A gdybys chciala to moglas nawet jedna kopie protokolu dostac bo bylo 6 sztuk
Turnieje przedsezonowe
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Uzi
Turniej w Lesznie: dzień drugi
2007-09-22 15:44
news illustration
W sobotnim meczu, kończącym cały leszczyński turniej, spotkały się zespoły Dudy PWSZ Leszno i Cukierków Odry Brzeg. Podobnie jak w pierwszym spotkaniu leszczynianek, mecz ten był zacięty tylko do końca pierwsze połowy.
Pierwszą kwartę miejscowe zaczęły z impetem. Daria Mieloszyńska dwoma celnymi rzutami za dwa i trzy punkty otworzyła wynik spotkania. Później jednak ambitnie grające koszykarki z Brzegu, odrobiły część strat i kwarta zakończyła się tylko dwupunktową wygraną Dudy. Po krótkiej przerwie gospodynie zawodów ponownie zaczęły sukcesywnie powiększać przewagę punktową. Dzięki dobrze grającym w tym czasie zagranicznym koszykarkom z drużyny brzeskiej, różnica była nadal stosunkowo niewielka i wyniosła 13 punktów.
Druga połowa to już wyraźna przewaga ekipy z Leszna. Celne "trójki", przewaga w zbiórkach i doskonale wyprowadzany szybki atak sprawiły, że zawodniczki z Brzegu straciły szanse na korzystny wynik w tym meczu. Końcowy rezultat 85:57 pokazał rzeczywisty stosunek umiejętności w tym meczu pomiędzy obiema drużynami. Spotkanie pomimo swojego sparingowego charakteru był momentami dość zacięte. Zanotowano nawet dwa niesportowe przewinienia. Z kolei Agnieszka Makowska i Martyna Koc pokazały byłemu pracodawcy, że potrafią grać na wysokim poziomie i ich przejście do Leszna było strzałem "w dziesiątkę". Daria Mieloszyńska udowodniła natomiast, tak jak w poprzednich spotkaniach kontrolnych, że jej ściągnięcie do Leszna, zamiast Nikity Bell, było doskonałym transferem. Kibice w kuluarach mówią już o niej „biała Nikita”, choć za kilka miesięcy, to Nikita Bell być może, zostanie w Lesznie na cześć Mieloszyńskiej nazwana „czarną Darią”.
Duda PWSZ Leszno - Cukierki Odra Brzeg 85:57
Duda: Mieloszyńska 23, Makowska 21 Budnik 9, Siwczak 9, Koc 8, Krysiewicz 7, Żytomirska 4, Talarczyk 2, Król 2, Krzywicka 0, Soroczyńska 0.
W Cukierkach najlepiej punktowały: Dworskaya 17 , Jurlagina 15, Clyburn 8.
Tomasz Janowicz
2007-09-22 15:44
news illustration
W sobotnim meczu, kończącym cały leszczyński turniej, spotkały się zespoły Dudy PWSZ Leszno i Cukierków Odry Brzeg. Podobnie jak w pierwszym spotkaniu leszczynianek, mecz ten był zacięty tylko do końca pierwsze połowy.
Pierwszą kwartę miejscowe zaczęły z impetem. Daria Mieloszyńska dwoma celnymi rzutami za dwa i trzy punkty otworzyła wynik spotkania. Później jednak ambitnie grające koszykarki z Brzegu, odrobiły część strat i kwarta zakończyła się tylko dwupunktową wygraną Dudy. Po krótkiej przerwie gospodynie zawodów ponownie zaczęły sukcesywnie powiększać przewagę punktową. Dzięki dobrze grającym w tym czasie zagranicznym koszykarkom z drużyny brzeskiej, różnica była nadal stosunkowo niewielka i wyniosła 13 punktów.
