Koszykarki Lotosu Gdynia grają z reprezentacją USA!
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
[img]W%20takiej%20formie%20mistrzostwo%20Polski%20zdobędziemy%20spokojnie%20-%20mówi%20Paulina%20Pawlak[/img]Dlaczego nie dziwi mnie ta wypowiedź? Tupet i zarozumiałość to jednak najwyraźniej najsilniejsza strona gwiazdek z Gdyni- żadnej pokory żadnego respektu dla silniejszych rywali - trzykrotne baty z Wisła niczego jej nie nauczyły. Z przyjemnoscią zobaczę jak "w takiej formie" "spokojna mistrzostwa Paula" dostanie z koleżankami wpierdy-obojętnie na którym etapie play-offów.

-
Gość
hmmm no i cóż ja Wam moge napisać, zarczam że jesli Lotos gralby tak w niedziele PP zdobylby bez problemu, byl to najlepszy mecz gdynianek w tym sezonie, ja nie mam slow by opisac co one wyprawialy,
problem "tylko" jest taki by te forme utrzymac, niestety lotos gra w tym roku bardzo chimerycznie
a Katie Smith jest niesamowita
moze jeszcze kiedys wroci nad polskie morze
problem "tylko" jest taki by te forme utrzymac, niestety lotos gra w tym roku bardzo chimerycznie
a Katie Smith jest niesamowita
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
jeśli ŁKS grałby cały sezon tak jak u siebie z Wisłą to grałby o czwórkę a nie o utrzymanie...tylko co z tego?Słodkie pierdzenie co by było gdyby, a moze gdyby Lotos grał w finale lepiej, Wisła zagrałaby jeszcze lepiej?? Fakt jest taki ze po jednym meczu Pani P. zapomniała jakie ciry zbiera Lotos od Wisły w tym sezonie i zaczyna się buńczuczna gadanina, cnota skromności jest najwyraźniej Pani P. absolutnie obca.Anonymous pisze:hmmm no i cóż ja Wam moge napisać, zarczam że jesli Lotos gralby tak w niedziele PP zdobylby bez problemu


Gdynia mam w tydzień 2 zawodniczki załatwiła ( Magda i Iva ) ale i tak sobie nie poradziły "te brutalki" następnym razem trener każe im gryść i szczypać a jak to się nie uda to pierdzieć i rzygać...
może to jest banałem ale ta drużyna USA w tej chwili to zlepek z łapanki + księżniczka Braxton i emerytowane rencistki Hammon i Melvin, jak one w środku wakacji mają grać?? Kara ma cały rok wakacje chyba że znów ją chłopak zapyli, a reszta która mniej więcej jest w sezonie to się raczej nie przemęcza i forsuje żeby nie złapać kontuzji. i nie mają się co wysilać bo Chanselor i tak weźmie te stare na mistrzostwa a z tej paczki która grała w Gdyni zostanie najwyżej Bird, Cash i Diana...a reszta to może co najwyżej po pupie się podrapać... co zrobić?? można piać z zachwytu!!
może to jest banałem ale ta drużyna USA w tej chwili to zlepek z łapanki + księżniczka Braxton i emerytowane rencistki Hammon i Melvin, jak one w środku wakacji mają grać?? Kara ma cały rok wakacje chyba że znów ją chłopak zapyli, a reszta która mniej więcej jest w sezonie to się raczej nie przemęcza i forsuje żeby nie złapać kontuzji. i nie mają się co wysilać bo Chanselor i tak weźmie te stare na mistrzostwa a z tej paczki która grała w Gdyni zostanie najwyżej Bird, Cash i Diana...a reszta to może co najwyżej po pupie się podrapać... co zrobić?? można piać z zachwytu!!
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

Jedna sprawa jest dla mnie co najmniej dziwna... Niegdyś trenerką USA była właśnie Anne Donovan, potem kadrę przejął van Chancellor. Teraz znów na ławce Anne Donovan.... Jedyne co mi przychodzi do głowy to to ,że Donovan jest asystentką Chancellore'a - z tymże było podane we wcześniejszym protokole, że Donovan to pierwszy trener a asystent Mike Thibalut
....
Co do wypowiedzi Pawlak: przyznam szczerze, że nie rozumiem zarzutów. Dziewczyna cieszy się,że zespół ,który grał ostatnio kichę zagrał w końcu lepszy mecz, choc tylko sparingowy. Potraktowałby mto jako element "podbudowywania się", ktory sprzyja polepszeniu morali zespołuDlatego jej wypowiedzi, w ogóle mnie one nie dziwią. Uważam ,że Gdynianki chcą się podbudować psychicznie przed fazą play-off stąd wypowiedzi określane przez niektorych forumowiczów mianem "buńczucznych". Sam gdybym był zawodnikiem danego zespołu i wiedziałby m,że moje wypowiedzi moga spowodowac wewnętrzną mobilizację lub scementowanie zespołu, natychmiast bym się zdecydował na takowe wypowiedzi.Myślę,że Paulina chciała tchnąć nowego ducha w drużynę, grającą nieco "nieświeżo" ostatnio.Taka jest rola poszczególnych jednostek w zespole aby w odpowiedni momencie usiłować zespół skonsolidować. Jeżeli jej się to udało, to chwała jej za to, play-offy będą ciekawsze a walka bardziej zacięta.
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Nie rozumiesz moich zarzutów o buńczucznych wypowiedziach? To może mi powiedz Saletra jak odebrałbyś wypowiedż np; Trześniewskiego gdyby powiedział na łamach prasy ze spokojnie rozwalimy Jelenią Górę w meczach o utzrymanie , z palcem w nosie, wiec niech się nie łudzą bo i tak spadną, za to ŁKS w przyszłym sezonie to hohoho zawojuje całą Polskę i spokojnie rozpyka każdego...
?????


Mirek to co innego
A na poważnie, gdyby np Pawlak powiedziała tak : "Wisła i Włokniarz są słabe , w ogole nam nie zagrażają i tak wygramy z tymi słabiutkimi zespołami."
Takie wypowiedzi faktycznie byłyby skadaliczne i żenujące i byłbym jednym z pierwszych,ktorzy skrytykowaliby ostro Pawlaczkę,. Z tymże ona stwiedziła,że " z taka formą MP zdobędziemy spokojnie" . W tej wypowiedzi nie odniosła sie do innych zespołów tylko stwierdziła ,że jeżeli forma będzie tak wysoka jak w tym właśnie poszczególnym meczu, to o dalszze losy mozna być spokojnym.
Gdyby Trześniewski po meczu z Wisła, powiedziałby,że o utrzymanie jest spokojny, to równiez bym go nie skrytykował. A to z tego powodu,ze zarówno trener j ak i zawodniczka wypowiadali sie o jednostkowym meczu- w domyśle mając przekonanie,że jeżeli taka forma utrzyma się na wszystkie pozostałe mecze, to można byc spokojnym zarówno o ligowy byt jak i o MP( w przypadku Pawlak) - w kwestii T. hipotetyzuję, w końcu nie powiedział takich słów. Jeśli by faktycznie użył takiego słownictwa jakie Mikey zaproponowałeś, to faktycznie byłoby to buńczuczne chamstwo.
Sęk w tym,że bardzo wątpliwe aby taka forma się utrzymała, wydaje mi się ,że Pawlak doskonale zdaje sobie z tego sprawę stąd chciała właśnie podkreślić fakt zagrania dobrego meczu, nie mając wcale pewnosci ,że w przyszłości będzie podobnie.( I właśnie chodzi o ten poszczególny pomeczowy kontekst).
Reasumując, muszę stwierdzić ,że co innego gdyby zawodniczka mówiłą "o rozwaleniu Wisły czy Włokniarza" a co innego gdy wierzy w siłe zespołu na podstawie ostatniego okresu(czy też meczu.) Wydaje mi sie ,że na tym etapie zawodniczce chodzilo o skonsolidowanie drużyny a nie o egoistyczne przechwałki.
Aczkolwiek wiele zależy od kwestii interptetacji, zarówno Ty Mikey, jak i ja możemy te słowa inaczje zinterpretować. Ja jednakze nie doszukiwałbym się w tej wypowiedzi elementów chamskiego wychwalania się, tylko okreslonej socjotechniki,mającej odpowiednio przygotowac zespół do decydujacej fazy.
A na poważnie, gdyby np Pawlak powiedziała tak : "Wisła i Włokniarz są słabe , w ogole nam nie zagrażają i tak wygramy z tymi słabiutkimi zespołami."
Takie wypowiedzi faktycznie byłyby skadaliczne i żenujące i byłbym jednym z pierwszych,ktorzy skrytykowaliby ostro Pawlaczkę,. Z tymże ona stwiedziła,że " z taka formą MP zdobędziemy spokojnie" . W tej wypowiedzi nie odniosła sie do innych zespołów tylko stwierdziła ,że jeżeli forma będzie tak wysoka jak w tym właśnie poszczególnym meczu, to o dalszze losy mozna być spokojnym.
Gdyby Trześniewski po meczu z Wisła, powiedziałby,że o utrzymanie jest spokojny, to równiez bym go nie skrytykował. A to z tego powodu,ze zarówno trener j ak i zawodniczka wypowiadali sie o jednostkowym meczu- w domyśle mając przekonanie,że jeżeli taka forma utrzyma się na wszystkie pozostałe mecze, to można byc spokojnym zarówno o ligowy byt jak i o MP( w przypadku Pawlak) - w kwestii T. hipotetyzuję, w końcu nie powiedział takich słów. Jeśli by faktycznie użył takiego słownictwa jakie Mikey zaproponowałeś, to faktycznie byłoby to buńczuczne chamstwo.
Sęk w tym,że bardzo wątpliwe aby taka forma się utrzymała, wydaje mi się ,że Pawlak doskonale zdaje sobie z tego sprawę stąd chciała właśnie podkreślić fakt zagrania dobrego meczu, nie mając wcale pewnosci ,że w przyszłości będzie podobnie.( I właśnie chodzi o ten poszczególny pomeczowy kontekst).
Reasumując, muszę stwierdzić ,że co innego gdyby zawodniczka mówiłą "o rozwaleniu Wisły czy Włokniarza" a co innego gdy wierzy w siłe zespołu na podstawie ostatniego okresu(czy też meczu.) Wydaje mi sie ,że na tym etapie zawodniczce chodzilo o skonsolidowanie drużyny a nie o egoistyczne przechwałki.
Aczkolwiek wiele zależy od kwestii interptetacji, zarówno Ty Mikey, jak i ja możemy te słowa inaczje zinterpretować. Ja jednakze nie doszukiwałbym się w tej wypowiedzi elementów chamskiego wychwalania się, tylko okreslonej socjotechniki,mającej odpowiednio przygotowac zespół do decydujacej fazy.
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Saletra pisze:
A na poważnie, gdyby np Pawlak powiedziała tak : "Wisła i Włokniarz są słabe , w ogole nam nie zagrażają i tak wygramy z tymi słabiutkimi zespołami."
Tylko że wiesz Saletra, gdyńskie środowisko zupełnie nie wspomina o konfrontacji półfinałowej z Włókniarzem. Oni już szykują formę na finał, już mówią że będąc w dyspozycji ze spotkania z USA, SPOKOJNIE zdobędą MP. Hmm.... a to już chyba jednak podchodzi pod bufoniarstwo i brak szacunku dla przeciwnika
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Kobryn w wywiadzie zamieszczonym w aktualnościach obok uprawia tą samą śpiewkęSzymon pisze:Saletra pisze:
A na poważnie, gdyby np Pawlak powiedziała tak : "Wisła i Włokniarz są słabe , w ogole nam nie zagrażają i tak wygramy z tymi słabiutkimi zespołami."
Tylko że wiesz Saletra, gdyńskie środowisko zupełnie nie wspomina o konfrontacji półfinałowej z Włókniarzem. Oni już szykują formę na finał, już mówią że będąc w dyspozycji ze spotkania z USA, SPOKOJNIE zdobędą MP. Hmm.... a to już chyba jednak podchodzi pod bufoniarstwo i brak szacunku dla przeciwnika![]()


- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Przepraszam Panie Saletra ale jak jest roznica w zdaniu ktorym ty napisales
a tym
w domysle chodzi ze spokojnie pokonaja Wisle Wlokniarz i Cukierki i oczywiste jest ze skoro zawodniczka uzywa sformulowania "spokojnie zdobedziemy Mistrza" to uwaza pozostale zespoly za slabsze, i trzeba byc tepym zeby tego nie rozumiec.
Liga i puchar Polskie jak anrazie pokazaly kto tutaj jest slabszy.
"Wisła i Włokniarz są słabe , w ogole nam nie zagrażają i tak wygramy z tymi słabiutkimi zespołami."
a tym
W takiej formie mistrzostwo Polski zdobędziemy spokojnie - mówi Paulina Pawlak
w domysle chodzi ze spokojnie pokonaja Wisle Wlokniarz i Cukierki i oczywiste jest ze skoro zawodniczka uzywa sformulowania "spokojnie zdobedziemy Mistrza" to uwaza pozostale zespoly za slabsze, i trzeba byc tepym zeby tego nie rozumiec.
Liga i puchar Polskie jak anrazie pokazaly kto tutaj jest slabszy.


WislaLive.pl
Nie chcę się bawić w dogłębną analizę zdania co dokładnie miała Pawlak na mysli itp. Myślę,że w większości wypowiedzi nie tylko koszykarek można doszukać się jakiegoś negatywnego wydźwięku. Dla mnie ta akurat wypowiedz nie była deprecjonowaniem siły pozostałych zespołów. Jest to moje stanowisko, natomiast rozumiem,że inne osoby mogą spojrzeć na tę sprawę nieco inaczej., w końcu kążdy ma prawo do własnej opinii i dziwne byłoby gdyby wszyscy mieli identyczne zdanie na dany temat. W powyższej wypowiedzi nie doszukiwałbym się więc analogii do pozostałych ligowych zespołów. Uważam po prostu, że Pawlak udzieliła wypowiedzi niedawno po meczu, oceniając beig wyadrzeń ,na gorąco i będąć zadwolonej z postawy zespołu. Wyraziła stwiedzenie,że gdyby zespół utrzymał formę, to po prostu nie miałby problemu z wywalczeniem MP. Jej prawo -może przecież tak uważać. wWielu sportowców, nie tylko koszykarzy wyrażało takie stwierdzenia w różnych momentach swojej kariery, miedzy innymi aby sie np "doładować".
Także reasumuąc nie doszukiwałbym się w tej wypowiedzi szerszego kontekstu. Wprawdzie w tej wypowiedzi nie widzę nic nagannego, jednakże pamiętam wczęśniejsze wypowiedzi Pawalak, Kobryń i Kozioła( zwłaszcza wywiad w TV Kozioła po wysoko przegranym spotkaniu w Pabianicach)i w tych przypadkach musze stwierdzić ,że trąciło bufonadą jak i megalomanią. Lotos po wielu Latach święcenia tryumfów, przyzwyczaił się już do MP. Uważam, jednak ,że po wielu latach Wisła jak i Włókniarza sa na dobrej drodze do zmiany warty. Osobiscie kibicuję Włókniarzowi, ale jak MP zdobędzie Wisła to również się ucieszę.
Zgadzam się z Tobą Szymon ,że Gdynia najwyraźniej lekceważy Włókniarza, jak pokazuje sport i zycie taka postawa często kończy się srogą lekcja i nie inaczej może być tym razem. Wyrażam swą opinię jednakże na skutek wcześniejszych wypowiedzi zawodnczek Lotosu, bo w tej wypowiedzi jeżel ijuż kogoś lekceważy to raczej wszystkie zespoły. Jak napisałem jednakże już parokrotnie powyżej nie doszukiwałbym się jednakże w tej wypowiedzi Pani P. głębszych podtekstów. Trzymam kciuki za Włokniarz w konfrontacji z Lotosem, bedzie bardzo ciężko jednakże awans Włókniarza do finału jest realny i właśnie najlepszą nagrodą dla Włokniarek będzie wyeliminowanie Lotosu i pokazanie ,że wypowiedziami się nie zwycięża, tylko twardą grą.
Pozdrawia muczestników tej dysputy
Także reasumuąc nie doszukiwałbym się w tej wypowiedzi szerszego kontekstu. Wprawdzie w tej wypowiedzi nie widzę nic nagannego, jednakże pamiętam wczęśniejsze wypowiedzi Pawalak, Kobryń i Kozioła( zwłaszcza wywiad w TV Kozioła po wysoko przegranym spotkaniu w Pabianicach)i w tych przypadkach musze stwierdzić ,że trąciło bufonadą jak i megalomanią. Lotos po wielu Latach święcenia tryumfów, przyzwyczaił się już do MP. Uważam, jednak ,że po wielu latach Wisła jak i Włókniarza sa na dobrej drodze do zmiany warty. Osobiscie kibicuję Włókniarzowi, ale jak MP zdobędzie Wisła to również się ucieszę.
Zgadzam się z Tobą Szymon ,że Gdynia najwyraźniej lekceważy Włókniarza, jak pokazuje sport i zycie taka postawa często kończy się srogą lekcja i nie inaczej może być tym razem. Wyrażam swą opinię jednakże na skutek wcześniejszych wypowiedzi zawodnczek Lotosu, bo w tej wypowiedzi jeżel ijuż kogoś lekceważy to raczej wszystkie zespoły. Jak napisałem jednakże już parokrotnie powyżej nie doszukiwałbym się jednakże w tej wypowiedzi Pani P. głębszych podtekstów. Trzymam kciuki za Włokniarz w konfrontacji z Lotosem, bedzie bardzo ciężko jednakże awans Włókniarza do finału jest realny i właśnie najlepszą nagrodą dla Włokniarek będzie wyeliminowanie Lotosu i pokazanie ,że wypowiedziami się nie zwycięża, tylko twardą grą.
Pozdrawia muczestników tej dysputy
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość





