I’m a bit scared for the future of the Polish women’s basketball. They came to the tournament with the oldest team that was able to hold their own only for the first half of a game. Looking at their results in recent years in youth competitions doesn’t paint a bright picture about Poland’s future.
Co słychać w Kadrze Polski?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
I jeszcze takie krotkie podsumowanie występu Polek z http://lovewomensbasketball.com/
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
W el. do kolejnych ME zagramy w 3-zespolowej grupie z Białorusią i Belgia, a wiec podobnie jak Wisła tak i kadra szczęścia nie miała. Do me zakwalifikują sie zwycięzcy grup oraz 6 drużyn z 2 miejsc (9 grup jest)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
Fatalne losowanie, nie wiem czy nasze są w stanie powalczyć z Belgijkami nawet w najsilniejszym składzie. Przynajmniej wiadomo, że jak się noga powinie, jest czas na budowanie kadry od podstaw (wyrzucić "emerytki" i szukać młodych - więc pożegnać Pawlak, Majewską (jeśli jej się w ogóle chce), Leciejewską i grać Owczarzak, Ziętarą, Naczk, Stankiewicz, Misiuk, Miłoszewską, Jujką. Nie rokuje to dobrze, ale w perspektywie mamy kilka lat bez kadry na poziomie turniejów mistrzowskich), więc zadbać o to, by koło 2020 roku było czym się emocjonować.
Dobrym przykładem prawidłowo działającego mechanizmu reprezentacja - liga jest męska siatkówka oraz piłka ręczna. Reprezentacja kreuje nowych liderów, którzy jak Mateusz Bieniek w siatkę czy Kamil Syprzak w szczypiorniaku, dzięki grze w kadrze szybko przedostają się do świadomości wszystkich kibiców, bo po rozgrywkach ligowych znali ich tylko sympatycy siatkówki czy piłki ręczej. W męskim koszu trochę nakręca ten mechanizm gra Gortata w NBA, Lampego w Barcelonie, sporadycznie info w mediach o innych zawodnikach grających w Europie - czyli właściwie tylko to, co dla żeńskiego kosza robi po zakończeniu międzynarodowej kariery Biby Ewelina Kobryn. Po zakończeniu karier obu wspomnianych pań czekają nas długie i smutne lata bez sukcesów w kadrze. Chyba, że nagle jakiś megatalent eksploduje, co przecież nie udało się nawet "ostatniej nadziei białych" - Agnieszce Skobel.
Dobrym przykładem prawidłowo działającego mechanizmu reprezentacja - liga jest męska siatkówka oraz piłka ręczna. Reprezentacja kreuje nowych liderów, którzy jak Mateusz Bieniek w siatkę czy Kamil Syprzak w szczypiorniaku, dzięki grze w kadrze szybko przedostają się do świadomości wszystkich kibiców, bo po rozgrywkach ligowych znali ich tylko sympatycy siatkówki czy piłki ręczej. W męskim koszu trochę nakręca ten mechanizm gra Gortata w NBA, Lampego w Barcelonie, sporadycznie info w mediach o innych zawodnikach grających w Europie - czyli właściwie tylko to, co dla żeńskiego kosza robi po zakończeniu międzynarodowej kariery Biby Ewelina Kobryn. Po zakończeniu karier obu wspomnianych pań czekają nas długie i smutne lata bez sukcesów w kadrze. Chyba, że nagle jakiś megatalent eksploduje, co przecież nie udało się nawet "ostatniej nadziei białych" - Agnieszce Skobel.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
ogladam mecz Polska Serbia U 20.......traumatczne przezycie......zastanawiam sie co one w SMS robia.....oprocz rzutow za 3 pkt mamy jakis pomysl na gre.....czarno widze obraz zenskiej koszykowki......
inna sprawa to Stankiewicz podobno najwieksza nasza nadzieja.....boze uchowaj nas.....procenty i decyzyjnosc na poziomie kadetki....w seniorskiej powaznej koszykowce nie ma zadnych szans....zabrac jej motoryke i gracz o umiejetnosciach pierwszoligowych niestety:(
inna sprawa to Stankiewicz podobno najwieksza nasza nadzieja.....boze uchowaj nas.....procenty i decyzyjnosc na poziomie kadetki....w seniorskiej powaznej koszykowce nie ma zadnych szans....zabrac jej motoryke i gracz o umiejetnosciach pierwszoligowych niestety:(
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
Oglądnąłem kwarte meczu naszego narybku z Serbia w ME u20. Traumatyczne przeżycie. Nie mogę naszym odmówić walki (m.in ponad 10 zbiorek w ataku) ale odmawiam wszystkiego innego. Skuteczność z gry 16%. Skuteczność za 2 - 15%. Tzw gwiazda drużyny (a gwiazda jest na pewno bo tatuaż na pół reki ma) Stankiewicz jeszcze nie zhańbiła sie trafieniem do kosza z gry.