Druga połowa to już wyraźna przewaga ekipy z Leszna. Celne "trójki", przewaga w zbiórkach i doskonale wyprowadzany szybki atak sprawiły, że zawodniczki z Brzegu straciły szanse na korzystny wynik w tym meczu. Końcowy rezultat 85:57 pokazał rzeczywisty stosunek umiejętności w tym meczu pomiędzy obiema drużynami. Spotkanie pomimo swojego sparingowego charakteru był momentami dość zacięte. Zanotowano nawet dwa niesportowe przewinienia. Z kolei Agnieszka Makowska i Martyna Koc pokazały byłemu pracodawcy, że potrafią grać na wysokim poziomie i ich przejście do Leszna było strzałem "w dziesiątkę". Daria Mieloszyńska udowodniła natomiast, tak jak w poprzednich spotkaniach kontrolnych, że jej ściągnięcie do Leszna, zamiast Nikity Bell, było doskonałym transferem. Kibice w kuluarach mówią już o niej „biała Nikita”, choć za kilka miesięcy, to Nikita Bell być może, zostanie w Lesznie na cześć Mieloszyńskiej nazwana „czarną Darią”.
Duda PWSZ Leszno - Cukierki Odra Brzeg 85:57
Duda: Mieloszyńska 23, Makowska 21 Budnik 9, Siwczak 9, Koc 8, Krysiewicz 7, Żytomirska 4, Talarczyk 2, Król 2, Krzywicka 0, Soroczyńska 0.
W Cukierkach najlepiej punktowały: Dworskaya 17 , Jurlagina 15, Clyburn 8.
Tomasz Janowicz
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
informacje na temat turnieju odbywającego się w Trutnovie (Czechy), w ktorych bierze udział m.in. Polkowicki team
http://www.bktrutnov.cz/index.php
http://www.bktrutnov.cz/index.php
-
gulchynsky
- Młodzik
- Posty: 575
- Rejestracja: 18 lutego 2006, 12:58
- Lokalizacja: Łódź
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
gulchynsky pisze:I koszulkę od niej mam
A to cipa
A to,ze nie ma jej w klubie to zasluga dzialaczy,a nie zawodniczki..i to tyle w tym temacie
trafila do zespolu ,w ktorym ma szanse by pokazac wiecej swoich umiejetnosci niz w zeszlym sezonie
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
Pamela pisze:A to,ze nie ma jej w klubie to zasluga dzialaczy,a nie zawodniczki..i to tyle w tym temacie
Ooo nie - z tym to bym polemizował
----
Przy okazji:
Turniej o Puchar Burmistrza Miasta Wołczyn
28 września (piątek) - Wołczyn
* 10.00 Nadieżda Orenburg - BBV Lipsk
* 12.00 Cukierki Odra Brzeg - ŁKS Łódź
* 17.00 BBV Lipsk - Cukierki Odra Brzeg
* 19.00 ŁKS Łódź - Nadieżda Orenburg
29 września (sobota) - Wołczyn
* 10.00 BBV Lipsk - ŁKS Łódź
* 12.00 Cukierki Odra Brzeg - Nadieżda Orenburg
VIII Memoriał Wł. Siudy o Puchar Burmistrza Miasta Brzeg
30 września (niedziela) - Brzeg
* 11.00 mecz o 3. miejsce (3. i 4. drużyna turnieju w Wołczynie)
* 13.00 mecz o 1. miejsce (1. i 2. drużyna turnieju w Wołczynie)
Ostatnio zmieniony 25 września 2007, 20:45 przez qBK, łącznie zmieniany 1 raz.
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
qBK pisze: Aga nie odzywała się przez niezły kawał czasu, więc w końcu zakontraktowaliśmy kogoś innego w jej miejsce.
To powiedzmy,ze info masz dobre..ale nie w 100%..ale to juz sprawy miedzy zawodniczka,a klubem..
Ps.Pozdrowie
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
-
gulchynsky
- Młodzik
- Posty: 575
- Rejestracja: 18 lutego 2006, 12:58
- Lokalizacja: Łódź
-
zorientowany
qBK pisze:
Ooo nie - z tym to bym polemizował![]()
Szopen chciała grać u nas i my chcieliśmy ją w Brzegu (brzmi idealnie, cóż więc stanęło na przeszkodzie?), ale nie można czekać w nieskończoność. Aga nie odzywała się przez niezły kawał czasu, więc w końcu zakontraktowaliśmy kogoś innego w jej miejsce. Tyle w tym temacie
Pozdrowienia dla Szopena
tak to jest jak ktoś ślepo wierzy trenerowi i działaczom klubu - zawsze przed takimi "newsami" radze dowiedziec sie całej prawdy ( a nie tylko trenera i kierownika ) szopen wysłał juz podpisaną umowe ale trener jej niechciał wybrał amerykankę
i to wszystko na ten temat
-
malkontent
- Żak
- Posty: 379
- Rejestracja: 14 stycznia 2007, 21:36
- Lokalizacja: Pabianice
KOSZYKÓWKA Tym razem górą ełkaesianki
dziś
Koszykarki ŁKS Siemens AGD pokonały we własnej hali MTK Pabianice 72:53.
Było to drugie spotkanie sparingowe obu naszych zespołów w przeciągu dwóch dni. Wcześniej to pabianiczanki były górą, wygrywając 71:68.
Tym razem dominacja ŁKS była wyraźna, w ekipie gości kilka zawodniczek narzeka na przeziębienie.
• ŁKS Siemens AGD - MTK Pabianice 72:53 (21:13, 12:15, 22:14, 17:11)
ŁKS: Oliveira 23, Kenig 16, Piątkowska 14, Wlaźlak 10, Koryzna 5, Dominauskaite i Wilk po 2, Owczarek, Saszko.
MTK: Błaszczyk 14, Lubarska i Gala po 8, Matwiejewa 7, Szymańska 5, Hałęza i Bogacka po 4, Salska 3, Szałecka, Pokorska, Przybylska.
(bart) - Express Ilustrowany
moje 2 słowa o meczu tu:
http://kosz.webd.pl/kkforum/viewtopic.p ... 039#144039
Koszykówka: udany rewanż ŁKS
MTK przegrało w wyjazdowym sparingu z ŁKS Siemens 72:53. Tym samym łodzianki z nawiązką odegrały się naszym zawodniczkom za wczorajszą porażkę.
Dzisiaj od samego początku prowadzenie objął łódzki KS. Prowadził 8:0 po dwóch minutach spotkania. Dopiero "trójka" Ludmiły Lubarskiej w trzeciej minucie gry otworzyła konto punktowe MTK. Pabianiczanki pomału zaczęły wypracowywać sobie pozycje do rzutu i wstrzeliwać się do kosza. Gospodynie jednak utrzymywały bezpieczną przewagę, kończąc kwartę pierwszą wynikiem 21:13.
Druga odsłona była podobna do otwierającej mecz - ŁKS grał konsekwentnie w ataku, szczelnie przy tym broniąc. Nasze natomiast w defensywie, jak i w ataku miały kłopoty z dobrą komunikacją, szybkim przemieszczaniem się na nogach i celnym podaniami. W efekcie dopiero błędy gospodyń pomogły pabianiczankom na odrobienie kilku punktów - na przerwę MTK schodziło z pięcioma oczkami straty (33:28).
Kwarta trzecia to ponowie dobra gra łodzianek i chaotyczna naszych. Po rzucie zza linii 6.25m Katarzyny Kenig ŁKS objął 10. punktowe prowadzenie (43:33 w 24. minucie pojedynku). Ostatnie dwie minuty tej odsłony to nieco lepsza gra zespołu przyjezdnego, który zdobył w tym czasie 8. punktów przy 4. punktach miejscowych.
Ostatnia dziesiątka nie wniosła nic nowego do gry. Prowadzenie ŁKS ani przez moment nie było zagrożone - nasze koszykarki raziły nieskutecznością i brakiem pomysłu na składną akcję. Stanie na środku i kozłowanie piłki punktów przynieść nie może. W połowie czwartej ćwiartki było 65:46 dla ŁKS, czyli 10:4 w tej części gry! Ostatecznie MTK przegrało 72:53.
Nasze koszykarki nie przypominały wczorajszej poukładanej drużyny. Dzisiaj było wiele nieprzemyślanych akcji, rzutów na oślep, niedokładnych podań czy dziur w obronie. Na szczęście, w meczach kontrolnych można sobie pozwolić na takie granie, bo chodzi głównie o sprawdzenie tego, co zespół się nauczył, a nad czym trzeba jeszcze pracować. Wniosek: trener Sławomir Depta ma jeszcze dużo pracy przed sobą.
