rui pisze:co do sytuacji miedzy gorzowem a osa.nigdy nie licz na kogos licz na siebie-(....)
Tu masz oczywiście 100% racji... tylko, że właśnie Osanki liczyły na siebie, po trochę nieudanym początku z Gorzowem, dziś zagrały naprawdę dobry mecz, wiedząc, jaka jest stawka... Szkoda, że tak się to dalej potoczyło. No ale fakt - trzeba wygrywać wszystko... bo potem się okaże, że jednak coś gdzieś uciekło ... GŁOWY DO GÓRY OSANKI!!!
Co do Kariny.... hmmm... oprócz kilku dość wyraznych błedów w pierwszym meczu... dziś na przykład gwizdała bardzo poprawnie - tylko, że to nie zmienia oceny tego, co będzie się ciągnęło za nią długo... Ale w Gorzowie póki co... na tle tej w sumie szarości sędziów (poziomem, nie strojami

)... ona akurat az tak szaro nie wypada... ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca;)