EUROLIGA - FINAL EIGHT

Ligi Europejskie, Euroliga Kobiet, EuroCup Kobiet, ME oraz pozostałe rozgrywki.

Moderatorzy: ann, Ałgaja, bart_81

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Greebo » 08 grudnia 2011, 22:25

reaktywacja pisze:Adasss - uważam, że Twoje spostrzeżenia są mocno przyspieszone. Spartak się spokojnie zbierze na PO, ale w meczu o finał pewnie spotka się z jednym z wielkich tegorocznych rozgrywek. Na dziś wszystko mi wskazuje na finał Galata - Fene, ale spodziewam się, że zapis z poprzednich lat obowiązuje i zostaną sparowane w półfinale. Drugi finalista powinien wyłonić się z trójki UMMC, Ros Casares i właśnie Spartak i wcale się nie zdziwię jak półfinały będą już wewnętrzną turecko-rosyjską rywalizacją.

y...


W tym roku nie ma półfinałów..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: reaktywacja » 08 grudnia 2011, 22:26

To Final Eight nie jest rozgrywane w systemie pucharowym?
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Greebo » 08 grudnia 2011, 22:27

reaktywacja pisze:To Final Eight nie jest rozgrywane w systemie pucharowym?


Nie. Sa dwie grupy 4 zespołowe, każdy gra z każdym. Potem zespoły z 1 miejsc zagrają w finale, te z drugich o miejsce 3-cie itd. W sumie kazda drużyna rozegra 4 mecze w 5 dni. To tez info dla Endrju czemu min caly czas mowie o awansie "tylko" do F8.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: reaktywacja » 08 grudnia 2011, 22:34

Greebo pisze:
reaktywacja pisze:To Final Eight nie jest rozgrywane w systemie pucharowym?


Nie. Sa dwie grupy 4 zespołowe, każdy gra z każdym. Potem zespoły z 1 miejsc zagrają w finale, te z drugich o miejsce 3-cie itd. W sumie kazda drużyna rozegra 4 mecze w 5 dni. To tez info dla Endrju czemu min caly czas mowie o awansie "tylko" do F8.


Dzięki. Jakoś nie zarejestrowałem tej fazy rozgrywek. Orientujesz się według jakiego klucza zespoły w FE będą rozstawiane? Np. czy Galatasaray i Fenerbahce będą w jednej grupie czy w dwóch?
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: kristofer » 08 grudnia 2011, 22:52

rozstawienie w F8 jest na podstawie wyników fazy grupowej.


Grupa A: najlepsza drużyna, czwarta, piąta i ósma

Grupa B: druga, trzecia, szósta, siódma


tutaj jest rozpiska: http://www.fibaeurope.com/cid_KNce8jInH ... xqV83.html

Adasss
Amator
Posty: 163
Rejestracja: 21 listopada 2009, 16:54
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Adasss » 08 grudnia 2011, 23:21

reaktywacja pisze:Adasss - uważam, że Twoje spostrzeżenia są mocno przyspieszone. ...


Bo to nie tyle spostrzeżenia, co przypuszczenia (pobożne życzenia ? ;) ), być może mające już pewne podstawy, niemniej jednak przed końcem sezonu nie są one niczym więcej. Nie bez powodu starałem się używać trybu przypuszczającego w poprzedniej wypowiedzi.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Greebo » 09 grudnia 2011, 08:36

Grupa A.

Gdyby przed rozpoczęciem kolejki ktoś kazał mi wytypować mecz z tej grupy, w którym można spodziewać się niespodzianki to wskazałbym na spotkanie Galatasaray-Praga.. a wyszło dokładnie na odwrót. Turczynki uporały się z Czeszkami, (dzięki czemu można już oficjalnie stwierdzić ze z każdej grupy w grze zostanie po 5 najlepszych drużyn) a zaskakujące wyniki padły w pozostałych 3 spotkaniach. Do wielkiej sensacji doszło zwłaszcza w Kownie, Walencja przecież nie tak dawna rozbiła Galatasaray i to w Stambule.

Jeśli chodzi o Lotos to spodziewałem się mniej więcej takiego przebiegu meczu i takiego wyniku, ale na korzyść właśnie Gdynianek. Mimo słabego bilansu Lotos z reguły w tym sezonie się jednak nie kompromitował. Ograł łatwo Kowno, wyrwał wygraną Bourges, powalczył ostro w Stambule czy Pradze, trudno wiec było spodziewać się ze nagle lanie jego hali sprawi mu Gyor. Ta wygrana niemal przekreśla szanse awansu gdynianek do dalszej fazy. Musiałby wygrać min 4 z ostatnich 5 spotkań, w tym obowiązkowo w Bourges, a terminarz ma ciężki.

Grupa B

Tutaj wszystko odbyło się planowo. Polkowice powalczyły z Fenerbahce ale rady mu nie dały, Orenburg dość łatwo ograł Sopran a we wczorajszym meczu Schio wymęczyło wygraną z Salamanką. Jest to zarazem 3 z rzędu porażka Hiszpanek, które po świetnym początku mocno spuściły z tonu, co osobiście dziwi mnie dużo mniej niż ich wyśmienita dyspozycja w pierwszej fazie rozgrywek.

Grupa C

Gdyby 3 tygodnie temu, po naszej porażce z Rivas ktoś popatrzył na 3 następne kolejki to raczej nie przewidziałbym ze to my zdobędziemy w nich o 2 wygrane więcej. Tym czasem po raz kolejny w tym sezonie sprawy w tej grupie odwróciły się o 180 stopnie przyjmując w tym momencie bardzo korzystny dla nas układ. Wygrane w Gospicu i Koszycach (btw.. wyniki tych drużyn uzyskane w kolejnych meczach świadczą ze nasze narzekania na styl zwycięstw nad nimi były lekko przesadzone..) oraz ogranie Spartaka pozwoliło nam nie tylko wrócić na fotel lidera, ale tez odskoczyć od grona „średniaków” na 2 wygrane. To sporo zważywszy na nasz dość dobry terminarz w kolejnych spotkaniach, ale zbyt mało by poczuć się już spokojnie. Wystarczy ze za tydzień przegramy w Montpellier a nasza przewaga do 4-tej a może nawet i 5-tej.. drużyny może się zmniejszyć do 1 punktu. Inna sprawa ze co maja powiedzieć w Madrycie (za tydzień mogą wylecieć poza PO) czy w będącym już teraz „pod kreska” Taranto..

Co dalej.

Tak jak napisałem powyżej nasza sytuacja bardzo się poprawiła dzięki 3 wygranym z rzędu. Awans do dalszej fazy wydaje się być już niemal pewny, można tez wrócić do rozważań na temat ewentualnego rozstawienia. Przed sezonem zakładałem ze do osiągnięcia tego celu potrzebny będzie prawdopodobnie bilans 10-4. Teraz jest to już niemal pewne, a coraz bardziej rosną tez szanse na to, ze wystarczy i 9-5. Ale po kolei:

1) 5 wygranych – bilans 12-2.

Szanse na taki scenariusz niewielki (gramy 3 ciężkie wyjazdy), choć nie niemożliwy. Rozstawienie wówczas pewne i to w najgorszym razie z miejsca nr 3, a prawdopodobnie – jeśli Walencja gdzieś się potknie nawet z miejsca nr 2 (pomijam w rozważaniach Galatasaray.

2) 4 wygrana, 1 porażka – bilans 11-3.

To już bardziej realne, ale na ten moment tez ciężkie do osiągnięcia - kluczowe spotkanie to we Francji w przyszła środę. Tu rozstawienie tez absolutnie pewne, i to w najgorszym razie z 5 pozycji, za Fenerbahce, Walencja, Jekateriburgiem i Spartakiem.

3) 3 wygrane, 2 porażki – bilans 10-4.

IMO to w tym momencie najbardziej realny scenariusz. U siebie powinniśmy się uporać i z Brnem i z Gospicem, a i przywiezienie jednej wygranej z któregoś z wyjazdów nie powinno przekraczać naszych możliwości. Co wówczas?

W czarnym scenariuszu wyprzedzić nas mogą wówczas jeszcze: Walencja, Jekaterinburg i Praga z grupy A, Fenerbahce i Orenburg z grupy B oraz 2 drużyny z naszej grupy, z grona: Spartak, Montpellier, Koszyce i Rivas. A wiec maksymalnie 7 drużyny, co wyrzuciłoby nas na ósme, niedające rozstawienia miejsce. Jednak to tylko teoria, bo w praktyce jest to nie realne. Bowiem żeby tak się stało, musiałby zajśc następujące zdarzenia:

Grupa A:

- Praga wygrywa wszystko do końca
- Jekaterinburg przegrywa u siebie z Praga wygrywa pozostałe mecze
- Walencja przegrywa w Jekaterinburgu i Pradze, wygrywa wszystkie pozostałe mecze

Grupa B

- Orenburg lub Salamanka wygrywają wszystko do końca
(pomijam Fenerbahce, które jest niezagrożone”)

Grupa C

Tu dwie możliwości

- Rivas i Koszyce wygrywają wszystko do końca (obie drużyny maja min wyjazd do Moskwy)
albo
- Spartak przegrywa tylko 1 mecz, obowiązkowo z kimś z trójki: Rivas, Koszyce, Montpellier, a jego pogromca wygrywa wszystko.

Co więcej, wszystkie 5 zespołów które miałoby oprócz nas bilans 10-4, musiałoby mieć lepszy od nas stosunek koszy.

Tak wiec jest to praktycznie nierealne, choć jeszcze za tydzień – nawet w wypadku naszej wygranej – może taka szansa istnieć.

4) 2 wygrane, 3 porażki – bilans 9-5

Drugi z tych najbardziej realnych scenariuszy. Do realizacji „wystarczy” obronić własny parkiet, lub tez w razie jakiejś „wpadki” wygrać cos na wyjeździe. Przy takim bilansie „złych” układów dla nas jest jeszcze dużo, zbyt dużo by je tu opisywać. Można jednak rozważyć jakie mecze maja dla nas kluczowe znaczenie.

Grupa A.

Walencja i Jekaterinburg raczej spokojnie przed nami (nawet jak taki sam bilans, to lepszy stosunek koszy), Gyor, Lotos i Kowno na pewno za nami. Galatasaray bez znaczenia.

Praga ma teraz już 4 porażki, żeby nas wyprzedzić musiałby wygrać wszystko lub przegrać 1 mecz, ale nadrobić stratę koszy. Pierwsza opcja raczej niemożliwa (wyjazd do Jekaterinburg), druga bardziej realne, ale tez ciężka do wykonania – kluczowe spotkania z Walencja w Pradze i w Gdyni

Bourges ma już 5 porażek, musiałby wiec wygrać wszystko i to dość wysoko a ma jeszcze wyjazdy i do Stambułu i do Walencji. Nie wierzę w taki scenariusz

Grupa B

Fenerbahce przed nami, Sopron, Polkowice, Tarbes za nami. Zostają 3 druzyny:

Orenburg – aby nas wyprzedzić może przegrać max 1 mecz. Ma przed sobą wyjazdy do Salamanki i Polkowic, a w domu Tarbes i Fenerbahce.

Salamanka – sytuacja analogiczna jak w wypadku Orenburga, przed Hiszpankami wizyty w Tarbes i Stambule, oraz mecze u siebie z Sopronem i Orenburgiem.

Schio – musiałoby wygrać wszystko do końca, w tym wyjazdy do Sopronu i Stambułu.

Jak widać wypada nam trzymać kciuki za Fenerbahce, by do końca nie odpuszczało oraz za Sopron i Polkowice by były w stanie sprawić jakaś niespodziankę. Pierwszy istotny mecz już za tydzień – do Stambułu przyjedzie Familia. Jak przegra odpadnie nam jeden rywal, ale realnie patrząc z tej grupy wyprzedziły by nas 2 lub 3 drużyny.


Grupa C

Tutaj jest jeszcze bardzo ciasno, wiec trudno rozpisywać warianty, ale można spokojnie stwierdzić ze wypada nam trzyma kciuki za Spartaka. Gra jeszcze ze wszystkimi „średniakami” jak zrobi swoje to bardzo nam ułatwi walkę o rozstawienie a równocześnie nie będzie ryzyka ze to na niego wpadniemy w PO

Scenariuszy, w których wygrywamy raz lub wcale nie ma co analizować, wtedy na pewno nie bylibyśmy rozstawieni.

Podsumowując:, na dzien dzisiejszy mamy dość dobra sytuacje, ale jeszcze kawał pracy przed naszymi zawodniczkami. Mam nadzieję ze utrzymają obecna dyspozycje i wywalcza bilans min 10-4. Co więcej: bardzo wskazane by było, by te 10 wygranych zdobyć już przed ostatnią kolejką. Gościmy wtedy co prawda drużynę z Chorwacji, wiec bylibyśmy faworytami, ale gdyby to spotkanie miało o czymś istotnym decydować to może być bardzo nerwowo a w konsekwencji bardzo nieciekawie. Dlatego mam nadzieje ze panie szybko ochłoną po środowej wygranej, i pojada do Francji w pełni skoncentrowane. Wygrać tam będzie bardzo ciężko, ale jeśli się uda to zrobią olbrzymi krok do F8, większy nawet niż ten wykonany w meczu ze Spartakiem

Na koniec co by było gdyby RS się zakończył dzisiaj:

1. Fenerbahce
2. Galatasaray
3. Walencja
4. Wisła
5. Jekaterinburg
6. Spartak
7. Salamanka
8. Orenburg
9. Montpellier
10. Rivas
11. Koszyce
12. Praga
13. Schio
14. Bourges
15. Sopron

Pary:

Fenerbahce – Sopron
Walencja – Bourges
Wisła – Schio
Jekaterinburg – Praga
Spartak – Koszyce
Salamanka – Rivas
Orenburg – Montpellier
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Shavo » 11 grudnia 2011, 12:10

http://www.fibatv.com/video/id/1885730

Czy tylko mi się nie chce włączyć?
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: rzymi » 13 grudnia 2011, 11:17

EUROLIGA - 10 kolejka (14.12-15.12.2011)

Środa 14.12.11

14:00 UMMC Ekaterinburg -Galatasaray
14:00 Nadezhda -Tarbes GB
15:00 Sparta&K Moscow Region -Rivas Ecopolis
17:00 Good Angels Kosice -Gospic CO
18:00 ZVVZ USK Prague -VICI Aistes
19:00 Fenerbahce -Beretta-Famila
20:00 Ros Casares -Lotos Gdynia
20:00 Basket Lattes Montpellier -Wisla Kraków
20:30 Perfumerias Avenida -UE Sopron
20:30 CB Taranto -Frisco Brno

Czwartek 15.12.11

18:00 Uni Seat Györ -Bourges Basket
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Saletra » 13 grudnia 2011, 17:16

Więc niestety według mnie szanse na zwycięstwo Wisły we Francji są ... niezbyt duże.

"BLMA" :shock: ( brakuje tylko aby dodali jeszcze parę literek - tak aby dobrnąć do 10 - z pewnością będzie to sprzyjało identyfikacji z nazwą zespołu....) pokonało u siebie:

- Taranto 17 pkt,
- Brno 30 pkt,
-Gospić 14 pkt,
-Koszyce 18 pkt,

a przegrały z na fali grającym Madrytem 9 pkt.

Wyniki te pokazują, że u siebie Francuzki są bardzo groźne - zwycięstwo 18 pkt z Koszycami winno być znamienne.

Wyobrażam sobie w tym momencie dwa scenariusze:

1) albo Wisełka będzie prowadziła walkę kosz za kosz i mecz będzie na styku ( tutaj większe szanse daję Wiśle, która zazwyczaj ma dobrze opracowane końcówki - chyba, że sędziowie pomogą miejscowemu zespołowi, co się Francji co jakiś czas zdarza),

2) albo Francuzki zadowolonym i nieco mniej skoncentrowanym po zwycięstwie ze Spartakiem Wiślaczkom odskoczą na 20 pkt i .... wtedy pozamiatane a mecz zakończy się wynikiem rzędu 76:54 dla gospodyń.

Większe prawdopodobieństwo daję temu durgiemu sceniariuszowi - :| . Ewentualne zwycięstwo byłoby wspaniałym prezentem dla wszystkich kibiców Wisły plus postawiłoby Krakowianki w dość komfortowej sytuacji w swojej własnej grupie w kontekście rozstawienia. Bilans po spotkaniach z BLMA i Brnem wynosiłby 9:2 i ostatnim poważnym wyzwaniem byłoby spotkanie z grającym nieraz świetnie ale częściej jednak totalną kaszanę Madrytem.

