IV kolejka FGE: PTS Lider Pruszków -AZS PWSZ Gorzów W.72-71
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: IV kolejka FGE: PTS Lider Pruszków -AZS PWSZ Gorzów W.72-71
Ja pierdziele. Macie na rozkładzie Gorzów i Energe w Pruszkowie narzekają ??
Przecież mogliście mieć bilans 0-4 .
Przecież mogliście mieć bilans 0-4 .
- Łukasz_UFB
- Młodzik
- Posty: 539
- Rejestracja: 02 marca 2008, 19:41
- Lokalizacja: LIDER PRUSZKÓW!!
Re: IV kolejka FGE: PTS Lider Pruszków -AZS PWSZ Gorzów W.72-71
Narzekają i słusznie że narzekają. Cieszymy sie bardzo z pokonania "srebra" i "brązu" ale z drugiej strony blamaż z Lotosem i porażka z Ineą. Wy mi nie wierzycie że mecz w Rybniku będzie meczem prawdy - będzie właśnie ten, a dlaczego? Kalkuluje porażke z CCC i w tym nieszczęsnym Rybniku gdzie w zeszłym sezonie popłynęliśmy sromotnie dziewczyny będa musiały potwierdzić klase i pewnie wygrać - i jeżeli to im sie uda to będzie to wymierny pokaz tego, że jednak grać w kosza potrafimy. Bo jeżeli naszym celem jest play-off to takie mecze trzeba wygrywac... Licze na to że dziewczyny w każdym meczu tak jak wczoraj będą pokazywały charakter i walke - a to przełoży sie na wyniki...
"Mimo tym, co fanatyzm próbują w nas zdusić
Mimo wszystkim, co chcą nas po prostu ukrócić..."


Mimo wszystkim, co chcą nas po prostu ukrócić..."

Re: IV kolejka FGE: PTS Lider Pruszków -AZS PWSZ Gorzów W.72-71
Bardzo szybko pojawiły się zdjęcia z wczorajszego meczu
PS. Tutaj mała ciekawostka...Na trybunach ponownie można było dostrzec P. Marcinkiewicza wraz z małżonką. Tym razem więcej powodów do radości miała Pani Marcinkiewicz
PS. Tutaj mała ciekawostka...Na trybunach ponownie można było dostrzec P. Marcinkiewicza wraz z małżonką. Tym razem więcej powodów do radości miała Pani Marcinkiewicz
Re: IV kolejka FGE: PTS Lider Pruszków -AZS PWSZ Gorzów W.72-71
Gdy na przeciw siebie z jednej strony stanie zespół zmobilizowany, a z drugiej zespół delikatnie mówiąc - "wyluzowany",
to efekt jest taki właśnie jak wczoraj. Lider był zmobilizowany: McCants miała ostatnią szansę na udowodnienie przydatności, a Polki z Pruszkowa na pewno chciały pokazać się przed trenerem reprezentacji, no i przede wszystkim zatrzeć plamę po laniu od Lotosu na oczach własnych kibiców. AZS prowadząc 7:0 myślał, że będzie spacerek, zaczął grać, jakby to był trening. To się ostatecznie zemściło i porażka jednym punktem stała się faktem. Ale spokojnie, trener musi to wszystko poukładać. Cieszy to, że nieźle zagrała Jona
(jak to wymawiał spiker). W plkk nie znają jeszcze jej zwodów, stąd takie ładne "wiatraki" Liderek. Poczekajmy na Jelenę i powinno być dobrze. Gratulacje dla Lidera.
to efekt jest taki właśnie jak wczoraj. Lider był zmobilizowany: McCants miała ostatnią szansę na udowodnienie przydatności, a Polki z Pruszkowa na pewno chciały pokazać się przed trenerem reprezentacji, no i przede wszystkim zatrzeć plamę po laniu od Lotosu na oczach własnych kibiców. AZS prowadząc 7:0 myślał, że będzie spacerek, zaczął grać, jakby to był trening. To się ostatecznie zemściło i porażka jednym punktem stała się faktem. Ale spokojnie, trener musi to wszystko poukładać. Cieszy to, że nieźle zagrała Jona
(jak to wymawiał spiker). W plkk nie znają jeszcze jej zwodów, stąd takie ładne "wiatraki" Liderek. Poczekajmy na Jelenę i powinno być dobrze. Gratulacje dla Lidera.
Re: IV kolejka FGE: PTS Lider Pruszków -AZS PWSZ Gorzów W.72-71
Arkadiusz Koniecki: Jest różnica pomiędzy zwycięstwem a porażką
W czwartej kolejce FGE zespół Lidera Pruszków odniósł kolejne zwycięstwo nad medalistą z ubiegłego sezonu. Po Enerdze Toruń tym razem nad KSSSE AZS PWSZ Gorzów. Triumf okupiony był wielkim wysiłkiem i do ostatniej sekundy niepewny, ale jego smak dla pruszkowianek jest prawdziwą delicją.
Zakończone spotkanie nazwane największą niespodzianką kolejki obnażyło wiele błędów u faworyta i jednocześnie pokazało wielką ambicję Lidera
. Już kapitan gorzowianek po meczu wskazywała, że:- Fajną rzeczą, która mi się bardzo podobała to kibice, którzy tutaj byli. Grało się bardzo przyjemnie. Było czuć tą halę. Te mury, które tu żyły. Niech takich meczów będzie coraz więcej. Niech to nie będą jednostronne pojedynki, dwudziestopunktowe przewagi. Niech to będą takie spotkania jak to, które było dzisiaj, bo myślę, że to jest w sporcie najfajniejsze.
To prawda, że kibice potrafią zdeprymować rywala i mocno pchnąć do przodu swoje zawodniczki. Tak stało się w Pruszkowie, choć to nie jedyna przyczyna zwycięstwa Lidera. Przede wszystkim zespół Arkadiusza Konieckiego podszedł do spotkania na sto procent swoich możliwości i z wiarą w możliwość odniesienia sukcesu. Gorzowianki dopiero się zgrywają, a poza tym nie są jeszcze w optymalnym składzie, albowiem Jelena Leuczanka po trudach mistrzostw świata otrzymała trochę wolnego czasu.
- Jest różnica pomiędzy zwycięstwem, a porażką. Zarówno zespół z Gorzowa mógł się dzisiaj cieszyć, a nam mogłoby być bardzo przykro, gdyby sytuacja była odwrotna. Bardzo się cieszę z tego, że dziewczyny potrafiły się odbudować po dwóch słabych występach przeciwko Lotosowi i w Poznaniu. Zwracałem uwagę na to, że zbiórki to jest element, który daje zwycięstwo. W Poznaniu tych zbiórek mieliśmy zaledwie cztery. Dzisiaj w tym elemencie byliśmy lepsi, więc co mecz gramy lepiej. Jak tak dalej pójdzie to w tej decydującej fazie zespół może całkiem pozytywnie wyglądać - mówił po meczu trener pruszkowianek. - Obie strony starały się ten mecz wygrać. Szczęście uśmiechnęło się do naszych dziewczyn i to my wygraliśmy mecz - dodał szczęśliwy.
Zespół Lidera do tej pory zagrał cztery spotkania, z czego dwa przegrał w przytłaczający sposób, ale także dwa wygrał i to pokonując kandydatów do medali. A przynajmniej drużyny z takimi aspiracjami.
Po meczu Aleksandra Chomać z odrobiną niedowierzania mówiła: - To był bardzo dobry mecz. Do nas uśmiechnęło się szczęście. Udało nam się odbudować po meczu z INEĄ. Myślę, że to bardzo dobrze wpłynie na nasz zespół. Uwierzymy wreszcie w siebie, bo te ostatnie nasze mecze były złe. Czy to jednak oznacza, że Lider sprawi jeszcze niespodzianki o porównywalnym znaczeniu?
- Dziękuję też kibicom za wielki doping - dodała na zakończenie zawodniczka. To właśnie kibicom zawodniczki z Pruszkowa zawdzięczają zwycięstwo, bo to ich wiara w zespół uskrzydliła je i pozwoliła odnotować jakże ważne zwycięstwo.
http://www.sportowefakty.pl
W czwartej kolejce FGE zespół Lidera Pruszków odniósł kolejne zwycięstwo nad medalistą z ubiegłego sezonu. Po Enerdze Toruń tym razem nad KSSSE AZS PWSZ Gorzów. Triumf okupiony był wielkim wysiłkiem i do ostatniej sekundy niepewny, ale jego smak dla pruszkowianek jest prawdziwą delicją.
Zakończone spotkanie nazwane największą niespodzianką kolejki obnażyło wiele błędów u faworyta i jednocześnie pokazało wielką ambicję Lidera
. Już kapitan gorzowianek po meczu wskazywała, że:- Fajną rzeczą, która mi się bardzo podobała to kibice, którzy tutaj byli. Grało się bardzo przyjemnie. Było czuć tą halę. Te mury, które tu żyły. Niech takich meczów będzie coraz więcej. Niech to nie będą jednostronne pojedynki, dwudziestopunktowe przewagi. Niech to będą takie spotkania jak to, które było dzisiaj, bo myślę, że to jest w sporcie najfajniejsze.
To prawda, że kibice potrafią zdeprymować rywala i mocno pchnąć do przodu swoje zawodniczki. Tak stało się w Pruszkowie, choć to nie jedyna przyczyna zwycięstwa Lidera. Przede wszystkim zespół Arkadiusza Konieckiego podszedł do spotkania na sto procent swoich możliwości i z wiarą w możliwość odniesienia sukcesu. Gorzowianki dopiero się zgrywają, a poza tym nie są jeszcze w optymalnym składzie, albowiem Jelena Leuczanka po trudach mistrzostw świata otrzymała trochę wolnego czasu.
- Jest różnica pomiędzy zwycięstwem, a porażką. Zarówno zespół z Gorzowa mógł się dzisiaj cieszyć, a nam mogłoby być bardzo przykro, gdyby sytuacja była odwrotna. Bardzo się cieszę z tego, że dziewczyny potrafiły się odbudować po dwóch słabych występach przeciwko Lotosowi i w Poznaniu. Zwracałem uwagę na to, że zbiórki to jest element, który daje zwycięstwo. W Poznaniu tych zbiórek mieliśmy zaledwie cztery. Dzisiaj w tym elemencie byliśmy lepsi, więc co mecz gramy lepiej. Jak tak dalej pójdzie to w tej decydującej fazie zespół może całkiem pozytywnie wyglądać - mówił po meczu trener pruszkowianek. - Obie strony starały się ten mecz wygrać. Szczęście uśmiechnęło się do naszych dziewczyn i to my wygraliśmy mecz - dodał szczęśliwy.
Zespół Lidera do tej pory zagrał cztery spotkania, z czego dwa przegrał w przytłaczający sposób, ale także dwa wygrał i to pokonując kandydatów do medali. A przynajmniej drużyny z takimi aspiracjami.
Po meczu Aleksandra Chomać z odrobiną niedowierzania mówiła: - To był bardzo dobry mecz. Do nas uśmiechnęło się szczęście. Udało nam się odbudować po meczu z INEĄ. Myślę, że to bardzo dobrze wpłynie na nasz zespół. Uwierzymy wreszcie w siebie, bo te ostatnie nasze mecze były złe. Czy to jednak oznacza, że Lider sprawi jeszcze niespodzianki o porównywalnym znaczeniu?
- Dziękuję też kibicom za wielki doping - dodała na zakończenie zawodniczka. To właśnie kibicom zawodniczki z Pruszkowa zawdzięczają zwycięstwo, bo to ich wiara w zespół uskrzydliła je i pozwoliła odnotować jakże ważne zwycięstwo.
http://www.sportowefakty.pl
- Łukasz_UFB
- Młodzik
- Posty: 539
- Rejestracja: 02 marca 2008, 19:41
- Lokalizacja: LIDER PRUSZKÓW!!
Re: IV kolejka FGE: PTS Lider Pruszków -AZS PWSZ Gorzów W.72-71
Myśle że daleko nam do setek tudzież tysięcy gardeł wspierających swój zespół na halach Wisły i ostatnio Widzewa - ale ten wywiad pokazuje ze duch hali Znicz żyje - może powrócą te czasy kiedy Pruszków był miejscem gdzie lanie dostawały "światowe" zespoły (Benetton Treviso) i wróci dający sie wszedzie wyczuć klimat nadchodzącego święta - jakim jest mecz kosza w Pruszkowie... Takie wypowiedzi pokazują że na koszykarskiej mapie Polski dalej jesteśmy miejscem wyjątkowym. Oby tak było jak najdłużej 
http://www.youtube.com/watch?v=9eZ3Zl15 ... re=related - powyższy przykład
http://www.youtube.com/watch?v=9eZ3Zl15 ... re=related - powyższy przykład
"Mimo tym, co fanatyzm próbują w nas zdusić
Mimo wszystkim, co chcą nas po prostu ukrócić..."


Mimo wszystkim, co chcą nas po prostu ukrócić..."

Re: IV kolejka FGE: PTS Lider Pruszków -AZS PWSZ Gorzów W.72-71
eh Napisze dopiero teraz musiałem to przetrawić przyznam meczu nie widziałem więc może ktoś mi opisze grę Izabel bo dla mnie Gorzów przyjechał do Pruszkowa bez centra albo center głowę zostawił w autokarze ale to suche sataty podpowiadają a jak było w meczy nie wiem .
Wielkie Graty dla Lidera naprawdę w Pruszkowie fajne rzeczy się dzieją i nie będę paskudnym kibicem szczerze życzę wam wszystkiego najlepszego choćby i finału plkk (nie nie zmieniam frontu) ,ale wyjść na boisko i pokazać "srebrnemu" ,że jest się danego dnia lepsza drużyną to pełen respekt ! (łyknijcie jeszcze Wisłe proszę
)
Wracamy na tarczy liczę że będzie lepiej
Wielkie Graty dla Lidera naprawdę w Pruszkowie fajne rzeczy się dzieją i nie będę paskudnym kibicem szczerze życzę wam wszystkiego najlepszego choćby i finału plkk (nie nie zmieniam frontu) ,ale wyjść na boisko i pokazać "srebrnemu" ,że jest się danego dnia lepsza drużyną to pełen respekt ! (łyknijcie jeszcze Wisłe proszę
Wracamy na tarczy liczę że będzie lepiej
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
- Jack Napier
- Amator
- Posty: 195
- Rejestracja: 14 listopada 2009, 20:18
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Re: IV kolejka FGE: PTS Lider Pruszków -AZS PWSZ Gorzów W.72-71
friel pisze: przyznam meczu nie widziałem więc może ktoś mi opisze grę Izabel bo dla mnie Gorzów przyjechał do Pruszkowa bez centra albo center głowę zostawił w autokarze ale to suche sataty podpowiadają a jak było w meczy nie wiem
Co chcesz dokladnie wiedziec? Kruszyna zagrala swoje ... tak jak zawsze. Na miare swoich mozliwosci. Moze jedynie poza tym, ze zostala nasza najlepsza snajperka za 3 ... ona tez dostala mozliwosc doprowadzenia do dogrywki ale nie trafila. Fakt, ze chwile wczesniej trojka jej wpadla... co daje lacznie 3 celne rzuty za 3 w tym sezonie (i swiadczy jednoczesnie o tym, ze Gorzow nie istnieje z obwodu w tym sezonie). Do czego to dochodzi, ze gdy decyduja sie losy meczu trzeba liczyc, ze Iza trafi za 3.
Ogolnie nasze Polki (szczegolnie Dzwigalska i Kaczmarczyk) powinny sie wstydzic, ze biora pieniadze za to co pokazuja na parkiecie od poczatku sezonu. Pierwszy raz od dluzszego czasu bylo mi zwyczajnie zal, ze poswiecilem swoj czas i pieniadze na ogladanie druzyny, ktora zaczela sie zwawiej ruszac dopiero na kilka minut przed koncem meczu, kiedy porazka zajrzala w oczy.
Czekamy na Jelene. Po jej przyjsciu mamy zaczac grac nowe zagrywki ... oby to zaskoczylo. Jezeli nic sie nie zmieni to w Bourges zostaniemy z takim zaangazowaniem zamiecieni na smietnik.
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: IV kolejka FGE: PTS Lider Pruszków -AZS PWSZ Gorzów W.72-71
Kruszyna- napisales Jack ze na swoim poziomie, ale chyba od niej znacznie, ale to znacznie wiecej wymagamy ?
. Nie moze byc tak ze nasz jedyny center nie skacze do zbiórki, w dodatku Ola Chomac w koncówce meczu pod naszym koszem robila co chciala...
