Co słychać w Gdyni?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
-
walczacy z wiatrakami
- Żak
- Posty: 229
- Rejestracja: 23 września 2008, 06:53
hellraiser pisze:JA chciałbym Wauters.![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Byśmy mieli pod koszę Ivane i Ann . A na obwodzie miejsce dal 2 amerykanek.
Ciekawe czy jest szansa![]()
![]()
W tym miejscu jakaś chłodna głowa powinna przypomnieć ci o wciąż obowiązującym (niestety) przepisie o dwóch Polkach.
Żadnego klubu w Polsce nie stać na to, by gwiazdy tego formatu trzymać na ławie....
bball
jimmy pisze:hellraiser pisze:JA chciałbym Wauters.![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Byśmy mieli pod koszę Ivane i Ann . A na obwodzie miejsce dal 2 amerykanek.
Ciekawe czy jest szansa![]()
![]()
Ann W - chrapkę na nią ma Spartak
i Valencia. a do tego chcą też Cappie. ale to nie ten temat
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Koszykarki Lotosu PKO BP Gdynia po raz dziesiąty w historii zdobyły tytuł mistrza Polski. Skończył się już czas świętowania, nadszedł czas podsumowań. Spróbujmy więc ocenić postawę zawodniczek w minionym już sezonie.
Alana Beard
Świetna defensorka, rewelacyjna gra jeden na jeden, znakomita penetracja, potrafi wziąć na siebie ciężar gry. Do tego ambitna, waleczna i twarda jak skała. Niekwestionowana gwiazda rozgrywek ligowych oraz Euroligi. Najlepsza zawodniczka drużyny Reszty Świata w meczu All Star Game Euroligi. Do doskonałości brakuje jej jedynie stabilizacji formy. Mecze kapitalne przeplatała występami bezbarwnymi.
PLKK: 27 meczów, 25 minut na mecz, 14,1 pkt, 3,9 zbiórki, 2 asysty, 2 straty, 2,5 przechwytu.
Euroliga: 13 meczów, 35 minut na mecz, 14,7 pkt., 4 zbiórki, 1,8 asysty, 2,2 straty, 2,5 przechwytu.
Tamika Catchings
Koszykarski geniusz, bogini basketu, najlepsza koszykarka świata i fantastyczny człowiek. Takie określenia cisnęły się na usta, gdy oglądało się jej grę. I nie było w nich cienia przesady. Wielka gwiazda grająca zawsze dla drużyny. Zbierała, rzucała, przechwytywała, asystowała i przede wszystkim broniła. Jej występ w ostatnim meczu finałowym, gdy grała z uszkodzonym okiem, zapamiętają wszyscy fani basketu. Znakomita koszykarka. Zrobiła polskiej koszykówce kobiecej znakomitą promocję. Wszystko wskazuje na to, że zobaczymy ją w Gdyni w następnym sezonie.
PLKK: 15 meczów, 27 minut na mecz, 14,7 pkt., 7,4 zbiórki, 2,7 asysty, 1,5 straty, 2,6 przechwytu.
Euroliga: 3 mecze, 36 minut na mecz, 22 pkt., 7,7 zbiórki, 2 asysty, 1,7 straty, 4 przechwyty.
Ivana Matovic
Charakterna dziewczyna z bałkańskim temperamentem. Serbka udowodniła, że jest jedną z najlepszych środkowych w Europie. Rozgrywała świetne mecze w Eurolidze, znakomicie spisywała się w PLKK, szczególnie w pierwszej części sezonu i w fazie play off ligi. Żeby nie było za słodko Ivana musi jeszcze bardziej popracować nad grą w obronie, bo jak na razie jest zdecydowanie graczem ataku.
PLKK: 27 meczów, 24 minuty na mecz, 12,2 pkt., 5 zbiórek, 1,7 asysty, 2,1 straty, 0,6 przechwytu
Euroliga: 13 meczów, 32 minuty na mecz, 16,5 pkt., 4,8 zbiórki, 1,2 asysty, 2,8 straty, 1,2 przechwytu.
