ME 2011 w Polsce
Moderatorzy: ann, BARTOLINO, rzymi, Ałgaja, Kuba, elen
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: ME 2011 w Polsce
rzymi pisze:Za to Czarnogóra... Dubljevic....![]()
aż miło patrzeć na ich grę.
Chcialbym zeby zdobyly złoto
ze taka reprezntacja ktora ma mniej ludnosci w calym panstwie niz mieszka w Krakowie (a zarejestrowanych koszykarek jest 40 pare??... moze tak organizacyjnie do tego podejsc i zagrac taki basket...
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Re: ME 2011 w Polsce
Nie wiem dlaczego wszyscy ze zrozumieniem podchodzą do wyniku kadry na ME. Mi podobała się wypowiedź Pan Ludwika Mięty, który wytknął trenerowi zbyt dużą rotację w trakcie gry. Ja też mam swoje uwagi.
1. Obrona akcji pick & roll nie istniała. Żeby obrona tego typu akcji była skuteczna musi być wyćwiczona i umówiona. To sprawa treningów i sparingów a nie jakości materiału ludzkiego.
2. Pierwszy raz widziałem drużynę w której trzy rozgrywające zmieniają się co 3 min. Np. Skerovic gra 6 mecz po 35, Mandir 33, Babkina 33 minuty. Współpraca rozgrywającej z zawodniczkami podkoszowymi i resztą zespołu polega na zrozumieniu, przewidywaniu reakcji jak tu się rozumieć kiedy co 3 minuty mamy inną rozgrywającą. Zresztą kiedy przeciwnik bronił agresywnie ( jak Hiszpania ) okazywało się że rozgrywających nie mamy w ogóle.
3. Kompletny brak akcji back-door przy agresywnym kryciu. Kiedy nasze zawodniczki próbowały odcinać przeciwniczki od piłki natychmiast kończyło się to ucieczką za plecy i punktami natomiast nasz atak nie przewidywał tego typu akcji a nasze zawodniczki odcinane wychodziły po piłkę co raz dalej od kosz kończąc akcję rzutami rozpaczy.
4. Kompletny brak penetracji przez zawodniczki obwodowe. Atak w naszym wykonaniu nie stanowił dla przeciwnika zagrożenia gdyż piłka cały czas znajdowała się na górze pod kontrolą obrony. Nie wiem co za taktyka by przy agresywnym kryciu i odcięciu gracze z piłką nie próbowali penetracji tylko szukali podań w poprzek.
Z jednej strony fajnie że trener nie szukał usprawiedliwień że nie było Biby czy Leci tylko próbował zrobić coś z tego co jest. Okazało się że nawet przy tym materiale możnabyło zrobić więcej bo przeciwnicy też nie byli super mocni. Zabrakło konsekwencji w postawieniu na pierwszą piątkę, żelaznej taktyki i pomysłu na grę tego zespołu a to już wina szkoleniowców.
1. Obrona akcji pick & roll nie istniała. Żeby obrona tego typu akcji była skuteczna musi być wyćwiczona i umówiona. To sprawa treningów i sparingów a nie jakości materiału ludzkiego.
2. Pierwszy raz widziałem drużynę w której trzy rozgrywające zmieniają się co 3 min. Np. Skerovic gra 6 mecz po 35, Mandir 33, Babkina 33 minuty. Współpraca rozgrywającej z zawodniczkami podkoszowymi i resztą zespołu polega na zrozumieniu, przewidywaniu reakcji jak tu się rozumieć kiedy co 3 minuty mamy inną rozgrywającą. Zresztą kiedy przeciwnik bronił agresywnie ( jak Hiszpania ) okazywało się że rozgrywających nie mamy w ogóle.
3. Kompletny brak akcji back-door przy agresywnym kryciu. Kiedy nasze zawodniczki próbowały odcinać przeciwniczki od piłki natychmiast kończyło się to ucieczką za plecy i punktami natomiast nasz atak nie przewidywał tego typu akcji a nasze zawodniczki odcinane wychodziły po piłkę co raz dalej od kosz kończąc akcję rzutami rozpaczy.
4. Kompletny brak penetracji przez zawodniczki obwodowe. Atak w naszym wykonaniu nie stanowił dla przeciwnika zagrożenia gdyż piłka cały czas znajdowała się na górze pod kontrolą obrony. Nie wiem co za taktyka by przy agresywnym kryciu i odcięciu gracze z piłką nie próbowali penetracji tylko szukali podań w poprzek.
