TOUR DE FRANCE 2005

Pisz o czym chcesz

Moderator: Moderatorzy

Kto wygra tegoroczny Tour????

Czas głosowania minął 06 października 2005, 15:07

Lance Armstrong
15
94%
Jan Ullrich
0
Brak głosów
Ivan Basso
1
6%
Andreas Kloden
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 16

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 12 lipca 2005, 23:43

Masz absolutna racje Qiero ze Lance i w tym wyscigu jest nie do pobicia! Za to przyszloroczny Tour zapowiada sie jako nowa era. Zobaczymy jaka walka wtedy bedzie! A co do Rasmussena zycze mu aby byl takim objawieniem jak Jose Rujano w tegorocznym Giro d'Italia.
Jutro tez ciekawy etap moze nawet trudniejszy od dzisiejszego z podjazadami na slynne Col d' Madalaine i Col d'Telegraphe.
Dwie premie specjalnej kategorii HC :lol: Oj bedzie sie dzialo! :P
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 12 lipca 2005, 23:48

Na mecie dziesiątego etapu Tour de France 2005 w Courchevel Lance Armstrong sięgnął po 72. w karierze żółtą koszulkę lidera wyścigu.

Po zakończeniu etapu, który potwierdził, że jest na najlepszej drodze do siódmego triumfu, Amerykanin odpowiadał na pytania reportera AFP.

Czy liczysz na utrzymanie żółtej koszulki do mety w Paryżu?

Armstrong: Kiedy spojrzy się na klasyfikacje, wydaje się że tak, ale to Johan (Bruyneel, dyrektor sportowy grupy) decyduje. Moi główni rywale stracili sporo dystansu. Ale do mety jest jeszcze wiele etapów.

Czy przewidywałeś, że to Popowicz będzie najdłużej pomagał podczas podjazdu?

Armstrong: Johan (Bruyneel) rozmawiał z zespołem, on ustalał kolejność zmian na prowadzeniu. Podczas etapu Popowicz miał paskudny upadek ale doszedł do siebie. Azevedo poprosił Johana o zmianę kolejności i zamianę ról z Hincapiem. Czuł się w końcówce nieco słabiej.

Podczas relacji telewizyjnej widać było dyskusję z Michaelem Rasmussenem. O czym rozmawialiście?

Armstrong: Prosiłem go, aby też wychodził na zmiany, tak jak pozostali zawodnicy naszej grupy. Powiększenie przewagi nad Ullrichem, który przeżywał kłopoty, leżało także w jego interesie. Podczas jazdy na czas Ullrich będzie odrabiał straty, niewykluczone, że odnajdzie się w Pirenejach.

Rasmussen jest drugi w klasyfikacji. Co o tym sądzisz?

Armstrong: Zaimponował mi podczas wygranego etapu w Wogezach. Tak jechać jak on i zdystansować takich kolarzy jak Moreau i Voigt to nie jest prosta rzecz.

Czy sądzisz, że dziś był koniec najgroźniejszych rywali z T-Mobile?

Armstrong: Nie uważam tak. Nie stracili wszystkiego. Po prostu cały ten zespół miał dziś słabszy dzień. To samo spotkało moją drużynę kilka dni temu.

Czy jest jakieś wytłumaczenie tego waszego słabszego dnia?

Armstrong: Nie ma prostego wyjaśnienia. Myślę, że koledzy byli trochę zbyt pewni siebie, uspokojeni po drużynowej jeździe na czas. Nie ma co w tej chwili kontynuować krytyk. Dziś spisali się wspaniale i pokazali doskonałą formę. Na pierwszym podjeździe prosiłem, aby zachowali siły na finał. Wszyscy pracowali doskonale. Po akcji Rubiery peleton stopniał do 25 zawodników, Azevedo i Hincapie byli po prostu super.

Co myślisz o Valverde?

Armstrong: Jego jazda robiła wrażenie. Inni zwalniali, mieli słabsze momenty, on był zawsze z przodu, nie można było go "urwać". To zawodnik, którego trudno zaszeregować. Równie dobrze wygrać etap po sprincie z peletonu jak i w górach. Jest kolarzem bardzo wszechstronnym, inteligentnym, ma wsparcie mocnej drużyny. Jego słabym punktem jest jazda na czas, ale nie ma wątpliwości, że poprawi ten element w przyszłości.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 12 lipca 2005, 23:49

Rosjanin Jewgienij Pietrow (Lampre) nie został dopuszczony do startu w 10. etapie kolarskiego Tour de France po stwierdzeniu pozytywnego wyniku badania próbki krwi.


Niespodziewana kontrola przeprowadzona została przez inspektorów Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI) we wtorek rano, w Grenoble.

Przed startem do wtorkowego, górskiego etapu z metą w Courchevel, Pietrow zajmował 45. miejsce w klasyfikacji generalnej, ze stratą ponad siedmiu minut do lidera.

Rosjanin jest jedynym spośród 33 przebadanych we wtorek kolarzy, u którego stwierdzono budzące podejrzenie przekroczenie normy hematokrytu.

Wśród przebadanych we wtorek zawodników byli m.in. lider wyścigu Niemiec Jens Voigt, wielki faworyt Tour de France, Amerykanin Lance Armstrong a także kolarze ekipy AG2R. Od startu tegorocznej edycji wyścigu inspektorzy UCI, w porozumieniu z francuskim ministerstwem sportu, przebadali 129 uczestników Touru.

Nie zapowiadane testy krwi przeprowadzane są wczesnym rankiem. W przypadku stwierdzenia podczas badania krwi przekroczenia normy hematokrytu zawodnik pozbawiany jest automatycznie licencji na co najmniej 14 dni i musi poddać się kontroli na obecność w organizmie EPO (erytropoetyny, sztucznie podnoszącej zawartość czerwonych krwinek).

27-letni Pietrow został zawodowcem w 2001 roku, rok po wywalczeniu dwóch złotych medali - w wyścigu ze startu wspólnego i na czas - mistrzostw świata w kategorii młodzieżowej (do 23 lat) we francuskim Plouay. W 2002 roku wygrał Tour de l'Avenir, w tegorocznym Giro d'Italia zajął 50. miejsce. Od początku 2003 roku Pietrow nie wygrał wyścigu z międzynarodowego kalendarza UCI.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 12 lipca 2005, 23:53

Czołówka klasyfikacji górskiej po 10. etapie:


1. Michael Rasmussen Dania RAB 110
2. Christophe Moreau Francja CA 40
3. Jens Voigt Niemcy CSC 37
4. Dario Cioni Włochy LIQ 34
5. Alejandro Valverde Hiszpania IBA 30
6. Lance Armstrong USA DSC 26
7. Andreas Kloeden Niemcy TMO 20
8. Alexandre Moos Szwajcaria PHO 20
9. Francisco Mancebo Hiszpania IBA 18
10. Angel Vicioso Hiszpania LSW 18


Jak narazie druzgocaca przewaga Rasmussena :lol:
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 13 lipca 2005, 16:11

XI etap dla Winokurowa, dojechał do mety z Botero, grupa z Armstrongiem ponad minutę za nimi. Amerykanin nadal liderem, dwójka, która uciekał nieco zmniejszyła straty, ale niewiele to zmienia. Zdaje się, że teraz toczy się walka o drugie miejsce.
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 13 lipca 2005, 23:07

Kazach Aleksander Winokurow z grupy T-Mobile wygrał jedenasty etap 92. Tour de France długości 173 km z Courchevel do Briancon. Żółtą koszulkę lidera wyścigu zachował Amerykanin Lance Armstrong (Discovery Channel).


Sześciokrotny triumfator "Wielkiej Pętli" przyjechał do mety minutę i 15 sekund za dwójką Winokurow - Santiago Botero (Kolumbia, Phonak), jednak przez cały czas - wraz z kolegami z zespołu Discovery Channel - kontrolował przebieg etapu.

Przed wyścigiem Winokurow był wymieniany jako jeden z najgroźniejszych rywali Armstronga, obok Niemca Jana Ullricha i Włocha Ivana Basso, ale na wtorkowym etapie do Courchevel nie potwierdził tej opinii, tracąc do Amerykanina ponad 5 minut. Do środowej wspinaczki po Alpach przystąpił z postanowieniem odrobienia choć części strat. A jedenasty etap zapowiadał się jako arcytrudny. Kolarze mieli przed sobą dwie przełęcze o najwyższym stopniu trudności - Madeleine i Galibier. Ta ostatnia - na wysokości 2645 npm - to najwyższy punkt trasy tegorocznego Tour de France - "dach wyścigu".

Winokurow przystąpił do ataku z grupką kolarzy już na podjeździe na Madeleine, około 140 km przed metą. Na szczycie przełęczy Kazach miał przewagę 3 minut i 15 sekund nad grupką pościgową Lance'a Armstronga. Następny podjazd na Galibier dokonał ostrej selekcji wśród uciekających. Stopniowo odpadali towarzysze ucieczki Winokurowa, który wjechał na "dach wyścigu" sam, z przewagą 40 sekund nad Botero i 2 minut i 40 sekund nad grupką Armstronga.

Do mety pozostał jeszcze długi zjazd do Briancon. Szybciej od Kazacha zjeżdżał Botero, który doścignął go 31 km przed metą, ale na finiszu Winokurow nie dał mu najmniejszych szans i odniósł drugie w karierze etapowe zwycięstwo w Tour de France, powtarzając sukces sprzed dwóch lat z Gap. Tamten jubileuszowy wyścig, organizowany w stulecie pierwszej Wielkiej Pętli, Winokurow zakończył na trzecim stopniu podium w Paryżu.

26-osobowa grupka pościgowa, w której jechali Armstrong i wszyscy inni kandydaci do podium, dotarła do Briancon ze stratą 1.15. Pierwszy finiszował z niej Francuz Christophe Moreau, który dzięki bonifikacie wysunął się w klasyfikacji generalnej na trzecie miejsce.

"Nie odrobiłem wiele do Armstronga, ale odniosłem piękne zwycięstwo, które doda ducha całej ekipie - powiedział Winokurow. - Wczoraj poniosłem spore straty z powodu tego dnia przerwy, który wybił mnie z rytmu. Przez dziewięć dni organizm przyzwyczaił się do jazdy z prędkością 50 kilometrów na godzinę. W dniu przerwy trenowałem tylko przez dwie i pół godziny. To było za mało" - powiedział Winokurow.

Zdaniem Winokurowa jego grupa T-Mobile wciąż ma szansę zdetronizować sześciokrotnego zwycięzcę Tour de France - Armstronga. "Jest nas trzech: Ullrich, Kloeden i ja. Ullrich jedzie z dnia na dzień coraz lepiej. Ja też jestem mocno zmotywowany by zwyciężyć w wyścigu. Przed nami Pireneje i... jesteśmy optymistami" - dodał.

Peleton wystartował z Courchevel bez zawodnika ekipy Fassa Bortolo - Dario Frigo, którego rano zatrzymała policja. Wcześniej celnicy francuscy zatrzymali żonę włoskiego kolarza. W jej samochodzie znaleziono najprawdopodobniej środki dopingowe.

Wyniki 11. etapu: Couchevel - Briancon - 173 km:

1. Aleksander Winokurow Kazachstan TMO 4h47'38"
2. Santiago Botero Kolumbia PHO + 0'00"
3. Christophe Moreau Francja C.A + 1'15"
4. Bobby Julich USA CSC + 1'15"
5. Eddy Mazzoleni Włochy LAM + 1'15"
6. Lance Armstrong USA DSC + 1'15"
7. Cadel Evans Australia DVL + 1'15"
8. Levi Leipheimer USA GST + 1'15"
9. Michael Rasmussen Dania RAB + 1'15"
10. Georg Totschnig Austria GST + 1'15"



Klasyfikacja generalna po 11. etapie:

1. Lance Armstrong USA DSC 41h59'57"
2. Michael Rasmussen Dania RAB + 0'38"
3. Christophe Moreau Francja CA + 2'34"
4. Ivan Basso Włochy CSC + 2'40"
5. Alejandro Valverde Hiszpania IBA + 3'16"
6. Santiago Botero Kolumbia PHO + 3'47"
7. Levi Leipheimer USA GST + 3'58"
8. Francisco Mancebo Hiszpania IBA + 4'00"
9. Jan Ullrich Niemcy TMO + 4'02"
10. Andreas Kloeden Niemcy TMO + 4'16"
11. Floyd Landis USA PHO + 4'16"
12. Aleksander Winokurow Kazachstan TMO + 4'47"
13. Joerg Jaksche Niemcy LSW + 5'33"
14. Cadel Evans Australia DVL + 5'55"
15. Jarosław Popowicz Ukraina DSC + 6'25"
16. Andriej Kaszeczkin Kazachstan C.A + 6'32"
17. Bobby Julich USA CSC + 6'37"
18. Carlos Sastre Hiszpania CSC + 6'37"
19. Eddy Mazzoleni Włochy LAM + 8'46"
20. Michael Rogers Australia QST + 9'10"
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 13 lipca 2005, 23:11

Francuska policja zatrzymała i przesłuchała w środę uczestnika Tour de France - Włocha Dario Frigo z grupy Fassa Bortolo. W samochodzie, kierowanym przez jego żonę, francuscy celnicy znaleźli w poniedziałek środki dopingowe.

31-letni Frigo przesłuchany został przed jedenastym etapem, co potwierdził rzecznik prasowy grupy Fassa Bortolo. "Policjanci pojawili się we wczesnych godzinach porannych, aby zatrzymać zawodnika. Sprawa dotyczy wyłącznie Frigo" - dodał rzecznik grupy.

Żona kolarza została zatrzymana i przesłuchana przez policję po kontroli celnej przeprowadzonej w prowadzonym przez nią samochodzie na autostradzie A 43 w Sabaudii - potwierdziły źródła sądowe. Celnicy znaleźli w aucie niewielką ilość medykamentów, "najprawdopodobniej środków dopingujących", które obecnie poddawane są analizom.

"Na razie nie wiemy o jakie środki chodzi. Dziś rano jej mąż, Dario Frigo z Fassa Bortolo, został także przesłuchany przed 7.30 rano. W chwili obecnej jest tymczasowo zatrzymany" - powiedział w Courchevel, przed startem do 11. etapu, dyrektor Tour de France Jean-Marie Leblanc.

"Policja wykonuje swoją pracę. Oczekujemy, że wykona ją do końca. Interwencje policji są istotnym elementem walki z dopingiem. Jeśli podejrzenia o doping potwierdzą się, będziemy mieli do czynienia z recydywistą" - dodał Leblanc. W 2001 roku Frigo, zajmujący drugie miejsce w klasyfikacji Giro d'Italia, został wykluczony z wyścigu i ukarany półroczną dyskwalifikacją po znalezieniu w jego bagażu środków dopingujących.

Dyrektor sportowy grupy Fassa Bortolo Bruno Cenghialta powiedział, że zatrzymanie żony kolarza było dla niego "ogromnym zaskoczeniem" ponieważ nie wiedział nawet, że przyjechała ona do Francji. "To on (Frigo) musi wszystko wyjaśnić - dodał. - Trudno mi się wypowiadać na jego temat, bo nie znam go dobrze. Jestem z ekipą dopiero od sześciu miesięcy".

Zapytany o to, czy Frigo zostanie natychmiast pozbawiony licencji Cenghialta odpowiedział, że tylko menedżer ekipy Giancarlo Ferretti może podjąć taką decyzję. "Na razie zawodnik jest przesłuchiwany i nie ma podstaw aby natychmiast wykluczyć go z zespołu" - powiedział.

Po południu Dario Frigo i jego żona zostali oddani do dyspozycji prokuratury w Albertville. Środki znalezione w samochodzie Susanny Frigo przekazano do analizy w laboratorium w Luksemburgu.

Frigo zajmował w klasyfikacji generalnej Wielkiej Pętli 52. miejsce, tracąc do lidera Amerykanina Lance Armstronga 20.32. Ma w dorobku szereg liczących się sukcesów - wygrał wyścig Paryż -Nicea 2001, był przez dziewięć dni liderem Giro w 2001, zajął pierwsze miejsce w Tour de Romandie i zdobył tytuł mistrza Włoch w jeździe na czas w 2002, w 2003 roku triumfował w wyścigach Dookoła Walencji i Tygodniu Katalońskim w Hiszpanii.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 13 lipca 2005, 23:12

Niemiec Jens Voigt, który w niedzielę w Miluzie zdobył koszulkę lidera Tour de France i założył ją we wtorek, na starcie etapu z Brignoud do Courchevel, zakończył w środę udział w wyścigu z powodu przekroczenia limitu czasu.


Do mety w Briancon Voigt i Belg Kevin Hulsmans dotarli jako ostatni, ze stratą blisko godziny do zwycięzcy - Aleksandra Winokurowa z Kazachstanu. Obaj przekroczyli limit czasu o około 40 sekund.

:oops: A szkoda! Ale Voigt slabo walczyl o ta koszulke!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 14 lipca 2005, 16:19

Francuscy celnicy zatrzymali i przeszukali w czwartek w południe dwa samochody należące do ekip uczestniczących w Tour de France - busa szwajcarskiej drużyny Phonak i auto, którym jechali członkowie hiszpańskiej grupy Liberty Seguros.

Auta zatrzymane zostały na autostradzie A 51,, w okolicach miejscowości Tallard w pobliżu Gap. Dyrektor oddziału służb celnych w Gap potwierdzi AFP, że na autostradzie A 51 trwają zatrzymania i przeszukania samochodów, ale nie sprecyzował czy jest to akcja dotycząca wyłącznie aut kolumny wyścigowej.

Akcja celników miała miejsce dzień po aresztowaniu w Courchevel włoskiego kolarza Dario Frigo, po znalezieniu w aucie jego żony medykamentów, będących najprawdopodobniej środkami dopingującymi.

W środę wieczorem Frigo i jego żona zostali przesłuchani w sprawie "pomocy i uczestnictwa w stosowaniu środków dopingujących i ich nielegalnego przewożenia przez granice".
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 14 lipca 2005, 16:20

Dziś kolarze uczestniczący w Tour de France opuszczają Alpy. Start 12. etapu nastąpi jeszcze w górskiej stacji Briancon, ale metę wyznaczono w Digne-les-Bains, po przejechaniu 187 km

Na trasie są niższe wzniesienia, w tym premia górska czwartej kategorii na przełęczy l'Orme, niespełna 10 km przed metą. W Digne-les-Bains Wielka Pętla zawita po 36-letniej przerwie. W 1969 roku wygrał w tym 18-tysięcznym miasteczku legendarny "Kanibal" - Eddy Merckx.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 14 lipca 2005, 16:23

Boonen wycofał się z Tour de France

Belg Tom Boonen (Quickstep) nie stawił się na starcie do 12. etapu tegorocznego Tour de France, który prowadzi z Brancon do Digne-les-Bains (187 km).


24-letni kolarz, lider klasyfikacji punktowej TdF, doznał kontuzji prawego kolana podczas upadku na środowym etapie.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 14 lipca 2005, 16:28

Francuz David Moncoutie z grupy Cofidis wygrał po samotnej ucieczce dwunasty etap 92. Tour de France długości 187 km z Briancon do Digne-les-Bains. Żółtą koszulkę lidera wyścigu zachował Amerykanin Lance Armstrong (Discovery Channel).


Moncoutie odniósł drugą etapową wygraną w "Wielkiej Pętli" wyprzedzając o 58 sekund siedmioosobową grupkę, z której najszybciej finiszował jego rodak, Sandy Casar (Francaise des Jeux). Tym samym Francuzi odnieśli podwójne zwycięstwo w dniu ich święta narodowego.

Moncoutie jest piętnastym Francuzem od końca II Wojny Światowej, który wygrał etap 14 lipca.

Sześciokrotny triumfator Tour de France, Lance Armstrong, oszczędzał siły i przyjechał do mety w peletonie - ponad 10 minut za zwycięzcą - na 41. miejscu. W zasadniczej grupie byli wszyscy najgroźniejsi rywale Amerykanina do zwycięstwa w klasyfikacji generalnej.

Z wyścigu wycofał się dotychczasowy lider klasyfikacji punktowej, Belg Tom Boonen (Quickstep).

Wyniki 12. etapu: Briancon - Digne-les-Bains - 187 km:


1. David Moncoutie Francja COF 4h20'06"
2. Sandy Casar Francja FDJ + 0'57"
3. Angel Vicioso Hiszpania LSW + 0'57"
4. Patrice Halgand Francja C.A + 0'57"
5. Jose Luis Arrieta Hiszpania IBA + 0'57"
6. Franco Pellizotti Włochy LIQ + 0'57"
7. Axel Merckx Belgia DVL + 0'57"
8. Juan Manuel Garate Hiszpania SDV + 0'57"
9. Thor Hushovd Norwegia C.A + 3'15"
10. Stuart O'Grady Australia COF + 3'15"



Klasyfikacja generalna po 12. etapie:


1. Lance Armstrong USA DSC 46h30'36"
2. Michael Rasmussen Dania RAB + 0'38"
3. Christophe Moreau Francja CA + 2'34"
4. Ivan Basso Włochy CSC + 2'40"
5. Alejandro Valverde Hiszpania IBA + 3'16"
6. Santiago Botero Kolumbia PHO + 3'48"
7. Levi Leipheimer USA GST + 3'58"
8. Francisco Mancebo Hiszpania IBA + 4'00"
9. Jan Ullrich Niemcy TMO + 4'02"
10. Andreas Kloeden Niemcy TMO + 4'16"
11. Floyd Landis USA PHO + 4'16"
12. Aleksander Winokurow Kazachstan TMO + 4'47"
13. Joerg Jaksche Niemcy LSW + 5'33"
14. Cadel Evans Australia DVL + 5'55"
15. Jarosław Popowicz Ukraina DSC + 6'25"
16. Andriej Kaszeczkin Kazachstan C.A + 6'32"
17. Bobby Julich USA CSC + 6'37"
18. Carlos Sastre Hiszpania CSC + 6'37"
19. Eddy Mazzoleni Włochy LAM + 8'46"
20. Michael Rogers Australia QST + 9'10"


Czołówka klasyfikacji górskiej po 11. etapie:

1. Michael Rasmussen Dania RAB 160
2. Christophe Moreau Francja CA 89
3. Santiago Botero Kolumbia PHO 88
4. Aleksander Winokurow Kazachstan TMO 71
5. Lance Armstrong USA DSC 40
6. Dario Cioni Włochy LIQ 34
7. Alejandro Valverde Hiszpania IBA 30
8. Jose Azevedo Portugalia DSC 30
9. Oscar Sio Pereiro Hiszpania PHO 27
10. Paolo Savoldelli Włochy DSC 25


Czołówka klasyfikacji punktowej po 12. etapie:


1. Thor Hushovd Norwegia C.A 142
2. Stuart O'Grady Australia COF 120
3. Robbie McEwen Australia DVL 107
4. Aleksander Winokurow Kazachstan TMO 81
5. Bernhard Eisel Austria FDJ 69
6. Peter Wrolich Austria GST 66
7. Robert Foerster Niemcy GST 65
8. Michael Rasmussen Dania RAB 63
9. Baden Cooke Australia FDJ 59
10. Gianluca Bortolami Włochy LAM 58


Czołówka klasyfikacji zespołowej po 12. etapie:


1. Team CSC 137h14'10"
2. Illes Balears - Caisse d'Epargne + 1'30"
3. T-Mobile Team + 2'09"
4. Credit Agricole + 8'24"
5. Discovery Channel + 15'16"
6. Phonak Hearing System + 19'41"
7. Liberty Seguros - Wuerth Team + 32'21"
8. Saunier Duval - Prodir + 56'48"
9. Gerolsteiner + 1h01'41"
10. Rabobank + 1h02'20"
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 15 lipca 2005, 16:25

Dzisiaj wygrał Mc Ewen, reszta bez zmian.
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 15 lipca 2005, 22:37

Organizatorzy kolarskiego Tour de France usiłują zapanować nad coraz większymi tłumami kibiców, gromadzącymi się na krętych podjazdach górskich etapów.


200 kolarzy, 1500 samochodów personelu wyścigu, dziennikarzy i sponsorów "przeciska się" przez ludzkie morze fanów, szczególnie na podjazdach, kończących górskie etapy TdF.

Menedżer sześciokrotnego zwycięzcy Touru, Lance'a Armstronga, Johan Bruyneel powiedział, że dotarcie do mety bez szwanku "graniczy z cudem".

"Wiele zrobiono w ostatnich latach, by poprawić bezpieczeństwo w kolarstwie. Wprowadzono obowiązek jazdy w kaskach. Pozostało jednak wiele do zrobienia jeśli chodzi o zdyscyplinowanie publiczności. Graniczy z cudem przedarcie się przez takie tłumy bez wypadku. Pewnego dnia kolarze zostaną zablokowani na szosie" - powiedział Bruyneel.

Górskie etapy w Pirenejach będą - zdaniem ekspertów - terenem najazdu tysięcy zwariowanych na punkcie kolarstwa kibiców, którzy chcą spędzić weekend przy trasie wyścigu. Jedząc i pijąc oczekiwać będą na swych ulubieńców.

By zachęcić ich do dopingowania zawodników, z kolumny wyścigu rzucane są w tłum różne promocyjne gadżety, od butelek z orzeźwiającymi płynami po kiełbaski. Ten zwyczaj czyni wielki wyścig najbardziej popularną impreza sportowa roku we Francji i to "cud", że nie było aż tak wiele poważnych wypadków wśród kolarzy i fanów.

Jednak zdarzały się "widowiskowe" incydenty. W 1975 r. francuski kibic uderzył pięciokrotnego triumfatora Touru, Belga Eddy'ego Merckxa. W 1994 r. Laurent Jalabert doznał poważnej kontuzji, gdy zderzył się z żandarmem robiącym zdjęcie. Podobny wypadek miało miejsce pięć lat temu, ale wtedy Włoch Giuseppe Guerini spadł z roweru podczas wspinaczki na Alpe d'Huez po zderzeniu się z widzem, który wybiegł na szosę, by zrobić efektowną fotkę. Dwa lata temu, na podjeździe w Luz-Ardiden, Armstrong zaplątał się w torby widza i miał upadek. Jednak pozbierał się szybko i wygrał etap. W ubiegłym roku, w Alpe d'Huez Teksańczyk został opluty przez niemieckiego kibica. Były też znacznie poważniejsze wypadki, włącznie z przypadkami śmiertelnymi. W 2002 r. troje dzieci dostało się pod koła samochodów kolumny wyścigu. Siedmioletni chłopiec zmarł w szpitalu. Inny widz stracił życie w 2000 r.

Mimo że informacyjne wozy wyścigu, jadące na początku i na końcu konwoju, ostrzegają kibiców i instruują, jak się zachować, wielu ekspertów kolarstwa zwraca uwagę, że sytuacja pogarsza się z każdym rokiem. Policja wyklucza z kolumny te wozy, które nie respektują przepisów drogowych. Bariery oddzielają widzów od szosy na ostatnich 400 metrach etapów; zużywa się na to 1300 ton metalu. Jednak to wszystko nie pomaga.

"Nie postawi się barier w całej Francji" - przyznaje z rezygnacją Bruyneel, który ma tylko nadzieję, że jego faworyt - Lance Armstrong dojedzie cało do Paryża i to w żółtej koszulce.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 15 lipca 2005, 23:00

Koniec wyścigu dla Valverde :cry:




Z kolarskiego wyścigu Tour de France wycofał się Hiszpan Alejandro Valverde z grupy Iles Baleares, zajmujący piąte miejsce w klasyfikacji generalnej po 12 etapach.


Piątkowy, 13. etap "Wielkiej Pętli rozgrywany jest na trasie o długości 173,5 km z Miramas do Montpellier. Valverde na 78. kilometrze w okolicach miejscowości Uzes zszedł z roweru, narzekając na kontuzję kolana.

Hiszpański kolarz doznał urazu podczas drużynowej jazdy na czas, gdy uderzył lewym kolanem w kierownicę swojego roweru. Bolące miejsce opatrzyli skutecznie na kilka dni lekarze, ale dolegliwości odezwały się przed 11. etapem. Wówczas Valverde zdołał dojechać do mety.

W czwartek Hiszpan znów zdecydował się jechać, a przed piątkowym etapem przeszedł test medyczny, po którym ponownie zezwolono mu na start. Bóle jednak okazały się zbyt silne i w efekcie kierownictwo grupy Iles Baleares zdecydowało się wycofać kolarza w rywalizacji.

Valverde wygrał 10. etap Tour de France z metą w alpejskim kurorcie Courchevel.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość