Co słychać w Kadrze Polski?

Wszystko na temat kadr narodowych. Reprezentacje seniorek oraz młodzieżowe

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907

ajaja
Młodzik
Posty: 844
Rejestracja: 16 stycznia 2005, 17:19

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: ajaja » 15 czerwca 2009, 23:25

walker pisze:Prezes Krawczyk jest odpowiedzialny za żeński basket w PZKoszu co nie powinno Cię dziwić z uwagi na sukcesy jakie osiąga z klubem.Jego wkład w promocję żeńskiego basketu jest ogromny(akcja graj z Lotosem,Lotos szkoła,wielokrotnie organizował imprezy które przynosiły korzyści federacji jak np.ME w Cetniewie czy w Gdyni-nie trzeba było do nich dokładać,wręcz przeciwnie)W tym roku zespoły młodzieżowe z Gdyni zdobyły trzy złota w MP które przy złocie seniorek pozwala stwierdzić że ta jak to nazwałeś szara eminencja czuje basket i wie jak go robić.Jak polki zdobywały złoto na ME też był obecny, na Olimpiadzie w Sydney również,dla Niego to nie tylko praca ale i pasja wie to każdy kibic Lotosu,a Tobie chyba zły humor po porażce polek przysłania rzeczywistość i szukasz Kozła :) ofiarnego-to tak jak polscy piłkarze w Korei przegrali bo Górniak średnio poszedł hymn 8)



Nie podważam osiągnięć Krawczyka, nie podważam jego zamiłowania do kobiecego basketu, nie podważam czucia basketu itp.

Gość, który jest odpowiedzialny za kobiecy basket - jak piszesz - nie powinien siedzieć ramię w ramię z trenerem. Tylko patrzeć na wszystko z boku i obiektywnie ocenić. A siedząc obok człowieka, z którym na dodatek osiągnął największe klubowe sukcesy, może mieć lekko zwichrowany poziom owej obiektywnej oceny. Kapewu?

Marzy mi się sytuacja, jaka jest w męskiej piłce ręcznej. Tam jest charyzmatyczny trener, który tą swoją charyzmą "zaraża" zawodników. Tylko że tam mamy mocne punkty najsilniejszej ligi świata, w damskim koszu mamy za to AŻ jedną taką koszykarkę. I "gwiazdy" naszej wspaniałej ligi... A wracając do tematu - oglądałem w Polsacie powtórkę Polska - Szwecja ręcznych. Jakoś nie widziałem by prezes czy wiceprezesi siedzieli na ławce rezerwowych. Oni są od oceny trenera, nie od siedzenia obok niego.

koszykarz

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: koszykarz » 15 czerwca 2009, 23:33

ktoś też wcześniej napisał że ,,za dużo SIWYCH PANÓW'' przy ławce rezerwowych...

Niby śmieszne - ale coś w tym jest....... .

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Saletra » 15 czerwca 2009, 23:46

Greebo pisze:I my i 6 zespo z tamtej grupy zajmiemy 11 miejsce. Adekwatne do umiejętności (moze nawet ciut za wysokie)



Ochłonąłem trochę i muszę jednak coś dodać - otóz dobrze, adekwatnie do umiejętności, jednakże w tych układach to adekwatnei do umijętności Ślowaczki i Greczynki powinny być za nami.

Musimy pamiętać, że od czasów kiedy zdecydowanie pokonaliśmy Słowaczki, czyli od 2005 roku ( addonitial qual.round i zwyciestwo 79 :62 bodajże) w Słowacji nie przybyło talentów i personalnie zespoł ten się nie wzmocnił ,co najwzyje utrzymał poziom personalny z tamtych alt.

Zespoł ten kolejno nie zakwalifikował sie dwa razy na Euro, w dodatku kadrowo jest od nas słabszy.
Dlatego nie uważam mimo wszystko,ze powinnismy formułować opinei w stylu zasłuzylismy na miejscu, ktore mamy, odzwierciedla to nasz potencjał, itp, bo Słowaczki o potencjale mniejszym od nas zajdą jzu w tym turnieju o niebo wyżej.

Ba wyzej od nas moga zajśc Włoszi- jak zatem wytłumaczymy dwa zwyciestwa z tym zespołem w kwalifikacjach, składem niewiele lepszym od obecnego?

Skoro takie badziewie jak Słowacja mogło zajść tak daleko w tym turnieju, no to sorry ale my moglismy w tych ukladach zajśc o lokate wyzej wlasnie od S.

Zadajmy sobie zasadnicze pytanie: co spowodowało fakt, ze wygrywając na luzie ze Slowacją, nagle z tym zespolem przegrywamy i to zdecydowanie>?
Skoro Słowaczki stoja kadrowo w miejscu i oprocz Zirkowej, ktora gra w kadrze od niepamiętnych czasów nie rodzi im sie zadna gwiazda?
( darujmy sobie gadanie o Martinie Gyurcsi, ze to wspaniała koszykarka itp, bo ot juz będzie kpina w zywe oczy)

Rowniez cenię Koziora, za to co osiągnął z Lotosem, ale moze wlasnie taka Chatman byłaby nam potrzebna? Skoro z takim psim zespołem umiała odnieśc sukces, to co dopiero z naszym?

Bibunia Kochana bardzo mnie zawiodła, ja rozumiem ,ze wisiały na niej trzy rywalki, ale kurde jak dla mnie jest to lepsza koszykarka od Veseli a fakt zdobycia 0 punktów, to jjuz naprawdę przesada. I te bezmyślne straty,chyba z 5.....

Kontuzja jednak kontuzją i myślę ,że Bibie było cięzko. Dwa inna sprawa, ze oprócz niej nikt w drużynie nie ma parcia na kosz i chęci zdobywania pkt. totez wszystkie przeciwne zespoły naszą monotonię w ataku rozbijały.

Mieloch- stać ją na lepsza grę, zasłuzyła jednak na słowa ogromnej krytyki, co to ma w ogóle być za gra?

Zurowska dziś lepiej w końcu, wniosła ozywienie i widać ,że jej się chciało. Ale na Boga znowu miala kretyńską stratę.

Co do rozgrywających - trudno - trzeba im podziękowac za wolę walki i za dotychczasową współprace i więcej ich juz nie powoływać.

Pomimo,że będzie bolało, czas postawic na Idczak plus np na Kułagę na zmianę( wszyscy chyba w akcie desperacji pokładają w młodej nadzieje) plus powołać Antczak do kadry, Galę i jedziemy z koksem.
Na centra- Kobryń ( sorry, ze piszę Kobryń, ale jednak w wymowie bardzo ładnie brzmi, w przeciwienstwie do Kobryn) plus Lecia, plus z wysokich Wielebna plus Pałka.

Walich dziś zawalczyła, ale jednak nie powoływałbym tej zawodniczki, nie jest to zawodniczka perspektywiczna i wedlug mnie z sezonu na sezon będzie notowala powolny ale jednak regres. A braki techniczne ma duże, bo w momencie gdy ma trudniejsza pozycję, to piłka po jej rzucie nawet nie muśnie obeczy kosza.

Drzewinska plus Piekarska także out, plus jednak wywaliłbym Zurowską ,chociaż dziś naprawde jestem z niej zadowolony bo zagrała z zębem, natomiast rowniez nie sądzę ab yta koszykarka wskoczyła na pułap wyzej w swojej grze.

W ogole to zauwazmy, ze nasze koszykarki poza Bibą nie umieją trafiać z półdystansu. Mają czystą pozcyję a i tak nie trafiają, podczzas gdy np Greczynki gros pkt zdobywamy z takich np akcji.

Awatar użytkownika
Viallos
Administrator
Posty: 1827
Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Viallos » 16 czerwca 2009, 00:23

Nie miałem okazji obejrzeć meczu na żywo, ale właśnie obejrzałem sobie powtórkę i to co widziałem określę jednym słowem: Kabaret. Ja nie żartuję, w niektórych momentach zrywałem boki - szczególnie utknęła mi jedna akcja którą nazwałem 'bańka wstańka' - w jednym momencie dwie nasze zawodniczki równocześnie padły na parkiet.
Co do gry - mam okazję od czasu do czasu podziwiać I ligę irlandzką (czyli w sumie II liga) - muszę powiedzieć że ta dzisiejsza kopanina wyglądała czasami gorzej :-(

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Greebo » 16 czerwca 2009, 04:58

Saletra pisze:
Greebo pisze:I my i 6 zespo z tamtej grupy zajmiemy 11 miejsce. Adekwatne do umiejętności (moze nawet ciut za wysokie)



Ochłonąłem trochę i muszę jednak coś dodać - otóz dobrze, adekwatnie do umiejętności, jednakże w tych układach to adekwatnei do umijętności Ślowaczki i Greczynki powinny być za nami.


Ja dla mnie potencjał nasz jest podobny do Słowacji czy Grecji (a także np Węgier, za to niższy niż np Serbii). Może ciut wyższy ale pod warunkiem że Biba gra swoje. Bo jak nie to Maltsi czy Zirkova są atutami które ciężko nam zrównoważyć. W tych ME i Grecja i Słowacja prezentowały sie od nas lepiej i zasłużenie są w 8.

Walcząca z wiatrakami.. Żurowska dobrze grała wczoraj, Mieloch z Grecja.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: matrix » 16 czerwca 2009, 07:18

temat występu Naszej reprezentacji na Mistrzostwach Europy w Łotwie wymaga głębszej analizy dokonanej przez panów z PZKOSZ notabene też w garniturach... 8)
Celny rzut z półdystansu o którym ciągle piszę,a którego zabrakło to podstawa koszykarskiego rzemiosła. Nie trafiały nie tylko Gajda,Pawlak.....,ale też i Walich,Kobryn,Leciejewska,Mieloszyńska,a więc dziewczyny już sporo ograne na nie tylko krajowych parkietach....Skąd to się bierze? Z nerwowości? złego przygotowania? Anna Wielebnowska słusznie zauważyła,że do takiego rzutu potrzebna jest też umiejętność odpowiedniego zastawienia przez koleżankę z drużyny i tego na pewno zabrakło.Ten element gry funkcjonował w innych drużynach europejskich,a ja z zazdrością na to patrzyłem...
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Eve
Młodzik
Posty: 686
Rejestracja: 14 listopada 2007, 13:32
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Eve » 16 czerwca 2009, 15:28

i tu jeszcze krótkie wideo (z którego w sumie nic nowego się nie dowiadujemy)http://www.tvp.pl/sport/magazyny-sportowe/sportowy-wieczor/wideo/polskie-koszykarki-odpadly-z-me
Wszystko można osiągnąć, gdy człowiek sie uprze i wytrwale dąży do celu... Takie cuda zdarzają się codziennie...

czekolada
Amator
Posty: 129
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 23:21

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: czekolada » 16 czerwca 2009, 15:55

koszykarz pisze:Moim zdaniem za szybko nastąpiło odmłodzenie kadry.


Ja pierdziele, przestańmy już proszę p... o tym odmłodzeniu.
4 z 5 podstawowych zawodniczek maja kilkuletnie doświadczenie Euroligowe a zmienniczki prócz Skobel to też nie jakieś mega młode Panie do jasnej ciasnej.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: matrix » 16 czerwca 2009, 16:18

czekolada pisze:
koszykarz pisze:Moim zdaniem za szybko nastąpiło odmłodzenie kadry.


Ja pierdziele, przestańmy już proszę p...ć o tym odmłodzeniu.
4 z 5 podstawowych zawodniczek maja kilkuletnie doświadczenie Euroligowe a zmienniczki prócz Skobel to też nie jakieś mega młode Panie do jasnej ciasnej.

i od tych pań należy wymagać dobrej gry,a nie "rażenia" indolencją rzutową w wymiarze koszmaru....jestem pewien,że starsze zawodniczki,które zostały w kraju spokojnie by sobie z tym problemem poradziły i jeszcze te poczynania Naszych rozgrywajek,które w 90% kończyły sie na linii 6,25 na zasadzie byle oddać piłkę koleżance...
Prośba na przyszłość-bardzo szczera NIE PRZYWIAZUJMY WAGI DO NAZWISK,ALE DO AKTUALNEJ FORMY ZAWODNICZKI...
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Mozarthio
Kadet
Posty: 1071
Rejestracja: 22 stycznia 2007, 15:21
Lokalizacja: LESZNO

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Mozarthio » 16 czerwca 2009, 17:13

Zurowską ,chociaż dziś naprawde jestem z niej zadowolony bo zagrała z zębem, natomiast rowniez nie sądzę ab yta koszykarka wskoczyła na pułap wyzej w swojej grze.


ty zes chyba był na innych ME.. Zurowska zagrala W MIARE dopiero w ostatnim meczu...no coz nnie komentuje.

Naprawde ludzie odczepcie sie od Drzewinskiej zagrala w sumie w tych ME moze 5 minut nei wiem , a wy jedziecie po kims kto tak naprawde nie zagral niczego zlego ale tez nic nie pokazal dobrego ...moze ocencie jak zagra w calych ME chociaz 15-20 min i porzuca sobie troche bo w czym niby ona byla gorsza od Didi czy Zurowskiej ktore graly 20 x dluzej a zaprezentowaly to co Drzewinska..
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: ann » 16 czerwca 2009, 17:20

o Drzewińskiej to tutaj nikt wiele nie pisze. poza tym, że zarówno jej jak i Piekarskiej w kadrze być nie powinno.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: fearless » 16 czerwca 2009, 17:58

W głowie się nie mieści, że Białoruś albo Słowaczki będą w półfinale i jednocześnie na MŚ...

st
Żak
Posty: 204
Rejestracja: 04 maja 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: st » 16 czerwca 2009, 18:00

a ja dalej nie rozumiem dlaczego Kozioł nie wziął jeszcze jednej srodkowej zamiast Drzewińskiej, której i tak nie wpuszczał na parkiet ? może akurat trzecia wysoka (bo skoro Kruszyna była najlepsza po Ewce to miejsce miała pewne :) ) miałaby dzień konia i cokolwiek zagrała a tak biedna Kobryn grala prawie cały turniej bez zmienniczki. dziwi mnie tez to że dziewczyny tak szybko i często prosiły o zmianę - czy to złe przygotowanie fizyczne czy co? powinny byc spokojnie gotowe grac przez 30 min a nie po 5 prosic o zmianę. ja rozumiem ze to spore obciązenie ale one przeciez tak zarabiaja na chleb i w ciągu sezonu raczej takich zachowan nie zaobserwowałam ale cóz może tylko ja tak sobie ubzduralam ze jesli ktos cale zycie trenuje to powinien miec wytrzymałość maratonczyka :)

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: matrix » 16 czerwca 2009, 18:17

st pisze:a ja dalej nie rozumiem dlaczego Kozioł nie wziął jeszcze jednej srodkowej zamiast Drzewińskiej, której i tak nie wpuszczał na parkiet ? może akurat trzecia wysoka (bo skoro Kruszyna była najlepsza po Ewce to miejsce miała pewne :) ) miałaby dzień konia i cokolwiek zagrała a tak biedna Kobryn grala prawie cały turniej bez zmienniczki. dziwi mnie tez to że dziewczyny tak szybko i często prosiły o zmianę - czy to złe przygotowanie fizyczne czy co? powinny byc spokojnie gotowe grac przez 30 min a nie po 5 prosic o zmianę. ja rozumiem ze to spore obciązenie ale one przeciez tak zarabiaja na chleb i w ciągu sezonu raczej takich zachowan nie zaobserwowałam ale cóz może tylko ja tak sobie ubzduralam ze jesli ktos cale zycie trenuje to powinien miec wytrzymałość maratonczyka :)

Ze wszystkim się tutaj zgodzę....W kraju pozostały panie Chomać i Gulak,które być może wniosłyby do gry znacznie więcej niż Kruszyna,ale sir Koziorowicz patrzył zapewne na przynależność klubową(zagraniczną) najwyższej polskiej koszykarki. Przygotowanie fizyczne to rzeczywiście całkowite nieporozumienie....odbijało się to zarówno na grze w obronie,jak i ataku reprezentacji Polski powtórzę reprezentacji Polski,a nie kilku widzimisię..... :roll:
PS. Za całość tego wszystkiego niech posłuży obrazek żującego gumę podczas hymnu państwowego Naszego kraju prezesa nad prezesy pana Mieczysława Krawczyka...
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

st
Żak
Posty: 204
Rejestracja: 04 maja 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: st » 16 czerwca 2009, 18:45

tylko żeby nie przerzucił sie na tytoń :)


Wróć do „Reprezentacja Polski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość