23 kolejka FGE: AZS Gorzów Wielkopolski - Wisła Kraków

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 23 kolejka FGE: AZS Gorzów Wielkopolski - Wisła Kraków

Postautor: matrix » 19 lutego 2011, 20:26

Greebo pisze: Paula jest Polka a nie tzw"gwiazda" z zagranicy ktorej pąłci się kupe kasy.

jedynie z tym mogę się zgodzić,a staty? nie zawsze oddają to co działo się na parkiecie.Dla mnie Andja wykonała dziś dobrą robotę.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
diablewcielone:P
Kadet
Posty: 1450
Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
Lokalizacja: Miasto Krakuff
Kontaktowanie:

Re: 23 kolejka FGE: AZS Gorzów Wielkopolski - Wisła Kraków

Postautor: diablewcielone:P » 19 lutego 2011, 20:32

ja bym to nazwała nie udało się jej nic efektownie spitolić;] czyli generalnie ten mecz można zaliczyć jej in plus

porównaj sposób prowadzenia piłki (pewność jej prowadzenia by Paula i by Andzia)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: 23 kolejka FGE: AZS Gorzów Wielkopolski - Wisła Kraków

Postautor: Greebo » 19 lutego 2011, 20:48

No, statsy czasem kłamią, ale IMO nie wtym przypadku..

2 "ciekawostki statystyczne" - Gorzów trafił nam juz 5 trojek w ostatnich sekundach poszczególnych kwart (3 w Krakowie, 2 dzisiaj) a Leuchanka jak dotąd w Wiśle ma skuteczność 5/5 za 3.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: 23 kolejka FGE: AZS Gorzów Wielkopolski - Wisła Kraków

Postautor: Saletra » 19 lutego 2011, 21:03

Greebo pisze:
Krężel - początek sezonu miała jeszcze przyzwoity, ale to co gra od stycznia to woła o pomstę do nieba. Z taka gra to o kadrze nawet myśleć nie powinna.


Zdecydowanei muszę się z Tobą zgodzić Greebo. Zauważ jednak, że jednak jesli możemy sie do czegoś przyczepić u Herniego , to jednak jego relacje z Polkami. Poza Kobryn,która zawsze prezentowała lepszy lub gorszy poziom, cała reszta gra/grała u niego kiepsko - żadna z Polek nie zrobiła progresu.

Pawlaczkina - ciągle to samo, raz kiedys trafi się mecz z Nadieżdzą i nic.

Skorek - zastraszona, przestraszona bez szans pokazania się w zeszłym sezonie złapała dołek, który mogła przewalczyć minutami od trenera w PLKK- nic jednak z tych rzeczy.

Lecia- kaszani spod kosza az szkoda gadać. Wg mnie też jakaś taka przestraszona na tym boisku,. Zero progresu gry. A te kaszany dwie z meczu z Nadieżdzą u siebie, długo będę jej pamiętał.

Pałka- również mozna było ją lepiej wykorzystać- to dobra także znajperka, jej mozliwości ofensywne rowniezz wg mnie nie były przez Herniego wykorzystane.

Krężel - brak zaufania w postaci minut w PLKK, rowniez powoduje "strach" , który ma wielkie oczy, zawodniczka nie wierzy w swoje umiejętności i non stop obniżanie jej czasu gry dodatkowo ją dołuje.

Wielebna- zawodniczka bądź co bądź, która coś w Dexii grała- czasami nawet nieźle. Brak dużej liczby minut po kontuzji sprawił, że nie maiła okazji "wejśc w sezon" i byłą zawodniczką marginalną. Trzeba było dać jej kiedys pograć ze słabszym zespołem, żeby zagrała 35 minut i ciepnełą 20 pkt, to by się odblokowała.

Reasumując wg mnie Herni średnio dociera do Polek- to co powyzej napisałem to oczywiście skróty myślowe, nie wszystko jest winą Herniego, bo to zawodniczki maja grać i nie filozofować, ale jakis wkład w to ma. Niestety, zeby Polki dobrze grały, trzeba im zaufać, dać większą liczbę minut kiedy są w dołku, aby""zaskoczyły" i czuły sie częścią zespołu. a Tak wchodzi zawodniczka na 10 minut, dwa razy z nerwów spierdzieli i wraca na ławke z zanizonym poczuciem własnej wartości,. To sie potem potęguje i w rezultacie zawodniczka dostaje blokadę do końca sezonu.

Wg mnie Herni oprócz swoich innych niewatpliwych zalet, powinien nieco więcej czasu poświęcić Polkom ,aby lepiej je wkomponować do zespołu. Mówiła o tym Kobryn w zeszlym sezonie i warto powiedzieć teraz. Jest wprawdzie bardzo dobrze, ale dlaczego ma nie być lepiej? Wiadomo ,że dla Herniego liczy sie kadra Hiszpanii, ale to od tego jest LMM żeby naciskać na niego o Polki. Niech sie czegoś nauczą od tego szkoleniowca, niech im wszczepi hiszpańską mentalność.

Nie chciałbym aby mój post był usprawiedliwieniem dla Krężel i reszty za kiepską postawę - wracma tylko uwagę na tendencję, która wg mnie w zeszłym sezonie zarysowała się już przez prawie dwa sezony Herniego. Takie zawodniczki jak Wielebna, Skoriusz i Krężel potrafia grac w basket, trzeba tylko je umiejętnie poprowadzić.
Oczywiście od zawodniczek nalezy wymagac profesjonalizmu i tego ,że za takie pieniądze będą zapierdzielać aż miło. Niestety tego czasami brakuje i to już nie jest wina trenera.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: 23 kolejka FGE: AZS Gorzów Wielkopolski - Wisła Kraków

Postautor: Greebo » 19 lutego 2011, 21:35

Hmm.. jak dla mnie on nie patrzy na narodowość i .. nie powiewne tego robić. Graja te które zwiększają (czy to krótkofalowo czy to długofalowo) szanse na sukces w sezonie. Na dodatek w tym - przez długi czas - Polki miały sporo czasu na wykazanie. Graliśmy w praktyce na 3 zawodniczki zagraniczne a - także w eurolidze - były długie momenty ze na parkiecie były po 4 Polki. Miały wiec sporo czasu by pokazać co potrafią i wywalczyć swoje miejsce w zespole. I jak dla mnie to wygląda tak:]

Kobryn - tu nie ma co gadac jest gwiazda zespołu

Lecia - zmienniczka Ewki i Leuchanki. Rożnica polega na tym ze ona nie jest - w przeciwieństwie do tamtych jedna z podstawowych opcji w ataku. Ale tak tez było przez długi czas i w Gdyni. I trudno sie dziwić trenerom, bo jednak umiejętności ofensywne ma słabsze od Ewki, Leuchanki czy wczesnej choćby Matovic. Rażą u niej dwie rzeczy - chwyt piłki - często gdzieś ucieka jej ona z rąk, tak przy podaniach jak i przy zbiórkach no i jej słynne "grzyby spod kosza (trudno jednak o to winić trenerów.. chyba ze tych co ja mieli w latach "szkolnych"). Ale trudno powiedzieć też by ona była nieprzydatna czy niewykorzystywana - swoje robi. jej największym atutem jest ciąg na piłkę przy zbiórce i to działa ok. A jednak w maire często tez i do gry w ataku wnosi te kilkanaście punkcików.

Pula - tu tez ciężko mówić by Hernandez stawiał na Jelavic jej kosztem. Graja niemal dokładnie po równo a i role tez mają niemal identyczne. Przede wszystkim maja harować w ataku it o robią. W ofensywie ich atuty sa skromne, Paula ma ta przewagę ze jednak dużo lepiej rzuca z dystansu,. Jak ma dzień to jest to bardzo przydatne: tak było w Orenburgu, tak było np z Lotosem u nas (4/5 za 3). Ale cudów Hernandez nie wymyśli, nie zrobi z niej 2 Dumerc - nie ma szans.

Kreżel - ona tez miała sporo czasu na wykazanie. W lidze do stycznia grywała po ok 20 minut, w Eurolidze niewiele mniej. Dosc czasu by sie pokazać. Problem tylko ze niestety jest jednak mocno jednostronna a przede wszystkim - słaba bardzo słaba w kryciu 1-1 w obronie. Taka kopia Katki, tyle tylko że Czeszka jednak miała dużo pewniejsza rękę w ataku, a Kaska gra na dodatek strasznie chaotycznie by nie rzec głupio. Jej wybory w ataku są często zupełnie nieprzemyślane a jak zawali 2-3 akcje to trudno by ja trener trzymał na placu, skoro nie jest w stanie nadrobić tego w obronie. Dlatego tez - wiem ze to smutne ale taka prawda - przegrywała ona rywalizacje z Doris, która jednak broniła duzo lepiej.

