Co słychać w Wiśle?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: Co słychać w Wiśle?
ja sie tam ciesze ze nie jestesmy w eurolidze ...
przynajmniej prezesi z R22, nie będą chwalic sie jak to oni załatwili kolejne miejsce dla Polski w Eurolidze.
Trzeba było myślec rok temu, gdy się "budowało" zespół - gdy wiadomo było, że szamikuła ch*** gra, a raczej nie zagra.
Ten rok należy potraktować jako odkupienie win.
W przypadku piłkarzy taki zimny prysznic podział - rok bez pucharów europejskich dał wielu ludziom zwiazanym z piłkarską Wisła wiele do myślenia.
Oby tak samo było w przypadku koszykarek.
PS - sadze ze gdyby nasza reprezentacja lepiej spisała sie na ME to miejsce było by bardziej realne.
przynajmniej prezesi z R22, nie będą chwalic sie jak to oni załatwili kolejne miejsce dla Polski w Eurolidze.
Trzeba było myślec rok temu, gdy się "budowało" zespół - gdy wiadomo było, że szamikuła ch*** gra, a raczej nie zagra.
Ten rok należy potraktować jako odkupienie win.
W przypadku piłkarzy taki zimny prysznic podział - rok bez pucharów europejskich dał wielu ludziom zwiazanym z piłkarską Wisła wiele do myślenia.
Oby tak samo było w przypadku koszykarek.
PS - sadze ze gdyby nasza reprezentacja lepiej spisała sie na ME to miejsce było by bardziej realne.
Re: Co słychać w Wiśle?
Myślę że już podziałało skład Wisły na dzień dzisiejszy na papierze miarzdzy wszystkich w lidze po za Lotosem (nawet Gorzów
) więc pozostaje trzymać kciuki 
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
Re: Co słychać w Wiśle?
Dokładnie Wisła jak na ten sezon to demoluje Lotos,Gorzów nie wspominając o innych zespołach, ale sport jest sportem wszystko się okaże się na parkiecie.
Basket
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Wiśle?
Dawcio pisze:Dokładnie Wisła jak na ten sezon to demoluje Lotos,Gorzów nie wspominając o innych zespołach, ale sport jest sportem wszystko się okaże się na parkiecie.
Demoluje w jakim sensie ?
Mysl zanim cos napiszesz
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Re: Co słychać w Wiśle?
Dawcio pisze:Dokładnie Wisła jak na ten sezon to demoluje Lotos,Gorzów nie wspominając o innych zespołach, ale sport jest sportem wszystko się okaże się na parkiecie.
A to juz widziałes jakies mecze z nowego sezonu?
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: Co słychać w Wiśle?
Jest już jakaś wstępna pula uczestników Pucharu Fiba?? Prawda to, że będzie podział geograficzny w pierwszej fazie??
Zawsze wierni, choć pijani, zawsze z Wisłą, Pakos-Fani!!!
Re: Co słychać w Wiśle?
Wisła Can-Pack nie zagra w Eurolidze
Zawodniczki Wisły Can-Pack po pięciu latach występów w Eurolidze, w przyszłym sezonie zagrają tylko w mniej prestiżowym Pucharze FIBA
Choć krakowianki zajęły dopiero trzecie miejsce w lidze, to działacze liczyli, że europejska federacja koszykówki (FIBA) przyzna im dziką kartkę. Ludwik Miętta-Mikołajewicz, prezes Wisły oceniał szanse nawet na 75 proc. - Zawsze mieliśmy wysokie notowania w FIBA. Poza problemami z halą nie było do nas żadnych zastrzeżeń - przekonywał.
Działacze liczyli na uśmiech losu, bo europejska federacja zmieniła zasady podziału miejsc - zamiast czterech zespołów z Rosji i Francji miały grać trzy. Dodatkowo problemy finansowe miał TTT Ryga.
Wczoraj na Reymonta jednak dotarł faks z FIBA. Na liście 24 zespołów nie ma Wisły Can-Pack. -FIBA tłumaczyła, że wzięła pod uwagę klasyfikację federacji. Hiszpania i Węgry są w niej wyżej i to one dostały dodatkowe miejsce - mówi Miętta-Mikołajewicz. - Okazało się też, że łotewska drużyna uzbierała pieniądze i jednak wystąpi w Eurolidze.
Oprócz Wisły ze smakiem obszedł się też Beskitas Stambuł. Obie drużyny zagrają więc w mniej prestiżowym Pucharze Europy. - W zespole nie będzie żadnych zmian kadrowych. A w Pucharze FIBA cel będzie wyższy niż w Eurolidze - zapewnia Miętta-Mikołajewicz.
Koszykarki dostaną zadanie awansu do Final Four. W Eurolidze celem, którego nie udało się przez pięć lat zrealizować, była czołowa ósemka.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Zawodniczki Wisły Can-Pack po pięciu latach występów w Eurolidze, w przyszłym sezonie zagrają tylko w mniej prestiżowym Pucharze FIBA
Choć krakowianki zajęły dopiero trzecie miejsce w lidze, to działacze liczyli, że europejska federacja koszykówki (FIBA) przyzna im dziką kartkę. Ludwik Miętta-Mikołajewicz, prezes Wisły oceniał szanse nawet na 75 proc. - Zawsze mieliśmy wysokie notowania w FIBA. Poza problemami z halą nie było do nas żadnych zastrzeżeń - przekonywał.
Działacze liczyli na uśmiech losu, bo europejska federacja zmieniła zasady podziału miejsc - zamiast czterech zespołów z Rosji i Francji miały grać trzy. Dodatkowo problemy finansowe miał TTT Ryga.
Wczoraj na Reymonta jednak dotarł faks z FIBA. Na liście 24 zespołów nie ma Wisły Can-Pack. -FIBA tłumaczyła, że wzięła pod uwagę klasyfikację federacji. Hiszpania i Węgry są w niej wyżej i to one dostały dodatkowe miejsce - mówi Miętta-Mikołajewicz. - Okazało się też, że łotewska drużyna uzbierała pieniądze i jednak wystąpi w Eurolidze.
Oprócz Wisły ze smakiem obszedł się też Beskitas Stambuł. Obie drużyny zagrają więc w mniej prestiżowym Pucharze Europy. - W zespole nie będzie żadnych zmian kadrowych. A w Pucharze FIBA cel będzie wyższy niż w Eurolidze - zapewnia Miętta-Mikołajewicz.
Koszykarki dostaną zadanie awansu do Final Four. W Eurolidze celem, którego nie udało się przez pięć lat zrealizować, była czołowa ósemka.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Re: Co słychać w Wiśle?
ann pisze:Wisła Can-Pack nie zagra w Eurolidze
Oprócz Wisły ze smakiem obszedł się też Beskitas Stambuł. Obie drużyny zagrają więc w mniej prestiżowym Pucharze Europy. - W zespole nie będzie żadnych zmian kadrowych. A w Pucharze FIBA cel będzie wyższy niż w Eurolidze - zapewnia Miętta-Mikołajewicz.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Oby się Papa Mięta nie pomylil... bo juz niebawem moze okazac sie ze bedziemy mieli dosc powazne problemy
Re: Co słychać w Wiśle?
Czy prawdą jest że w kontraktach niektórych nowych nabytków Wisły była klauzula że w przypadku braku Euroligi kontrakt jest nieważny?
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Re: Co słychać w Wiśle?
tomisback pisze:Czy prawdą jest że w kontraktach niektórych nowych nabytków Wisły była klauzula że w przypadku braku Euroligi kontrakt jest nieważny?
czy ja wiem, czy nowych i że nieważny
dla mnie dziekie karty powinny być zlikwidowane. jest ustalone miejsca 1-2 Euroliga 3- FIBA Cup i tyle,a nie żadne kombinowanie!


WislaLive.pl
Re: Co słychać w Wiśle?
Powinny byc pre-elimniacje w przypadku kłopotów finansowych druzyn, by za chwile sie nie okazało ze w Eurolidze bedzie grac 3 lub 4 zespoły!
A gdyby sie jeszcze okazało ze zawodniczki maja klazule ze albo Euroliga, albo kotrakt niewazny ozanczałoby to ze działacze Wisły sa smieszni. Przeciez sznse na Eurolige od poczatku były nikłe
A gdyby sie jeszcze okazało ze zawodniczki maja klazule ze albo Euroliga, albo kotrakt niewazny ozanczałoby to ze działacze Wisły sa smieszni. Przeciez sznse na Eurolige od poczatku były nikłe
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: Co słychać w Wiśle?
EUROLIGA: Wisła Can-Pack bez dzikiej karty
Nadeszła kara - nie będzie Wisły w pucharach... Nie przesadzajmy z tą złośliwością - koszykarki "Białej Gwiazdy" oczywiście wystąpią na międzynarodowej arenie. Jednakże nie w Eurolidze, ale w Pucharze Europy, czyli - porównując basket do piłki nożnej - w dawnym Pucharze UEFA (od nowego sezonu Liga Europejska).
Wczoraj FIBA Europe podjęła wreszcie decyzję odnośnie do przyznania dzikich kart na grę we wspomnianej Eurolidze. Do dwóch wolnych miejsc było czterech kandydatów - obok Wisły Can-Pack także kluby z Węgier, Hiszpanii i Turcji. Koniec końców dzikie karty przyznano Węgierkom i Hiszpankom.
- Głównym kryterium był ranking poszczególnych krajowych federacji - mówi prezes Towarzystwa, Ludwik Miętta-Mikołajewicz. - Hiszpania i Węgry miały najlepsze współczynniki. Tym samym - tak my, jak i Turczynki - musimy się obejść smakiem. Cóż, trudno, ale trzeba z tym żyć. Przynajmniej cel na kolejny sezon jest jasny - musimy na boisku wywalczyć sobie prawo gry w Eurolidze. Teraz dostaliśmy nauczkę i wierzę, że nie pójdzie ona w las.
Nie można też wykluczyć, że Wisła Can-Pack przegrała w oczach FIBA Europe przez... swoją halę przy ulicy Reymonta. Tak przynajmniej przypuszcza sternik Towarzystwa: - Od lat FIBA wypomina nam stan krakowskiej hali.
Dlatego warunkowo dopuszczała Wisłę do gry w Eurolidze. Teraz z pewnością nie zapomniano, że nasz krakowski obiekt raczej nie przypomina funkcjonalnego i nowoczesnego... Dobrze przynajmniej, że otrzymamy warunkową zgodę na grę w Krakowie w Pucharze Europy.
A co będzie za rok? Raczej nic szczególnego, po prostu kolejny raz Wisła wystosuje do FIBA Europe prośbę o warunkową zgodę na występy - miejmy nadzieję - w Eurolidze. Przecież przez najbliższe 12-15 miesięcy żadna hala pod Wawelem nie powstanie. Podobnie, choć obyśmy się mylili, jak za kolejne dwanaście - piętnaście lat...
- Czekamy więc do najbliższego wtorku - kończy prezes Miętta-Mikołajewicz. - Wtedy w Monachium odbędzie się losowanie. Wisła pójdzie na pierwszy ogień, gdyż Euroliga zostanie rozlosowana po Pucharze Europy. Za rok chcemy znowu być w drugiej transzy...
Wracając natomiast na krajowe podwórko, to być może ekstraklasa koszykarek będzie liczyć jednak czternaście drużyn. Wprawdzie do rywalizacji o dziką kartę (jedno wolne miejsce) zgłosił się tylko jeden klub (PTK Pabianice), jednakże jeśli ten tegoroczny spadkowicz z elity spełni wszystkie wymogi, zostanie przywrócony do ekstraklasowych łask. Decyzja o losach pabianiczanek ma zapaść 3 sierpnia.
Dlatego warunkowo dopuszczała Wisłę do gry w Eurolidze. Teraz z pewnością nie zapomniano, że nasz krakowski obiekt raczej nie przypomina funkcjonalnego i nowoczesnego... Dobrze przynajmniej, że otrzymamy warunkową zgodę na grę w Krakowie w Pucharze Europy.
A co będzie za rok? Raczej nic szczególnego, po prostu kolejny raz Wisła wystosuje do FIBA Europe prośbę o warunkową zgodę na występy - miejmy nadzieję - w Eurolidze. Przecież przez najbliższe 12-15 miesięcy żadna hala pod Wawelem nie powstanie. Podobnie, choć obyśmy się mylili, jak za kolejne dwanaście - piętnaście lat...
- Czekamy więc do najbliższego wtorku - kończy prezes Miętta-Mikołajewicz. - Wtedy w Monachium odbędzie się losowanie. Wisła pójdzie na pierwszy ogień, gdyż Euroliga zostanie rozlosowana po Pucharze Europy. Za rok chcemy znowu być w drugiej transzy...
Wracając natomiast na krajowe podwórko, to być może ekstraklasa koszykarek będzie liczyć jednak czternaście drużyn. Wprawdzie do rywalizacji o dziką kartę (jedno wolne miejsce) zgłosił się tylko jeden klub (PTK Pabianice), jednakże jeśli ten tegoroczny spadkowicz z elity spełni wszystkie wymogi, zostanie przywrócony do ekstraklasowych łask. Decyzja o losach pabianiczanek ma zapaść 3 sierpnia.
Wojciech Batko
http://www.gazetakrakowska.pl
Nadeszła kara - nie będzie Wisły w pucharach... Nie przesadzajmy z tą złośliwością - koszykarki "Białej Gwiazdy" oczywiście wystąpią na międzynarodowej arenie. Jednakże nie w Eurolidze, ale w Pucharze Europy, czyli - porównując basket do piłki nożnej - w dawnym Pucharze UEFA (od nowego sezonu Liga Europejska).
Wczoraj FIBA Europe podjęła wreszcie decyzję odnośnie do przyznania dzikich kart na grę we wspomnianej Eurolidze. Do dwóch wolnych miejsc było czterech kandydatów - obok Wisły Can-Pack także kluby z Węgier, Hiszpanii i Turcji. Koniec końców dzikie karty przyznano Węgierkom i Hiszpankom.
- Głównym kryterium był ranking poszczególnych krajowych federacji - mówi prezes Towarzystwa, Ludwik Miętta-Mikołajewicz. - Hiszpania i Węgry miały najlepsze współczynniki. Tym samym - tak my, jak i Turczynki - musimy się obejść smakiem. Cóż, trudno, ale trzeba z tym żyć. Przynajmniej cel na kolejny sezon jest jasny - musimy na boisku wywalczyć sobie prawo gry w Eurolidze. Teraz dostaliśmy nauczkę i wierzę, że nie pójdzie ona w las.
Nie można też wykluczyć, że Wisła Can-Pack przegrała w oczach FIBA Europe przez... swoją halę przy ulicy Reymonta. Tak przynajmniej przypuszcza sternik Towarzystwa: - Od lat FIBA wypomina nam stan krakowskiej hali.
Dlatego warunkowo dopuszczała Wisłę do gry w Eurolidze. Teraz z pewnością nie zapomniano, że nasz krakowski obiekt raczej nie przypomina funkcjonalnego i nowoczesnego... Dobrze przynajmniej, że otrzymamy warunkową zgodę na grę w Krakowie w Pucharze Europy.
A co będzie za rok? Raczej nic szczególnego, po prostu kolejny raz Wisła wystosuje do FIBA Europe prośbę o warunkową zgodę na występy - miejmy nadzieję - w Eurolidze. Przecież przez najbliższe 12-15 miesięcy żadna hala pod Wawelem nie powstanie. Podobnie, choć obyśmy się mylili, jak za kolejne dwanaście - piętnaście lat...
- Czekamy więc do najbliższego wtorku - kończy prezes Miętta-Mikołajewicz. - Wtedy w Monachium odbędzie się losowanie. Wisła pójdzie na pierwszy ogień, gdyż Euroliga zostanie rozlosowana po Pucharze Europy. Za rok chcemy znowu być w drugiej transzy...
Wracając natomiast na krajowe podwórko, to być może ekstraklasa koszykarek będzie liczyć jednak czternaście drużyn. Wprawdzie do rywalizacji o dziką kartę (jedno wolne miejsce) zgłosił się tylko jeden klub (PTK Pabianice), jednakże jeśli ten tegoroczny spadkowicz z elity spełni wszystkie wymogi, zostanie przywrócony do ekstraklasowych łask. Decyzja o losach pabianiczanek ma zapaść 3 sierpnia.
Dlatego warunkowo dopuszczała Wisłę do gry w Eurolidze. Teraz z pewnością nie zapomniano, że nasz krakowski obiekt raczej nie przypomina funkcjonalnego i nowoczesnego... Dobrze przynajmniej, że otrzymamy warunkową zgodę na grę w Krakowie w Pucharze Europy.
A co będzie za rok? Raczej nic szczególnego, po prostu kolejny raz Wisła wystosuje do FIBA Europe prośbę o warunkową zgodę na występy - miejmy nadzieję - w Eurolidze. Przecież przez najbliższe 12-15 miesięcy żadna hala pod Wawelem nie powstanie. Podobnie, choć obyśmy się mylili, jak za kolejne dwanaście - piętnaście lat...
- Czekamy więc do najbliższego wtorku - kończy prezes Miętta-Mikołajewicz. - Wtedy w Monachium odbędzie się losowanie. Wisła pójdzie na pierwszy ogień, gdyż Euroliga zostanie rozlosowana po Pucharze Europy. Za rok chcemy znowu być w drugiej transzy...
Wracając natomiast na krajowe podwórko, to być może ekstraklasa koszykarek będzie liczyć jednak czternaście drużyn. Wprawdzie do rywalizacji o dziką kartę (jedno wolne miejsce) zgłosił się tylko jeden klub (PTK Pabianice), jednakże jeśli ten tegoroczny spadkowicz z elity spełni wszystkie wymogi, zostanie przywrócony do ekstraklasowych łask. Decyzja o losach pabianiczanek ma zapaść 3 sierpnia.
Wojciech Batko
http://www.gazetakrakowska.pl
Debiutantka Roku!!!
"Rozpędź się a ściana sama Cię znajdzie" - Tomasz M.
Ave Becky!!!
"Rozpędź się a ściana sama Cię znajdzie" - Tomasz M.
Ave Becky!!!
Re: Co słychać w Wiśle?
W sumie rzeczywiście Puchar fiba dla takich zawodniczek jak Fernandez Cohen czy dla samego trenera musi być ciosem ,ale liczę że działacze Wisły to przewidzieli i że kontrakty są dobrze sporządzone bardzo chce zobaczyć w Wisłę w pełnym składzie w Gorzowie
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!
Re: Co słychać w Wiśle?
Nie chce mi się wierzyć, żeby w Wiśle ktoś był na tyle głupi, żeby podpisywać takie kontrakty. To nie jest koszykarski koniec świata tylko znany klub w Europie. Zawodniczki przychodząc wiedziały jak się sprawy mają. Poza tym hasło "wygrywamy Fibę" wcale nie brzmi źle.
Re: Co słychać w Wiśle?
Nie chce mi się wierzyć, żeby w Wiśle ktoś był na tyle głupi, żeby podpisywać takie kontrakty.
wygląda na to, że jednak był
w prasie hiszpańskiej trener Hernandez mówi, że liczył się z tym, że może nie być Euroligi w Krakowie, ale jest rozczarowany i boi się, że może to wpłynąć na skład personalny drużyny. Szczególnie bolesna może być strata Kobryn, która jest znaczącym graczem, zwłaszcza że w Polsce obowiązuje przepis o 2 Polkach na parkiecie.
czyli to, że Ewka po raz kolejny chce uciec z Wisły chyba jednak nie jest plotka jak się okazuje...
kto zna dobrze hiszpański to tutaj jest art. w oryginale i proszę o dokładniejsze tłumaczenie;)
http://www.tribuna.net/noticia.asp?ref=43763
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 73 gości