Serbia niewiele lepsza - jeśli w ogolę. Z jednym wyjątkiem, - Stankovic. Do tej pory zdobyła 13 pkt (wynik jest 24-18 dla Serbii) i pokazuje że pod koszem wie co należy z piłkę robić. Na nasze szczęście jej obwodowe koleżanki pokazują ze nie wiedza jak ta piłkę jej pod kosz dograć.
To powyżej przykleiłem z innego tematu w którym omyłkowo tego posta wpisałem. A zawodniczki ewidentnie postanowiły udowodnić ze coś tam jednak potrafią i 3 kwarte wygrały 19-9. Nawet i Stankiewicz zagrała ze 3 udane - choć chaotyczne - akcje.
Serbia niewiele lepsza - jeśli w ogolę. Z jednym wyjątkiem, - Stankovic. Do tej pory zdobyła 13 pkt (wynik jest 24-18 dla Serbii) i pokazuje że pod koszem wie co należy z piłkę robić. Na nasze szczęście jej obwodowe koleżanki pokazują ze nie wiedza jak ta piłkę jej pod kosz dograć.
To powyżej przykleiłem z innego tematu w którym omyłkowo tego posta wpisałem. A zawodniczki ewidentnie postanowiły udowodnić ze coś tam jednak potrafią i 3 kwarte wygrały 19-9. Nawet i Stankiewicz zagrała ze 3 udane - choć chaotyczne - akcje.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
wygramy ten mecz ale zdania jednak nie zmienie ...dno i 2 metry mułu!!!!!
kto ogladal ten wie o czym mowie
i szczerze wolalbym zamienic sie koszulkami z Serbia bo tam przynajmniej 2 koszykraki w przyszlosci beda naprawde zawodniczkami Stankovic i Crvendakic i pierwsza kadra bedzie miala z nich pozytek.....a u nas poza zwyciestwek i podejrzewam kolejnym miejscem w 8 kategorii u 20 zadnego przelozenia na kadre seniorska ta kadra niestety miec nie bedzie:((((
moze poza Stankiewicz i Naczk a to i tak bardziej z braku konkurencji
kto ogladal ten wie o czym mowie
i szczerze wolalbym zamienic sie koszulkami z Serbia bo tam przynajmniej 2 koszykraki w przyszlosci beda naprawde zawodniczkami Stankovic i Crvendakic i pierwsza kadra bedzie miala z nich pozytek.....a u nas poza zwyciestwek i podejrzewam kolejnym miejscem w 8 kategorii u 20 zadnego przelozenia na kadre seniorska ta kadra niestety miec nie bedzie:((((
moze poza Stankiewicz i Naczk a to i tak bardziej z braku konkurencji
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
Szewczyk trenerem? Odnośnie kadry fragment wywiadu z Eweliną Kobryn z Dziennika Polskiego:
Do samego Eurobasketu pewnie nie chcecie wracać pamięcią, bo przegrałyście wszystkie cztery grupowe mecze. Ta grupa okazała się być tak silna, czy po prostu potencjał polskiego zespołu został przeszacowany?
– To była bardzo wyrównana grupa, ale Grecja – wydaje mi się – była w naszym zasięgu. Byłyśmy też całkiem blisko wygranej z Turcją. Owszem, ostatecznie okazało się, że nasze grupowe rywalki – Białorusinki i Turczynki – zajęły odpowiednio czwarte i piąte miejsce na tych mistrzostwach. Wydaje mi się jednak, że przy odpowiednim przygotowaniu i podejściu mentalnym wszystkich zawodniczek byłybyśmy w stanie zdziałać dużo więcej. Wydaje mi się, że część składu nie podeszła w pełni profesjonalnie do tych mistrzostw. Wszyscy myśleli, że jakoś to będzie.
– Najsmutniejsza konstatacja po tych mistrzostwach jest taka, że nie widać żadnych perspektyw na lepszą przyszłość dla polskiej żeńskiej koszykówki w reprezentacyjnym wydaniu. Niektórzy zastanawiają się, czy zmieniłoby coś zatrudnienie zagranicznego selekcjonera.
– Wydaje mi się, że istota sprawy nie tkwi w osobie trenera. Wiadomo, do każdego szkoleniowca po takim turnieju można byłoby mieć jakieś zastrzeżenia. Sądzę jednak, że to mentalność samych dziewczyn – nasza mentalność – nie była odpowiednia. I chyba nikogo nie zabolą te słowa. „Głowa” pracowała tylko do momentu rozpoczęcia się wielkiego turnieju. Podczas przygotowań były mecze sparingowe, w których czułam, że jest wielki potencjał w naszym zespole. Dużo większy niż to, co ostatecznie pokazałyśmy.
– Trener Winnicki zakończył jednak pracę z kadrą. Co dalej?
– Wiem, że rozpatrywana jest kandydatura Krzysztofa Szewczyka. Miałam przyjemność pracować z nim przez dwa lata. To była jedyna osoba, która potrafiła nami wstrząsnąć podczas tych przygotowań. Tak było przy okazji sparingu z Włoszkami. Trener potrafił powiedzieć każdej z nas prawdę w oczy. I nie zabolało to aż tak bardzo, wręcz przeciwnie – dało to pozytywny efekt. Mimo przegrywania do przerwy 10 punktami potrafiłyśmy wygrać tamten mecz w dogrywce. Czasem trzeba powiedzieć, co się myśli. Dla mnie jego uwagi zawsze były cenne. Na pewno trener Szewczyk dobrze czyta koszykówkę, a jednocześnie jest głodny sukcesów.
http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/ ... ,id,t.html
Do samego Eurobasketu pewnie nie chcecie wracać pamięcią, bo przegrałyście wszystkie cztery grupowe mecze. Ta grupa okazała się być tak silna, czy po prostu potencjał polskiego zespołu został przeszacowany?
– To była bardzo wyrównana grupa, ale Grecja – wydaje mi się – była w naszym zasięgu. Byłyśmy też całkiem blisko wygranej z Turcją. Owszem, ostatecznie okazało się, że nasze grupowe rywalki – Białorusinki i Turczynki – zajęły odpowiednio czwarte i piąte miejsce na tych mistrzostwach. Wydaje mi się jednak, że przy odpowiednim przygotowaniu i podejściu mentalnym wszystkich zawodniczek byłybyśmy w stanie zdziałać dużo więcej. Wydaje mi się, że część składu nie podeszła w pełni profesjonalnie do tych mistrzostw. Wszyscy myśleli, że jakoś to będzie.
– Najsmutniejsza konstatacja po tych mistrzostwach jest taka, że nie widać żadnych perspektyw na lepszą przyszłość dla polskiej żeńskiej koszykówki w reprezentacyjnym wydaniu. Niektórzy zastanawiają się, czy zmieniłoby coś zatrudnienie zagranicznego selekcjonera.
– Wydaje mi się, że istota sprawy nie tkwi w osobie trenera. Wiadomo, do każdego szkoleniowca po takim turnieju można byłoby mieć jakieś zastrzeżenia. Sądzę jednak, że to mentalność samych dziewczyn – nasza mentalność – nie była odpowiednia. I chyba nikogo nie zabolą te słowa. „Głowa” pracowała tylko do momentu rozpoczęcia się wielkiego turnieju. Podczas przygotowań były mecze sparingowe, w których czułam, że jest wielki potencjał w naszym zespole. Dużo większy niż to, co ostatecznie pokazałyśmy.
– Trener Winnicki zakończył jednak pracę z kadrą. Co dalej?