Co do Lotosu to sobie daruję bo w tym temacie powiedziałem juz wszystko co miałem do powiedzenia.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Greebo » 13 grudnia 2011, 19:20

Mam nadzieje ze się nie myślę, ale ciężko mi uwierzyć zarówno w to ze nasze będą zdekoncentrowane ani w to ze rywal nas rozjedzie. To ze rywalki 4 z 5 spotkań u siebie wygrały wysoko, nie robi na mnie żadnego warzenia, nas można ograć i Montpellier jest w stanie to uczynić, ale "rozjechać" juz jest bardzo ciężko . A coby nie mówić Francuzki to przeciętny zespół, choć najwyraźniej dobrze dobrany personalnie i będący w tym sezonie w nadspodziewanie dobrej formie (inna sprawa ze ostatnio w lidze przegrały ze średniakiem z Nantes).

Oczywiście o wygrana nie będzie łatwo, jak zresztą w każdym euroligowym meczu, zwłaszcza na wyjeździe ale jesteśmy w stanie to uczynić. Kluczem jak zwykle powinna być gra obronna a zwłaszcza zatrzymanie Lawson-Wade i brak głupich strat w ataku, umożliwiających rywalkom zdobywanie łatwych punktów z kontr.

A Lotos.. wyjazd do Walencji tydzień po jej wpadce w Kownie źle wróży. Hiszpanki grając u siebie beda sobie chciały z nawiązka powetować tamten mecz i można się spodziewając ze zrobią wszytko by zmaltretować rywala. Spodziewam się wiec ze w tym tygodniu w praktyce Lotos będzie robił to samo co Polkowice, czyli przygotowywał sie taktycznie do meczu z nami. :roll:

PS. Jakis czas temu napisałem ze w końcówce tgo orku zadowoli mnie bilans 2-1 w eurolidze i 3-1 w PLKK. W eurolidze ten plan juz jest zrealizowany, w lidze brakuje jeszcze jednego kroku, ale apetyt jak zwykle rośnie w miarę jedzenia.. przydałoby się wiec min 2 wygrane w 3 ostatnich spotkaniach, i najlepiej by jednym z nich było ot jutrzejsze :)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Saletra » 13 grudnia 2011, 20:45

Greebo pisze:Mam nadzieje ze się nie myślę, ale ciężko mi uwierzyć zarówno w to ze nasze będą zdekoncentrowane ani w to ze rywal nas rozjedzie. To ze rywalki 4 z 5 spotkań u siebie wygrały wysoko, nie robi na mnie żadnego warzenia, nas można ograć i Montpellier jest w stanie to uczynić, ale "rozjechać" juz jest bardzo ciężko . A coby nie mówić Francuzki to przeciętny zespół, choć najwyraźniej dobrze dobrany personalnie i będący w tym sezonie w nadspodziewanie dobrej formie (inna sprawa ze ostatnio w lidze przegrały ze średniakiem z Nantes).


Przeciętny, przeciętnym ale w Krakowie pomimo znaczącej różnicy w klasie poszczególnych zawodniczek Wisła wygrała chyba tylko 6 punktami. Dodatkowo Francuzki u siebie przeważnie zawsze grają "więcej niż potrafią". Zresztą byłem jedną z nielicznych osób, która przewidziała porażkę w Brnie gdzie wszyscy spodziewali się w miarę spokojnego zwycięstwa. Wtedy również nikt nie przewidywał, że po zwycięstwach z Spartakiem, Koszycami i BLMA Gambrinus znów schłodzi gorzkim niczym piołun piwskiem polskie ( a raczej polskiego zespołu) głowy [ na marginesie warto dodać, że wraz z upływem lat i jawnego spadku potęgi zaden z naszych zespołów nie może się doczekać dodatniego bilansu z Żabinami).

Dlatego też jestem sceptykiem i dla mnie osobiście najbardziej prawdopodobny scenariusz to zaskoczenie Wisły przez Francuzki na początku spotkania i odskoczenie na 10-15 pkt. Następnie nastąpi mozolne odrabianie strat przy akompaniamencie nieskuteczności w ataku, które w końcu doprowadzi do zmniejszenia strat do 2-5 pkt i.... dupa zimna- nastąpią dwie głupie straty, dwa szybko oddane niecelne rzuty przez np Bjelicę i rywalki odskoczą na powyżej 10 pkt a zespół ostatecznie rozbity ulegnie w granicach 15-20 pkt.

To oczywiście tylko przeze mnie nieco przejaskrawiony scenariusz, jednakże juz w Brnie miałem bardzo złe przeczucia - jak się okazało niebezpodstawnie - lepiej więc założyć pesymistyczny scenariusz i się pozytywnie rozczarowac.

A akurat w kobiecej koszykówce ciężko zakładać racjonalne rozstrzygnięcia - vide Walencja - Kowno.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Greebo » 13 grudnia 2011, 21:04

Mecz w Krakowie nie ma wielkiego znaczenia, Walencja u siebie rozjechała Kowno a jak sam zauważyłeś w rewanżu sie męczyła. Gyor u siebie ograł Lotos po dogrywce na wyjeździe wysoko itd.. Mecz meczowi nierówny. Liczę sie jutro z porażka ale Twój scenariusz (tzn z +10 do -20) uważam akurat za bardzo mało prawdopodobny.

A jak Twoj scenariusz się sprawdzi to będziesz miał za to powody do dumy :)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Saletra » 13 grudnia 2011, 22:04

Żadny tam powód do dumy; mam nadzieję, że moje założenia wezmą w łeb. Po prostu pomny jestem doświadczeniem gry naszych zespołów w euro od wielu lat - a tutaj akurat czarnowidztwo jest w pełni uzasadnione patrząc na wyczyny naszych drużyn. Zbyt często było tak, iż zakładało się optymistyczny scenariusz po to żeby za chwilę przełknąć łyżkę nieprawdopodobnie gorzkiego dziegciu :wink: ( w tej chwili przypomniał mi się mecz Wisły na wyjeździe z Sibenikiem, gdzie po porażce pan H. pierdz.ielił za przeproszeniem o "gorącej atmosferze " na miejscowej gali, co było jedną z jego ulubionych wymówek po porazkach wyjazdowych i nie tylko).


Tak czy wspak nie mam nic przeciwko, żeby Wisłą wygrała sama 20 pkt narzucając przeciwnikowi własny styl gry od samego początku.

Ps. W związku z faktem, iż zawodniczki po przeciwnej stronie barykady nie mają w swoim składzie głośnych nazwisk może warto by było dać pograć Dabović & Krężel w wymiarze chociażby 10-15 minut celem odciążenia podstawowych zawodniczek i zwiększenia rotacji. Miejmy nadzieję, że Jose nie będzie wspomnianych panień z uporem maniaka kisił na ławce niczym ogórki kiszone.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: EUROLIGA - faza grupowa

Postautor: Greebo » 13 grudnia 2011, 22:38

"czarnowidztwo" niejako z założenia jest irracjonalne - tak jak hurraoptymizm - nie może być wiec w pełni uzasadnione :) Zresztą jak już przytaczasz przykład Brna - to odbija piłeczkę - 2 sezony temu tez uważałeś ze wpadniecie na nas przez ten zespół nie wróży nam sukcesu - jakoś sie udało :)

Fakt, są kraje z którymi mamy bilans do dupy, ale z reguły wynika to po prostu z takiego a nie innego układu sił w europie. (gdzieś przed meczem Lotosu w Jekaterinburgu wyczytałem ze Gdynianki maja niewielkie szanse głownie dlatego że zespoły Rosyjskie im "nie leza") Z reguły klubu Francuskie czy tez np Brno były od nas wyżej notowane, wiec i bilans marny. Teraz pomału się to zmienia (*w tym seoznie w Eurolidze póki co Polska-Francja 3-0) ale do wyrównania bilansu pewnie jeszcze trochę brakuje.

Miło by było by jutro zrobić krok w dobrym kierunku, ale tak jak pisałem, daleki jestem od stwierdzenia ze na pewno wygramy, ba - spodziewam sie kolejnego bardzo ciężkiego pojedynku. Licze na ciężką prace w obronie i mam nadzieje ze panie potwierdza zarówno ostatnia zwyżkę formy, jak i profesjonalne podejście do swoich obowiązków - tzn nie zlekceważą rywala. A jeśli sie nie uda - coz, sytuacja i tak będzie przyzwoita, ale ewentualnej porażki nie składałbym jednak w ofierze "francuskiej" klątwie :). W tym momencie najgorszy bilans z drużyn euroligowych mamy z Wilnem (Obecnym Kownem) 6 meczy - 6 porażek. Gdyby oba zespoły spotkały sie jutro to jednak prędzej spodziewałbym sie wygranej, niż gdybysmy mieli grac z Koszycami z którymi jak dotąd jest 6-0 dla nas. :)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...


Wróć do „Rozgrywki w Europie/ME”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 87 gości