rzymi pisze:No to rzeczywiście, tylko pozazdrościć. Gratulacje. I więcej takich chwil życzę. Z Brnem może nie być tak łatwo..
z Pecsem absolutnie nie było łatwo:)
nie sztuką jest wygrać jak wszystko się układa super, ale sporym wyczynem jest zwyciężyć gdy idzie jak po grudzie. dziś tak właśnie było. wola walki i determinacja dziewczyn to było coś za co należą im się ogromne brawa.
i wypowiedź Katki z konferecji:
Kateřina Zohnová (zawodniczka Wisły Can-Pack): - Ważną sprawą dla nas było to, że mieliśmy dziś "szóstego zawodnika", czyli naszych kibiców. Jest to coś wspaniałego i nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam. Było ciężko, ale dzięki temu "szóstemu zawodnikowi", wygrałyśmy. Życzę zespołowi z Pécs sukcesów w węgierskiej lidze oraz w pucharze.





