Postautor: Greebo » 16 grudnia 2011, 07:49
Małe podsumowanie kolejki, która tym razem przebiegała wyjątkowo przewidywalnie.
Grupa A.
W najciekawszym meczu Jekaterinburgowi udało się wreszcie w Eurolidze pokonać Dianę, choć ta po raz kolejny zagrała tak jakby ogranie zespołu znad Uralu było dla nią kwestia honoru. Zwycięstwo to zapewniło już Rosjankom awans do PO co oczywiście było i tak tylko kwestia czasu. To samo można dotyczy zresztą Walencji, która planowo ograła Gdynianki. Blisko awansu do PO jest tez Praga, która rozgromiła Kowno a ciut dalej Bourges. Francuzki długo męczyły się na Węgrzech ale w końcówce mecz przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść. To oczywiście jest równoznaczne temu, że szanse na awans do Po Lotosu staja się coraz bardziej iluzoryczne. Patrząc na terminarz Pragi i Bourges trudno sobie wyobrazić by do końca RS nie wygrały przynajmniej jednego spotkania (Bourges z Kownem, Praga z Gyorem) a wiec Gdynianki musiałby wygrać do końca już wszystko
Grupa B
Tu też planowo, 3 najwyżej notowane drużyny ograły bez większych problemów we własnych halach swoich rywali i cała trojak może być już spokojna o awans. Te wyniki sa tez dobre dla Polkowic, które sa obecnie bardzo blisko awansu., przy czym teraz czekać ich będą 2 kluczowe spotkania: najpierw wyjazd do Schio a potem u siebie z Sopranem
Grupa C
Najważniejsza dla nas informacja to oczywiście kolejna wygrana naszych koszykarek. Ogranie na wyjeździe Montpellier nie zapewnia nam jeszcze co prawda w 100% nawet awansu do PO nie mówiąc już o rozstawieniu, ale ogromnie przybliża do obu tych celów. Inne wyniki nie zaskoczyły choć blisko niespodzianki było w Moskwie. Spartak co prawda dość łatwo odjechał rywalkom, ale od polowy 3 kwarty stanął i mocno zapachniało niespodzianką. Emocji nie było za to w Koszycach (rozmiary wygranej nie są dla nas korzystne) i w Taranto.
Co dalej:
Ze względu na zwycięstwa faworytów w tej serii spotkań nie zmieniła się specjalnie liczba warunków niezbędnych do naszego rozstawienia w zależności od uzyskanego bilansu, natomiast wzrosły szanse na to ze będzie on dla nas bardzo przyjemny.
1) 4 wygrane do końca, bilans 12-2
Tutaj nic się prawie nie zmieniło. Dalej bilans ten da nam 2 bądź 3 miejsce w rozstawieniu (za Fenerbahce i ewentualnie Walencją) , szanse na taki dorobek troszkę większe niż tydzień temu, ale dalej średnio wieże w komplet wygranych do końca.
2) 3 wygrane, bilans 11-3
Dziki wygranej we Francji taki scenariusz stał się już mocno prawdopodobny . Wygranie obu spotkań u siebie oraz przywiezienie jednej wygranej z dwóch wyjazdów wydaje się nie przekraczać naszych możliwości. Gdyby tak się stało to bylibyśmy sklasyfikowani najpewniej na pozycjach 3-5,, choć teoretycznie i pozycja nr 2 byłaby realna.
3) 2 wygrane, bilans 10-4
Ten przedsezonowy „cel” jest już an wyciągniecie ręki – wystarczy obronić własny parkiet w meczach z teoretycznie najsłabszymi drużynami w grupie. Dalej nie daje on 100% pewności na rozstawienie – w czarnym scenariuszu możemy być na 8-miejscu, ale trudno uwierzyć by taki zbieg niekorzystnych zdarzeń mógł nastąpić (już szanse na „piłkarski cud nad Wisła i Tamiza” były wielokrotnie większe). W porównaniu z zeszłym tygodniem nic się nie zmieniło w grupach A (Praga musi wygrać wszystko, Jekaterinburg przegrać tylko z Pragą, a Walencja tylko z Pragą i Jaekami) i B (zwycięzca spotkania Orenburg-Salamanka musie tez wygrać pozostałe swoje mecze w tym z Fenerbahce, a Fenerbahce odnieść min 1 wygrana) natomiast wykrystalizowała się sytuacja w grupie C. Tutaj komplet zwycięstw musiałyby odnieść Koszyce (w tym Moskwie) a Spartak mógłby przegrać tylko właśnie z Koszycami. W takim układzie lepszy bilans miałby od nas 2 drużyny z grupy B, a Jekaterinburg, Walencja, Praga, Spartak i Koszyce taki sam jak my. Wtedy decydowałyby stosunek koszy a i w niekoniecznie musimy być najgorsi (warto wysoko ograć Brno)
4) 1 wygrana, bilans 5-1
Scenariusz już mocno pesymistyczny, choć jednak można sobie go wyobrazić (wygrana z Brnem, potem 2 wyjazdowe porażki i nerwówka z Gospicem..) A jeśli tak to teoretycznie możemy spaść za 4 drużyny z grupy A , i po 3 z grup B i C, czyli na 11 pozycje. Az tak źle raczej by nie było (trudno uwierzyć by np. Bourges wygrało wszystko, ma wyjazdy do Walencji i Stambułu), ale już pozycja 8 czy 9 jest niestety realna. Aby zwiększyć swoje szanse recepta jest jedna –trzeba rozgromić Brno. W innym wypadku trzeba będzie trzymać kciuki za porażki takich drużyn jak Salamanka, Orenburg, Praga, Koszyce i zapewne Rivas a w większości maja dość przyzwoite terminarze.
Sytuacja na „teraz”:
1. Fenerbahce
2. Walencja
3. Wisła (tak, mamy lepszy stosunek koszy od Galatasaray)
4. Galatasaray (zwolnione z PO)
5. Jekaterinburg
6. Spartak
7. Salamanka
8. Orenburg
9. Koszyce
10. Praga
11. Montpellier
12. Rivas
13. Bourges
14. Familia
15. Sopron/Polkowice (Sopron wyżej w tabeli, ale Polkowice lepszy procent wygranych)
Pary PO:
Fenerbahce – Sopron/Polkowice
Walencja – Familia
Wisła – Bourges
Jekaterinburg – Rivas
Spartak – Montpellier
Salamanka – Praga
Orenburg - Koszyce
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...