mieloszyńską, Leciejewską, Tłumak, Mowlik. Symulują kontuzje i udają zmęczenie!!!
A i jeszcze Kobryń bo woli "wakacje" w USA zamiast grać w Krośnie i Inowrocławiu!!!
Można zesłać je również do obozu pracy na Kołymie. Niech skruszeją na mrozie.
A tak na poważnie zmieniłeś dealera Saletra czy może zapomniałeś rano zażyć lekarstw???
Zdyskwalifikować Bibrzycką, Mieloszyńską, Leciejewską, Tłumak, Mowlik. Symulują kontuzje i udają zmęczenie!!!
A i jeszcze Kobryń bo woli "wakacje" w USA zamiast grać w Krośnie i Inowrocławiu!!!
Można zesłać je również do obozu pracy na Kołymie. Niech skruszeją na mrozie.
A tak na poważnie zmieniłeś dealera Saletra czy może zapomniałeś rano zażyć lekarstw???
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
Nudzą mnie trochę takie posty jak powyżej - chodzi mi po prostu o większe zdyscyplinowanie zawodnicze, bo jakoś się wierzyć nie chce aby wszystkie jak jeden mąż miały kontuzję.
Zresztą vide Casus Ani Barańskiej - niby kontuzje, ale grać nie chciał - Przedpełski ją zdyskwalifikował na chwilę i zmieniła zdanie - dzięki miedzy innymi jej dobrej grze Polki awansowały do turnieju finałowego GP.
Wiadomo, że część koszykarek jest kontuzjowanych w rzeczywistości, ale części się też po prostu nie chce - na takie koszykarki winno się przedsięwziąć odpowiednie środki - wtedy jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmieniłyby zdanie jak Anka Barańska a i my pożniej nie musielibyśmy się za naszą repę wstydzić.
Zresztą vide Casus Ani Barańskiej - niby kontuzje, ale grać nie chciał - Przedpełski ją zdyskwalifikował na chwilę i zmieniła zdanie - dzięki miedzy innymi jej dobrej grze Polki awansowały do turnieju finałowego GP.
Wiadomo, że część koszykarek jest kontuzjowanych w rzeczywistości, ale części się też po prostu nie chce - na takie koszykarki winno się przedsięwziąć odpowiednie środki - wtedy jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmieniłyby zdanie jak Anka Barańska a i my pożniej nie musielibyśmy się za naszą repę wstydzić.
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
Poprostu dla niektorych zawodniczek zamiast zaszczytu jakim jest granie w koszulce z orzełkiem, wazniejsze sa pieniadze ktore sie w kadrze nie dostaje i niestety nie chca charytatywnie wylewac potów i "marnowac" swojego wolnego czasu miedzy sezonowego.
Smutne ale prawdziwe.
Smutne ale prawdziwe.
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
Tymczasem Czarnogóra pokonała Serbię 85: 68.
A bezwstydne chamidła sprawiły, że gra u nich E. Murphy. Z pewnością DeForgia jak i Murphy były/są bardzo związane z tym nowo-powstałym państwem. No comments.
Napiszmy dla porządku, że drugi mecz grupowy także się odbył: Estonia - Szwajcaria 58:62. Dobrze, ze nie było nam dane oglądać tego meczu.
Co do naszych koszykarek: szacunek dla tych, którym się w kadrze chciało grać. Dobrze, że wróciła do kadry Pałka. Gdyby tak grały: Biba, Kobryn, Krawiec, Lecia i Międzik to nasze repa mogłaby się bić o zaszczyty w grupie. A tak pozostaje walka o honor - jakby się udało wyszarpać jakieś zwycięstwo Serbii albo temu drugiemu zespołowi, który tak szanuje własne obywatelstwo to byłoby miło.
A bezwstydne chamidła sprawiły, że gra u nich E. Murphy. Z pewnością DeForgia jak i Murphy były/są bardzo związane z tym nowo-powstałym państwem. No comments.
Napiszmy dla porządku, że drugi mecz grupowy także się odbył: Estonia - Szwajcaria 58:62. Dobrze, ze nie było nam dane oglądać tego meczu.
Co do naszych koszykarek: szacunek dla tych, którym się w kadrze chciało grać. Dobrze, że wróciła do kadry Pałka. Gdyby tak grały: Biba, Kobryn, Krawiec, Lecia i Międzik to nasze repa mogłaby się bić o zaszczyty w grupie. A tak pozostaje walka o honor - jakby się udało wyszarpać jakieś zwycięstwo Serbii albo temu drugiemu zespołowi, który tak szanuje własne obywatelstwo to byłoby miło.
-
shineonball
- Żak
- Posty: 272
- Rejestracja: 20 maja 2011, 14:53
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
El. ME 2013: Inauguracyjna wygrana Polek
W pierwszym meczu eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw Europy polskie koszykarki pewnie pokonały w Krośnie Estonki 77:52.
Już do przerwy biało-czerwone prowadziły różnicą 15 oczek (36:19), przy świetnej grze zmienniczek, które zdobyły do tej pory 23 punkty. Estonki miały ogromne problemy ze skutecznością i przez pierwsze dwadzieścia minut uzbierały ledwo 19 pkt przy 21,2 proc. skuteczności.
W drugiej połowie podopieczne Jacka Winnickiego kontrolowały wydarzenia na parkiecie i jeszcze bardziej powiększyły przewagę, która ostatecznie wyniosła 25 punktów.
Najskuteczniejszą zawodniczką spotkania okazała się Izabela Piekarska, która zapisała na swoim koncie 14 punktów oraz cztery zbiórki.
Kolejny mecz Polki rozegrają w najbliższą środę. W Cetyni zmierzą się z faworytkami naszej grupy - Czarnogórzankami.
Polska - Estonia 77:52 (23:10, 13:9, 19:16, 22:17)
Polska: Piekarska 14, Skobel 11, Idczak 8, Szott 8, Losi 8, Koc 8, Gulak 7, Makowska 6, Majewska 4, Walich 2, Chomać 1, Pawlak 0.
W pierwszym meczu eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw Europy polskie koszykarki pewnie pokonały w Krośnie Estonki 77:52.
Już do przerwy biało-czerwone prowadziły różnicą 15 oczek (36:19), przy świetnej grze zmienniczek, które zdobyły do tej pory 23 punkty. Estonki miały ogromne problemy ze skutecznością i przez pierwsze dwadzieścia minut uzbierały ledwo 19 pkt przy 21,2 proc. skuteczności.
W drugiej połowie podopieczne Jacka Winnickiego kontrolowały wydarzenia na parkiecie i jeszcze bardziej powiększyły przewagę, która ostatecznie wyniosła 25 punktów.
Najskuteczniejszą zawodniczką spotkania okazała się Izabela Piekarska, która zapisała na swoim koncie 14 punktów oraz cztery zbiórki.
Kolejny mecz Polki rozegrają w najbliższą środę. W Cetyni zmierzą się z faworytkami naszej grupy - Czarnogórzankami.
Polska - Estonia 77:52 (23:10, 13:9, 19:16, 22:17)
Polska: Piekarska 14, Skobel 11, Idczak 8, Szott 8, Losi 8, Koc 8, Gulak 7, Makowska 6, Majewska 4, Walich 2, Chomać 1, Pawlak 0.
Wróć do „Reprezentacja Polski”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