– Wiem, że rozpatrywana jest kandydatura Krzysztofa Szewczyka. Miałam przyjemność pracować z nim przez dwa lata. To była jedyna osoba, która potrafiła nami wstrząsnąć podczas tych przygotowań. Tak było przy okazji sparingu z Włoszkami. Trener potrafił powiedzieć każdej z nas prawdę w oczy. I nie zabolało to aż tak bardzo, wręcz przeciwnie – dało to pozytywny efekt. Mimo przegrywania do przerwy 10 punktami potrafiłyśmy wygrać tamten mecz w dogrywce. Czasem trzeba powiedzieć, co się myśli. Dla mnie jego uwagi zawsze były cenne. Na pewno trener Szewczyk dobrze czyta koszykówkę, a jednocześnie jest głodny sukcesów.
http://www.dziennikpolski24.pl/artykul/ ... ,id,t.html
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
z tego co wiem Szewczyk w ogole sie nie zglosil a głownym kandydatem jest Czeczuro
nie wiem co o tym myslec....moze ktos z Gdyni sie wypowie
nie wiem co o tym myslec....moze ktos z Gdyni sie wypowie
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
ponoć pojawia się też nazwisko Skrzecz...
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
Skrzecz jest bardzo dobra opcja:)
bedzie mogl wprowadzic swoje wychowanki z SMS i zobaczyc czego nauczyl przez te wszystkie lata:)
bedzie mogl wprowadzic swoje wychowanki z SMS i zobaczyc czego nauczyl przez te wszystkie lata:)
-
reaktywacja
- Junior
- Posty: 2236
- Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
- Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
tommiiii pisze:z tego co wiem Szewczyk w ogole sie nie zglosil a głownym kandydatem jest Czeczuro
nie wiem co o tym myslec....moze ktos z Gdyni sie wypowie
Czeczuro próbkę swoich możliwości dał z Basketem Gdynia w ubiegłym roku, gdy mając 9 skład spuścił zespół z ligi, nie mając kompletnie posłuchu u dziewczyn (szczególnie u tych niepokornych pokroju Stankiewicz). Inna rzecz, że to opanowany, rzeczowy facet, sprawiający dobre wrażenie. Gdyby za tym szły wyniki, można by pomyśleć o takiej opcji, tyle, że wyników nie ma ani w pracy klubowej, ani za szczególnych też w reprezentacji z kadrą Ukrainy. Jeśli związek chce go jakoś dostrzec, niech da mu kadrę młodzieżową lub jakieś juniorki i zobaczy co z tego będzie. Pomysł, by dać mu reprezentację ma taki sam sens, jakby powierzyć ją Golańskiemu lub Downar-Zapolskiemu.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...
- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.
- nowy użytkownik
- Nowy na forum
- Posty: 54
- Rejestracja: 31 lipca 2015, 18:20
- Lokalizacja: Trolluń
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
W kadrze czas na zagranicznego trenera. Nawet ktoś taki jak był w Koninie, bo poziom naszej kadry na tle Europy niewiele różni sie od tego co prezentował Konin na tle reszty ligi ;). Po przejęciu ich przez Litwina wyniki znacznie się poprawiły, wiec może i w reprezentacji jakiś obco sprawił by cud? :) Nie wierzę w "polską myśl szkoleniową", zwłaszcza jak patrzę na kadry młodzieżowe i zawodniczki SMS Łomianki które podobno warunki treningowe mają takie, że nie jedna drużyna ligowa mogła by im pozazdrościć.
Jestem z Trollunia... to widać! ;). Jestem z Trollunia... to słychać! :) Jestem z Trollunia... to widać, słychać i czuć! :D
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
Nie zapominajmy ze Litwin dostal tak naprawde 4 nowe zagraniczne zawodniczki....tak wiec tu nic dziwnego ze wyiki sie poprawily.....trener tego pokroju nas nie zbawi.....
- nowy użytkownik
- Nowy na forum
- Posty: 54
- Rejestracja: 31 lipca 2015, 18:20
- Lokalizacja: Trolluń
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
Ale polska myśl szkoleniowa to raczej sie nie sprawdza, chyba że kadre przejął by ktoś młody jak wspomniany wcześniej (przez Kobryn) Szewczyk.Jednak podobnie jak w piłce kopanej, dla odmiany postawił bym na trenera z zagranicy. Gorzej juz raczej nie będzie, a nie znając naszych krajowych realiów mogł by wymyślić coś nowego.
Jestem z Trollunia... to widać! ;). Jestem z Trollunia... to słychać! :) Jestem z Trollunia... to widać, słychać i czuć! :D
Re: Co słychać w Kadrze Polski?
dzis 19....wiec powinien byc powoli znany trener...macie jakies przecieki kto?
Wróć do „Reprezentacja Polski”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość