Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: wislakosz.pl » 11 października 2012, 16:21

przemoe pisze:Jak w ogóle wygląda wykładnia przepisów antydopingowych? Jeśli zawodnika banują, to co z wynikami drużyny? Były pewnie takie przypadki, ktoś zna historię?



- PLKK nie widzi jakichkolwiek podstaw do ukarania Wisły Can-Pack Kraków, gdyż zawodniczka działała bez zgody i wiedzy klubu. Nie ma podstaw do weryfikacji wyniku meczu, po którym wykryto niedozwolone środki u Milki Bjelicy. W koszykówce sankcje stosowane są indywidualnie w stosunku do zawodnika, a nie do zespołu. Decyzja o dyskwalifikacji zapadła po sezonie, kiedy była ona zawodniczką wolną i poza jurysdykcją PLKK - wiceprezes Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet Grzegorz Zieblicki.

Awatar użytkownika
ansol
Nowy na forum
Posty: 31
Rejestracja: 03 grudnia 2007, 17:19

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: ansol » 11 października 2012, 22:50

Tu jest o tym wszystkim dużo więcej:
http://sport.interia.pl/koszykowka/liga ... nId,641253

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: wislakosz.pl » 12 października 2012, 01:54

Katie kontuzjowana, mamy nadzieję że nie będzie to tak poważne jak wyglądało :/

http://wislakosz.pl/index.php/ekstraklasa/item/488-katie-douglas-kontuzjowana

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Shavo » 13 października 2012, 12:47

http://wislalive.pl/news/kontuzja_douglas_niegrozna-1085/

Kontuzja Douglas niegroźna

Wczorajszej nocy w meczu finałowym konferencji wschodniej między Connecticut Sun a Indianą Fever, nasza nowa koszykarka - Katie Douglas doznała kontuzji. Po upadku, Amerykanka opuściła halę w karetce pogotowia ratunkowego. Zarówno włodarze klubu z Indiany jak i generlany menadżer krakowskiej Wisły przyznali, że kontuzja wyglądała na poważną. Jednak po szczegółowych badaniach okazało się, że Katie tylok podkręciła kostkę i będzie zdolna do gry na dniach. Taką informację podał jeden z amerykańskich serwisów indystar.com.

Teraz Indianę Fever czeka pojedynek finałowy ligi WNBA z Minnesotą Lynx. Szkoleniowiec Lynx - Cheryl Reeve sama przyznaje, że spodziewa sie Katie w finałowej potyczce. Każdy kto choć trochę intersuje się damską koszykówką, wie jak wielką stratą dla Fever byłaby absencja Douglas.

Nam pozostaje jednak czekać na Tinę Charles, która powinna pojawić się na pierwszy euroligowy mecz.
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Shavo » 15 października 2012, 22:00

krysti pisze:Ktoś wie kiedy mniej więcej do Krakowa przyleci Tina Charles :) ?


Gdzieś czytałem, że możliwy jest przylot już na mecz w Bourges a jak sie nie uda to na następny w Eurolidze
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Adasss
Amator
Posty: 163
Rejestracja: 21 listopada 2009, 16:54
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Adasss » 17 października 2012, 20:15

... informacją dnia jest zaplanowane przez nasz klub podpisanie umowy z nową amerykańską zawodniczką, która zastąpi w naszym zespole Katie Douglas. Ta ostatnia w Krakowie oczywiście się zjawi, ale na okres jej rehabilitacji, po kontuzji jakiej doznała w meczu WNBA, Wisła pozyska jednak nową zawodniczkę. O jej personaliach będziemy mogli nadmienić, gdy tylko dopięte zostaną wszystkie szczegóły.

http://www.wislaportal.pl/23625,Gladka_wygrana_Wisly_Can_Pack.html

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Shavo » 17 października 2012, 21:31

http://www.wislaportal.pl/23627,słowo.html

Już za tydzień Wisła Can-Pack rozpocznie kolejny sezon gry w elitarnej Eurolidze. Na razie bez Amerykanek, Tiny Charles i Katie Douglas, które dopiero dołączą do naszego zespołu. O tym kiedy zjawi się Charles oraz o pechowej kontuzji Douglas rozmawialiśmy dziś ze znającym najlepiej wszystkie te szczegóły Piotrem Duninem-Suligostowskim.

Jak wygląda sprawa przyjazdu Tiny Charles?

Piotr Dunin-Suligostowski (generalny menadżer Wisły Can-Pack): - W tej chwili ustalamy dokładny termin jej przyjazdu. Są jeszcze problemy, bo sezon się dla niej w WNBA zakończył, zawodniczka otrzymała już wszystkie potrzebne dokumenty, więc można ją było zarejestrować do rozgrywek krajowych i do występów w polskiej lidze jest już uprawniona. Będziemy ją teraz zgłaszać do gry w Eurolidze. Jest to trochę bardziej złożony proces, bo wymagający potwierdzeń dokumentów przez Polski Związek Koszykówki. Ta procedura już też startuje. A sam przyjazd to niestety sprawa skomplikowana. Na takiej zawodniczce jak MVP ligi WNBA - jaką jest Charles - ciążą bowiem jeszcze liczne obowiązki, w tym te związane z prezentacją wizerunku ligi. Dodatkowo sprawę komplikuje fakt, że do końca miesiąca odbywa się bardzo ważne dla przyszłości WNBA posiedzenie zarządu i właścicieli ligi. Życzeniem zaś tych władz jest, aby najlepsze zawodniczki były tam i wspierały ligę, jej pozytywny wizerunek. Wiemy, że wiele z nich tam już nie będzie, bo niektóre są już w Rosji, ale jeszcze ustalamy te sprawy, negocjujemy i chcielibyśmy bardzo, żeby już na mecz w Krakowie w dniu 31 października z Uni Györ Tina Charles była i zagrała. Powiem optymistycznie, że jest na to bardzo duża szansa, ale nie mówmy hop, dopóki nie zostanie to zaklepane. Tym bardziej, że nie jest też jeszcze załatwiona jej wiza, nad czym boleję, bo zawodniczka miała na to dużo czasu. Niezbędne dokumenty miała przesłane ponad miesiąc temu, z moją rekomendacją, żeby zaczęła załatwiać to jak najszybciej, żeby później nie trafić na taki moment, kiedy nawarstwiają się różne spotkania, w których ma wziąć udział i ten czas wydaje się zbyt krótki. Dziś jeszcze mam rozmawiać z konsulatem polskim w Nowym Jorku i mam te sprawy wizy przyśpieszać. Wszystko zależy jednak od tych paru spraw, w tym dogadania obowiązków w WNBA, tak żeby pogodzić interesy ligi, ale także nasze, uwzględniające warunki kontraktu. Będę starał się oczywiście negocjować jak najszybszy jej przyjazd. Musi on nastąpić zresztą do końca miesiąca, ale w tej chwili toczymy walkę o te parę dni, tak żeby zagrała w drugiej kolejce Euroligi. Jest to dla nas bardzo ważne i tego nie ukrywam, bo abstrahując od samej walki o zwycięstwo, to przy nowym regulaminie, który zakłada, że w rozstawieniu w play-off brane są pod uwagę wyniki wszystkich meczów, to ważne są też różnice punktowe. Im mocniejsza drużyna wyjdzie na parkiet, tym ma większe szanse osiągnąć wyższe zwycięstwo i już na starcie poprawiać swoją sytuację.

Czy wiadomo natomiast jak ma się sytuacja z Katie Douglas?

- Jesteśmy w posiadaniu dość szczegółowych informacji medycznych o jej kontuzji, w tym wyniki rezonansu magnetycznego. Zbyt wiele nie mogę ujawniać, ale to nie jest sytuacja o jakiego mogliśmy wyczytać w niektórych portalach. Nie jest to lekka kontuzja i ta przerwa nie będzie krótka. Jej powrót do treningów i gry to nie jest kwestia najbliższych dni, czy tygodni. Od razu mogę powiedzieć, że rodzi to za sobą określone konsekwencje. Też jestem w trakcie negocjacji, także z agentem zawodniczki nad rozwiązaniem tego problemu. W rachubę wchodzi ewentualnie znalezienie innej koszykarki z WNBA, również na wysokim poziomie, która w okresie niezdolności Katie do gry mogła ją u nas zastąpić. Od strony technicznej jest to możliwe, także od strony przepisów FIBA możemy zarejestrować zawodniczkę spoza Europy, która później mogłaby zostać wyrejestrowana, gdy Katie wróci do pełnej sprawności. W tej chwili padają różne prognozy w ocenie medycznej, ale na pewno nie można mówić o przerwie krótszej niż miesiąc. Oby było to jak najszybciej. Realnie jest szansa, że zawodniczka mogłaby zagrać już w listopadzie, ale trudno w tej chwili przesądzać sprawę.

Z zawodniczek z WNBA, które prezentują odpowiedni poziom, pozostało niewiele takich, bez umów w Europie. Czy jest już określone na jaką pozycję miałaby to być zawodniczka?

- Jest pewna opcja, ale nie mogę jej ujawnić, bo nie mamy jeszcze porozumienia z koszykarką odnośnie warunków jej gry. Nie będzie to na pewno center, a na resztę szczegółów musimy poczekać.
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: reaktywacja » 17 października 2012, 23:13

Myślę, że gdyby Katie miała być w pełni sprawna w listopadzie to nikt by się nawet nie zastanawiał nad opcją pozyskania innej zawodniczki w zastępstwie. Raczej jest szansa, że w listopadzie Katie przyjedzie przechodzić rehabilitację i dochodzić do formy w Krakowie, więc realnie rzecz biorąc trudno liczyć, by mogła zagrać szybciej niż w grudniu. Sądząc po zbliżeniach na nogą w momencie upadku, mogło to być zerwanie torebki stawowej, co jest nie tylko bolesną, ale też jest zwyczajnie wredną kontuzją, po której trudno szybko odzyskać pełną sprawność w kostce. Tak czy siak trzeba być dobrej myśli, ale Douglas przed styczniem w pełnej formie się nie spodziewam.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 18 października 2012, 08:27

Wypowiedz w kwestii Douglas trochę wewnętrznie sprzeczna (bo z jednej strony Dunin twierdzi ze jej powrót to nie jest kwestia nawet tygodni, z drugiej liczy na powrót w listopadzie..) tym niemniej podobnie jak reaktywacja dochodzę do wniosku ze będzie ona gotowa do pełnej gry najwcześniej w styczniu. Dobrze ze szukamy wiec zastępstwa, liczę ze kontrakt zostanie podpisany szybko tak żeby zawodniczka zdarzyła sie juz trochę zgrać z drużyna przed meczami z Gyorem i Brnem (w Bourges tak czy siak spodziewam sie porażki). Zresztą skoro Dunin otwarcie stwierdza ze jest jakaś konkretna kandydatka to raczej jest już bliżej finalizacji jej transferu niż dalej.

Pań ktore mogą grać na pozycjach 2 i/lub 3, a niemających (z tego co sie orientuje) jeszcze podpisanych kontraktów parę by sie znalazło, przy czym sporo z nich ma przeszłość gdyńską (A.Berad, T.Wright, S.Christon, M.Currie, M.Wright, K.Smith). Dodatkowo można wymienić Willingham, babcie Tine T, Wiggins czy Coleman. Z tego grona wykluczyć raczej można panie które graj w finale WNBA (bo nam jest potrzebny ktoś na dziś) a wiec M.Wright i C.Wiggins, a także powrót Erin :). Z grona pozostałych zdecydowanie najbardziej podobną do Kaski zawodniczką - patrząc tak pod względem sportowej klasy jak i stylu gry) jest A.Beard i ona byłaby chyba optymalnym zastępstwem zwłaszcza ze potrafi b.dobrze bronic 1 na 1. W dalszej kolejności widziałbym T.Wright ale spodziewam się ze realne szanse na angaż może mieć Willingham. Nie jest to co prawda zawodniczka ani tej klasy co Douglas, nie gra w tym samym stylu i jest nie tyle zawodniczka na pozycje 2/3 co na 3/4, ale za jej pozyskaniem przemawia kilka argumentów:

1) Potrafi walczyć na desce, także tej atakowanej, co obecnie jest nasza słabą storna.
2) Pozycje 1/2 mamy dość dobrze obsadzone, natomiast z wysoką zawodniczką mogąca grac na 3 jest problem - kontuzje ma przecież także Mieloch
3) Byłby sens zatrzymania jej także po powrocie Kaski - juz tylko na lige, bo sie z nia nie dubluje, a moze przynajmniej częściowo zniwelować największy atut Polkowic czyli Nneke.
4) grała już pod okiem Józka.. zna wiec jego wymagania i zagrywki (zresztą wzajemnie b. pozytywnie sie o sobie wypowiadali)

To by było na tyle moich spekulacji :) Zycie (znaczy Dunin :)) jak zwykle napisze swój scenariusz.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: ann » 18 października 2012, 15:16

ja obstawiam LJ ;)
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

wislakosz.pl
Młodzik
Posty: 595
Rejestracja: 28 lipca 2010, 12:18
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: wislakosz.pl » 18 października 2012, 15:22

ann pisze:ja obstawiam LJ ;)


:D

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 18 października 2012, 16:23

Mam nadzieje ze to bzdura.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: ann » 18 października 2012, 16:37

cóż,też bym wolała Alanę Beard:)
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 18 października 2012, 17:07

Wiesz Ann, to nie o to chodzi ze bym wolał Beard czy inna pania x. Gdybym miał te 20 latek mniej to pewnie już sama plotka dotycząca możliwości sciaganiecią LJ wzbudziłaby u mnie dreszcz emocji. Ale teraz niestety taki ruch odebrałbym tylko jako niezbyt tani chwyt marketingowy i działanie na zasadzie zastaw sie a postaw się.. Polkowicom rzecz jasna. Jesli mamy tyle wolnych pieniążków ze stac nas na wykorzystywanie luki w jej kontrakcie - to trzeba było je wydać wcześniej na jakąś klasową europejkę oczywiście na cały sezon. Bo teraz możłiwosci byłyby trzy:

a) ściągamy ja do powrotu Kaski - czyli do stycznia -> to byłby hit!, ściągniecie zawodniczki uchodzącej za topowa na świecie na najmniej ważny okres sezonu
b) od stycznia mamy 3 gwiazdy amerykańskie, a wiec w Eurolidze jedna siedzi na ławie - wtedy niech nikt z działaczy i trenerów nie ośmiela sie płakać ze Jeki czy Turcy sa bogatsi. Bo w tym sezonie tylko Jeki (i na mniejsza skale Orenburg) pozwoliły sobie na taka ekstrawagancje.
c) całkowicie rezygnujemy z Kaski i mamy kapitalny duet podkoszowy i zupełnie z innej bajki obwód.

Tak czy siak dennie.

Jedyna opcja ktorej bym przyklasnął ot taka, ze Kaska dostaje prawo gry w eurolidze na europejskich papierach. To wtedy owszem, transfer genialny i skład jak marzenie.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: paulo2907 » 18 października 2012, 20:49

Greebo pisze:Jedyna opcja ktorej bym przyklasnął ot taka, ze Kaska dostaje prawo gry w eurolidze na europejskich papierach. To wtedy owszem, transfer genialny i skład jak marzenie.

Tylko że niestety to bardzo mało prawdopodobne. Skoro od kilku lat ta kwestia była wałkowana i nic sie nie zmieniła, poza tym jest trend w stronę odbierania statusu Europejek, czego najlepszym dowodem była Erin.
Co do całości Twoich wcześniejszych rozważań się zgadzam. Przecież od stycznia miała być jeszcze jedna zawodniczka - raczej na pozycje 2-3 - obok Katie, a w sytuacji, kiedy ona wypada z gry raczej do końca roku, to koszykarka na obwód jest wręcz koniecznością. Niestety wśród Europejek sensownego wyboru na dziś chyba nie ma prawie wcale.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 98 gości