tommiiii pisze:jak czytam ze powinnismy wczoraj wygrac 30 pkt to az nie wiedze ze to widze...
Napisalem to bo postawilismy w pierwszej kwarcie naprawde fajne warunki a dodatkowo Czarnogora we wczorajszym dniu byla bardzo slabo dysponowana. (w 4 kwarcie to one juz nie graly a chodzily).
panowie gramy praktycznie drugim garniturem zawodniczek......
Ja nie wiem dla Ciebie moze to jest drugi garninut... a dla mnie jest pierwszy!. I w przypadku awansu do Eurobasketu poza Bibrzycka i Kobryn to ten "pierwszy" garnitur ja bym wrzucil "do kosza". Jezeli one sobie wywalcza tym skladem awans to tylko uzupelnilbym o te dwie wyzej wymienione zawodniczki (ze wzgledu na poziom jaki reprezentuja).
troche szacunku dla tych dziewczyn ze graja walcza i wygrywaja a nie tylko ich zwyciestw szukac w slabej grze innych...
A kto tu nie ma szacunku ?? Tylko jak sie oglada mecz w ktorym Czarnogóra jest na łopatkach... a nagle nasze "durnieja-jakby to Saletra okreslil", (dodatkowo Winnicki nie bardzo wie co sie dzieje [chociaz uwazam powierzenie mu kadry bylo bardzo dobra decyzja i mysle ze sie patrzac przez pryzmat calych eliminacji sprawdzil],) to mozna powiedziec co sie o tym mysli.
Nie wiem jakie kto ma ambicje, ale ja nie popadam w hurraoptymizm po wygraniu z Czarnogora, moim marzeniem jest zeby dziewczyny zaczely wygrywac z takimi zespolami jak Rosja Hiszpania czy Francja. Wtedy zwyciestwo obojetnie w jakim stylu bede uwazal za wielki sukces

.
(Miejmy nadzieje ze nasze panie beda mialy okazje pograc z tymi zespolami w przyszlorocznym Eurobaskecie).