O reszcie dziewczyn(Adze Kaczmarczyk, Skobel i Kasce Dzwigalskiej) po tym meczu nie chcem sie wypowiadac... Justyna jeszcze z nich wszystkich najlpeiej zagrala (kilka razy duzy spokoj w grze pokazala) jednak w kontekscie calego meczu jej forma pozostawia wiele do zyczenia (głupie straty faule).
Oby jak najszybciej Leuczanka przyjechala i się zaczely zgrywac... bo w Euro mozemy tak jak skonczyc tak jak Jack napisal.
Co do obwodu to jedno zdanie: "A mowilem zatrudnic Katke
"
Dla porównania w zespole Pruszkowa obserwowalem rozgrzewke. dla przykladu Katarzyna Bednarczyk rzucila 8/9 na 10 celnych rzutów za 3 pkt.
Watpie czy w chwili obecnej mamy takiego strzelca który by chociazby na treningu powtorzyl taka skutecznosc. (ale moze sie myle).
O reszcie dziewczyn(Adze Kaczmarczyk, Skobel i Kasce Dzwigalskiej) po tym meczu nie chcem sie wypowiadac... Justyna jeszcze z nich wszystkich najlpeiej zagrala (kilka razy duzy spokoj w grze pokazala) jednak w kontekscie calego meczu jej forma pozostawia wiele do zyczenia (głupie straty faule).
Oby jak najszybciej Leuczanka przyjechala i się zaczely zgrywac... bo w Euro mozemy tak jak skonczyc tak jak Jack napisal.
Co do obwodu to jedno zdanie: "A mowilem zatrudnic Katke
Dla porównania w zespole Pruszkowa obserwowalem rozgrzewke. dla przykladu Katarzyna Bednarczyk rzucila 8/9 na 10 celnych rzutów za 3 pkt.
Watpie czy w chwili obecnej mamy takiego strzelca który by chociazby na treningu powtorzyl taka skutecznosc. (ale moze sie myle).
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Re: IV kolejka FGE: PTS Lider Pruszków -AZS PWSZ Gorzów W.72-71
Panowie nie narzekajcie tak, rozumiem wasze rozżalenie bo liczyliście na łatwe zwycięstwo(zapewne wasze dziewczyny też tak myślały) a tu zaskoczenie bo Lider poza chwilową słabością na początku nie zamierzał się poddać. Co do waszych dziewczyn to powiem że Samanta nie pokazała niczego nadzwyczajnego choć na hali sporo dobrego przed meczem o niej mówiono.
Jej "nurkowanie" między dwie zawodniczki jest tak łatwe do rozszyfrowania aż dziw bierze że nikt jej na to nie zwrócił uwagi.
Poza tym w obronie niemalże każda jej akcja to faul i tylko dzięki temu że sędziowie "puszczali" jej obronę dotrwała z 4 faulami do końca meczu.
Przy normalnym gwizdaniu spadłaby za 5 jeszcze przed 3 kwartą.
Początek ligi pokazuje że wiele ciekawego będzie się działo.
Myślę że wasze dziewczyny jeszcze nie raz pokażą kawał dobrego basketu.
Jej "nurkowanie" między dwie zawodniczki jest tak łatwe do rozszyfrowania aż dziw bierze że nikt jej na to nie zwrócił uwagi.
Poza tym w obronie niemalże każda jej akcja to faul i tylko dzięki temu że sędziowie "puszczali" jej obronę dotrwała z 4 faulami do końca meczu.
Przy normalnym gwizdaniu spadłaby za 5 jeszcze przed 3 kwartą.
Początek ligi pokazuje że wiele ciekawego będzie się działo.
Myślę że wasze dziewczyny jeszcze nie raz pokażą kawał dobrego basketu.
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: IV kolejka FGE: PTS Lider Pruszków -AZS PWSZ Gorzów W.72-71
Jej "nurkowanie" między dwie zawodniczki jest tak łatwe do rozszyfrowania aż dziw bierze że nikt jej na to nie zwrócił uwagi.
hehe no ale przynajmniej 2 razy jej sie udalo
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Re: IV kolejka FGE: PTS Lider Pruszków -AZS PWSZ Gorzów W.72-71
Każdy z nas ma prawo widzieć to inaczej.
A tak na marginesie, tydzień jest miarą czasu, więc nie mówimy "tydzień czasu".
A tak na marginesie, tydzień jest miarą czasu, więc nie mówimy "tydzień czasu".
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 74 gości
