Co słychać w Wiśle?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Adolfini pisze:A takie pół naiwne pytanie w zwiazku ze Catchings przychodzi do Lotosu czy planuje sie jakąś odpowiedz transferowa w Krakowie ?
Mamy już 6 zagranicznych. Po co więcej?
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Ałgaja pisze:. Pewnie gdybyśmy zrobili ranking najgorzej grających Amerykanek w eurolidze Canty byłaby w tym sezonie w pierwszej piątce.
Bez przesady byłaby w środku tabeli.
A co do odpowiedzi Wisły na Catch, odpowiedzią jest C.H.
Lotos w pełnym składzie z Catch i Wisła z C.H. to równorzędne zespoły. Myślę że w PLKK o te 5% silniejsza jest Wisła a w Eurolidze o te 5 % Lotos. Ale to jest moja subiektywna ocena.

hellraiser pisze:A co do odpowiedzi Wisły na Catch, odpowiedzią jest C.H.![]()
![]()
Lotos w pełnym składzie z Catch i Wisła z C.H. to równorzędne zespoły. Myślę że w PLKK o te 5% silniejsza jest Wisła a w Eurolidze o te 5 % Lotos. Ale to jest moja subiektywna ocena.
Lotos chyba jeszcze nie powiedział ostatniego słowa i myślę, że może być Lotos o te 5% silniejszy, a w Eurolidze o 10%
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
kristofer pisze:hellraiser pisze:A co do odpowiedzi Wisły na Catch, odpowiedzią jest C.H.![]()
![]()
Lotos w pełnym składzie z Catch i Wisła z C.H. to równorzędne zespoły. Myślę że w PLKK o te 5% silniejsza jest Wisła a w Eurolidze o te 5 % Lotos. Ale to jest moja subiektywna ocena.
Lotos chyba jeszcze nie powiedział ostatniego słowa i myślę, że może być Lotos o te 5% silniejszy, a w Eurolidze o 10%
Te ostanie słowo musiałoby się nazywać Bibrzycka i wtedy Lotos by odskoczył od Wisły w PLKK. Trudno w to uwierzyć.
Dydek paradoksalnie aż tak dużo by nie zmieniała (10 minutowe zmiany dla Ivany)

hellraiser pisze:Ałgaja pisze:. Pewnie gdybyśmy zrobili ranking najgorzej grających Amerykanek w eurolidze Canty byłaby w tym sezonie w pierwszej piątce.
Bez przesady byłaby w środku tabeli.
A co do odpowiedzi Wisły na Catch, odpowiedzią jest C.H.![]()
![]()
Lotos w pełnym składzie z Catch i Wisła z C.H. to równorzędne zespoły. Myślę że w PLKK o te 5% silniejsza jest Wisła a w Eurolidze o te 5 % Lotos. Ale to jest moja subiektywna ocena.
Nic dodać, nic ująć...pełna zgoda z hellraiserem!!!
WISŁA-MISTRZ POLSKI 2008!!!
kristofer pisze:Wisła rozegrała dziś na Słowacji pierwszy z dwóch zaplanowanych sparingów z Brokerem Koszyce. Na niecałe dwa tygodnie przed 1/8 finału Euroligi mistrzynie Polski przegrały z mistrzem Słowacji 58:63 (7:18, 26:18, 12:13, 13:14).
Drugi mecz jutro - także na Słowacji.
ja dodam tylko, że wciąż bez Skery i Szamikły. a punktowały: Dupree 17, Kobryn 11, Maksimović 10, Gburczyk 9, Canty 6, Gajdosz 3, Pałka 2, na parkiecie pojawiła się też Zając.
dziś w południe drugie spotkanie z Koszycami.
edit. a gdzie Marta?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Wszystko fajnie, ale dzisiaj Marta znowu nie grała. Czy ktoś ma jakieś info co się z nią dzieje? Może jakieś przeziebienie? Na stronie Wisły było napisane, że wczoraj zabrakło Skery i Chamique, które jeszcze nie przyleciały do Krakowa, a poza tym były wszystkie. No ale jakoś przeoczono Martę. 
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
paulo2907 pisze:Wszystko fajnie, ale dzisiaj Marta znowu nie grała. Czy ktoś ma jakieś info co się z nią dzieje? Może jakieś przeziebienie? Na stronie Wisły było napisane, że wczoraj zabrakło Skery i Chamique, które jeszcze nie przyleciały do Krakowa, a poza tym były wszystkie. No ale jakoś przeoczono Martę.
Jak ćwierkają wróbelki tu i tam: Marta do Krakowa wróciła. A na Słowację w ogóle nie pojechała, bo się rozchorowała. (tak to jest jak się przyjeżdża do Krakowa z miasta, w którym nie ma kaloryferów
Swoją drogą klub powinien takie informacje podawać na stronie internetowej, bo tak to rzeczywiście nie wiadomo co się dzieje: uciekła, nie doleciała, od tygodnia siedzi na lotnisku bo o niej zapomniano...
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
-
koszykarz
Ałgaja pisze:paulo2907 pisze:Wszystko fajnie, ale dzisiaj Marta znowu nie grała. Czy ktoś ma jakieś info co się z nią dzieje? Może jakieś przeziebienie? Na stronie Wisły było napisane, że wczoraj zabrakło Skery i Chamique, które jeszcze nie przyleciały do Krakowa, a poza tym były wszystkie. No ale jakoś przeoczono Martę.
Jak ćwierkają wróbelki tu i tam: Marta do Krakowa wróciła. A na Słowację w ogóle nie pojechała, bo się rozchorowała. (tak to jest jak się przyjeżdża do Krakowa z miasta, w którym nie ma kaloryferów)
Swoją drogą klub powinien takie informacje podawać na stronie internetowej, bo tak to rzeczywiście nie wiadomo co się dzieje: uciekła, nie doleciała, od tygodnia siedzi na lotnisku bo o niej zapomniano...
a mi się wydaje że Marta to nie ten typ zawodniczki co Claw - gdzie trzeba się martwic czy wróci itp.
Fajnie że Pałka już gra
pzdr
Holdsclaw wróciła, we wtorek Skerović
W sobotni wieczór zespół Wisły Can-Pack wrócił do Krakowa z wyjazdu do Koszyc, podczas którego mistrzynie kraju rozegrały dwa spotkania z euroligową ekipą Maxima Broker. Krakowianki pierwszy mecz przegrały 58:63, natomiast w rewanżu, grając dodatkowo bez przeziębionej Eweliny Kobryn, zwyciężyły 73:70.
- To był udany wyjazd pod względem sportowym. Zespół potrzebował takiego przetarcia na euroligowym poziomie przed pierwszym meczem w Sopronie - zaznacza wiceprezes TS Wisła, Piotr Dunin-Suligostowski.
Dobrą wiadomością dla fanów "Białej Gwiazdy" jest z pewnością powrót na parkiet Agnieszki Pałki. Środkowa mistrzyń Polski z powodu kłopotów zdrowotnych rozegrała w tym sezonie Ford Germaz Ekstraklasy zaledwie dwa spotkania. W Koszycach zasygnalizowała powrót do optymalnej dyspozycji, rzucając w drugim meczu 15 punktów.
Wiślaczki pojechały do Koszyc w okrojonym składzie. Zabrakło przede wszystkim Jeleny Skerović i Chamique Holdsclaw oraz Marty Fernandez. Pierwszą w Czarnogórze zatrzymały obowiązki reprezentacyjne, drugą konsultacje medyczne w USA, a trzecią dopadło przeziębienie.
Chamique Holdsclaw właśnie dzisiaj powróciła do Krakowa a Jelena Skerović przylatuje we wtorek. Od tego momentu drużyna trenować będzie w pełnym składzie, wyłączając oczywiście kontuzjowaną Annę Wielebnowską.
Do końca tygodnia zapadnie decyzja o wyborze Amerykanek, które zostaną zgłoszone do fazy play-off Euroligi. Przepisy FIBA Europe pozwalają na rejestrację dwóch zawodniczek spoza Europy, w Wiśle grają trzy. Wybór prawdopodobnie dokonany zostanie między Dupree a Holdsclaw: druga z nich jest zapewne lepszą zawodniczką, jednak jej forma sportowa po kilkunastotygodniowym leczeniu stanowi znak zapytania. Pewna gry powinna być Dominique Canty, jako że nie ma konkurentki na swojej pozycji.
wislacanpack.pl / wislakrakow.com
(redakcja)
Hmm, w obecnej sytuacji na pewno lepiej byłoby postawić na Candice, która od biedy może czasem zagrać chwilę na SF. Wówczas w S5 na pozycjach 1-3 wychodziłyby zagraniczne. Co do Chamique, to problemem pozostaje jej forma. Na pewno może nam wygrać mecz, jednak jak już nieraz tu pisano - nie jest typem lidera, ciagnącego zespół w końcówce, no i gra dość samolubnie, przez co niektóre jej partnerki (zwłaszcza Skera) czują się nieco zagubione. Oczywiście pozostaje problemem, jak na wybór Dupree zareagują obydwie, bardzo przyjaźniące się ze sobą Amerykanki... Candice na pewno udanie ponownie wkomponowała się w zespół i jej pominięcie byłoby dziwne. Najlepszy wybór to Holdsclaw i Dupree, ale wówczas właśnie powstaje problem na pozycjach 1-2. Przy pominięciu Canty dwie pozostałe zagraniczne raczej musiałyby tyrać po 40 min, bo Chamique na SG wyraźnie traci swoje walory...
W sobotni wieczór zespół Wisły Can-Pack wrócił do Krakowa z wyjazdu do Koszyc, podczas którego mistrzynie kraju rozegrały dwa spotkania z euroligową ekipą Maxima Broker. Krakowianki pierwszy mecz przegrały 58:63, natomiast w rewanżu, grając dodatkowo bez przeziębionej Eweliny Kobryn, zwyciężyły 73:70.
- To był udany wyjazd pod względem sportowym. Zespół potrzebował takiego przetarcia na euroligowym poziomie przed pierwszym meczem w Sopronie - zaznacza wiceprezes TS Wisła, Piotr Dunin-Suligostowski.
Dobrą wiadomością dla fanów "Białej Gwiazdy" jest z pewnością powrót na parkiet Agnieszki Pałki. Środkowa mistrzyń Polski z powodu kłopotów zdrowotnych rozegrała w tym sezonie Ford Germaz Ekstraklasy zaledwie dwa spotkania. W Koszycach zasygnalizowała powrót do optymalnej dyspozycji, rzucając w drugim meczu 15 punktów.
Wiślaczki pojechały do Koszyc w okrojonym składzie. Zabrakło przede wszystkim Jeleny Skerović i Chamique Holdsclaw oraz Marty Fernandez. Pierwszą w Czarnogórze zatrzymały obowiązki reprezentacyjne, drugą konsultacje medyczne w USA, a trzecią dopadło przeziębienie.
Chamique Holdsclaw właśnie dzisiaj powróciła do Krakowa a Jelena Skerović przylatuje we wtorek. Od tego momentu drużyna trenować będzie w pełnym składzie, wyłączając oczywiście kontuzjowaną Annę Wielebnowską.
Do końca tygodnia zapadnie decyzja o wyborze Amerykanek, które zostaną zgłoszone do fazy play-off Euroligi. Przepisy FIBA Europe pozwalają na rejestrację dwóch zawodniczek spoza Europy, w Wiśle grają trzy. Wybór prawdopodobnie dokonany zostanie między Dupree a Holdsclaw: druga z nich jest zapewne lepszą zawodniczką, jednak jej forma sportowa po kilkunastotygodniowym leczeniu stanowi znak zapytania. Pewna gry powinna być Dominique Canty, jako że nie ma konkurentki na swojej pozycji.
wislacanpack.pl / wislakrakow.com
(redakcja)
Hmm, w obecnej sytuacji na pewno lepiej byłoby postawić na Candice, która od biedy może czasem zagrać chwilę na SF. Wówczas w S5 na pozycjach 1-3 wychodziłyby zagraniczne. Co do Chamique, to problemem pozostaje jej forma. Na pewno może nam wygrać mecz, jednak jak już nieraz tu pisano - nie jest typem lidera, ciagnącego zespół w końcówce, no i gra dość samolubnie, przez co niektóre jej partnerki (zwłaszcza Skera) czują się nieco zagubione. Oczywiście pozostaje problemem, jak na wybór Dupree zareagują obydwie, bardzo przyjaźniące się ze sobą Amerykanki... Candice na pewno udanie ponownie wkomponowała się w zespół i jej pominięcie byłoby dziwne. Najlepszy wybór to Holdsclaw i Dupree, ale wówczas właśnie powstaje problem na pozycjach 1-2. Przy pominięciu Canty dwie pozostałe zagraniczne raczej musiałyby tyrać po 40 min, bo Chamique na SG wyraźnie traci swoje walory...
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 93 gości