Cytaty 2004
Moderator: Moderatorzy
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Cytaty 2004
IGRZYSKA OLIMPIJSKIE
"Wszyscy ludzie, którzy chcą mnie ukrzyżować, to ci sami, którzy chcieli się ze mną sfotografować po każdym moim sukcesie. Ale po ukrzyżowaniu przychodzi zmartwychwstanie" - grecki sprinter Kostas Kenteris przed dyskwalifikacją z powodu niestawienia się na test dopingowy.
"Byłem źle traktowany. Rozebrano mnie... i nawet zaglądano mi do odbytu. To gestapowskie metody z czasów II Wojny Światowej" - węgierski złoty medalista w rzucie dyskiem, Robert Fazekas po odmowie oddania próbki moczu.
"Moje zwycięstwo dowodzi, że sportowcy z żółta skórą mogą biegać tak szybko jak ci ze skórą czarną czy białą" - Chińczyk Liu Xiang po zwycięstwie na 110 m ppł w rekordowym czasie 12,91 s.
"Osobiście czuję, że tego wieczoru byłem mistrzem. To niewiarygodne, czego dokonałem - awansować z 12. miejsca. Sądzę, że nikt mi nie odbierze tej chwili" - Paul Hamm, mistrz olimpijski w gimnastyce dzięki błędom sędziowskim.
"Arbitrom brakuje ducha olimpizmu, oni kradną efekty naszej pracy. Tylu ludzi trenuje gimnastykę, trzeba ich sprawdzić" - gimnastyk Jordan Jowczew, któremu odrzucono protest w sprawie wyników.
"Pozostaje mi tylko stanąć w kącie i wyć" - szef zespołu niemieckich jeźdźców, Reinhardt Wendt po stracie przez Niemcy dwóch złotych medali WKKW w wyniku protestów Francji, W. Brytanii i USA.
"Wybiegłam na ostatnią prostą, ale linia mety nie chciała się przybliżyć. Wydaje mi się, ze do finiszu poniosło mnie moje serce" - Kelly Holmes po zwycięstwie na 800 m.
"Zacząłem biegać w szkole średniej. Zauważyłem, że jak się szybko biega, łatwiej poderwać dziewczynę" - sprinter Kim Collins.
"Są tu rodziny wszystkich innych, więc dlaczego nie moja?" - amerykańska siatkarka plażowa Misty May, która rozsypała prochy zmarłej matki na placu gry po zdobyciu złotego medalu.
PIŁKARSKIE ME
"Grecy tworzą dziś historię piłki nożnej. To niesamowite, czego dokonał futbol w Grecji. Zjednoczył wszystkich Greków z całego świata, czego nie udało się sprawić politykom" - selekcjoner Greków, Otto Rehhagel po zwycięstwie nad Portugalią w finale Euro 2004.
"Kiedy idę ulicą, ludzie mi się kłaniają. Jestem chyba jedyną osobą, której wolno jeździć pasem dla autobusów" - Rehhagel o swojej pozycji w Grecji.
"Nie pamiętam, by ktokolwiek miał takie wejście w turnieju od czasu Pele w MŚ 1958 w Szwecji" - selekcjoner Anglików, Sven Goran Eriksson o nastoletnim napastniku Wayne'ie Rooneyu.
"Święta Panno Boskiego Miłosierdzia, błagam o przebaczenie i abyś mnie nigdy nie opuściła" - odręczny napis na kartce przypiętej do koszulki z nr 10, należącej do włoskiego napastnika Francesco Tottiego; Totti prosił o przebaczenie za oplucie podczas meczu Duńczyka Christiana Poulsena.
PIŁKA NOŻNA
"Kiedy umierałem, Argentyński Związek Piłkarski był gotów zrobić dla mnie wszystko. Teraz nawet do mnie nie zadzwonią z życzeniami świątecznymi" - Diego Maradona o możliwości prowadzenia reprezentacji kraju.
"Nie widziałem żadnej pizzy. Dla mnie w piłce liczy się to, co dzieje się na boisku" - trener Arsenalu, Arsene Wenger w odpowiedzi na doniesienia o rzucaniu jedzeniem po porażce z Manchester United, która zakończyła passę 49 meczów londyńczyków bez porażki.
FORMUŁA 1
"To samochód, który jeździ jak Ferrari i jest zbudowany jak traktor. Nigdy nie zwalnia" - David Coulthard o bolidzie Michaela Schumachera.
TENIS
"Rzuciłem w niego zlewozmywakiem, ale on poszedł do łazienki i wrócił z wanną" - Andy Roddick po porażce z Rogerem Federerem w finale Wimbledonu.
PŁYWANIE
"Jeden z moich przyjaciół przysłał mi SMS-a o treści 'Oops'. To chyba najlepiej podumowuje całe wydarzenie" - Ian Thorpe o dyskwalifikacji na 400 m st. dow. podczas australijskich eliminacji do IO; Thorpe stracił równowagę na słupku i wpdał do basebu przed startem.
źródło: onet.pl
"Wszyscy ludzie, którzy chcą mnie ukrzyżować, to ci sami, którzy chcieli się ze mną sfotografować po każdym moim sukcesie. Ale po ukrzyżowaniu przychodzi zmartwychwstanie" - grecki sprinter Kostas Kenteris przed dyskwalifikacją z powodu niestawienia się na test dopingowy.
"Byłem źle traktowany. Rozebrano mnie... i nawet zaglądano mi do odbytu. To gestapowskie metody z czasów II Wojny Światowej" - węgierski złoty medalista w rzucie dyskiem, Robert Fazekas po odmowie oddania próbki moczu.
"Moje zwycięstwo dowodzi, że sportowcy z żółta skórą mogą biegać tak szybko jak ci ze skórą czarną czy białą" - Chińczyk Liu Xiang po zwycięstwie na 110 m ppł w rekordowym czasie 12,91 s.