Magdalena Leciejewska
Świetna gra pod tablicami, znakomicie się ustawia, zbiera sporo piłek na atakowanej tablicy. Im trudniejszą ma pozycję, tym łatwiej zdobywa punkty. Pod okiem Jacka Winnickiego zdecydowanie poprawiła grę w obronie. Musi pracować jeszcze nad koncentracją, bo zbyt często nie trafia spod samego kosza w sytuacji, gdy nie jest naciskana przez rywalki.
PLKK: 28 meczów, 25 minut na mecz, 8,2 pkt., 5,7 zbiórki, 0,7 asysty, 1,5 straty, 0,9 przechwytów
Euroliga: 13 meczów, 22 minuty, 5,8 pkt., 4,4 zbiórki, 0,5 asysty, 2 straty, 0,5 przechwytu.
Emilija Podrug
Chorwatka to z pewnością europejska czołówka wśród zawodniczek podkoszowych. Ma ogromny potencjał, którego jednak do końca w Gdyni nie wykorzystała. Trochę przeszkodziło jej złamanie ręki, trochę przepis o dwóch Polkach przebywających na parkiecie. Waleczna pod koszem, świetnie asystująca, trochę gorzej czująca się w półdystansie.
PLKK: 24 mecze, 18 minut na mecz, 7,0 pkt., 4,3 zbiórki, 2,3 asysty, 2,2 straty, 1,2 przechwytu.
Euroliga: 12 meczów, 23 minuty na mecz, 8,6 pkt., 5,3 zbiórki, 1,5 asysty, 2,3 straty, 0,4 przechwytu.
Katia Snytsina
Musiała ustąpić miejsca w pierwszej piątce Tamice Catchings, ale nie miało to znaczenia dla jej postawy. Niezwykle dynamiczna, podejmująca na boisku trafne i dojrzałe decyzje. Świetnie rzuca za trzy punkty, równie dobrze czuje się w półdystansie, jest coraz lepsza w grze jeden na jeden i doskonale wyprowadza szybki atak. Widać też postępy w grze defensywnej.
PLKK: 33 mecze, 22 minuty na mecz, 9,8 pkt., 3,3 zbiórki, 1,6 asysty, 1,8 straty, 1,6 przechwytu.
Euroliga: 13 meczów, 24 minuty na mecze, 6,9 pkt., 2,8 zbiórki, 1,2 asysty, 1,5 straty, 0,7 przechwytu.
Paulina Pawlak
Początek sezonu nie był najlepszy, ale to z powodu długotrwałej kontuzji, której uległa jeszcze w poprzednich rozgrywkach. W drugiej części sezonu było już znacznie lepiej. Ten sezon potwierdził, że jest bardzo dobrą defensorską. Minus to postawa w Eurolidze. W tych rozgrywkach odegrała marginalną rolę, co reprezentacyjnej rozgrywającej nie przystoi.
PLKK: 33 mecze, 29 minut na mecz, 6,6 pkt., 2 zbiórki, 2,6 asysty, 2 straty, 1,3 przechwytu.
Euroliga: 13 meczów, 15 minut na mecz, 1,5 pkt., 1 zbiórka, 1,3 asysty, 1,8 straty, 1,8 przechwytu.
Natalia Marchanka
Jedna z najlepszych rozgrywających Euroligi i chyba największa "ofiara" przepisu o dwóch Polkach na parkiecie. Po odpadnięciu Lotosu PKO BP z europejskich rozgrywek straciła formę i chyba też motywację. W końcówce sezonu zupełnie wypadła ze składu. Kibice zapamiętają jej charakterystyczne rzuty za trzy punkty i niekonwencjonalne asysty.
PLKK: 27 meczów, 14 minut na mecz, 3,0 pkt., 1,1 zbiórki, 2.6 asysty, 1,4 straty, 0,6 przechwytu.
Euroliga: 13 meczów, 29 minut na mecz, 7,2 pkt., 2 zbiórki, 4,9 asysty, 3,5 straty, 1,3 przechwytu.
Marta Jujka
Trener Jacek Winnicki długo nie mógł się przekonać do tej zawodniczki, ale w końcu widział postępy robione na treningach i dawał jej coraz więcej minut na parkiecie. Gdy kontuzji doznała Magdalena Leciejewska, Jujka wskoczyła do pierwszej piątki i stworzyła z Ivaną Matovic duet środkowych nie do zatrzymania dla rywalek. Świetnie bije się o pozycję i co najważniejsze - nauczyła się bronić. Oby tak dalej!
PLKK: 28 meczów, 13 minut na mecz, 4,0 pkt., 2,5 zbiórki, 0,7 asysty, 1 strata, 0,6 przechwytu.
Euroliga: 3 mecze, 2 minuty na mecz, 1,3 pkt., 1 zbiórka, 0,3 straty.
Oliwia Tomiałowicz
Miała prawdziwe wejście smoka. Po świetnych meczach na początku sezonu kibice zaczęli porównywać ją do Agnieszki Bibrzyckiej. Na wyrost, jak się później okazało. Przed Oliwią jeszcze dużo pracy, ale najważniejsze, że na postępy jest jeszcze czas. Znakomicie rzuca za trzy punkty, ale im bliżej kosza tym gorzej. Do poprawy także zdecydowanie gra jeden na jeden i obrona.
PLKK: 33 mecze, 16 minut na mecz, 4,8 pkt., 1,5 zbiórki, 0,8 asysty, 0,9 straty, 0,5 przechwytu.
Euroliga: 6 meczów, 4,5 minuty na mecz, 0,3 pkt., 0,5 zbiórki, 0,3 straty.
Monique Currie
Skoczna, dynamiczna, z ciągiem na kosz i świetnym rzutem. Walory te Amerykanka potwierdziła jednak zaledwie w kilku meczach. W większości spotkań nie dało się poznać, że to jedna z najlepszych koszykarek WNBA. Runda play off w jej wykonaniu to kompletna katastrofa. Nikt nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, dlaczego gra tak słabo.
PLKK: 22 mecze, 18 minut na mecz, 8,0 pkt., 2,8 zbiórki, 0,8 asysty, 1 strata, 0,5 przechwytu.
Euroliga: 6 meczów, 22 minuty na mecz, 7,0 pkt., 5,8 zbiórki, 0,8 asysty, 1,7 straty, 0,8 przechwytu.
Klaudia Sosnowska
Młoda, zdolna, perspektywiczna. Trenerzy Lotosu PKO BP poświęcali jej sporo czasu indywidualnie. Z reguły dawała dobre zmiany w momentach, gdy mecze były już rozstrzygnięte.
PLKK: 20 meczów, 9 minut na mecz, 2,0 pkt., 1,9 zbiórki, 0,3 asysty, 0,5 straty, 0,4 przechwytu.
Elżbieta Zawadka
Trochę za mało wykorzystywana, nawet jak na zawodniczkę będącą tylko uzupełnieniem składu. A szkoda, bo w meczach, w których wystąpiła, pokazała się z dobrej strony.
PLKK: 14 meczów, 4 minuty na mecz, 1,5 pkt., 0,3 zbiórki, 0,1 asysty, 0,3 straty.
Marta Dobrowolska
Trafiła do pierwszej drużyny z VBW GTK Gdynia w momencie, gdy kontuzji doznała Magdalena Leciejewska. Grała zbyt mało, aby ją ocenić.
Karolina Ambrosiewicz
Jeśli chce nadal grać w koszykówkę, musi zmienić klub, bo siedząc na ławce, nabawi się tylko odcisków.
Jacek Winnicki
Było sporo obaw, czy szkoleniowiec pracujący dotychczas z mężczyznami, na dodatek głównie w roli asystenta, poradzi sobie w żeńskiej koszykówce. Obawy okazały się nieuzasadnione. Przede wszystkim dokonywał trafnych decyzji personalnych, cały czas "żył" przy ławce rezerwowych, odpowiednio mobilizował zawodniczki i potrafił być otwarty na ich sugestie. Fachowość i twarda ręka, ale bez zapędów dyktatorskich.
POLSKA Dziennik Bałtycki
Dobry żart. Podobnie jak dwa wcześniejsze.
