Gratulacje dla Polkowic, ja osobiscie wynikiem specjalnie zaskoczony nie jestem, Orenburg był faworytem ale wygrana nie tak wielkim by ich porażkę uznać za sensacje. Mnie ich skład bynajmniej nie powala, ani siła nazwisk (choć te sa przyzwoite, lepsze niż w Bourges) ani tym bardziej ich doborem. Pomarańczowe natomiast potwierdziły zarówno swoja dobra formę prezentowana ostatnimi czasy jak i to ze sa drużyną obcych parkietów.
Tym niemniej nie uważam by rywalizacja była zakończoną, w piątek będzie w mojej opinii mecz o awans. Jesli Orenburg nadrobi wtedy to co dziś stracił (a ma szanse, zważywszy na zmęczenie Snell i Palau) to wątpię by dał sobie potem odebrać awans w meczu nr 3.