ŁKS Siemens AGD - MTK 72:53 (21:13; 12:15; 22:14; 17:11)
Punkty dla MTK: Marta Błaszczyk 14, Ewelina Gala i Ludmiła Lubarska po 8, Diana Matwiejeva 7, Katarzyna Szymańska 5, Joanna Bogacka i Marta Hałęza po 4 oraz Katarzyna Salska 3. Grały jeszcze Aleksandra Szałecka, Patrycja Pokorska, Anita Szemraj i Karolina Przybylska.
Punkty dla ŁKS: Renata Oliveira 23, Katarzyna Kenig 16, Dorota Sobczyk (Piątkowska) 14, Sylwia Wlaźlak 10, Edyta Koryzna 5 oraz Birute Dominauskaite i Agnieszka Wilk po 2. Grały jeszcze: Julia Saszko, Milena Owczarek i Karolina Rykowska.
http://www.zyciepabianic.pl/article/show/articleid/2888
dziś
Koszykarki ŁKS Siemens AGD pokonały we własnej hali MTK Pabianice 72:53.
Było to drugie spotkanie sparingowe obu naszych zespołów w przeciągu dwóch dni. Wcześniej to pabianiczanki były górą, wygrywając 71:68.
Tym razem dominacja ŁKS była wyraźna, w ekipie gości kilka zawodniczek narzeka na przeziębienie.
• ŁKS Siemens AGD - MTK Pabianice 72:53 (21:13, 12:15, 22:14, 17:11)
ŁKS: Oliveira 23, Kenig 16, Piątkowska 14, Wlaźlak 10, Koryzna 5, Dominauskaite i Wilk po 2, Owczarek, Saszko.
MTK: Błaszczyk 14, Lubarska i Gala po 8, Matwiejewa 7, Szymańska 5, Hałęza i Bogacka po 4, Salska 3, Szałecka, Pokorska, Przybylska.
(bart) - Express Ilustrowany
moje 2 słowa o meczu tu:
http://kosz.webd.pl/kkforum/viewtopic.p ... 039#144039
Koszykówka: udany rewanż ŁKS
MTK przegrało w wyjazdowym sparingu z ŁKS Siemens 72:53. Tym samym łodzianki z nawiązką odegrały się naszym zawodniczkom za wczorajszą porażkę.
Dzisiaj od samego początku prowadzenie objął łódzki KS. Prowadził 8:0 po dwóch minutach spotkania. Dopiero "trójka" Ludmiły Lubarskiej w trzeciej minucie gry otworzyła konto punktowe MTK. Pabianiczanki pomału zaczęły wypracowywać sobie pozycje do rzutu i wstrzeliwać się do kosza. Gospodynie jednak utrzymywały bezpieczną przewagę, kończąc kwartę pierwszą wynikiem 21:13.
Druga odsłona była podobna do otwierającej mecz - ŁKS grał konsekwentnie w ataku, szczelnie przy tym broniąc. Nasze natomiast w defensywie, jak i w ataku miały kłopoty z dobrą komunikacją, szybkim przemieszczaniem się na nogach i celnym podaniami. W efekcie dopiero błędy gospodyń pomogły pabianiczankom na odrobienie kilku punktów - na przerwę MTK schodziło z pięcioma oczkami straty (33:28).
Kwarta trzecia to ponowie dobra gra łodzianek i chaotyczna naszych. Po rzucie zza linii 6.25m Katarzyny Kenig ŁKS objął 10. punktowe prowadzenie (43:33 w 24. minucie pojedynku). Ostatnie dwie minuty tej odsłony to nieco lepsza gra zespołu przyjezdnego, który zdobył w tym czasie 8. punktów przy 4. punktach miejscowych.
Ostatnia dziesiątka nie wniosła nic nowego do gry. Prowadzenie ŁKS ani przez moment nie było zagrożone - nasze koszykarki raziły nieskutecznością i brakiem pomysłu na składną akcję. Stanie na środku i kozłowanie piłki punktów przynieść nie może. W połowie czwartej ćwiartki było 65:46 dla ŁKS, czyli 10:4 w tej części gry! Ostatecznie MTK przegrało 72:53.
Nasze koszykarki nie przypominały wczorajszej poukładanej drużyny. Dzisiaj było wiele nieprzemyślanych akcji, rzutów na oślep, niedokładnych podań czy dziur w obronie. Na szczęście, w meczach kontrolnych można sobie pozwolić na takie granie, bo chodzi głównie o sprawdzenie tego, co zespół się nauczył, a nad czym trzeba jeszcze pracować. Wniosek: trener Sławomir Depta ma jeszcze dużo pracy przed sobą.
ŁKS Siemens AGD - MTK 72:53 (21:13; 12:15; 22:14; 17:11)
Punkty dla MTK: Marta Błaszczyk 14, Ewelina Gala i Ludmiła Lubarska po 8, Diana Matwiejeva 7, Katarzyna Szymańska 5, Joanna Bogacka i Marta Hałęza po 4 oraz Katarzyna Salska 3. Grały jeszcze Aleksandra Szałecka, Patrycja Pokorska, Anita Szemraj i Karolina Przybylska.
Punkty dla ŁKS: Renata Oliveira 23, Katarzyna Kenig 16, Dorota Sobczyk (Piątkowska) 14, Sylwia Wlaźlak 10, Edyta Koryzna 5 oraz Birute Dominauskaite i Agnieszka Wilk po 2. Grały jeszcze: Julia Saszko, Milena Owczarek i Karolina Rykowska.
http://www.zyciepabianic.pl/article/show/articleid/2888
-
sawa_JGora
- Młodzik
- Posty: 756
- Rejestracja: 14 października 2005, 13:44
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Strefa receptą na MUKS
Turniejowa wygrana Kolegium Karkonoskiego
Od wygranej rozpoczęły rywalizację w turnieju z okazji Września Jeleniogórskiego koszykarki AZS Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra. Jeleniogórzanki pokonały MUKS Poznań 67:58. Podopieczne trenera Rafała Sroki przystąpiły do meczu wzmocnione trzema koszykarkami z MKS MOS Jelenia Góra: Joanną Pawlukiewicz, Magdaleną Sawicką i Marzeną Kowalczyk. Na wyróżnienie zasługuje zwłaszcza gra tej ostatniej, która mimo tremy zaprezentowała kilka dobrych zagrań.
Kluczem do wygranej jeleniogórzanek była skuteczna obrona strefowa. W I i II kwarcie AZS KK prezentował się nie najlepiej w ataku, w efekcie czego do przerwy poznanianki, w składzie których znajdowały sie trzy zawodniczki zza oceanu wygrywały 35:23. Losy spotkania rozstrzygnęły sie w III kwarcie, w której to gospodynie, a zwłaszcza Natalia Małaszewska i Agnieszka Kret zaprezentowały bardzo dobra skuteczność, co przy nadal szczelnej defensywie sprawiło że tę część gry AZS wygrał aż 25:8. W ostatnich 10 minutach gospodynie kontrolowały przebieg gry, powiększając jeszcze prowadzenie i ostatecznie zwyciężyły 67:58.
Jutro drugiego dnia turnieju o godz. 11.00 MUKS zagra z Dudą Leszno, a o godz. 18.00 AZS KK zmierzy sie z Dudą.
AZS KK - MUKS Poznań 67:58 (8:13, 15:22, 25:8, 19:15)
AZS KK: Małaszewska 20, Kret 16, Wójcik 15, Arodź 8, Kowalczyk 6, Sawicka 2, Balsam, Dłutowska, Pawlukiewicz, Andrzejczak.
www.jelonka.com
Turniejowa wygrana Kolegium Karkonoskiego
Od wygranej rozpoczęły rywalizację w turnieju z okazji Września Jeleniogórskiego koszykarki AZS Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra. Jeleniogórzanki pokonały MUKS Poznań 67:58. Podopieczne trenera Rafała Sroki przystąpiły do meczu wzmocnione trzema koszykarkami z MKS MOS Jelenia Góra: Joanną Pawlukiewicz, Magdaleną Sawicką i Marzeną Kowalczyk. Na wyróżnienie zasługuje zwłaszcza gra tej ostatniej, która mimo tremy zaprezentowała kilka dobrych zagrań.
Kluczem do wygranej jeleniogórzanek była skuteczna obrona strefowa. W I i II kwarcie AZS KK prezentował się nie najlepiej w ataku, w efekcie czego do przerwy poznanianki, w składzie których znajdowały sie trzy zawodniczki zza oceanu wygrywały 35:23. Losy spotkania rozstrzygnęły sie w III kwarcie, w której to gospodynie, a zwłaszcza Natalia Małaszewska i Agnieszka Kret zaprezentowały bardzo dobra skuteczność, co przy nadal szczelnej defensywie sprawiło że tę część gry AZS wygrał aż 25:8. W ostatnich 10 minutach gospodynie kontrolowały przebieg gry, powiększając jeszcze prowadzenie i ostatecznie zwyciężyły 67:58.
Jutro drugiego dnia turnieju o godz. 11.00 MUKS zagra z Dudą Leszno, a o godz. 18.00 AZS KK zmierzy sie z Dudą.
AZS KK - MUKS Poznań 67:58 (8:13, 15:22, 25:8, 19:15)
AZS KK: Małaszewska 20, Kret 16, Wójcik 15, Arodź 8, Kowalczyk 6, Sawicka 2, Balsam, Dłutowska, Pawlukiewicz, Andrzejczak.
www.jelonka.com
Sparingi koszykarek
www.lkslodz.pl
Przygotowujące się do sezonu koszykarki Łódzkiego Klubu Sportowego rozegrały w ostatnich dniach 2 spotkania towarzyskie z MTK Pabianice. W pierwszym, rozegranym w hali rywala, dość nieoczekiwanie triumfował młody zespół trenera Depty, jednak dzień później zdecydowanie lepsze okazały się łodzianki.
W ŁKS-ie testowana w tych spotkaniach była Rosjanka Julia Saszko, która niestety niczym nie zachwyciła. Miała być to zawodniczka świetnie rzucająca z dystansu. Być może taką jest, ale nie potrafi wyjść do odpowiednich pozycji, aby te rzuty oddać.
Forma obu zespołów na pewno nie zachwyca. Co prawda do ligi pozostały jeszcze ponad 3 tygodnie, więc jest to taki etap przygotowań, w którym zawsze brakuje świeżości i dynamiki, jednak można mieć pewne obawy przed nadchodzącymi rozgrywkami. Najważniejszym problemem pozostaje w zespole z al.Unii brak centra. W ŁKS-ie nie ma zawodniczki, która potrafi walczyć pod tablicami. Z przymusu robi to Dorota Sobczyk (do niedawna Piątkowska), ale nie wytrzyma ona na parkiecie 40 minut. Stawianie natomiast pod koszem Renaty Oliveiry lub Katarzyny Kenig nie dość, że nie przyniesie korzyści, to będzie to spora strata dla zespołu, gdyż te koszykarki są niezbędne na innych pozycjach.
Działacze sekcji cały czas szukają zawodniczki na pozycję nr 5, ale nie ukrywają, że przy skromnym budżecie, jest to zadanie trudne.
Widać jeszcze spore braki w przygotowaniu fizycznym, powracających do koszykówki po urlopach macierzyńskich Kenig i Edyty Koryzny. W ich przypadku czas jednak działa na korzyść i z tygodnia na tydzień powinno być coraz lepiej.
Tak naprawdę jedyną zawodniczką, z której gry można było być w pełni zadowolonym była Renata Oliveira. Odmieniony wygląd (nowa fryzura) może pociągnie za sobą w nadchodzącym sezonie odmienioną grę (która i tak była na wysokim poziomie).
MTK Pabianice - ŁKS Siemens AGD Łódź 71:68
MTK: Błaszczyk 17, Lubarska 15, Matfiejeva 14, Szymańska 11, Gala 11, Salska 3, Szałecka 0, Hałęza 0, Bogacka 0
ŁKS Siemens AGD: Wlaźlak 20, Kenig 11, Saszko 8, Wilk 7, Sobczyk 7, Owczarek 6, Koryzna 5, Rykowska 2, Dominauskaite 2
ŁKS Siemens AGD Łódź - MTK Pabianice 72:53 (21:13, 12:15, 22:14, 17:11)
ŁKS Siemens AGD: Oliveira 23, Kenig 16, Sobczyk 14, Wlaźlak 10, Koryzna 5, Dominauskaite 2, Wilk 2, Rykowska 0, Owczarek 0, Saszko 0
MTK: Błaszczyk 14, Gala 8, Lubawska 8, Matfiejeva 7, Szymańska 5, Bogacka 4, Salska 3, Szałecka 0, Pokorska 0, Szemraj 0, Przybylska 0
www.lkslodz.pl
Przygotowujące się do sezonu koszykarki Łódzkiego Klubu Sportowego rozegrały w ostatnich dniach 2 spotkania towarzyskie z MTK Pabianice. W pierwszym, rozegranym w hali rywala, dość nieoczekiwanie triumfował młody zespół trenera Depty, jednak dzień później zdecydowanie lepsze okazały się łodzianki.
W ŁKS-ie testowana w tych spotkaniach była Rosjanka Julia Saszko, która niestety niczym nie zachwyciła. Miała być to zawodniczka świetnie rzucająca z dystansu. Być może taką jest, ale nie potrafi wyjść do odpowiednich pozycji, aby te rzuty oddać.
Forma obu zespołów na pewno nie zachwyca. Co prawda do ligi pozostały jeszcze ponad 3 tygodnie, więc jest to taki etap przygotowań, w którym zawsze brakuje świeżości i dynamiki, jednak można mieć pewne obawy przed nadchodzącymi rozgrywkami. Najważniejszym problemem pozostaje w zespole z al.Unii brak centra. W ŁKS-ie nie ma zawodniczki, która potrafi walczyć pod tablicami. Z przymusu robi to Dorota Sobczyk (do niedawna Piątkowska), ale nie wytrzyma ona na parkiecie 40 minut. Stawianie natomiast pod koszem Renaty Oliveiry lub Katarzyny Kenig nie dość, że nie przyniesie korzyści, to będzie to spora strata dla zespołu, gdyż te koszykarki są niezbędne na innych pozycjach.
Działacze sekcji cały czas szukają zawodniczki na pozycję nr 5, ale nie ukrywają, że przy skromnym budżecie, jest to zadanie trudne.
Widać jeszcze spore braki w przygotowaniu fizycznym, powracających do koszykówki po urlopach macierzyńskich Kenig i Edyty Koryzny. W ich przypadku czas jednak działa na korzyść i z tygodnia na tydzień powinno być coraz lepiej.
Tak naprawdę jedyną zawodniczką, z której gry można było być w pełni zadowolonym była Renata Oliveira. Odmieniony wygląd (nowa fryzura) może pociągnie za sobą w nadchodzącym sezonie odmienioną grę (która i tak była na wysokim poziomie).
MTK Pabianice - ŁKS Siemens AGD Łódź 71:68
MTK: Błaszczyk 17, Lubarska 15, Matfiejeva 14, Szymańska 11, Gala 11, Salska 3, Szałecka 0, Hałęza 0, Bogacka 0
ŁKS Siemens AGD: Wlaźlak 20, Kenig 11, Saszko 8, Wilk 7, Sobczyk 7, Owczarek 6, Koryzna 5, Rykowska 2, Dominauskaite 2
ŁKS Siemens AGD Łódź - MTK Pabianice 72:53 (21:13, 12:15, 22:14, 17:11)
ŁKS Siemens AGD: Oliveira 23, Kenig 16, Sobczyk 14, Wlaźlak 10, Koryzna 5, Dominauskaite 2, Wilk 2, Rykowska 0, Owczarek 0, Saszko 0
MTK: Błaszczyk 14, Gala 8, Lubawska 8, Matfiejeva 7, Szymańska 5, Bogacka 4, Salska 3, Szałecka 0, Pokorska 0, Szemraj 0, Przybylska 0
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

