1. Wisła. 6 meczy, 6 zwyciestw, 6 pogromow rywalek. W momencie gdy zawodniczkom chce sie troche popracowac w obronie natsepuje odjazd punktowy w tempie ekspresowym. Omanic wbrew obawom sprawnie rotuje składem, sporo minut dostaja nawet nasze młode. Praktycznie trudno sie do czegos przyczepic, tyle tylko ze sprawdzianem dla tego zespołu beda mecze w eurolidze i z Lotosem.
2. Lotos. 6 meczy, 6 zwyciestw ale w kilku przypadkach ciezko wywalczonych. Sklad pod wzgledem nazwisk prezentuje sie bardo okazale, ale mam wrazenie ze został zbudowany bez pomysłu - brano zawodniczki nie potrzebne a te ktore byly dostepne. Pod koszem wszystko wyglada ok, natomiast obwod mocno nieprzekonuje. Poki co sytuacje ratuje dosc niespodziewanie Anderson, ktorej transfer okazuje sie strzałem w dziesiatke. Ale co bedzie jak przyjdzie sie zmierzyc z silniejszymi rywalkami? Coz, zobaczymy juz w tym tygodniu w meczu z Fenerbahce. Tymniemneij trudno sobie wyobrazic by Lotos znalazł sie poza finałem PLKK a tam sie moga zdarzyc rozne rzeczy.
3. AZS Gorzów. Przed sezonem było bardzo głosno o tej druzynie. Szumne zapowiedzi walki o medal, wojaze trenera po Chinach.. narazie wiele z tego nie wychodzi. Zespol zajmuje coprawda 3 miejsce w tabeli, ale doznał juz 2 porazek z teoretycznie słabszymi rywalkami a najciezsze mecze dopiero przed nimi. W 4 kolejnych meczach przyjdzie sie Gorzowiankom zmierzyc kolejno z: Lotosem, Wisła, Polkowicami i Pabianicami i te mecze pokaza na co naprawde je stac.
4. AZS Jelenie-Góra. Zdecydowanie najwieksza niespodzianka na "+" w tym sezonie. Mimo trudnego terminarza zdołały wygrac juz 4 mecze. Wrecz idealnie trafiono z transferami zawodniczke z USA. Zwłaszcza Penn i Scott stały sie z miejsca gwiazdami ligi. W dalszej czesci sezonu moze byc im troche trudniej. Rywale zapewne zaczna doceniac ten zespol, porzadnie sie do spotkan z Jelonka przygotowywac, jednak juz teraz mozna powiedziec ze spadek tej druzynie nie grozi.
5. AZS Poznan. 3 zwyciestwa na poczatek, potem 3 porazki, ktore jednak mozna zrozumiec bo zostały poniesione na parkietach w Gdyni, Krakowie i Polkowicach. Zespoł prezentuje sie duzo lepiej niz w tamtym sezonie. Wyraznie odzyła Reda A-J, ciekawie prezentuje sie Jarkowska, nizezle duet rozgrywajacych Waligorska-Sibora. Napewno ten zespol stac na 8-ke.
6. CCC Polkowice. Paskudny poczatek spowodowany po czesci złym ukladem spotkan, po czesci zapewne tez brakiem zgrania zawodniczek, ale teraz zaczynaja grac coraz lepiej. Podobnie jak w JG dobrze trafiono z zawodniczkami z USA, natomiast mozna miec sporo uwag do gry Bortelovej. Pewnie znow beda walczyc o podium
7. ŁKS Łodz. Po fatalnym ubiegłym sezonie w tym akcej Łodzianek stoja znacznie wyzej. Udało sie skompletowac bardzo ciekawy skład, ktory swoj potencjał potwierdza na parkiecie. Jak do zespołu dojdzie jeszcze Krystofova to Łodzianki moga sie właczyc do walki o medal. Szkoda ze nie udało sie im ograc Lotosu
8. Pabianice. Duzo słabszy sklad niz rok temu, duzo słabsze miejsce w tabeli. Zwłaszcza 2 ostatnie porazki z JG i Toruniem moga wprowadzac niepokoj w druzynie, choc ich przyczyna jest dosc oczywista: brak zmienniczek. Nie da sie grac co 3 dni 5-tka zaowodniczek ktore przebywaja na parkiecie prawie po 40 min. Na szczescie dla tego zespołu, teraz nastapi przerwa w rozgrywkach, a potem mecze beda sie odbywac tylko w weekendy, wiec brak rotacji w skaldzie nie powinien miec az tak duzego znaczenia. 8-ka powinna byc, ale czy cos wiecej? Moze byc z tym ciezko.
9. Odra Brzeg. Oj, nie wyglada to dobrze. Skład taki sobie, na dodatek powaznie osłabiony kontuzja Proszczenko. Bez wzmocnien beda miec duze problemy z awansem do PO, raczej wraz z 3-ka beniaminkow przyjdzie im walczyc o obrone ekstraklasowego bytu.
10. Torun. Spodziewałem sie wiecej po tym zespole. Gdyby nie niespodziewane zwyciestwo w Pabianicach byłoby bardzo zle. Tak jest tylko kiepsko. Marnie dobrano Amerykanki, Coleman wygrała coprawda ostatni mecz, ale jak dla mnie jest zawodnczka sredniej klasy, ktorej czasmi wyjdzie mecz, ale czesto przez swa egoistyczna gre wiecej szkodzi niz pomaga (tzn statsy niezłe, ale bez przelozenia na wyniki druzyny). Gibbs to juz zupełna pomyłka. Nie widze ich w PO
11. Leszno. 11 pozycja teraz, pewnie tez 11 po sezonie zasadniczym. 1 wygrana i to niezbyt przekonujaca z SMS-em. Ekstraklasa to zawysokie progi poki co.
12. SMS- najsłabszy zespol w lidze, ale to ma znaczenie drugorzedne. Mam nadzieje ze kilka zawodniczek pokaze sie w tym sezonie z dobrej strony, a doswiadczenie zdobyte w grze przeciwko ADF, Whitmore czy Coker moze sie im w przysżłosci bardzo przydac.
Podsumowujac: liga jak dla mnie jest dosc ciekawa, mimo duzej przewagi Wisły nad wiekszoscia rywalek. Wisła i Lotos powinny bez wiekszych problemow dostac sie do finału PLKK, natomiast do walki o 3-cia pozycje moze sie właczyc az 6 zespołow. Decydujace beda 2 sprawy: zajecie miejsc 3-6 przed PO (bo wtedy nie wpadnie sie na dzien dobry na Wisłe i Lotos) i trafienie z forma na ten okres. Odra i torun powinny zajac pozycje 9-10, Leszno 11 a SMS pewnie do konca rozgrywek bedzie czerwona latarnia.



