Finałowy mecz Mistrzostw Polski juniorek nie zawiódł nikogo. Mieliśmy dramaturgię, pełną halę żywiołowo reagujących kibiców a na końcu płacz zarówno przegranych, jak i wygranych. Takiej atmosfery kibice w Poznaniu nie zaznali już od wielu lat.
Po czterech dniach zmagań naprzeciwko siebie stanęły MUKS oraz Olimpia. O wiele lepiej w fazie grupowej prezentowała się ta pierwsza drużyna, wygrywając wszystkie mecze. "Olimpijki" miały znacznie trudniej. W drugim spotkaniu kontuzji dostała Karolina Budeń, a reszta zawodniczek była znacząco poobijana.
Na początku finału nie było tego zupełnie widać. Szybkie akcje ze strony Olimpii, skutecznie kończyła Olga Pacyńska, która przez pierwsze dwie kwarty zdobyła 17 punktów, a przez resztę meczu jedynie dwa. Z drugiej strony bardzo nerwowy początek zawodniczek MUKS-u. Pierwszą kwartę jeszcze udało się wygrać 16:15, ale siedem punktów z rzędu Pacyńskiej zmusiło trenera Jabłońskiego do wzięcia czasu. Po przerwie zupełnie odmieniona na parkiet wyszła Agnieszka Skobel, zdobywając w tej części gry 10 punktów. Jednak Olimpia cały czas utrzymywała bezpieczną przewagę i do przerwy prowadziła 28:33.
Początek trzeciej kwarty to zupełna dominacja zawodniczek trenera Cudaka. Po ośmiu minutach na tablicy świetlnej widnieje 50:33 dla Olimpii, a na trybunach zaczęły się pojawiać głosy kibiców "już po meczu, Olimpia wygrała".
Hola, hola zapewne pomyślały koszykarki przeciwnej drużyny, bo od tego momentu przebieg mieczu zmienił się diametralnie. Gdy Skobel zdobyła punkty na 51:53 a piłkę przechwyciła Żaneta Durak, trener Cudak próbował coś zmienić prosząc o czas. Nie pomogło to w żaden sposób Olimpii. Przez ostatnie dwanaście minut meczu, jego zespół zdobyło jedynie trzy punkty rzucone przez Weronikę Idczak. Szybka gra i dużo przechwytów, dzięki którym koszykarki MUKS-u zdobywają łatwe punkty. Jest to spowodowane opadnięciem z sił zawodniczek "Olimpijek", które przegrywają w całym meczu 62:53.
Obu drużynom należą się wielkie gratulacje. Zwyciężczyniom za to, że potrafiły się podnieść w beznadziejnej sytuacji. Pokonanym, za walkę mimo przeciwności losu, jakie spotkały ten zespół przez cały turniej.
FINAŁ
MUKS Poznań - T.S. Olimpia AZS Maczki Poznań 62:53 (16:15; 12:18; 15:17; 19:3).
MUKS: Skobel 27, Durak 12, Antczak 8, Najtkowska 7, Skowronek 5, Ignasiak 3 oraz Garstka, Wrzesińska po 0.
Olimpia: Pacyńska O. 19, Idczak 12, Pacyńska B. 9, Białasik 7, Grochowska 4, Markwitz 2 oraz Nieć, Kalka po 0.
o 3 miejsce
STK Kusy Szczecin - UKS Huragan Wołomin 81:37 (20:7; 11:10; 34:6; 16:14).
Kusy: Kaczmarczyk 17, Gąszczak 15, Steciuk 14, Łodygowska 12, Miłosz 10, Kuchta 6, Grzesiak 5, Siwek 2 oraz Zaborowska, Jasińska, Jasiulewicz, Tarasiewicz.
Huragan: Bednarczyk 10, Kocińska 8, Głodek 6, Trzcińska 5, Misiak 4, Soszyńska 2, Lek 2 oraz Rucińska, Zalewska, Odolczyk, Krupicka, Godlewska po 0.
www.pyra.pl