Finał:Lotos PKO BP Gdynia-TS Wisła Kraków

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 21 kwietnia 2008, 11:02

ann pisze:Brawo laski za niedzielny mecz! to było wlaśnie to na co czekam od początku sezonu. był zespół, na boisku i na ławce :!:
słowa uznania należą się wszystkim dziewczynom, które pojawiły sie na parkiecie w niedziele. i Pałeczka w końcu gra!
widać było ogromną wolę walki i determinację. brawa dla Wojtka za to, że po przegranym sobotnim spotkaniu wyciągnał odpowiednie wnioski. i na koniec brawa dla Doris, w roli asystetntki trenera spawdziła się na 5 :D
walczymy Wisełko :!: :)


A właśnie, zapomniałem dodać, że macie dobrego (nie)grającego trenera :)
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 21 kwietnia 2008, 11:35

Pisząc "planowo" miałem na myśli ze sprawdził sie najbardziej prawdopodobny (a nie ten którego ja bym chciał..) scenariusz, czyli wynik 1-1 po 2 pierwszych meczach. Również nie powinno raczej nikogo dziwić ze Lotos wygrał mecz numer 1 a my ten drugi.

W Krakowie też spodziewam się bilansu 1-1, ale uważam ze to dla nas będzie on korzystniejszy, gdyż im dłużej bedzie trwała rywalizacja, tym wieksze będą nasze szanse na mistrza.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
betti
Senior
Posty: 3625
Rejestracja: 02 lutego 2005, 17:01
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: betti » 21 kwietnia 2008, 12:08

rzymi pisze:zapewniam, ze nie ma cieplo. Gramy do 4 i przy stanie 1:1 to tak jakby wszystko zaczynalo sie od nowa.


No chyba jednak nie do końca od nowa.
Bo teraz to Wisła ma przewagę parkietu, a czy to wykorzysta to już inna sprawa.

Co do pierwszych meczy finałowych to:
WIELKIE GRATULACJE DLA CAŁEGO ZESPOŁU, za wygranie jednego meczu w Gdyni. Doris jako II trener świetnie. Nie mam zamiaru tu oceniać poszczególnych zawodniczek, bo wszystkie zagrały bardzo dobrze :D .
Życzę tylko Dupree dalej takiej formy, aż miło patrzeć na jej grę. To jest ta zawodniczka która pamiętam z Chicago.
Teraz tez widać jaki ten zespół ma potencjał i jak pan Herkt spieprzył go na maxa.
I jeszcze kilka słów do Eweliny:
Będzie dobrze, tylko musisz uwierzyć w siebie i nie spalać się już na początku meczu. Wierzę w Ciebie i będę trzymać kciuki :D
Debiutantka Roku!!!

"Rozpędź się a ściana sama Cię znajdzie" - Tomasz M.

Ave Becky!!!

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 21 kwietnia 2008, 12:32

Greebo pisze:Pisząc "planowo" miałem na myśli ze sprawdził sie najbardziej prawdopodobny (a nie ten którego ja bym chciał..) scenariusz, czyli wynik 1-1 po 2 pierwszych meczach. Również nie powinno raczej nikogo dziwić ze Lotos wygrał mecz numer 1 a my ten drugi.

W Krakowie też spodziewam się bilansu 1-1, ale uważam ze to dla nas będzie on korzystniejszy, gdyż im dłużej bedzie trwała rywalizacja, tym wieksze będą nasze szanse na mistrza.


To jest właśnie nasz problem - potem zacznie się granie co drugi dzień i z każdym meczem będzie trudniej. A co jak co ale ławka to jednak wskazuje na Wisłę i to wyraźnie..
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 21 kwietnia 2008, 12:35

Najbardziej z wczorajszego meczu rozśmieszył mnie komentarz o Dupree, że nie jest to koszykarka, która gra efektownie, a swoje pkt rzuca... Hm... Moim zdaniem w obronie dziewczyna gra niezwykle efektownie... a w ataku baaaardzo ładnie wczoraj sobie poczynała. Choćby ta dobitka po swoim bodajże rzucie albo blok na Chamique i kto pierwszy w kontrze pod koszem Lotosu??? Miód!

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 21 kwietnia 2008, 14:42

Gratulacje dla Wiślaczek za świetną postawę w całym drugim meczu i 3 kwartach pierwszego... :P
Mile widziane - w kolejnych meczach -szybsze powroty do obrony i lepsze zacieśnianie strefy podkoszowej z dobrym zastawianiem własnej tablicy.

Szuka sposobu na Holdsclaw, nasz trener ?
Proponuje skupić się na organizacji własnego ataku i nie traceniu piłek przy rozgrywaniu akcji, co powoduje łatwe punkty dla rywalek i wpływa dołująco na nasz zespół.
W ataku pozycyjnym Gdynianki maja duuuże problemy i kończy sie to indywidualnymi akcjami Holdsclaw i Canty.
Niech sobie Chamique rzuca swoje punkty, sama meczów nie wygra, a każdy taki mecz kosztuje Ją mnóstwo sił.
Tak jak napisał Greebo - im więcej meczów w serii, tym większe szanse Wisły na tytuł.
Sześć wystarczy... :D

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 21 kwietnia 2008, 15:36

MARAS pisze:I jeszcze jedna dygresja! Skoro szanowny Pan Łąbędź już mówi o koszykarkach które w ostatnich latach seryjnie zdobywają medale to warto byłoby wspomnieć o Tofi która na przestrzeni czterech lat zdobyła dwa srebra i dwa złota.

A Paulina Pawlak to co..Ona dopiero wymiata :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:

Gratulacje dla Wisły za drugi mecz. Wygrała całkowicie zasłużenie.

Niby koszykówka to nie piłka nożna ale kto dobrze kontruje to wygrywa.W sobotę my zdobywaliśmy łatwe punkty, w niedziele Wisła.

Co do meczu.
Najpierw proponuje prezesowi zbierać worek pieniędzy na następny kontrakt dla Holdsclaw (przede wszystkim). Takiej trójki to w CSKA albo w Spartaku ze świecą szukać :roll: :roll: :roll: (Canty jako dodatek tyż może być:wink: )

Co do meczów w Krakowie: rozum wskazuje na 2-2 ale ja liczę na 3-1 dla Lotosu:twisted: :twisted:

Czy czym dłuższa seria to lepiej dla Wisły. To zależy...od Alany Beard
Obrazek

Eve
Młodzik
Posty: 686
Rejestracja: 14 listopada 2007, 13:32
Lokalizacja: Olsztyn

Postautor: Eve » 21 kwietnia 2008, 16:32

Jakby ktoś nie oglądał 2 meczu, albo chciał obejrzeć jeszcze raz ;), o to link
http://www.itvp.pl/video.html?channel_i ... ideo=33848
Wszystko można osiągnąć, gdy człowiek sie uprze i wytrwale dąży do celu... Takie cuda zdarzają się codziennie...

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 21 kwietnia 2008, 17:42

Eve pisze:Jakby ktoś nie oglądał 2 meczu, albo chciał obejrzeć jeszcze raz ;), o to link
http://www.itvp.pl/video.html?channel_i ... ideo=33848


Akcja 2+1 Marty, 2x3 ADF, rzut w ostatniej sek. akcji Skery, trójka Pałki...etc. obejrzane :lol: :)
Także gratuluję dziewczynom wczorajszego zwycięstwa. Cala 7-ka zagrała bardzo dobrze, a reszta dzielnie je wspierała na ławce.
Także brawa dla Doris za bycie drugim trenerem- dobrze, że jest ktoś kto podpowiada, myśli i jeszcze Polki na parkiecie pilnuje :wink:
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 21 kwietnia 2008, 18:01

Minął limit czasu. Spróbuj ponownie.


lipa :?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 21 kwietnia 2008, 18:09

Ałgaja pisze:Także brawa dla Doris za bycie drugim trenerem- (...) jeszcze Polki na parkiecie pilnuje :wink:


Pikniki będą mogły odpocząć :wink:
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4354
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 21 kwietnia 2008, 19:13

ann pisze:
Minął limit czasu. Spróbuj ponownie.


lipa :?


Nie prościej ściągnąć sobie mecze z LotosTV? Jakość dużo lepsza, trochę chłopakom realizacja jeszcze kuleje ale da się to oglądać na fullscreenie przynajmniej.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

GazetaSw
Nowy na forum
Posty: 1
Rejestracja: 21 kwietnia 2008, 20:44

Relacja z Gdyni

Postautor: GazetaSw » 21 kwietnia 2008, 23:30

Zapraszamy na multimedialną relację z Gdyni zamieszczoną przez Gazetę Świętojańską

http://gazeta.razem.pl/index.php?id=2&t=1&page=2586

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 22 kwietnia 2008, 22:42

Lotos PKO BP: trzy zwycięstwa do 10. mistrzostwa

Marcin Dajos

W finale Ford Germaz Ekstraklasy, w którym gra się do czterech zwycięstw, koszykarki Lotosu PKO BP Gdynia remisują z Wisłą Kraków 1:1. - Popełniliśmy mnóstwo błędów w obronie - analizuje przyczyny pierwszej porażki w tym sezonie trener Lotosu PKO BP Roman Skrzecz

Skończyła się seria meczów bez porażki Lotosu. Gdynianki przegrały w niedzielę po raz pierwszy w tym sezonie w FGE. W lidze wygrały 31 meczów z rzędu. Do tego należy dodać trzy spotkania Pucharu Polski i wygraną w Superpucharze.

Feralna porażka przyszła w drugim meczu finału z Wisłą. Mistrzynie Polski z Krakowa zagrały w nim na miarę tytułu, który wywalczyły w dwóch poprzednich sezonach. W niedzielę sześć z siedmiu grających koszykarek Wisły zdobyło więcej niż 10 pkt i dzięki temu - po pięciu z rzędu porażkach z Lotosem - drużyna z Krakowa wygrała. Trudno było oczekiwać, aby przy tak dobrej dyspozycji rywalek Lotos mógł znaleźć złoty środek w defensywie. Wisła była skuteczna pod koszem, jak i na obwodzie, i zespół Lotosu po raz pierwszy w tym sezonie FGE stracił więcej niż 85 pkt.

- Popełniliśmy mnóstwo błędów w obronie. Rozgrywająca Wisły Jelena Skerović miała za dużo swobody w wyprowadzaniu akcji, a przede wszystkim kontrataków. Do tego nałożyło się nerwowe rozbijanie strefy - analizuje trener Skrzecz.

Już na początku niedzielnego meczu boisko opuściła Dominique Canty. Rozgrywająca Lotosu nie miała siły. Dzień wcześniej grała ponad 39 min, najdłużej ze wszystkich zawodniczek. Jej wejścia pod kosz w ostatniej kwarcie zapewniły wtedy zwycięstwo gdyniankom, ale Canty odpokutowała to w niedzielę. Kiedy była już na parkiecie, stać ją było tylko na zrywy, choć mimo to zdobyła 20 pkt.

- Popełniłem błąd. Canty mogła odpocząć trochę więcej. Zastępująca ją Natalia Waligórska grała dobrze i zasłużyła na więcej minut. Miałem zamysł zmiany, ale go nie zrealizowałem - przyznaje Skrzecz.

Początkiem problemów i niedzielnej porażki była postawa Slobodanki Maksimović. Środkowa Lotosu zagrała jeden z najsłabszych meczów w barwach gdyńskiej drużyny. W pierwszej połowie popełniała błąd za błędem, ale trener trzymał ją na boisku. W drugiej połowie doszło nawet do tego, że gdy Maksimović dostawała piłkę, to żadna z koszykarek Wisły nie podchodziła do niej. Zagęszczała się obrona pod koszem i w ten sposób została zamknięta droga do wejść pod kosz dla Canty i Chamique Holdsclaw. W pewnym momencie Holdsclaw, aby zdobywać punkty, musiała się skupić na zbiórkach w ataku - dobijała niecelne rzuty koleżanek.

- Maksimović, jak i jej koleżanki zagrały słaby mecz i mam nadzieję, że już się to nie powtórzy. W końcówce była loteria. Gdyby udało nam się wykończyć trzy-cztery akcje więcej, to wygralibyśmy - kończy Skrzecz.

Kolejne dwa mecze odbędą się w Krakowie w sobotę i niedzielę. Co musi zrobić Lotos, aby wygrać? Przede wszystkim Holdsclaw musi zostać w takiej formie jak w Gdyni. Amerykanka zdobyła w sumie 59 pkt, miała 25 zbiórek i double-double w każdym meczu (dwucyfrowy wynik w dwóch statystykach). Jest najlepszą zawodniczką finałów, chociaż po piętach zaczyna jej deptać Candice Dupree z Wisły. Dupree w finałowej serii doznała przebudzenia i udowadnia, że zasługuje na status gwiazdy, jaki ma w WNBA.


Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto

-------------------------------------------------------------------------------------

a może to Wisła w końcu zagrała tak dobrze, a nie Lotos słabo?

szkoda, że Dajos nie pisze tak dobrze jak wygląda :roll:
a Dupree przebudzenia doznała dużo wcześniej, o czym wspominałam już po zapowiedzi finałów pana Dajosa.
Ostatnio zmieniony 22 kwietnia 2008, 22:48 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fearless » 22 kwietnia 2008, 22:46

Mam taką nadzieję, że Wisła zagrała dobrze. A niech wszyscy w Gdyni myślą, że przytrafił im się słaby mecz... Myślę, że takie myślenie jest nam na rękę.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 75 gości