I tak większość opini fachowców (z którymi się zetknąłem )wskazuje na lepsze wyszkolenie niemieckich załóg.
Jakość "sprzętu" (też pancerza - produkcja seryjna) podobno była bardziej "zróżnicowana" u wschodniego sojusznika.
Ważne też warunki pogodowe - przy ostrym mrozie - u Niemców zawodziły smary i paliwo. To oczywiście na korzyść IS.
A jako As-a jednak obsadziłbym : Michael Wittmann z załogą.
http://www.panzer.punkt.pl/artykuly/wittman/wittman.htm :