Wiec po kolei... Korona wygrala zasluzenie, aczkolwiek odrabiala straty z poczatku spotkania dosc dlugo.
Wisła wygrała 34 punktami, po dosc jednostronnym pojedynku. Smiem twierdzic ze dziewczyny odbudowaly sie po wczorajszym niezbyt udanym meczu i chwala im za to. Dodatkowa mobilizacja przed jutrem.... Trzymamy kciuki
Mecz Gdyni z MUKSem - zdecydowanie najlepsze jak do tej pory spotkanie. Gdynia prowadzila przez wieksza czesc meczu, dopiero w koncowce swietna gra Iwony Szarzynskiej ktora pociagnela swoj zespol do zwyciestwa. MUKS wygral z tego co pamietam 7 punktami.
Oby podmeczona Gdynia ulegla jutro Wisle i wszyscy beda zadowoleni
Z tego co pamietam, zawodniczka z numerem 7 z Gdyni - Gosia Misiuk ulegla kontuzji.
Ostatnio zmieniony 15 maja 2008, 14:50 przez
kwassek, łącznie zmieniany 1 raz.