Alana Beard
Świetna defensorka, rewelacyjna gra jeden na jeden, znakomita penetracja, potrafi wziąć na siebie ciężar gry. Do tego ambitna, waleczna i twarda jak skała. Niekwestionowana gwiazda rozgrywek ligowych oraz Euroligi. Najlepsza zawodniczka drużyny Reszty Świata w meczu All Star Game Euroligi. Do doskonałości brakuje jej jedynie stabilizacji formy. Mecze kapitalne przeplatała występami bezbarwnymi.
PLKK: 27 meczów, 25 minut na mecz, 14,1 pkt, 3,9 zbiórki, 2 asysty, 2 straty, 2,5 przechwytu.
Euroliga: 13 meczów, 35 minut na mecz, 14,7 pkt., 4 zbiórki, 1,8 asysty, 2,2 straty, 2,5 przechwytu.
Tamika Catchings
Koszykarski geniusz, bogini basketu, najlepsza koszykarka świata i fantastyczny człowiek. Takie określenia cisnęły się na usta, gdy oglądało się jej grę. I nie było w nich cienia przesady. Wielka gwiazda grająca zawsze dla drużyny. Zbierała, rzucała, przechwytywała, asystowała i przede wszystkim broniła. Jej występ w ostatnim meczu finałowym, gdy grała z uszkodzonym okiem, zapamiętają wszyscy fani basketu. Znakomita koszykarka. Zrobiła polskiej koszykówce kobiecej znakomitą promocję. Wszystko wskazuje na to, że zobaczymy ją w Gdyni w następnym sezonie.
PLKK: 15 meczów, 27 minut na mecz, 14,7 pkt., 7,4 zbiórki, 2,7 asysty, 1,5 straty, 2,6 przechwytu.
Euroliga: 3 mecze, 36 minut na mecz, 22 pkt., 7,7 zbiórki, 2 asysty, 1,7 straty, 4 przechwyty.
Ivana Matovic
Charakterna dziewczyna z bałkańskim temperamentem. Serbka udowodniła, że jest jedną z najlepszych środkowych w Europie. Rozgrywała świetne mecze w Eurolidze, znakomicie spisywała się w PLKK, szczególnie w pierwszej części sezonu i w fazie play off ligi. Żeby nie było za słodko Ivana musi jeszcze bardziej popracować nad grą w obronie, bo jak na razie jest zdecydowanie graczem ataku.
PLKK: 27 meczów, 24 minuty na mecz, 12,2 pkt., 5 zbiórek, 1,7 asysty, 2,1 straty, 0,6 przechwytu
Euroliga: 13 meczów, 32 minuty na mecz, 16,5 pkt., 4,8 zbiórki, 1,2 asysty, 2,8 straty, 1,2 przechwytu.
Magdalena Leciejewska
Świetna gra pod tablicami, znakomicie się ustawia, zbiera sporo piłek na atakowanej tablicy. Im trudniejszą ma pozycję, tym łatwiej zdobywa punkty. Pod okiem Jacka Winnickiego zdecydowanie poprawiła grę w obronie. Musi pracować jeszcze nad koncentracją, bo zbyt często nie trafia spod samego kosza w sytuacji, gdy nie jest naciskana przez rywalki.
PLKK: 28 meczów, 25 minut na mecz, 8,2 pkt., 5,7 zbiórki, 0,7 asysty, 1,5 straty, 0,9 przechwytów
Euroliga: 13 meczów, 22 minuty, 5,8 pkt., 4,4 zbiórki, 0,5 asysty, 2 straty, 0,5 przechwytu.
Emilija Podrug
Chorwatka to z pewnością europejska czołówka wśród zawodniczek podkoszowych. Ma ogromny potencjał, którego jednak do końca w Gdyni nie wykorzystała. Trochę przeszkodziło jej złamanie ręki, trochę przepis o dwóch Polkach przebywających na parkiecie. Waleczna pod koszem, świetnie asystująca, trochę gorzej czująca się w półdystansie.
PLKK: 24 mecze, 18 minut na mecz, 7,0 pkt., 4,3 zbiórki, 2,3 asysty, 2,2 straty, 1,2 przechwytu.
Euroliga: 12 meczów, 23 minuty na mecz, 8,6 pkt., 5,3 zbiórki, 1,5 asysty, 2,3 straty, 0,4 przechwytu.
Katia Snytsina
Musiała ustąpić miejsca w pierwszej piątce Tamice Catchings, ale nie miało to znaczenia dla jej postawy. Niezwykle dynamiczna, podejmująca na boisku trafne i dojrzałe decyzje. Świetnie rzuca za trzy punkty, równie dobrze czuje się w półdystansie, jest coraz lepsza w grze jeden na jeden i doskonale wyprowadza szybki atak. Widać też postępy w grze defensywnej.
PLKK: 33 mecze, 22 minuty na mecz, 9,8 pkt., 3,3 zbiórki, 1,6 asysty, 1,8 straty, 1,6 przechwytu.
Euroliga: 13 meczów, 24 minuty na mecze, 6,9 pkt., 2,8 zbiórki, 1,2 asysty, 1,5 straty, 0,7 przechwytu.
Paulina Pawlak
Początek sezonu nie był najlepszy, ale to z powodu długotrwałej kontuzji, której uległa jeszcze w poprzednich rozgrywkach. W drugiej części sezonu było już znacznie lepiej. Ten sezon potwierdził, że jest bardzo dobrą defensorską. Minus to postawa w Eurolidze. W tych rozgrywkach odegrała marginalną rolę, co reprezentacyjnej rozgrywającej nie przystoi.
PLKK: 33 mecze, 29 minut na mecz, 6,6 pkt., 2 zbiórki, 2,6 asysty, 2 straty, 1,3 przechwytu.
Euroliga: 13 meczów, 15 minut na mecz, 1,5 pkt., 1 zbiórka, 1,3 asysty, 1,8 straty, 1,8 przechwytu.
Natalia Marchanka
Jedna z najlepszych rozgrywających Euroligi i chyba największa "ofiara" przepisu o dwóch Polkach na parkiecie. Po odpadnięciu Lotosu PKO BP z europejskich rozgrywek straciła formę i chyba też motywację. W końcówce sezonu zupełnie wypadła ze składu. Kibice zapamiętają jej charakterystyczne rzuty za trzy punkty i niekonwencjonalne asysty.
PLKK: 27 meczów, 14 minut na mecz, 3,0 pkt., 1,1 zbiórki, 2.6 asysty, 1,4 straty, 0,6 przechwytu.
Euroliga: 13 meczów, 29 minut na mecz, 7,2 pkt., 2 zbiórki, 4,9 asysty, 3,5 straty, 1,3 przechwytu.
Marta Jujka
Trener Jacek Winnicki długo nie mógł się przekonać do tej zawodniczki, ale w końcu widział postępy robione na treningach i dawał jej coraz więcej minut na parkiecie. Gdy kontuzji doznała Magdalena Leciejewska, Jujka wskoczyła do pierwszej piątki i stworzyła z Ivaną Matovic duet środkowych nie do zatrzymania dla rywalek. Świetnie bije się o pozycję i co najważniejsze - nauczyła się bronić. Oby tak dalej!
PLKK: 28 meczów, 13 minut na mecz, 4,0 pkt., 2,5 zbiórki, 0,7 asysty, 1 strata, 0,6 przechwytu.
Euroliga: 3 mecze, 2 minuty na mecz, 1,3 pkt., 1 zbiórka, 0,3 straty.
Oliwia Tomiałowicz
Miała prawdziwe wejście smoka. Po świetnych meczach na początku sezonu kibice zaczęli porównywać ją do Agnieszki Bibrzyckiej. Na wyrost, jak się później okazało. Przed Oliwią jeszcze dużo pracy, ale najważniejsze, że na postępy jest jeszcze czas. Znakomicie rzuca za trzy punkty, ale im bliżej kosza tym gorzej. Do poprawy także zdecydowanie gra jeden na jeden i obrona.
PLKK: 33 mecze, 16 minut na mecz, 4,8 pkt., 1,5 zbiórki, 0,8 asysty, 0,9 straty, 0,5 przechwytu.
Euroliga: 6 meczów, 4,5 minuty na mecz, 0,3 pkt., 0,5 zbiórki, 0,3 straty.
Monique Currie
Skoczna, dynamiczna, z ciągiem na kosz i świetnym rzutem. Walory te Amerykanka potwierdziła jednak zaledwie w kilku meczach. W większości spotkań nie dało się poznać, że to jedna z najlepszych koszykarek WNBA. Runda play off w jej wykonaniu to kompletna katastrofa. Nikt nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, dlaczego gra tak słabo.
PLKK: 22 mecze, 18 minut na mecz, 8,0 pkt., 2,8 zbiórki, 0,8 asysty, 1 strata, 0,5 przechwytu.
Euroliga: 6 meczów, 22 minuty na mecz, 7,0 pkt., 5,8 zbiórki, 0,8 asysty, 1,7 straty, 0,8 przechwytu.
Klaudia Sosnowska
Młoda, zdolna, perspektywiczna. Trenerzy Lotosu PKO BP poświęcali jej sporo czasu indywidualnie. Z reguły dawała dobre zmiany w momentach, gdy mecze były już rozstrzygnięte.
PLKK: 20 meczów, 9 minut na mecz, 2,0 pkt., 1,9 zbiórki, 0,3 asysty, 0,5 straty, 0,4 przechwytu.
Elżbieta Zawadka
Trochę za mało wykorzystywana, nawet jak na zawodniczkę będącą tylko uzupełnieniem składu. A szkoda, bo w meczach, w których wystąpiła, pokazała się z dobrej strony.
PLKK: 14 meczów, 4 minuty na mecz, 1,5 pkt., 0,3 zbiórki, 0,1 asysty, 0,3 straty.
Marta Dobrowolska
Trafiła do pierwszej drużyny z VBW GTK Gdynia w momencie, gdy kontuzji doznała Magdalena Leciejewska. Grała zbyt mało, aby ją ocenić.
Karolina Ambrosiewicz
Jeśli chce nadal grać w koszykówkę, musi zmienić klub, bo siedząc na ławce, nabawi się tylko odcisków.
Jacek Winnicki
Było sporo obaw, czy szkoleniowiec pracujący dotychczas z mężczyznami, na dodatek głównie w roli asystenta, poradzi sobie w żeńskiej koszykówce. Obawy okazały się nieuzasadnione. Przede wszystkim dokonywał trafnych decyzji personalnych, cały czas "żył" przy ławce rezerwowych, odpowiednio mobilizował zawodniczki i potrafił być otwarty na ich sugestie. Fachowość i twarda ręka, ale bez zapędów dyktatorskich.
POLSKA Dziennik Bałtycki
Magdalena Leciejewska
Świetna gra pod tablicami, im trudniejszą ma pozycję, tym łatwiej zdobywa punkty.
Marta Jujka
Świetnie bije się o pozycję i co najważniejsze - nauczyła się bronić.
Emilija Podrug
Waleczna pod koszem, świetnie asystująca, trochę gorzej czująca się w półdystansie.
Dobry żart. Podobnie jak dwa wcześniejsze.
bball
Argumenty flash, a nie tylko pustosłowne stwierdzenie "dobry żart".
Czy ten artykuł pisał Suska? Bo moim zdaniem jest wyjątkowo dobry.
Lećka sam na sam z koszem robi kroki albo grzyba rzuca jak tralala. Jak trzeba zrobić zwód, poczekać chwilę po podaniu, zrobic kozła to mało kiedy się myli. I już w zeszłym sezonie zrobił sie z niej bardzo fajny defensor. Oby tak dalej Magda!
Juja w obronie zrobiła postęp jak stąd do Chin i z powrotem. Dla niedowiarków polecam lotospkobp.tv i porównanie jej meczy z zeszłego sezonu z z np. półfinałem z Wisła (i chodzi mi tylko o obronę, w ataku jej rzuty to dla mnie zbyt wielki fart
)
A co do Emilki - jeżeli byłeś przynajmniej na paru meczach Lotosu to fakt, że półdystans nie jest jej mocną stroną jest po prostu tezą nie do podwarzenia.
Aaa - bardzo szkoda mi Marczeli...
Tyle ode mnie.
Czy ten artykuł pisał Suska? Bo moim zdaniem jest wyjątkowo dobry.
Lećka sam na sam z koszem robi kroki albo grzyba rzuca jak tralala. Jak trzeba zrobić zwód, poczekać chwilę po podaniu, zrobic kozła to mało kiedy się myli. I już w zeszłym sezonie zrobił sie z niej bardzo fajny defensor. Oby tak dalej Magda!
Juja w obronie zrobiła postęp jak stąd do Chin i z powrotem. Dla niedowiarków polecam lotospkobp.tv i porównanie jej meczy z zeszłego sezonu z z np. półfinałem z Wisła (i chodzi mi tylko o obronę, w ataku jej rzuty to dla mnie zbyt wielki fart
A co do Emilki - jeżeli byłeś przynajmniej na paru meczach Lotosu to fakt, że półdystans nie jest jej mocną stroną jest po prostu tezą nie do podwarzenia.
Aaa - bardzo szkoda mi Marczeli...
Tyle ode mnie.
fmaster pisze:flash - nie znasz się
Masz rację. Przekonałeś mnie, ciężko mi odeprzeć twoje argumenty......
A teraz Czekolada.
Po kolei. Podrug? Jeśli chodzi o półdystans to lepsza od niej z wysokich Lotosu jest tylko Matovic. Tyle że Podrug jako jedyna z wysokich potrafi na półdystansie zacząć akcję i skończyć ją spod dziury. Dla reszty to s-f, i rzutowo i manewrowo (Matovic jest specyficzna, jej nie uwzględniam).
Jujka? Ująłbym to tak, że w najważniejszych meczach sezonu nieoczekiwanie dała drużynie więcej niż można się było spodziewać. Ale w przeciwieństwie do Ciebie na plus zapisuję raczej grę w ataku, a nie obronie. Można się posiłkować choćby średnią fauli na minutę gry, ale po co, skoro kązdy kto ogląda mecze na lotos.tv dostrzega te wiecznie opuszczone ręce czy podchodzenie pod gracza ataku
Lecia? Akurat defensywę ma w miarę stabilną odkąd pojawiła się w Lotosie (i kadrze), więc to nie problem. Ale jeśli chodzi o spektakularne pudła spod kosza to autentycznie ciężko podać przykład drugiej takiej koszykarki (grającej na jakimś okreslonym poziomie ligowym) w FGE...
bball
Okej flash to inaczej.
Emilja - ile razy w tym sezonie trafiła rzucając z półdystansu?
Kompletnie nie trafia do mnie argument, że zaczyna akcje na półdystansie, bo kończy ją spod dziury. Równie dobrze gracza, który wchodzi pod kosz z obwodu i kończy akcje penetracją można nazwać świetnie grającym na dystansie. To nie to samo przecież.
Aaa żeby nie było, że nie doceniam Emilii - to moja ulubiona zagraniczna w Lotosie i uwazam, że ma meeega potencjał.
Jujka - tu nie ma sie co spierać Ty widzisz co innego ja co innego. Takie życie.
Lecia - dalej nie kumam, właśnie to mówi o niej ten artykuł - że jak ma łatwą pozycje sam na sam z koszem to brakuje koncenracji czy czegoś tam i są grzyby... Jednak gdy ma trudniejsza pozycje jest nie do zatrzymania. Nie widzę w Twojej wypowiedzi jakiś kontrargumentów dla tego stwierdzenia?
Emilja - ile razy w tym sezonie trafiła rzucając z półdystansu?
Kompletnie nie trafia do mnie argument, że zaczyna akcje na półdystansie, bo kończy ją spod dziury. Równie dobrze gracza, który wchodzi pod kosz z obwodu i kończy akcje penetracją można nazwać świetnie grającym na dystansie. To nie to samo przecież.
Aaa żeby nie było, że nie doceniam Emilii - to moja ulubiona zagraniczna w Lotosie i uwazam, że ma meeega potencjał.
Jujka - tu nie ma sie co spierać Ty widzisz co innego ja co innego. Takie życie.
Lecia - dalej nie kumam, właśnie to mówi o niej ten artykuł - że jak ma łatwą pozycje sam na sam z koszem to brakuje koncenracji czy czegoś tam i są grzyby... Jednak gdy ma trudniejsza pozycje jest nie do zatrzymania. Nie widzę w Twojej wypowiedzi jakiś kontrargumentów dla tego stwierdzenia?
