kristofer pisze:Fenerbahce wygrało na Węgrzech tylko 70:66, a więc za 2 tygodnie jak najbardziej do ugryzienia przez Lotos. Za tydzień przeciw Spartakowi będzie ciężko przy tak wąskim składzie. W sumie najważniejsze, żeby nie przegrać bardzo wysoko, bo w końcowym rozrachunku może liczyć się bilans koszy, np. Salamanca wczoraj rozjechała Lille ponad 40 punktami
Wydaje się, że Spartak będzie numerem 1 przed play-off, a Walencja najlepsza wśród drużyn z jej bilansem (dzięki +110 przeciw bałtyckim drużynom)
A gdyby Fene wygrało wyżej z Szegedem, to już by nie było do ugryzienia przez Lotos tak?
Śmieszne sa takie dywagacje, bo przecież mecz jest meczowi nierówny i trudno na podstawie wcześniejszych spotkań oceniać szanse w kolejnych. A już wywody kolegi reaktywacja o tym kto zakończy z jakim bilansem, kiedy za nami dopiero 40% meczów jest kompletnie nie na miejscu..



