Szykują się bardzo przykre wieści dot. drużyny Katarzynek i sytuacji personalnej.
Otóż o odejściu Charity Szczechowiak już sporo powiedziano. Przykra sprawa z Martą Jujką. Czeka ją operacja kolana (JEDNAK) - czyli sytuacja podobna do Krawiec. Mecz z Rybnikiem będzie jej ostatnim przed tą operacją .
Tak więc zostajemy z zaledwie...........jedną wysoką zawodniczką - Jeleną Maksimović. Nie wiem jak wyobrażają sobię mecze ligowe toruńscy działacze...Potrzeba konkretnie 2-3 zawodniczek przecież w takim wypadku.
Co z tego że na obwodzie wyrosło nam multum Amerykanek - jak pod koszem jedna JELA.
Niewykluczone że zarówno Krawiec i Jujka dołączą do zespołu w styczniu lub pod koniec II rundy , tylko ciekawe na którym miejscu wtedy będziemy.....
Ciekaw jestem co siedzi w głowach toruńskich działaczy.... i czy decyzja EDO o rozstaniu z wysoką Egenti - nie była zbyt pochopna?

Nie mamy wysokich zawodniczek - a samym obwodem meczów nie wygramy.
Potrzeba znaleźć zastępstwa za Szczechowiak u Jujkę.
PS . Coś mi się wydaje , że SZPILA cały sezon już spędzi na tej ,, 4'' ......(pytanie z czyjej winy?)
Na miejscu działaczy i trenera - ściągnąlbym od razu i bez gadania PATRYCJĘ GULAK LIPKE. Fajnie uzupełniały się z Maksimović w poprzednim sezonie .