-
koszykarz
Lotos PKO BP Gdynia w stolicy
Koszykarki Lotosu PKO BP Gdynia promują swoje miasto w Warszawie. Już w najbliższy poniedziałek w stolicy Polski odbędzie się specjalna impreza promocyjna miasta Gdyni, której celem jest zachęcenie Polaków do letniego wypoczynku w tym mieście. Wśród wielu atrakcji zaplanowano także spotkanie z mistrzyniami Polski, koszykarkami Lotosu PKO BP Gdynia. Gdyńskie zawodniczki rozegrają między innymi pokazowy mecz koszykówki ulicznej z reprezentantkami Polski do lat 20. Pojedynek ten odbędzie się w Centrum Handlowym „Złote Tarasy” a jego początek zaplanowano na godzinę 15. Gdynianki, wśród których nie zabraknie reprezentantek Polski Magdaleny Leciejewskiej i Pauliny Pawlak, poprowadzą również konkursy dla publiczności, odpowiedzą na pytania kibiców, będą również rozdawać autografy. Fani będą też mogli zobaczyć najważniejsze puchary zdobyte przez Lotos PKO BP Gdynia w ostatnich latach. Wizyta aktualnych mistrzyń Polski ma jednak przede wszystkim promować jedną z najważniejszych imprez sportowych w tegorocznym kalendarzu miasta Gdyni – Mistrzostwa Europy w Koszykówce do lat 20. Impreza ta odbędzie się w dniach 9 – 20 lipca, a mecze rozgrywane będą w hali sportowo – widowiskowej Gdynia oraz w hali Gdyńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Zapraszamy serdecznie wszystkich fanów koszykówki w najbliższy poniedziałek do „Złotych Tarasów” w Warszawie, a w lipcu do Gdyni na Mistrzostwa Europy.
lotospkobp.pl
Fajnie by było, gdyby to oznaczało, że sponsor PKO zostaje a kontrakty z Polkami zostały przedłużone
Cóż, z niecierpliwością czekam na jakieś oficjalne informacje w tej sprawie.
Koszykarki Lotosu PKO BP Gdynia promują swoje miasto w Warszawie. Już w najbliższy poniedziałek w stolicy Polski odbędzie się specjalna impreza promocyjna miasta Gdyni, której celem jest zachęcenie Polaków do letniego wypoczynku w tym mieście. Wśród wielu atrakcji zaplanowano także spotkanie z mistrzyniami Polski, koszykarkami Lotosu PKO BP Gdynia. Gdyńskie zawodniczki rozegrają między innymi pokazowy mecz koszykówki ulicznej z reprezentantkami Polski do lat 20. Pojedynek ten odbędzie się w Centrum Handlowym „Złote Tarasy” a jego początek zaplanowano na godzinę 15. Gdynianki, wśród których nie zabraknie reprezentantek Polski Magdaleny Leciejewskiej i Pauliny Pawlak, poprowadzą również konkursy dla publiczności, odpowiedzą na pytania kibiców, będą również rozdawać autografy. Fani będą też mogli zobaczyć najważniejsze puchary zdobyte przez Lotos PKO BP Gdynia w ostatnich latach. Wizyta aktualnych mistrzyń Polski ma jednak przede wszystkim promować jedną z najważniejszych imprez sportowych w tegorocznym kalendarzu miasta Gdyni – Mistrzostwa Europy w Koszykówce do lat 20. Impreza ta odbędzie się w dniach 9 – 20 lipca, a mecze rozgrywane będą w hali sportowo – widowiskowej Gdynia oraz w hali Gdyńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Zapraszamy serdecznie wszystkich fanów koszykówki w najbliższy poniedziałek do „Złotych Tarasów” w Warszawie, a w lipcu do Gdyni na Mistrzostwa Europy.
lotospkobp.pl
Fajnie by było, gdyby to oznaczało, że sponsor PKO zostaje a kontrakty z Polkami zostały przedłużone


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 24 gości


