garnett pisze:(...)
To całkiem niedawno miało miejsce gdy liga była zdecydowanie słabsza od obecnej i nie było w prawie każdym zespole Amerykanek.
(...)

Żartujesz prawda? "Zdecydowanie słabsza liga"? Liga w czasach, gdy grały w niej praktycznie wszystkie mistrzynie Europy, a na dokładkę zespół pierwszej czwórki w Europie i wiele świetnych zawodniczek czołówki europejskiej i światowej? Trochę obiektywizmu
Prawda taka, że obecnie zmienił się procent dobrych zawodniczek w lidze z korzyścią dla tych zagranicznych. Nie grają już u nas Dydek, Mądra, Czepiec, Cupryś, Lara, Szwichtenberg, Dulnik i wiele innych... ich miejsce niestety nie zostało naogół zastąpione Polkami, a koszykarkami zagranicznymi. Zdecydowanie nie zgodzę się jednak, że obecnie mamy silniejszą ligę... zresztą wyniki naszych eksportowych bądź co bądź drużyn na arenie europejskiej potwierdzają tę opinię. Mamy może ligę INNĄ, ale nie oznacza to, że na tyle silniejszą, że jedna wygrana SMSu ma zaciemnić obraz generalnych problemów ze szkoleniem... i to od ładnych paru lat.
Simon - moim zdaniem SMS powinien być ratunkiem dla tych młodych, zdolnych, które z różnych powodów nie mają szans rozwoju. Dla tych niepokornych, dla tych, dla których klub już nie jest rozwiązaniem... Nie walka z klubami o te najlepsze, tylko schowanie własnych ambicji (chory pomysł z Amerykankami!) i ratowanie tych, o które warto jeszcze się bić, a których nikt inny nie ratuje. Do tego Szkoła powinna stanowić centrum koordynujące szkolenie młodzieży W CAŁEJ POLSCE - organizować co jakiś czas campy dla tych młodych, wysyłać swoich trenerów do klubów z pomocą szkoleniową, pedagogiczną itp, promować proszkoleniowe działania klubów itp Szkoła nie powinna stanowić zamkniętego organizmu, zapominającego od kogo zależy (artykuły, w których nie pojawia się żadne nazwisko klubowego trenera-wychowawcy uczennic), a na każdym kroku robić wszystko, by służyć pomocą tym, od których wychowanki pozyskuje. Jednym słowem SZKOŁA DLA KLUBÓW i ich zawodniczek, a nie odwrotnie.
Zresztą Simon masz rację... wiele już tu pomysłów padło... a za rok w SMSie zobaczymy Amerykanki;)