Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Saletra » 10 maja 2012, 23:42

Uuuuu kiepścizna :roll: .

Niestety po Noculaku to drugie zaskoczenie in minus na rynku transferowym. Zawodniczka prezentuje dość słaby poziom sportowy i.... ciężko na dobra sprawę szukać pozytywów w jej grze. Bazowanie w ofensywie na rzucie, w dodatku bardzo słabym procentowo, plus pamiętne durne straty to tylko wyciąg z bardzo szerokiego wachlarza kiepskich zagrań tej zawodniczki. Spectrum nieudolnych zagrań i zagrywek jest bardzo szerokie i na dobrą sprawę możemy liczyć w przypadku Żurowskiej na w miarę przyzwoite występy jedynie w lidze i to niestety niezawsze. Jej umiejętności wyszły na dwóch Czempionatach Ojropy - na których co by nie mówić Justyna zaprezentowała się gorzej niż żenująco. Ona sama jednakże wydaje się być zadowolona ze swojego poziomu sportowego i co więcej nieźle się finansowo cenić. No nic, nie pozostaje powinszować takiej pewności siebie i resztę okryć zasłoną nieprzeniknionego milczenia :roll: .

Niestety po odmowie Biby, odejściu Leci i Ewki, kadra Polek w Wiśle prezentuje się wyjątkowo ubogo. Stąd też zapewne ten transfer - "na bezrybiu i rak ryba".
Bardzo mi się nie podoba transferowanie zawodniczek posiadających taki ubogi repertuar zagrań, ale w sumie... nie ma z kogo wybierać....

Lepiej by było miast Żurowskiej zakontraktować Międzik ( powrót do macierzy) bądź Szottówny. Ich jednak Bydgoszcz pewnie chętnie nie puści.

Wielka szkoda, że nasz rynek jest tak przetrzebiony jeżeli chodzi o Polki.

Co do europejek miły by był powrót poczciwej Marty Fernandez.

Awatar użytkownika
fearless
Kadet
Posty: 1096
Rejestracja: 18 października 2005, 12:29
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: fearless » 11 maja 2012, 00:59

A ja ufam, że Hernandez zrobi z Żurowskiej to, co będzie chciał. Tzn nie mam na myśli nic konkretnego, ale mam wrażenie, że jak o Pauli różne rzeczy mówimy, a jednak chyba nie tylko z braku innej możliwości tyle grała w tym sezonie, to z Justyny też będzie pożytek dla drużyny.

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: reaktywacja » 11 maja 2012, 01:14

paulo2907 pisze: Ponieważ Horti figurowała tylko w rosterze Lostosu, a z powodu kontuzji nie zagrała ani razu, to właśnie Żurowska podtrzymuje passę "prawdziwych" eks-gdynianek w barwach Wisły. Chociaż trzeba przyznać, że i tu nie wszystko jest zgodnie z "klasyką gatunku", bo Lotos nie był jej ostatnim klubem.


Ciągle możliwy jest transfer jednej eks-gdynianki SF/PF i kontraktowanie Amerykanki na SF (mając na drugą część sezonu Phillips na SG). Właściwie po przemyśleniu dochodzę do wniosku, że największe szanse z grę w Wiśle (z najwyższej jak sądzę możliwej półki finansowej) ma Bonner i Douglas. Chyba, że eks-gdynianki nie będzie i potrzebna jednak będzie pani pokroju Young. Wydaje mi się też, że Bjelica może być alternatywą, jeśli rozmowy z Robert się nie powiodą.

Nie zmienia to faktu, że kwartet Charles, Horti, Robert/Bjelica, Żurowska plus Czarnecka robi na pierwszy rzut oka lepsze wrażenie niż Taj, Ewka, Lecia, Bjelica, Ujhelyi plus Czarnecka, ale w lidze zanosi się na to, że będzie formacją słabszą (mniej stabilną) niż ubiegłoroczna, a w najlepszym razie porównywalną.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: hermes46 » 11 maja 2012, 01:30

Saletra pisze:Uuuuu kiepścizna :roll: .

Niestety po Noculaku to drugie zaskoczenie in minus na rynku transferowym. Zawodniczka prezentuje dość słaby poziom sportowy i.... ciężko na dobra sprawę szukać pozytywów w jej grze. Bazowanie w ofensywie na rzucie, w dodatku bardzo słabym procentowo, plus pamiętne durne straty to tylko wyciąg z bardzo szerokiego wachlarza kiepskich zagrań tej zawodniczki. Spectrum nieudolnych zagrań i zagrywek jest bardzo szerokie i na dobrą sprawę możemy liczyć w przypadku Żurowskiej na w miarę przyzwoite występy jedynie w lidze i to niestety niezawsze. Jej umiejętności wyszły na dwóch Czempionatach Ojropy - na których co by nie mówić Justyna zaprezentowała się gorzej niż żenująco. Ona sama jednakże wydaje się być zadowolona ze swojego poziomu sportowego i co więcej nieźle się finansowo cenić. No nic, nie pozostaje powinszować takiej pewności siebie i resztę okryć zasłoną nieprzeniknionego milczenia :roll: .

.


jak tak mozna!!!! Ona jest z gorzowa czyli od razu mistrzyni i najlepsza pod kazdym wzgledem :lol: :lol: :lol:
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Endrju » 11 maja 2012, 06:39

hermes46 pisze:jak tak mozna!!!! Ona jest z gorzowa czyli od razu mistrzyni i najlepsza pod kazdym wzgledem :lol: :lol: :lol:


Po pierwsze P******y Napinaczu ona jest z Gryfina.

A po drugie nazwe miasta pisze się z WIELKIEJ LITERY.
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: garnett » 11 maja 2012, 08:55

Entuzjastą gry Żurowskiej przestałem być jakieś 3 lata wstecz, ale trzeba sobie zdawać sprawę , że sami się postawiliśmy pod ścianą.Wiedząc wcześniej o odejściu Ewki, niespecjalnie jak sądzę licząc na Lecię co zapewne zmieniło się po finałach - nie przygotowaliśmy wariantu B.
W tej sytuacji trzeba było ściągnąć kogoś na pozycję skrzydłowej.
Wymieniane tutaj wcześniej Piekarska, Chomać i Gulak to środkowe i sensu ich brania nie widzę.
Dalej sytuacja się klaruje do paru nazwisk, wśród nich jest Żurowska która ostatnio mocno obniżyła loty, dopadł ją także syndrom Bjelicy czyli rzucam lub podejmuje akcje na kosz gdy tylko mam piłkę.Zgadzam się tutaj z fearlesem, że Hernan będzie miał okazję się wykazać w jej okiełznaniu.W kosza Żurowska gra jednak zdecydowanie lepiej niż choćby promowana nadmiernie Kaczmarczyk.
Jeżeli chodzi o aspekty pozasportowe..hmm szybciej powiedziała niż pomyślała :roll: jak ktoś może czuć urazę to kibice w Gorzowie.
Czy Pawlak zostawiła by Gdynię gdyby nie przestała dostawać mamony?Teraz jest u nas bo nikt poważny nie zaproponuje jej tyle kasy.
Kolejny zapewne rozpatrywany w kontekście Wisły transfer Eli "kibicuje Lotosowi bo tam mam koleżanki" Mowlik też można zaliczyć do niechcianych...nie łudźmy się że nasze gwiazdki grają w Krakowie z miłości do klubu.


paulo2907 pisze: (...)Koc są może tylko trochę lepsze od Czarneckiej, a to za mało. Poza tym nie podejrzewałem działaczy o akt desperacji i ściagnięcie z Pruszkowa Toffi (notabene ona jest bardziej SF) czy tym bardziej Wielebnowskiej.


Nie obrażaj Martyny porównując ją do tego beztalencia która sprawia wrażenie jakby na parkiet ściągnięto ją bezpośrednio zza biurka po braku jakiegokolwiek treningu fizycznego przez wiele lat. :mrgreen:

Przyszłe transfery 8)
Nneka O i Abrosimova :P

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: kristofer » 11 maja 2012, 10:31

garnett pisze:Entuzjastą gry Żurowskiej przestałem być jakieś 3 lata wstecz, ale trzeba sobie zdawać sprawę , że sami się postawiliśmy pod ścianą.Wiedząc wcześniej o odejściu Ewki, niespecjalnie jak sądzę licząc na Lecię co zapewne zmieniło się po finałach - nie przygotowaliśmy wariantu B.
W tej sytuacji trzeba było ściągnąć kogoś na pozycję skrzydłowej.
Wymieniane tutaj wcześniej Piekarska, Chomać i Gulak to środkowe i sensu ich brania nie widzę.
Dalej sytuacja się klaruje do paru nazwisk, wśród nich jest Żurowska która ostatnio mocno obniżyła loty, dopadł ją także syndrom Bjelicy czyli rzucam lub podejmuje akcje na kosz gdy tylko mam piłkę.Zgadzam się tutaj z fearlesem, że Hernan będzie miał okazję się wykazać w jej okiełznaniu.W kosza Żurowska gra jednak zdecydowanie lepiej niż choćby promowana nadmiernie Kaczmarczyk.
Jeżeli chodzi o aspekty pozasportowe..hmm szybciej powiedziała niż pomyślała :roll: jak ktoś może czuć urazę to kibice w Gorzowie.
Czy Pawlak zostawiła by Gdynię gdyby nie przestała dostawać mamony?Teraz jest u nas bo nikt poważny nie zaproponuje jej tyle kasy.
Kolejny zapewne rozpatrywany w kontekście Wisły transfer Eli "kibicuje Lotosowi bo tam mam koleżanki" Mowlik też można zaliczyć do niechcianych...nie łudźmy się że nasze gwiazdki grają w Krakowie z miłości do klubu.


paulo2907 pisze: (...)Koc są może tylko trochę lepsze od Czarneckiej, a to za mało. Poza tym nie podejrzewałem działaczy o akt desperacji i ściagnięcie z Pruszkowa Toffi (notabene ona jest bardziej SF) czy tym bardziej Wielebnowskiej.


Nie obrażaj Martyny porównując ją do tego beztalencia która sprawia wrażenie jakby na parkiet ściągnięto ją bezpośrednio zza biurka po braku jakiegokolwiek treningu fizycznego przez wiele lat. :mrgreen:

Przyszłe transfery 8)
Nneka O i Abrosimova :P



Nneka Ogwumike?

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: garnett » 11 maja 2012, 10:42

Życzeniowo, a nie mając jakieś informacje na ten temat :lol:

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: wislakosz.pl » 11 maja 2012, 14:08

Hernandez żegna się z posadą trenera reprezentacji Hiszpanii.
http://wislakosz.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=148
Szkoleniowiec krakowskiej Wisły - Jose Ignacio Hernandez przestał pełnić funkcję pierwszego trenera reprezentacji Hiszpanii. Jego miejsce zajmie Lucas Mondelo.
W 2011 roku Mondelo poprowadził Perfumerias Avenida Salamankę do zwycięstwa Euroligi Kobiet. Na swoim koncie ma również wygranie SuperPucharu Hiszpanii, Pucharu Hiszpanii oraz wygranie hiszpańskiej ligi LFB. W przeszłości współpracował z reprezentacjami młodzieżowymi z którymi osiągał bardzo dobre wyniki.

Jose Hernandez rolę selekcjonera reprezentacji Hiszpanii pełnił od 2010 roku. Podczas Mistrzostw Świata, które rozegrano w 2010 roku w Czechach pod jego wodzą Hiszpania wywalczyła brązowy medal.

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: hermes46 » 11 maja 2012, 14:58

Endrju pisze:
hermes46 pisze:jak tak mozna!!!! Ona jest z gorzowa czyli od razu mistrzyni i najlepsza pod kazdym wzgledem :lol: :lol: :lol:


Po pierwsze P******y Napinaczu ona jest z Gryfina.

A po drugie nazwe miasta pisze się z WIELKIEJ LITERY.



Nazwa panstwa ktorego (niestety) jestes obywatelem chyba tez sie pisze z duzej litery. Napinacza sobie zrob i wychowaj. Gorzej ze jedynie co mozesz robic rekodzielo szczurku. Jak grała w gorzowie to była "nasza" teraz sierota sie zrobiła :lol: :lol:
Pamietaj ze dla osob niepełnosprawnych jestem tolerancyjny wiec zyj swoim swiecie
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Awatar użytkownika
Skalpel
Nowy na forum
Posty: 31
Rejestracja: 17 kwietnia 2010, 15:00

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Skalpel » 14 maja 2012, 08:05

KATIE DOUGLAS w WIŚLE CAN-PACK Kraków!

http://wislacanpack.pl/news/katie-dougl ... e-can-pack
"Nie rezygnuj nigdy ze swoich marzeń, bo jeśli umrą marzenia umrzesz i Ty"

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 14 maja 2012, 08:13

<jupi>

Duet amerykanski - marzenie! Oby ostatnie miejsce dla europejki nie oakzalo sie tylko jakąs Robert, Bjelica czy Vajda..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
bart_81
Senior
Posty: 3091
Rejestracja: 21 grudnia 2008, 20:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: bart_81 » 14 maja 2012, 08:25

No, no..kolejny zajefajny transfer:)
Można powiedzieć, że w kwestii zawodniczek spoza Europy Wisła zrobiła spory krok do przodu i w zasadzie już teraz zostawiła CCC daleko w tyle.

dezali
Amator
Posty: 172
Rejestracja: 30 maja 2008, 20:34
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: dezali » 14 maja 2012, 08:44

Z opcji jakie były w naszym zasięgu jeden z lepszych możliwych wyborów.

Jeśli na dodatek Katie będzie mogła grać na greckich papierach otwiera nam to drogę do kontraktowania na drugą część sezonu jeszcze jednej dziewczyny spoza Europy, z opcją gry w ELW.

Teraz pora na sensowne uzupełnienie składu Europejkami.

zenga2
Amator
Posty: 136
Rejestracja: 12 kwietnia 2011, 13:36
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: zenga2 » 14 maja 2012, 08:46

dezali pisze:Z opcji jakie były w naszym zasięgu jeden z lepszych możliwych wyborów.

Jeśli na dodatek Katie będzie mogła grać na greckich papierach otwiera nam to drogę do kontraktowania na drugą część sezonu jeszcze jednej dziewczyny spoza Europy, z opcją gry w ELW.

Teraz pora na sensowne uzupełnienie składu Europejkami.


To by pasowało do koncepcji z Erin grającą od stycznia...


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 90 gości