Z jednej strony fajnie że trener nie szukał usprawiedliwień że nie było Biby czy Leci tylko próbował zrobić coś z tego co jest. Okazało się że nawet przy tym materiale możnabyło zrobić więcej bo przeciwnicy też nie byli super mocni. Zabrakło konsekwencji w postawieniu na pierwszą piątkę, żelaznej taktyki i pomysłu na grę tego zespołu a to już wina szkoleniowców.
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: ME 2011 w Polsce
W spotkaniu CZechy - Litwa (63-59) warto zauważyć 9 asyst Veroniki Bortelovej. !!!
Wogóle Mirna Mazić też bryluje w ekipie Chorwacji (15 zbiórek przeciw Hiszpanii
)
Czemu one w Toruniu tak nie grały ?
Wogóle Mirna Mazić też bryluje w ekipie Chorwacji (15 zbiórek przeciw Hiszpanii
Czemu one w Toruniu tak nie grały ?
Re: ME 2011 w Polsce
Koszykarz (Toruń) pisze:W spotkaniu CZechy - Litwa (63-59) warto zauważyć 9 asyst Veroniki Bortelovej. !!!
Wogóle Mirna Mazić też bryluje w ekipie Chorwacji (15 zbiórek przeciw Hiszpanii)
Czemu one w Toruniu tak nie grały ?
no sory!! przecież tam łysy rządzi!! swego czasu pozbył się nawet Ivy z Wisły bo mu nie pasowało, że ponoć za wolna jest...
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

Re: ME 2011 w Polsce
Białorusinki dołączyły do Hiszpanek w kategorii "większa porażka niż Polski"
Rozpoczęły te ME dobrze, bardzo podobała mi sie ich gra w meczu z Rosją, a potem dramat.. 2 kluczowe spotkania przegrane i o IO można zapomnieć.. A Turcja odwrotnie, nic ciekawego nie prezentowała, ale najważniejsze spotkanie wygrała. I teraz zagra z Czarnogórą mecz o wszystko.. co zapewne zresztą nie smucie także Skery, ADF i reszty ich koleżanek.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: ME 2011 w Polsce
Greebo pisze:Białorusinki dołączyły do Hiszpanek w kategorii "większa porażka niż Polski"Rozpoczęły te ME dobrze, bardzo podobała mi sie ich gra w meczu z Rosją, a potem dramat.. 2 kluczowe spotkania przegrane i o IO można zapomnieć.. A Turcja odwrotnie, nic ciekawego nie prezentowała, ale najważniejsze spotkanie wygrała. I teraz zagra z Czarnogórą mecz o wszystko.. co zapewne zresztą nie smucie także Skery, ADF i reszty ich koleżanek.
No dokładnie..
Zobaczcie że przed ME można by obstawiać finał Białoruś- Hiszpania a ich już nie ma w 1/8.
Ale marna to pociecha.... Na tym turnieju każdy z każdym jak widać walczył wygrywał... Choćby Rosja - tylko +3 nad WLK.Brytanią.....Normalnie winien być pogrom....
Polska poniosła sromotną porażkę - pod każdym względem...Organizacyjnym.... (kibice z Białorusi nie wpuszczeni na mecz w Bydzi) i sportowym...
Szkoda - bo mógłoby odrobinę do przodu....A jest na LATA ŚWIETLNE do tyłu..... Sport niszowy....
Re: ME 2011 w Polsce
Koszykarz (Toruń) pisze:Na tym turnieju każdy z każdym jak widać walczył wygrywał... Choćby Rosja - tylko +3 nad WLK.Brytanią.....Normalnie winien być pogrom....
Warto wspomnieć że na 5 minut przed końcem Wielka Brytania miała 10 punktów przewagi i porażkę zawdzięcza wyłącznie głupim stratom... Z kolei w samej końcówce niewiele brakowało aby Rosja oddała ten mecz w najbardziej frajerski sposób z możliwych. Prowadząc +5 na 1,5 sekundy do końca, Korstin zupełnie niepotrzebnie przywaliła łokciem w twarz Brytyjki i otrzymała dacha. Co w nią wstąpiło aby tak bezmyślnie i brutalnie postąpić??? Wielka Brytania dostała 2 wolne i piłkę z boku. Oba wolne były celne i wystarczyło potem w ciągu tej 1,5 sekundy trafić za 3 aby doprowadzić do remisu. Ta sztuka jednak się nie udała, a szkoda bo mogłaby być nawet lepsza sytuacja jak z ADF w pamiętnym 7 meczu finałów. Tam Lotos stracił przewagę 4 punktów w trzy sekundy, a tu Rosja mogła stracić 5 punktów w półtorej...