"Osobiście czuję, że tego wieczoru byłem mistrzem. To niewiarygodne, czego dokonałem - awansować z 12. miejsca. Sądzę, że nikt mi nie odbierze tej chwili" - Paul Hamm, mistrz olimpijski w gimnastyce dzięki błędom sędziowskim.
"Arbitrom brakuje ducha olimpizmu, oni kradną efekty naszej pracy. Tylu ludzi trenuje gimnastykę, trzeba ich sprawdzić" - gimnastyk Jordan Jowczew, któremu odrzucono protest w sprawie wyników.
"Pozostaje mi tylko stanąć w kącie i wyć" - szef zespołu niemieckich jeźdźców, Reinhardt Wendt po stracie przez Niemcy dwóch złotych medali WKKW w wyniku protestów Francji, W. Brytanii i USA.
"Wybiegłam na ostatnią prostą, ale linia mety nie chciała się przybliżyć. Wydaje mi się, ze do finiszu poniosło mnie moje serce" - Kelly Holmes po zwycięstwie na 800 m.
"Zacząłem biegać w szkole średniej. Zauważyłem, że jak się szybko biega, łatwiej poderwać dziewczynę" - sprinter Kim Collins.
"Są tu rodziny wszystkich innych, więc dlaczego nie moja?" - amerykańska siatkarka plażowa Misty May, która rozsypała prochy zmarłej matki na placu gry po zdobyciu złotego medalu.
PIŁKARSKIE ME
"Grecy tworzą dziś historię piłki nożnej. To niesamowite, czego dokonał futbol w Grecji. Zjednoczył wszystkich Greków z całego świata, czego nie udało się sprawić politykom" - selekcjoner Greków, Otto Rehhagel po zwycięstwie nad Portugalią w finale Euro 2004.
"Kiedy idę ulicą, ludzie mi się kłaniają. Jestem chyba jedyną osobą, której wolno jeździć pasem dla autobusów" - Rehhagel o swojej pozycji w Grecji.
"Nie pamiętam, by ktokolwiek miał takie wejście w turnieju od czasu Pele w MŚ 1958 w Szwecji" - selekcjoner Anglików, Sven Goran Eriksson o nastoletnim napastniku Wayne'ie Rooneyu.
"Święta Panno Boskiego Miłosierdzia, błagam o przebaczenie i abyś mnie nigdy nie opuściła" - odręczny napis na kartce przypiętej do koszulki z nr 10, należącej do włoskiego napastnika Francesco Tottiego; Totti prosił o przebaczenie za oplucie podczas meczu Duńczyka Christiana Poulsena.
PIŁKA NOŻNA
"Kiedy umierałem, Argentyński Związek Piłkarski był gotów zrobić dla mnie wszystko. Teraz nawet do mnie nie zadzwonią z życzeniami świątecznymi" - Diego Maradona o możliwości prowadzenia reprezentacji kraju.
"Nie widziałem żadnej pizzy. Dla mnie w piłce liczy się to, co dzieje się na boisku" - trener Arsenalu, Arsene Wenger w odpowiedzi na doniesienia o rzucaniu jedzeniem po porażce z Manchester United, która zakończyła passę 49 meczów londyńczyków bez porażki.
FORMUŁA 1
"To samochód, który jeździ jak Ferrari i jest zbudowany jak traktor. Nigdy nie zwalnia" - David Coulthard o bolidzie Michaela Schumachera.
TENIS
"Rzuciłem w niego zlewozmywakiem, ale on poszedł do łazienki i wrócił z wanną" - Andy Roddick po porażce z Rogerem Federerem w finale Wimbledonu.
PŁYWANIE
"Jeden z moich przyjaciół przysłał mi SMS-a o treści 'Oops'. To chyba najlepiej podumowuje całe wydarzenie" - Ian Thorpe o dyskwalifikacji na 400 m st. dow. podczas australijskich eliminacji do IO; Thorpe stracił równowagę na słupku i wpdał do basebu przed startem.
źródło: onet.pl
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


A dawajcie tez cytaty z naszego forum!
Ja pamietam jeden ktory ja dalem na poczatku mojej dzialalnosci na tym forum, wtedy wiekszosc uznala ze to jest tekst miesiaca a nawet roku
Cytat brzmial :
Lotos ma garnek a nie kociol
P.S W domysle chodzi mi o formy kibocowania a nie o naczynia kulinarne!

Ja pamietam jeden ktory ja dalem na poczatku mojej dzialalnosci na tym forum, wtedy wiekszosc uznala ze to jest tekst miesiaca a nawet roku
Cytat brzmial :
Lotos ma garnek a nie kociol
P.S W domysle chodzi mi o formy kibocowania a nie o naczynia kulinarne!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Na mnie niezwykłe wrażenie wywarły głębokie refleksje blondynki (wysokiej) Joanny Cupryś z pobytu w Izraelu:
"- Co było na miejscu dla ciebie największym problemem?
- Na początku chyba to, że ciągle dostawałam z klubu nieodpowiedni samochód. Pierwsze pięć mi dostarczonych miało automatyczną skrzynię biegów, a ja chciałam auto z ręczną skrzynią biegów. Automaty mają to do siebie, że spalają dużo paliwa. Teraz jest już dobrze, dostałam hyundaia getz i jestem zadowolona."
Teraz już wiem co może stać się najpoważniejszym problemem w wypadku wojaży do tego kraju. No ale pocieszające jest to, że szóste auto rozwiązało w końcu wszelkie kłopoty

"- Co było na miejscu dla ciebie największym problemem?
- Na początku chyba to, że ciągle dostawałam z klubu nieodpowiedni samochód. Pierwsze pięć mi dostarczonych miało automatyczną skrzynię biegów, a ja chciałam auto z ręczną skrzynią biegów. Automaty mają to do siebie, że spalają dużo paliwa. Teraz jest już dobrze, dostałam hyundaia getz i jestem zadowolona."
Teraz już wiem co może stać się najpoważniejszym problemem w wypadku wojaży do tego kraju. No ale pocieszające jest to, że szóste auto rozwiązało w końcu wszelkie kłopoty
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Michael Jordan
"Gram w koszykówkę, ponieważ kocham to robić.
To, że dostaję za to pieniądze, to poprostu szczęśliwy przypadek."
"Wystawiony język to mój specjalny wkład w rozwój tej gry. Nigdy wcześniej nie widziałeś niczego podobnego
i prawdopodobnie nigdy już nie zobaczysz."
"Wszyscy są mi bliscy. Nie wierzę w rasę. Wierzę w przyjaźń."
James Jordan
"Wierzę, że pewnego dnia, kiedy Pan Bóg sobie tak siedział, zdecydował się stworzyć idealnego koszykarza.
Nazwał go Michael Jordan."
John Salley
"Graliśmy w Detroit, naszym głownym celem było niedopuścić do wsadu wykonanego przez Michaela.
Atakował nas, wyskoczył i ... zatrzymałem go. Pamiętam tylko, że obrócił całe swoje ciało
i umieścił piłkę z drugiej strony kosza. Powiedziałem do Chuck'a (ówczesny trener Deitroit):
"Nie krzycz na mnie! Widziałeś co się stało!"
Jayson Williams
"To Jezus w tenisówkach."
Grant Hill
"Grałem przeciwko niemu i próbowałem odebrać mu piłkę. Powiedział:
Mogę wziąć piłkę kiedykolwiek zechcę i mogę z nią robić cokolwiek zechcę
- Kiedy się nad tym zastanowiłem, stwierdziłem, że ma rację."
Wayne Gretzky
"Czasami ludzie porównują mnie do Michaela, mówią, że jestem Jordanem hokeja i temu podobne bzdury.
Wtedy chce mi się tylko śmiać. Nikt nie jest taki jak on. To nie skromność. To fakt."
W programie CNN "Larry King Live" King zapytał David'a Sterna czy chce by Jordan grał dalej:
- Czy chcesz, żebym go błagał ? - zapytał Stern.
- Czemu nie ?
- Michael jeśli tylko to oglądasz proszę cię, wróć. Po prostu powiedz nam, że wracasz.
Dziennik "France Soir"
"Michael Jordan jest w Paryżu. To dużo więcej niż papież. To Bóg we własnej osobie."
Jeff Hornacek
"Któż nie lubi Jordana? Gdy dzieciaki grają na podwórku w kosza, to nie udają, że są mną, tylko Michaelem Jordanem."
Tex Winter (asystent trenera Byków)
"Myślę, że analizowałem go już wielokrotnie. Wciąż jednak wiele aspektów jego osobowości pozostaje dla mnie tajemnicą. Myślę, że one są tejemnicą nawet dla niego."
Dean Smith (trener Jordana z Północnej Karoliny)
"Kiedy to całe zamieszanie się skończy, nikt nie będzie miał żadnych wątpliwości co do roli Jordana w historii koszykówki. Jego pozycja będzie bardzo, bardzo jasna"
Craig Ehlo, broniąc Mj'a
"Michael jest jak koszmar, szczególnie kiedy wytyka język"[/b]
"Gram w koszykówkę, ponieważ kocham to robić.
To, że dostaję za to pieniądze, to poprostu szczęśliwy przypadek."
"Wystawiony język to mój specjalny wkład w rozwój tej gry. Nigdy wcześniej nie widziałeś niczego podobnego
i prawdopodobnie nigdy już nie zobaczysz."
"Wszyscy są mi bliscy. Nie wierzę w rasę. Wierzę w przyjaźń."
James Jordan
"Wierzę, że pewnego dnia, kiedy Pan Bóg sobie tak siedział, zdecydował się stworzyć idealnego koszykarza.
Nazwał go Michael Jordan."
John Salley
"Graliśmy w Detroit, naszym głownym celem było niedopuścić do wsadu wykonanego przez Michaela.
Atakował nas, wyskoczył i ... zatrzymałem go. Pamiętam tylko, że obrócił całe swoje ciało
i umieścił piłkę z drugiej strony kosza. Powiedziałem do Chuck'a (ówczesny trener Deitroit):
"Nie krzycz na mnie! Widziałeś co się stało!"
Jayson Williams
"To Jezus w tenisówkach."
Grant Hill
"Grałem przeciwko niemu i próbowałem odebrać mu piłkę. Powiedział:
Mogę wziąć piłkę kiedykolwiek zechcę i mogę z nią robić cokolwiek zechcę
- Kiedy się nad tym zastanowiłem, stwierdziłem, że ma rację."
Wayne Gretzky
"Czasami ludzie porównują mnie do Michaela, mówią, że jestem Jordanem hokeja i temu podobne bzdury.
Wtedy chce mi się tylko śmiać. Nikt nie jest taki jak on. To nie skromność. To fakt."
W programie CNN "Larry King Live" King zapytał David'a Sterna czy chce by Jordan grał dalej:
- Czy chcesz, żebym go błagał ? - zapytał Stern.
- Czemu nie ?
- Michael jeśli tylko to oglądasz proszę cię, wróć. Po prostu powiedz nam, że wracasz.
Dziennik "France Soir"
"Michael Jordan jest w Paryżu. To dużo więcej niż papież. To Bóg we własnej osobie."
Jeff Hornacek
"Któż nie lubi Jordana? Gdy dzieciaki grają na podwórku w kosza, to nie udają, że są mną, tylko Michaelem Jordanem."
Tex Winter (asystent trenera Byków)
"Myślę, że analizowałem go już wielokrotnie. Wciąż jednak wiele aspektów jego osobowości pozostaje dla mnie tajemnicą. Myślę, że one są tejemnicą nawet dla niego."
Dean Smith (trener Jordana z Północnej Karoliny)
"Kiedy to całe zamieszanie się skończy, nikt nie będzie miał żadnych wątpliwości co do roli Jordana w historii koszykówki. Jego pozycja będzie bardzo, bardzo jasna"
Craig Ehlo, broniąc Mj'a
"Michael jest jak koszmar, szczególnie kiedy wytyka język"[/b]
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
http://www.tsostrovia.osw.pl/mati/kibice.jpg - tam według mnie znajdziecie najlepszy cytat ubiegłego roku

BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
CYTATY Z RADIA MARYJA
Telefon do RM:
- Od trzech miesięcy słucham wyłącznie Radia Maryja. Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem.
¤ ¤ ¤
Ekspert RM:
- Muzyka techno w takim samym, a może nawet większym stopniu co narkotyki, uzależnia. Wywołuje bowiem w organizmie podobne reakcje chemiczne. Prowadzi też do rozwiązłości seksualnej.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja.
O. Jerzy: - To pięknie. A ile ma pani tej emerytury?
¤ ¤ ¤
O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
- Podchodzi do mnie taka mała dziewczynka... no może miała z dziesięć lat i opowiada, że na początku wakacji przyszli do niej do domu koledzy i koleżanki i zaproponowali: założymy bandę. I założyli... podwórkowe kółko różańcowe. Takie wspaniałe dziecko...
¤ ¤ ¤
Telefon do RM:
- Od kilku lat postanowiłam walczyć z tymi wstrętnymi wulgaryzmami w języku polskim. Na przykład idę przez park i słyszę, jak młodzi ludzie - tacy po trzynaście, czternaście lat - co drugie słowo tylko k... i k.... No to podchodzę do nich i mówię: "Ja wam, gówniarze jedni, zaraz nogi z dupy powyrywam". I wie ksiądz, że to skutkuje...
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Skąd się w Polsce bierze ten antysemityzm? Ja jestem właśnie takiego pochodzenia...
O. Jacek: - Współczujemy pani wszyscy...
¤ ¤ ¤
Słuchacz: - Postanowiłem w następnych wyborach głosować na Platformę Obywatelską.
O. Rydzyk: - No to pan cierpi na schizofrenię. Trzeba się przebadać, a ja pana na razie wyłączam.
¤ ¤ ¤
O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
- Ludzie pokazują palcami, jakim ja samochodem jeżdżę. Że mercedesem klasy S. A niby czym mam jeździć? Na krowie mam jeździć? Głupoty takie gadają... mogę na krowie, ale gdzie ja bym tę krowę trzymał w Radiu Maryja?
¤ ¤ ¤
Słuchacz: - Ja już pięć godzin do was dzwonię i dopiero teraz się dodzwoniłem. Chciałbym zaprotestować przeciwko temu, że wy tak bez przerwy na tych Żydów nadajecie...
O. Rydzyk: - No to niech pan sobie następne pięć godzin jeszcze do nas podzwoni.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Ja mieszkam w Żarach i poszłam zobaczyć ten Przystanek tego Owsiaka. To jest, proszę ojca, diabelstwo... mówię ojcu: diabelstwo. Tam piwo leje się strumieniami i wszyscy ze wszystkimi się... no nie wiem, jak to powiedzieć, żeby ojca nie obrazić... no, p... się.
O. Jacek: - No, teraz to dopiero pani obraziła i mnie, i Pana Boga. Trzeba było powiedzieć: uprawiają deprawację.
¤ ¤ ¤
Ekspert RM:
- Miłość do Boga można wyrażać w rozmaity sposób. Na przykład można postanowić sobie: dziś nie nażrę się czekolady jak świnia.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Ja się tego nie wstydzę. Mam siedemdziesiąt lat i wszystkim mówię, że jestem dzieckiem Radia Maryja i ojca Rydzyka.
O. Jacek: - No, wie pani... To ostatnie stwierdzenie może być ryzykowne...
¤ ¤ ¤
Młoda słuchaczka RM: - Odmawialiśmy koronkę do Najświętszego Serca, a do domu przyszedł pijany tatuś i zaczął kląć. Potem usnął... No to mamusia położyła na nim obrazek z Panem Jezusem. Od tego czasu już nigdy nie widziałam pijanego tatusia.
O. Jacek: - Przestał pić?
Młoda słuchaczka RM: Nie wiem, bo w ogóle gdzieś zniknął.
¤ ¤ ¤
O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
- Mam właśnie w ręku program SLD. Nie wiem, czy ja te ręce potem domyję...
¤ ¤ ¤
Dobranocka w RM:
- Masz na imię Wojtuś? Jak pięknie i bardzo ładnie zaśpiewałeś piosenkę, więc mamy dla ciebie nagrodę. Mam w ręku kasetę o podwórkowych kółkach różańcowych. Chcesz taką kasetę?
- Nie!
¤ ¤ ¤
Słuchaczka:
- Mąż sprzedał dosłownie wszystko z domu na wódkę. Ale jak chciał już sprzedać radio, na którym słucham Radia Maryja, to się zdenerwowałam.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Tadeusz? Dzień dobry. To ja - Maria...
O. Rydzyk: - Dlaczego mi pani mówi po imieniu? Ja nie znam żadnej Marii... To znaczy jedną znam... ale ona by raczej do mnie nie zadzwoniła...
¤ ¤ ¤
Słuchaczka RM:
- Czy jak się modlę codziennie i spowiadam, ale też używam wibratora - wie ksiądz, co to jest? - ale po to, aby nie grzeszyć z mężczyznami, to grzeszę?
¤ ¤ ¤
Słuchaczka RM:
- Dobrze, że Ojciec Święty nie jeździ tramwajami, bo jak by zobaczył, że dziewczyna siada chłopakowi na kolanach i całuje się z nim, to by musiał pomyśleć tylko jedno: No ku**a jakaś zwyczajna.
¤ ¤ ¤
O. Rydzyk:
- Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest wprowadzane. To jest normalny instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić samogwałt, jak sobie robić dobrze... bez Boga.
¤ ¤ ¤
Ekspert RM:
- Filmy rysunkowe są narzędziem dewastacji psychiki dziecka. Ich bohaterowie są głosicielami satanizmu... na przykład ten kwaczący kaczor Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.
¤ ¤ ¤
Telefon do RM:
- Ojciec mówi o pornografii, a może zaczęlibyśmy jej zwalczanie od kościołów, od tych kobiet, które przystępują do komunii w spódniczkach tak krótkich, że im cały interes widać, a kapłan, zamiast to przez mikrofon zganić, to tylko się oblizuje.
¤ ¤ ¤
Fragment piosenki śpiewanej przez dziecko na antenie RM:
- Gdy Pan Jezus był malutki nigdy w domu nie pił wódki.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Niestety jestem za tym, że jak dziecko jest chore... to znaczy płód jest chory nieuleczalnie, to powinno się dopuszczać aborcję.
Prowadzący audycję: - To panią powinno się w pierwszej kolejności zabić, a nie to dziecko.
¤ ¤ ¤
O. Rydzyk:
- Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki wielki... niby był przeciwko AIDS. Pisało na nim: "Wszyscy to robicie, ale róbcie to z głową". Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego nie robię.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Ja dzwonię ze Stanów. U nas jest już taka deprawacja i kultura śmierci, że w szkołach stoją automaty do sprzedaży prezerwatyw.
O. Jacek: - To pani nie dzwoni ze Stanów, tylko z piekła.
¤ ¤ ¤
Quiz na antenie RM:
- Masz na imię Michał? To pięknie. Pierwsze pytanie naszego quizu brzmi: Nad jakim morzem leży wyspa Kapri?
- A ona leży nad morzem?
- No... każda wyspa leży nad jakimś morzem.
- No to nad jakim ona leży?
- Kto tu w końcu komu zadaje pytania?
¤ ¤ ¤
Telefon do RM:
- "Tygodnik Powszechny", "Gość Niedzielny" i "Fakty i Mity" zatruwają dusze katolików.
¤ ¤ ¤
Dowcipy na antenie RM:
- Zmieniłeś rybkom wodę w akwarium?
- Po co? Przecież jeszcze poprzedniej nie wypiły.
Miś prowadził sklep w Tatrach. Przychodzi do niego zajączek i prosi chleb z górnej półki. Wściekły miś przystawia drabinę i zdejmuje ten chleb. Następnego dnia historia się powtarza, więc trzeciego dnia miś, widząc zajączka, już sam wszedł na drabinę, a ten mówi: - Poproszę masło z dolnej półki.
Matka w ZOO do syna:
- Nie zbliżaj się do niedźwiedzi polarnych, bo się przeziębisz.
Scena w ZOO:
- Kiedy będzie pan karmił małpy?
- A co? Już pani jest głodna?
¤ ¤ ¤
Telefon do RM:
- Właśnie minął mi okres...
- I po co pani telefonuje w tej sprawie do radia?!
¤ ¤ ¤
Słuchacz: - W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda głoszona jest przez lobby homoseksualistów amerykańskich.
O. Piotr: - Chyba przez lobby żydowskie.
Słuchacz: - A to nie na jedno wychodzi?
¤ ¤ ¤
Telefon do RM:
- Ja sam na sobie dokonałem eutanazji, bo się zatruwam trucizną o nazwie alkohol. Dzisiaj byłem w kościele - pierwszy raz od wielu lat - i jak posłuchałem co wy tam za idiotyzmy wygadujecie, to Bogu dziękuję, że jestem alkoholikiem. Nazywam się Marian z Płocka...
¤ ¤ ¤
Słuchaczka RM:
- Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku... wkładają za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego, po co mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do książki. Już nie wiem, co o tym myśleć.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Jest u nas w Toronto taki jeden Amerykanin, który przez całe życie wyszukuje i opisuje negatywne postacie Żydów. A ja się pytam, czy w imię miłości Chrystusa nie mógłby wyszukać kilku pozytywnych postaci tej nacji?
O. Piotr: - Proszę pani... to za niego robi "Gazeta Wyborcza".
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym.
O. Rydzyk: - Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o niewieścim głosie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o imieniu Urszula.
¤ ¤ ¤
Telefon do RM:
- Najdroższy ojcze Rydzyku. Jesteśmy z tobą. Jak by ktoś chciał na ciebie rękę podnieść, to ja nie wiem co bym mu zrobiła... najdroższy i uwielbiony ojcze. Ty jesteś dla mnie więcej jak Bóg... (płacz) Sto razy więcej jak Bóg... ukochany ojcze. Oni wszyscy będą musieli z tego kiedyś zdać świadectwo. Przed Bogiem i przed tobą, bo ty będziesz siedział na jego prawicy.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Moja siostra nie ma już jednej nogi, a teraz jest w szpitalu i grozi jej druga amputacja.
O. Piotr: - Ale Chrystus ją kocha i ma w tym zapewne jakiś plan.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... no puszczam się i jestem szczęśliwa, i jest mi dobrze.
O. Piotr: - Dziecko... czy ty wykręciłaś właściwy numer telefonu?
¤ ¤ ¤
Słuchacz: - Wy tylko alleluja, alleluja, alleluja i do przodu... siać, siać i siać. Czy to nie jest już nudne?
O. Piotr: - A pan się schlał po prostu jak świnia...
¤ ¤ ¤
Rozmowa na antenie RM:
- Wy tak ciągle mówicie, że ona była zawsze dziewica.
- Tak, proszę pana.
- To ja jej strasznie współczuję.
¤ ¤ ¤
Ekspert RM:
- Dzisiaj w Polsce nie produkuje się już nic polskiego. Nawet, jak się głupią żarówkę chce kupić, to trzeba kupić, za przeproszeniem, osram.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka RM: - Zawsze jestem zabezpieczona i noszę przy sobie prezerwatywę. I co w tym złego? Ktoś by powiedział, że jestem puszczalska...
O. Jacek: - No więc jest pani puszczalska... Na szczęście... to znaczy, niestety...
¤ ¤ ¤
Prowadzący audycję:
- Pani Rozalio... czy może pani już zakończyć swoją wypowiedź? Już dosyć głupot pani, jak na jeden raz, powiedziała.
¤ ¤ ¤
Zapraszamy wszystkich do audycji kulinarnej. Jak zwykle przed mikrofonem wystąpi siostra Leonilia. Dziś na szczęście nie jest w kuchni...
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - A ci kolarze co to jadą z pielgrzymką do Hiszpanii, to powinni jechać przez Gwadelupę, bo będzie im bliżej.
Prowadzący audycję: - Bardzo dziękujemy za ten telefon, z tym, że w Hiszpanii nie ma Gwadelupy, tylko w Meksyku, a to by było trochę za daleko... ale dziękujemy.
¤ ¤ ¤
Gość RM: - A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz w lecie, piękną, skąpo ubraną dziewczynę?
O. Jacek: - To rzeczywiście trudne pytanie, ale tylko trudne na oko. Bo ja wtedy natychmiast myślę o wielkości Stwórcy, który był w stanie coś tak doskonałego stworzyć. I jestem dla niego pełen wdzięczności.
¤ ¤ ¤
Słuchacz:- Ksiądz nie chciał pochować za darmo mojego ojca. Jak się zapytałem, co mam zrobić, bo jest lato i gorąco, to on odpowiedział: "Zamarynuj go sobie".
Prowadzący audycję: - No... pan jest chyba członkiem SLD.
¤ ¤ ¤
O. Rydzyk:
- Kochani... należy siać, siać, siać! Trzeba siać, aby urosło. Siać... siać, a jak nie będziecie siać, to... to i tak urośnie.
Telefon do RM:
- Od trzech miesięcy słucham wyłącznie Radia Maryja. Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem.
¤ ¤ ¤
Ekspert RM:
- Muzyka techno w takim samym, a może nawet większym stopniu co narkotyki, uzależnia. Wywołuje bowiem w organizmie podobne reakcje chemiczne. Prowadzi też do rozwiązłości seksualnej.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja.
O. Jerzy: - To pięknie. A ile ma pani tej emerytury?
¤ ¤ ¤
O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
- Podchodzi do mnie taka mała dziewczynka... no może miała z dziesięć lat i opowiada, że na początku wakacji przyszli do niej do domu koledzy i koleżanki i zaproponowali: założymy bandę. I założyli... podwórkowe kółko różańcowe. Takie wspaniałe dziecko...
¤ ¤ ¤
Telefon do RM:
- Od kilku lat postanowiłam walczyć z tymi wstrętnymi wulgaryzmami w języku polskim. Na przykład idę przez park i słyszę, jak młodzi ludzie - tacy po trzynaście, czternaście lat - co drugie słowo tylko k... i k.... No to podchodzę do nich i mówię: "Ja wam, gówniarze jedni, zaraz nogi z dupy powyrywam". I wie ksiądz, że to skutkuje...
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Skąd się w Polsce bierze ten antysemityzm? Ja jestem właśnie takiego pochodzenia...
O. Jacek: - Współczujemy pani wszyscy...
¤ ¤ ¤
Słuchacz: - Postanowiłem w następnych wyborach głosować na Platformę Obywatelską.
O. Rydzyk: - No to pan cierpi na schizofrenię. Trzeba się przebadać, a ja pana na razie wyłączam.
¤ ¤ ¤
O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
- Ludzie pokazują palcami, jakim ja samochodem jeżdżę. Że mercedesem klasy S. A niby czym mam jeździć? Na krowie mam jeździć? Głupoty takie gadają... mogę na krowie, ale gdzie ja bym tę krowę trzymał w Radiu Maryja?
¤ ¤ ¤
Słuchacz: - Ja już pięć godzin do was dzwonię i dopiero teraz się dodzwoniłem. Chciałbym zaprotestować przeciwko temu, że wy tak bez przerwy na tych Żydów nadajecie...
O. Rydzyk: - No to niech pan sobie następne pięć godzin jeszcze do nas podzwoni.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Ja mieszkam w Żarach i poszłam zobaczyć ten Przystanek tego Owsiaka. To jest, proszę ojca, diabelstwo... mówię ojcu: diabelstwo. Tam piwo leje się strumieniami i wszyscy ze wszystkimi się... no nie wiem, jak to powiedzieć, żeby ojca nie obrazić... no, p... się.
O. Jacek: - No, teraz to dopiero pani obraziła i mnie, i Pana Boga. Trzeba było powiedzieć: uprawiają deprawację.
¤ ¤ ¤
Ekspert RM:
- Miłość do Boga można wyrażać w rozmaity sposób. Na przykład można postanowić sobie: dziś nie nażrę się czekolady jak świnia.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Ja się tego nie wstydzę. Mam siedemdziesiąt lat i wszystkim mówię, że jestem dzieckiem Radia Maryja i ojca Rydzyka.
O. Jacek: - No, wie pani... To ostatnie stwierdzenie może być ryzykowne...
¤ ¤ ¤
Młoda słuchaczka RM: - Odmawialiśmy koronkę do Najświętszego Serca, a do domu przyszedł pijany tatuś i zaczął kląć. Potem usnął... No to mamusia położyła na nim obrazek z Panem Jezusem. Od tego czasu już nigdy nie widziałam pijanego tatusia.
O. Jacek: - Przestał pić?
Młoda słuchaczka RM: Nie wiem, bo w ogóle gdzieś zniknął.
¤ ¤ ¤
O. Rydzyk w Rozmowach Niedokończonych:
- Mam właśnie w ręku program SLD. Nie wiem, czy ja te ręce potem domyję...
¤ ¤ ¤
Dobranocka w RM:
- Masz na imię Wojtuś? Jak pięknie i bardzo ładnie zaśpiewałeś piosenkę, więc mamy dla ciebie nagrodę. Mam w ręku kasetę o podwórkowych kółkach różańcowych. Chcesz taką kasetę?
- Nie!
¤ ¤ ¤
Słuchaczka:
- Mąż sprzedał dosłownie wszystko z domu na wódkę. Ale jak chciał już sprzedać radio, na którym słucham Radia Maryja, to się zdenerwowałam.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Tadeusz? Dzień dobry. To ja - Maria...
O. Rydzyk: - Dlaczego mi pani mówi po imieniu? Ja nie znam żadnej Marii... To znaczy jedną znam... ale ona by raczej do mnie nie zadzwoniła...
¤ ¤ ¤
Słuchaczka RM:
- Czy jak się modlę codziennie i spowiadam, ale też używam wibratora - wie ksiądz, co to jest? - ale po to, aby nie grzeszyć z mężczyznami, to grzeszę?
¤ ¤ ¤
Słuchaczka RM:
- Dobrze, że Ojciec Święty nie jeździ tramwajami, bo jak by zobaczył, że dziewczyna siada chłopakowi na kolanach i całuje się z nim, to by musiał pomyśleć tylko jedno: No ku**a jakaś zwyczajna.
¤ ¤ ¤
O. Rydzyk:
- Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I popatrzcie, jak ono jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest wprowadzane. To jest normalny instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić samogwałt, jak sobie robić dobrze... bez Boga.
¤ ¤ ¤
Ekspert RM:
- Filmy rysunkowe są narzędziem dewastacji psychiki dziecka. Ich bohaterowie są głosicielami satanizmu... na przykład ten kwaczący kaczor Donald... On nie zna litości. Jest okrutny i bezwzględny. Jeśli nawet dochodzi do jakiegoś celu, to po trupach. Jego prawem jest prawo zemsty.
¤ ¤ ¤
Telefon do RM:
- Ojciec mówi o pornografii, a może zaczęlibyśmy jej zwalczanie od kościołów, od tych kobiet, które przystępują do komunii w spódniczkach tak krótkich, że im cały interes widać, a kapłan, zamiast to przez mikrofon zganić, to tylko się oblizuje.
¤ ¤ ¤
Fragment piosenki śpiewanej przez dziecko na antenie RM:
- Gdy Pan Jezus był malutki nigdy w domu nie pił wódki.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Niestety jestem za tym, że jak dziecko jest chore... to znaczy płód jest chory nieuleczalnie, to powinno się dopuszczać aborcję.
Prowadzący audycję: - To panią powinno się w pierwszej kolejności zabić, a nie to dziecko.
¤ ¤ ¤
O. Rydzyk:
- Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki wielki... niby był przeciwko AIDS. Pisało na nim: "Wszyscy to robicie, ale róbcie to z głową". Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego nie robię.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Ja dzwonię ze Stanów. U nas jest już taka deprawacja i kultura śmierci, że w szkołach stoją automaty do sprzedaży prezerwatyw.
O. Jacek: - To pani nie dzwoni ze Stanów, tylko z piekła.
¤ ¤ ¤
Quiz na antenie RM:
- Masz na imię Michał? To pięknie. Pierwsze pytanie naszego quizu brzmi: Nad jakim morzem leży wyspa Kapri?
- A ona leży nad morzem?
- No... każda wyspa leży nad jakimś morzem.
- No to nad jakim ona leży?
- Kto tu w końcu komu zadaje pytania?
¤ ¤ ¤
Telefon do RM:
- "Tygodnik Powszechny", "Gość Niedzielny" i "Fakty i Mity" zatruwają dusze katolików.
¤ ¤ ¤
Dowcipy na antenie RM:
- Zmieniłeś rybkom wodę w akwarium?
- Po co? Przecież jeszcze poprzedniej nie wypiły.
Miś prowadził sklep w Tatrach. Przychodzi do niego zajączek i prosi chleb z górnej półki. Wściekły miś przystawia drabinę i zdejmuje ten chleb. Następnego dnia historia się powtarza, więc trzeciego dnia miś, widząc zajączka, już sam wszedł na drabinę, a ten mówi: - Poproszę masło z dolnej półki.
Matka w ZOO do syna:
- Nie zbliżaj się do niedźwiedzi polarnych, bo się przeziębisz.
Scena w ZOO:
- Kiedy będzie pan karmił małpy?
- A co? Już pani jest głodna?
¤ ¤ ¤
Telefon do RM:
- Właśnie minął mi okres...
- I po co pani telefonuje w tej sprawie do radia?!
¤ ¤ ¤
Słuchacz: - W Oświęcimiu nigdy nie było komór gazowych. Ta propaganda głoszona jest przez lobby homoseksualistów amerykańskich.
O. Piotr: - Chyba przez lobby żydowskie.
Słuchacz: - A to nie na jedno wychodzi?
¤ ¤ ¤
Telefon do RM:
- Ja sam na sobie dokonałem eutanazji, bo się zatruwam trucizną o nazwie alkohol. Dzisiaj byłem w kościele - pierwszy raz od wielu lat - i jak posłuchałem co wy tam za idiotyzmy wygadujecie, to Bogu dziękuję, że jestem alkoholikiem. Nazywam się Marian z Płocka...
¤ ¤ ¤
Słuchaczka RM:
- Idę sobie ulicą, patrzę, a tu takie szesnastoletnie ku... wkładają za wycieraczki samochodów ulotki agencji towarzyskich. Patrzę za chwilę, a jedną taką ulotkę wyciąga nasz ksiądz proboszcz. No to pytam się jego, po co mu ona. A ksiądz odpowiedział, że przyda się jako zakładka do książki. Już nie wiem, co o tym myśleć.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Jest u nas w Toronto taki jeden Amerykanin, który przez całe życie wyszukuje i opisuje negatywne postacie Żydów. A ja się pytam, czy w imię miłości Chrystusa nie mógłby wyszukać kilku pozytywnych postaci tej nacji?
O. Piotr: - Proszę pani... to za niego robi "Gazeta Wyborcza".
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym.
O. Rydzyk: - Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o niewieścim głosie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o imieniu Urszula.
¤ ¤ ¤
Telefon do RM:
- Najdroższy ojcze Rydzyku. Jesteśmy z tobą. Jak by ktoś chciał na ciebie rękę podnieść, to ja nie wiem co bym mu zrobiła... najdroższy i uwielbiony ojcze. Ty jesteś dla mnie więcej jak Bóg... (płacz) Sto razy więcej jak Bóg... ukochany ojcze. Oni wszyscy będą musieli z tego kiedyś zdać świadectwo. Przed Bogiem i przed tobą, bo ty będziesz siedział na jego prawicy.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Moja siostra nie ma już jednej nogi, a teraz jest w szpitalu i grozi jej druga amputacja.
O. Piotr: - Ale Chrystus ją kocha i ma w tym zapewne jakiś plan.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - Papierosy, chłopcy, trochę alkoholu... no puszczam się i jestem szczęśliwa, i jest mi dobrze.
O. Piotr: - Dziecko... czy ty wykręciłaś właściwy numer telefonu?
¤ ¤ ¤
Słuchacz: - Wy tylko alleluja, alleluja, alleluja i do przodu... siać, siać i siać. Czy to nie jest już nudne?
O. Piotr: - A pan się schlał po prostu jak świnia...
¤ ¤ ¤
Rozmowa na antenie RM:
- Wy tak ciągle mówicie, że ona była zawsze dziewica.
- Tak, proszę pana.
- To ja jej strasznie współczuję.
¤ ¤ ¤
Ekspert RM:
- Dzisiaj w Polsce nie produkuje się już nic polskiego. Nawet, jak się głupią żarówkę chce kupić, to trzeba kupić, za przeproszeniem, osram.
¤ ¤ ¤
Słuchaczka RM: - Zawsze jestem zabezpieczona i noszę przy sobie prezerwatywę. I co w tym złego? Ktoś by powiedział, że jestem puszczalska...
O. Jacek: - No więc jest pani puszczalska... Na szczęście... to znaczy, niestety...
¤ ¤ ¤
Prowadzący audycję:
- Pani Rozalio... czy może pani już zakończyć swoją wypowiedź? Już dosyć głupot pani, jak na jeden raz, powiedziała.
¤ ¤ ¤
Zapraszamy wszystkich do audycji kulinarnej. Jak zwykle przed mikrofonem wystąpi siostra Leonilia. Dziś na szczęście nie jest w kuchni...
¤ ¤ ¤
Słuchaczka: - A ci kolarze co to jadą z pielgrzymką do Hiszpanii, to powinni jechać przez Gwadelupę, bo będzie im bliżej.
Prowadzący audycję: - Bardzo dziękujemy za ten telefon, z tym, że w Hiszpanii nie ma Gwadelupy, tylko w Meksyku, a to by było trochę za daleko... ale dziękujemy.
¤ ¤ ¤
Gość RM: - A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz w lecie, piękną, skąpo ubraną dziewczynę?
O. Jacek: - To rzeczywiście trudne pytanie, ale tylko trudne na oko. Bo ja wtedy natychmiast myślę o wielkości Stwórcy, który był w stanie coś tak doskonałego stworzyć. I jestem dla niego pełen wdzięczności.
¤ ¤ ¤
Słuchacz:- Ksiądz nie chciał pochować za darmo mojego ojca. Jak się zapytałem, co mam zrobić, bo jest lato i gorąco, to on odpowiedział: "Zamarynuj go sobie".
Prowadzący audycję: - No... pan jest chyba członkiem SLD.
¤ ¤ ¤
O. Rydzyk:
- Kochani... należy siać, siać, siać! Trzeba siać, aby urosło. Siać... siać, a jak nie będziecie siać, to... to i tak urośnie.
- MirU <poznań>
- Kadet
- Posty: 1235
- Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Szymon pisze:MARAS pisze:Ksiadz Rydzyk to jest juz taki! Jak cos walnie to mozna boki zrywac!
A najlepszy jest ten sygnal po polnocy w RM! Tragedia!![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
ty tego słuchasz????
To teraz już wiadomo czemu twoje wpisy na tym forum mają tak niski poziom
hehs
Pozdrawiam wszystkich słuchaczy Radia Rydzyka
Szymon pisze:MARAS pisze:Ksiadz Rydzyk to jest juz taki! Jak cos walnie to mozna boki zrywac!
A najlepszy jest ten sygnal po polnocy w RM! Tragedia!![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
ty tego słuchasz????
To teraz już wiadomo czemu twoje wpisy na tym forum mają tak niski poziom
Szymon nie mów hop! Ale gdzietam zebym ja RM sluchal! Oczywiscie ze nie slucham! A ty co masz lepszy poziom wypowiedzi???
To niejest grono arystokracji tylko kibicow!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


