MARAS pisze:A temat wałkuje bo koleś podpadł mi niemiłosiernie kiedyś jednym tekstem po meczu w Arenie z wami i od tego czasu jestem poprostu uczulony na jego artykuły i będe mu błedy wytykał. To jest forum i każdy może sobie zdanie o prasie tez wypowiedzieć. To nie głeboka komuna że prasa jest nietykalna.
Pozdro adwokacie gorzowskich mediów i nie tylko! 
1. Rozumiem ze byles rozgoryczony porazka na wlasnym parkiecie i nie mogles sie pogodzic ?

... stad to uczulenie ?

Moze prawda tak bardzo zabolala

2. Hehe przeczytaj kilka postów wyżej... nie wszyscy w Gorzowie sa tacy swieci.
3. Moze i za bardzo Ireneusz Klimczak koloryzuje swoje artykuły ale jak juz pisałem on pisze dla srodowiska lokalnego a nie ogolnopolskiego. A nawet jezeli tak bardzo to wszystkim przeszkadza, to wyzej wymienione "koloryzowanie" nie ma nic wspolnego z jego wiedza na temat basketu...
i porównywanie go do ludzi którzy nie wiedza ze WNBA jest sezonem letnim...

jest dla mnie bardzo smieszne.

AMEN (Jak chcesz MARAS dalej kontynuowac temat to GG albo Priv).

Na koniec ostatni artykuł twojego ulubieńca

W KSSSE AZS PWSZ zagra kobieta roku 2008!
Ireneusz Klimczak
To jest największy hit transferowy w historii gorzowskiej koszykówki. W przyszłym tygodniu przyjedzie do nas gwiazda z USA, dwukrotna mistrzyni NCAA i zawodniczka z najlepszej piątki pierwszoroczniaków w WNBA - Nicky Anosike.
Nasi działacze już na początku roku nie ukrywali, że klub interesuje się wysoką świetną amerykańską zawodniczką, która ostatnio grała w Izraelu, a Anosike niedawno rozwiązała kontrakt z Elizurem Ramla. O tym, że zasili Gorzów już na początku tygodnia można było wyczytać w mediach z innych rejonów Polski, gdzie kluby ekstraklasy chwaliły się swoimi wzmocnieniami, ale również opowiadają o najważniejszych ruchach rywali. Co na to sama koszykarka? W jednym z ostatnich wywiadów opublikowanych w USA potwierdza, że zagra w Polsce. - W Izraelu czułam się dobrze, ale tamten zespół ma kłopoty finansowe - opowiadała Anosike. - Podpisałam więc nową umowę. 29 stycznia będę już z moją nową drużyną.
Na święta życzyliśmy trenerowi Dariuszowi Maciejewskiemu kontraktu ze znakomitą Candice Parker. Ten transfer nie mógł się udać, bo właśnie okazało się, że wielka gwiazda zaszła w ciążę. Mamy jednak niepowtarzalną szansę zobaczyć u nas gracza niewiele gorszego - przyjaciółkę Parker. 22-letnia Anosike ma 191 cm wzrostu, waży 96 kg. Jej rodzina (ma siedmioro rodzeństwa) przyjechała do USA z Nigerii. W koszykówce Nicky od dwóch lat święci same sukcesy. Wszyscy, którzy znają się na baskecie wiedzą co to znaczy rok po roku wygrać rozgrywki NCAA. Anosike osiągnęła to na uniwersytecie Tennesee. Wsławiła się tym, że nie opuściła żadnego meczu swojej drużyny, a mistrzostwo zgarniała u boku... Parker. Uczelnię opuściła jako legenda. Została jedną z czterech tzw. Lady Vols - koszykarek, które w czasie studiów rzuciły więcej niż 600 pkt (1 099), miały więcej niż 500 zbiórek (914), 100 bloków (161), 100 przechwytów (213) i 125 asyst (246). Obok Anosike w Tennesee ten tytuł zdobyły wyłącznie same najlepsze koszykarki na świecie - Chamique Holdsclaw (Wisła Kraków), Tamika Catchings (Lotos Gdynia) i wspomniana wyżej Parker.
Latem minionego roku Anosike została zakontraktowana do WNBA przez Minnesotę Lynx. Grała tak dobrze, że trafiła do najlepszej piątki pierwszoroczniaków. Jesień w Izraelu też była dla niej bardzo udana - w rozgrywkach Pucharu Europy (występował tam KSSSE AZS PWSZ) Anosike grała średnio 34 min, zdobywała 18 pkt na świetnym procencie i do tego miała aż 13 zbiórek! W grudniu odebrała na razie najbardziej prestiżową nagrodę w karierze. Przez studencką organizację NCAA została wybrana kobietą roku 2008 (pokonała 129 nominowanych z różnych dyscyplin sportowych). Za osiągnięcia w sporcie i również w nauce.
Nowa koszykarka pojawi się w Gorzowie w przyszłym tygodniu i w KSSSE AZS PWSZ powinna wystąpić już w najbliższym meczu ligowym. W sobotę ekstraklasa rozgrywa 19. kolejkę, ale gorzowianki mają w niej pauzę. Kolejne spotkanie w Pabianicach zostało przełożone z 31 stycznia na 4 marca (ze względu na udział naszych juniorek starszych w finale mistrzostw Polski). Na boisko ponownie wyjdziemy więc 7 lutego, w domu przeciwko ROW Rybnik. Już w pełnym składzie. Z Anną Breitreiner oraz pozyskanymi w styczniu Edytą Koryzną i wreszcie Nicky Anosike. To będzie naprawdę mocny KSSSE AZS PWSZ.
Chyba najlepszy artykuł dotyczacy Janosika

... inne media potrafily podac tylko suche szczegoły z konferencji.