Re: ME 2011 w Polsce
bigbird pisze:Prowadząc +5 na 1,5 sekundy do końca, Korstin zupełnie niepotrzebnie przywaliła łokciem w twarz Brytyjki i otrzymała dacha. Co w nią wstąpiło aby tak bezmyślnie i brutalnie postąpić??? Wielka Brytania dostała 2 wolne i piłkę z boku. Oba wolne były celne i wystarczyło potem w ciągu tej 1,5 sekundy trafić za 3 aby doprowadzić do remisu.
Obstawiła grubo Wielką Brytanię u buka jak nic
Re: ME 2011 w Polsce
Pierwszy półfinał w piątek: Rosja - Czechy. Wygrana tych pierwszych z Łotwą nie jest niespodzianką, chociaż szanse przed meczem były mniej więcej po równo. Czeszki nie dały żadnych szans Chorwatkom - prowadzenie po trzech kwartach różnicą 27 pkt mówi w zasadzie wszystko.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Re: ME 2011 w Polsce
Kurczę szkoda, bo chciałem aby Chorwatki sprawiły znowu niespodziankę. Czeszki już mnie kompletnei znudziy ostatnimi laty i teraz w sumie nie wiem komu kibicować w starciu Ruskaje - Czeszki. Co za wybór...
Jutro Litwa - Francja i mam nadzieję, że Algis znajdzie sposób aby ugryźć Francję. Cóż, czas pokaze
.
Jutro Litwa - Francja i mam nadzieję, że Algis znajdzie sposób aby ugryźć Francję. Cóż, czas pokaze
Re: ME 2011 w Polsce
Co do półfinału Rosja - Czechy mam podobne zdanie jak poprzednik. Nudy. Rosja się pewnie obudzi jak zwykle i może złoto zdobyć. Choć bardziej sprawiedliwie byłoby, gdyby Czeszki awansowały. Całkiem młoda drużyna, bez większych nazwisk. Da się, jak widać. To chyba znowu potwierdza tezę, że poziom mistrzostw taki sobie, a osłabienie drużyn poszczególnych nie bardziej istotne od zgrania zespołu.
Ciekawe czy jutro czekają nas niespodzianki.
Ciekawe czy jutro czekają nas niespodzianki.
Re: ME 2011 w Polsce
Po wczorajszym dniu 2-0 dla grupy "Bydgoskiej"
ale to raczej niespodzianką nie jest. Czeszki był zdecydowanymi faworytkami, a i w drugiej parze też mimo wszystko Rosje należało uznać za faworyta (mimo że gra praktycznie bez rozgrywającej..) Dziś grupa "Katowicka" ma większe szanse, bo i Czarnogóra i - zwłaszcza Francja sa faworytami swoich spotkań, ale też i porażka którejś z nich nie będzie sensacją.
Zgadzam sie z fearlessem co do przeciętnego poziomu tego turnieju. Patrząc na z reguły niskie wyniki można by chwalić drużyny za dobra obroną, ale bliższe prawdy będzie stwierdzenie że to potencjał ofensywny jest marny. Wolę ta bardziej taktyczną i zespołową koszykówkę europejską od tej prezentowanej w WNBA, ale uczciwie trzeba przyznać że poziom indywidualnego wyszkolenia zawodniczek jest nieporównywalny a wiec przeraża brak wielkich indywidualności. W tych najlepszych zespołach są góra 2-3 panie którym Bozia dała trochę więcej talentu, reszta to co najwyżej solidne rzemieślniczki. Trudno się potem dziwić ze klasowe Europejki są tak cenne.. taka Dubljevic czy Viteckova to skarb dla każdej drużyny euroligowej, i bardzo żałuję ze któraś z nich nie trafiła pod Wawel, nawet kosztem Powell.
Zgadzam sie z fearlessem co do przeciętnego poziomu tego turnieju. Patrząc na z reguły niskie wyniki można by chwalić drużyny za dobra obroną, ale bliższe prawdy będzie stwierdzenie że to potencjał ofensywny jest marny. Wolę ta bardziej taktyczną i zespołową koszykówkę europejską od tej prezentowanej w WNBA, ale uczciwie trzeba przyznać że poziom indywidualnego wyszkolenia zawodniczek jest nieporównywalny a wiec przeraża brak wielkich indywidualności. W tych najlepszych zespołach są góra 2-3 panie którym Bozia dała trochę więcej talentu, reszta to co najwyżej solidne rzemieślniczki. Trudno się potem dziwić ze klasowe Europejki są tak cenne.. taka Dubljevic czy Viteckova to skarb dla każdej drużyny euroligowej, i bardzo żałuję ze któraś z nich nie trafiła pod Wawel, nawet kosztem Powell.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Re: ME 2011 w Polsce
gdzie ten faworyt gdzie?
Czarnogóra out!!! i dlatego sport jest piękny.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości




