Szymon pisze:Trenejro pisze:1. Mam bardzo podobne wrażenia co do Twoich, ale wrodzone poczucie ogłady zabrania mi Cię obrażać...
2.Pewnie jak każda zawodniczka potrzebuje wsparcia nawet w trudnych chwilach (jak ostatnio Biba), a nie wczytywania się w krytykanckie tekściki...
3. Więcej wiary i otwartych oczu Człowieku... No chyba, że grę zawodniczki oceniasz tylko po zdobyczy punktowej...
4.Mimo, że osobiste emocje mam i potrafie się do tego przyznać, nie umniejsza to faktu, że obiektywnie jest jednym z niewielu filarów tego zespołu... A mam nieodparte wrażenie, że nie jest to zauważane przez większość Kibiców Włókniarza... Z drugiej jednak strony nie obchodzi mnie to i nie umrę z tego powodu - ja staram się tylko naświetlić brak obiektywizmu m.in. z TWOJEJ strony
5. Porównujesz jakość transferu Leo do Gabi?
Ciekawa wymiana zdań

... aż muszę się podłączyć
Ad.1) To widzę Trenejro, że zupełnie od niedawna nabrałeś ogłady

Pamiętam jak jeszcze niedawno, bodajże po meczu ze śledziami w podobny sposób obrażałeś Szanownego Kolegę Neofika
Ad.2) Wsparcie? Owszem, tak. Jednak ja wychodzę z założenia, że wspierać to można po meczu w którym była naprawdę WALKA na parkiecie i się nie udało. Natomiast kiedy na parkiecie była "padaka" to sorry bardzo, ale trzeba zjebać
Ad.3) A powiedz mi w ktorym meczu (prócz Gdyni) Krystofova zagrała na wysokim poziomie
Ad.4) Zgodzę się w tym punkcie z Belfrem, że bardzo często, aspekty prywatne powodują u Ciebie brak obiektywnego spojrzenia na sprawę.
Nie zgadzam się również ze stwierdzeniem, że Leo jest filarem druzyna. Ale na ten temat toczyliśmy już dyskusję, więc nie warto chyba rozpoczynać jej od nowa.
Ad.5) W tym punkcie zgodzę się z Tobą. Nie da się porównać wartości tych transferów, tzn. można to zrobić, ale owo porównanie wypadnie na dużą niekorzyść Tomy.
Ad1. Każdy się może zdenerwować... Odnosisz się do sytuacji, która i mnie się nie podobała i wyzwiska padały z obu stron... Obecnie chciałem tylko uwidocznić Belfrowi, że od pochwał generalnie stroni... Sam nie użyłem i miałem nadzieję, że spokojnie wymienię z nim zdania... Sorry, od pustaków i głupków nie dam się wyzywać... Widzę, że źle trafiłem z oceną...
Ad2. Nie lubię się powtarzać... Ale jeżeli jest padaka to generalnie "dzięki" wszystkim... Jeżeli w DOBRYM meczu ktoś się wyróżnia, to trzeba to docenić, niezależnie czy to jest Gdynia, czy Jelenia...
Jak sami zauważyliście, z ŁKSem można było zagrać swietnie i tzw "padakę"... Włókniarz w 1. połowie grał świetnie, Leo się wyróżniała... I to należy docenić w tym meczu...
Ok, nie chcę, żeby forumowicze sobie pomyśleli, że jestem ślepo zapatrzony w jej umiejętności, bo tak NIE JEST... Jak wiedzą niektórzy, jestem w większości przypadków największym KRYTYKANTEM jej poczynań - tym bardziej potrafię docenić dobre momenty...
Ad3. A powiedz mi, który mecz oprócz Gdyni Pabianice zagrały na wysokim poziomie? Pozycja nr 4 czy 5 niestety wymaga dobrej gry całego zespołu, gdyż zawodnicy/zawodniczki na tych pozycjach raczej są kończącymi akcje zespołu... Pozycje nr 1,2 czy 3 śa, można by rzec, bardziej "indywidualne", stąd takie Gwiazdy jak Jordan, Iverson, czy w polkiej lidze Bibrzycka...
Kontynuując, skoro zespół do tej pory zagrał dobrze tylko z Gdynią to czego oczekujesz? Że Leo w Krakowie weźmie piłkę od Krupy i pojedzie sama do kosza?
Kiedyś powiedziałem żartem - "kiedy Leo rzuci swoje 16-20 punktów Pabianice wygrają mecz". Dlaczego? Dlatego, że ona angażuje się bardzo w zespołową grę... koro ona rzuci punkty wyniknie to z dobrej gry zespołu a tego wszyscy oczekujemy...
I do cholery, wysoki poziom gry to nie tylko punkty!!!
Coś Ci wyślę na privie, to sobie obejrzysz...
Ad4. Każdy ma aspoekty prywatne... Każdemu coś przeszkadza być obiektywnym... Każdy ma osobiste upodobania... Dobrze podsumował to poniżej Zagłoba... Kto jest tak naprawde obiektywny?
Ad5.-