KIBICE
Moderator: qBK
-
Gość
-
Gość
-
Kibic MRKS-U
- Amator
- Posty: 179
- Rejestracja: 14 kwietnia 2006, 16:34
- Lokalizacja: Pabianice
Piotro pisze:Zapraszam wszystkich kibicow Odry, ktorym nudzi sie w przerwie miedzy sezonami na mecze BTP![]()
![]()
![]()
Ja tam robie jak zawsze atmosferke
![]()
![]()
To Ty grasz czy dopingujesz?? A jak robisz tą atmosferke?? Jestem bardzo ciekawy
\o/\o/\o/\o/\o/\o/\o/\o/\o/\o/
Ja gram w juniorach mlodszych, a kibicuje na seniorach
A atmosferke robi sie zaleznie od ilosci kolegow paroma paczkami slonecznika i robieniem glupot. Chociaz ostatnio zdazylo mi sie prowadzic doping nawet z jakimis kibicami z przeszloscia "slaskowa" i spiewalismy sobie tak co pasowalo do BTP hehe
ale ogolnie atmosferka to dobra zabawa w gronie przyjaciol 
no to teraz pora abym to ja sie wypowiedzial na temat naszego dopingu! Wiem ze nie ladnie chwalic siebie samego ale z duma moge stwierdzic ze jestesmy dobrzy w tym co robimy ... moze nie najlepsi ale przeciez nie ma ludzi doskonalych!!!
wiadomo sa lepsi od nas i dobrze ... bo to nas dopinguje aby doskonalic nasze paszcze i atmosferke na meczu!!! pozdro dla prawie wszystkich ekip

Ch>W>D>P śmierc kłurwom i frajerkom i cenzurze !!!
-
Michal-Lemberg
- Amator
- Posty: 133
- Rejestracja: 28 sierpnia 2006, 11:28
Witam!
Byłem dziś na meczu z ŁKS-em i widziałem Was, brzescy fani w "akcji". Nasunęło mi się kilka spostrzeżeń co do dopingu i samego kibicowania. Oto one. Zacznę od pozytywów:
1. Dobry głośny doping.
2. W miarę bogaty repertuar pieśni sławiących brzeską Odrę.
3. W zasadzie brak bluzgów na drużynę przyjezdnych (jest jedno "ale").
A teraz kolej na negatywy:
1. Bębny... Uważam, zresztą jak część Przedmówców, że 3 sztuki to nieco za dużo i czasem mogą zagłuszać doping (nie słychać wtedy słów piosenek). Jeden chyba w zupełności wystarczy.
2. Nie wiem czy to coś niedobrego, ale.. Bardzo dużo Waszych piosenek jest przeróbką tego cosłyszy się podczas meczów piłkarskich na Oporowskiej (albo to ja jestem tak zakochany w Śląsku, że wszędzie go widzę
).
3. Nie wiem po co było to skandowanie na ŁKS "Judasze"? Cały mecz bez jechania po Rodowitych, a tu nagle? (znam stereotypy o łodzianach i Łodzi, spokojnie, nie jestem zielony) A może chodziło o sędziów? Nie wiem, siedziałem trochę daleko od młyna.
4. POWAŻNE "ALE"! Nie wiem czy jest to dobre miejsce, aby pisać, ale przedstawię to tak: bardziej dbajcie o swoje zgody. Nic więcej w tym temacie nie powiem publicznie, chyba, że na privie.
5. Flagi... Coś mało ich. Widziałem tylko jedną: BRZESCY FANI. Przydałoby się zmajstrować z jedną-dwie albo wywieszać częściejte, które już są.
6. Postarajcie się może na następnych meczach zachęcić jakieś osoby (nie tylko z młyna), aby wstały razem z Wami i zaczęły robić SZKOCJĘ. Efekt będzie murowany. Jeszcze lepiej byłoby jakby wstała cała hala. Mówię Wam - świetna sprawa!
Dobra, to tyle... Nie przejmujcie się proszę dużą liczbą uwag, lecz potraktujcie je jako dobre rady i zachętę w doskanaleniu siebie w kibicowskiej sztuce. Jakby co, to proszę na priva lub gg, z chęcią mogę zamienić zdanie. Pzdr!
PS. Też jestem z Brzegu...
Cała Polska w cieniu Śląska! Śląsk! Śląsk! WKS!
Byłem dziś na meczu z ŁKS-em i widziałem Was, brzescy fani w "akcji". Nasunęło mi się kilka spostrzeżeń co do dopingu i samego kibicowania. Oto one. Zacznę od pozytywów:
1. Dobry głośny doping.
2. W miarę bogaty repertuar pieśni sławiących brzeską Odrę.
3. W zasadzie brak bluzgów na drużynę przyjezdnych (jest jedno "ale").
A teraz kolej na negatywy:
1. Bębny... Uważam, zresztą jak część Przedmówców, że 3 sztuki to nieco za dużo i czasem mogą zagłuszać doping (nie słychać wtedy słów piosenek). Jeden chyba w zupełności wystarczy.
2. Nie wiem czy to coś niedobrego, ale.. Bardzo dużo Waszych piosenek jest przeróbką tego cosłyszy się podczas meczów piłkarskich na Oporowskiej (albo to ja jestem tak zakochany w Śląsku, że wszędzie go widzę
3. Nie wiem po co było to skandowanie na ŁKS "Judasze"? Cały mecz bez jechania po Rodowitych, a tu nagle? (znam stereotypy o łodzianach i Łodzi, spokojnie, nie jestem zielony) A może chodziło o sędziów? Nie wiem, siedziałem trochę daleko od młyna.
4. POWAŻNE "ALE"! Nie wiem czy jest to dobre miejsce, aby pisać, ale przedstawię to tak: bardziej dbajcie o swoje zgody. Nic więcej w tym temacie nie powiem publicznie, chyba, że na privie.
5. Flagi... Coś mało ich. Widziałem tylko jedną: BRZESCY FANI. Przydałoby się zmajstrować z jedną-dwie albo wywieszać częściejte, które już są.
6. Postarajcie się może na następnych meczach zachęcić jakieś osoby (nie tylko z młyna), aby wstały razem z Wami i zaczęły robić SZKOCJĘ. Efekt będzie murowany. Jeszcze lepiej byłoby jakby wstała cała hala. Mówię Wam - świetna sprawa!
Dobra, to tyle... Nie przejmujcie się proszę dużą liczbą uwag, lecz potraktujcie je jako dobre rady i zachętę w doskanaleniu siebie w kibicowskiej sztuce. Jakby co, to proszę na priva lub gg, z chęcią mogę zamienić zdanie. Pzdr!
PS. Też jestem z Brzegu...
Cała Polska w cieniu Śląska! Śląsk! Śląsk! WKS!
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Ciekawe ja też chetnie sie dowiem co tam mieliscie do powiedzenia...Michal-WKS pisze:3. Nie wiem po co było to skandowanie na ŁKS "Judasze"? Cały mecz bez jechania po Rodowitych, a tu nagle? (znam stereotypy o łodzianach i Łodzi, spokojnie, nie jestem zielony) A może chodziło o sędziów? Nie wiem, siedziałem trochę daleko od młyna.

Po prostu niektóre osoby nie dorosły jeszcze do pewnych rzeczy... Nie będę pisał więcej, szkoda mojego czasu, poza tym nie chcę się denerwować z samego rana. Swoją drogą to smutne, że nie umiemy przegrać meczu, żeby nie zbluzgać połowy świata... (a nawet jak wygrywamy to jest wcale nie lepiej). Trener Maciejewski słusznie nas przepraszał, wcale nie jesteśmy szowinistami, gdzieee tam
Nigdy w życiu
Pewnie za tą wypowiedź zostanę zgnojony w najbliższym czasie, ale jestem na to przygotowany. Zresztą, co ma być to będzie... A może jednak niektórzy przemyślą swoje zachowanie [cuda się zdarzają]...?
Pewnie za tą wypowiedź zostanę zgnojony w najbliższym czasie, ale jestem na to przygotowany. Zresztą, co ma być to będzie... A może jednak niektórzy przemyślą swoje zachowanie [cuda się zdarzają]...?
-
Michal-Lemberg
- Amator
- Posty: 133
- Rejestracja: 28 sierpnia 2006, 11:28
Mikey pisze:Ciekawe ja też chetnie sie dowiem co tam mieliscie do powiedzenia...Michal-WKS pisze:3. Nie wiem po co było to skandowanie na ŁKS "Judasze"? Cały mecz bez jechania po Rodowitych, a tu nagle? (znam stereotypy o łodzianach i Łodzi, spokojnie, nie jestem zielony) A może chodziło o sędziów? Nie wiem, siedziałem trochę daleko od młyna.
Mikey, chociaż jestem kibicem Śląska to było mi głupio. Osobiście nie powiem nigdy złego słowa na ŁKS (stara zgoda i nie tylko...). Czułem pewne zniesmacznie, że ludzie z mojego miasta zaczęli po Was "jechać". Wyrazy sympatii dla Rodowitych łodzian od kibica WKS-u! Łódź do Was należy...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