Ogólnie - do gry w Wiśle trzeb mieć albo bardzo duże umiejętności, albo bardzo mocna psychike, dzięki której zawodniczka może być przydatna w roli zawodnika "zadaniowego" Po prostu Kreżel, Pałka, Skorek (a wcześniej Kenig, Krawiec, Czarnecka.. itd) musi wchodząc na parkiet pokazać w kilku akcjach to co ma najlepszego, nie tracić głowy i nie bać sie grać. A niestety jest cos takiego (i ot obserwacja nie z ostatnich 2-3 sezonów i nie tylko z koszykówki kobiet) ze nasi sportowcy w grach drużynowych mają z tym problem. Zawsze podziwiałem pod tym względem zawodników z byłej Jugosławii - wchodzili na parkiet i chcieli zabic rywala bez wzgledu an to kto nim był. Nie wyszło im raz - trudno, nie zrażali sie , nie blokowali. następnym razem sie udało. A u nas niejednokrotnie widziałem po 2 nieudanych zagraniach strach w oczach i praliż w grze.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

reaktywacja
Junior
Posty: 2236
Rejestracja: 26 kwietnia 2009, 22:38
Lokalizacja: kiedyś koszykarska stolica Polski

Re: 23 kolejka FGE: AZS Gorzów Wielkopolski - Wisła Kraków

Postautor: reaktywacja » 20 lutego 2011, 00:08

Greebo pisze:
matrix pisze:
Greebo pisze: A Jelavic mogłaby zostać w Gorzowie .. tam lubią ambitne zawodniczki.

nie rozumiem to co w takim razie powiedzieć o Pauli? :shock:


Jak dla mnie grała jednak ciut lepiej. Statystycznie też: kluczowe dla rozgrywajcych 3 as - 2 starty, Jelavic 1-4. Najgorszy fragment naszej gry - w 2 kwarcie to też zasługa Jelavic.

Poza tym a): Pauli zdarzaja sie takie emcze jakw Orenburgu, Jelavic nie i b) Paula jest Polka a nie tzw"gwiazda" z zagranicy ktorej pąłci się kupe kasy.


A co? Paulina może jeszcze wam dopłaca za grę w Krakowie, albo bierze tylko forsę na waciki...? Akurat w Wiśle Polki mają płacone jak "gwiazdy z zagranicy" i w żadnym innym polskim klubie takiej kasy im się nie rozdaje. Nie wierzę, że Andja dostaje dużo więcej.
14 koron:
1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025...

- To jest mój zespół, moje koleżanki, moje miasto, moi kibice. Moje miejsce jest na boisku i zagrałabym nawet bez oka - Tamika Catchings.

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: 23 kolejka FGE: AZS Gorzów Wielkopolski - Wisła Kraków

Postautor: Saletra » 20 lutego 2011, 01:07

Greebo pisze:
Ogólnie - do gry w Wiśle trzeb mieć albo bardzo duże umiejętności, albo bardzo mocna psychike, dzięki której zawodniczka może być przydatna w roli zawodnika "zadaniowego" Po prostu Kreżel, Pałka, Skorek (a wcześniej Kenig, Krawiec, Czarnecka.. itd) musi wchodząc na parkiet pokazać w kilku akcjach to co ma najlepszego, nie tracić głowy i nie bać sie grać. A niestety jest cos takiego (i ot obserwacja nie z ostatnich 2-3 sezonów i nie tylko z koszykówki kobiet) ze nasi sportowcy w grach drużynowych mają z tym problem. Zawsze podziwiałem pod tym względem zawodników z byłej Jugosławii - wchodzili na parkiet i chcieli zabic rywala bez wzgledu an to kto nim był. Nie wyszło im raz - trudno, nie zrażali sie , nie blokowali. następnym razem sie udało. A u nas niejednokrotnie widziałem po 2 nieudanych zagraniach strach w oczach i praliż w grze.



Co prawda to prawda - po raz kolejny ciężko się nie zgodzić z tym co napisałeś. Faktycznie widoczna jest u nas nieciekawa mentalność, przejawiająca się w strachliwości, traceniu głowy podczas meczu i bezsensownym blokowaniu się. Pisałem o tym już wczesniej i co do tego jesteśmy zgodni.
Hernandez wg mnie jest b. dobrym szkoleniowcem, a wobec takich osób, apetyt jak to mawiają, rośnie w miarę jedzenia. Wg mnie pomimo słowo naszych koszykarek, mógłby sprobować do nich dotrzeć i nieco lepiej je zmotywować, przeprogramować, nastawic je na ostrą walkę i nieprzejmowanie się byle nieudaną akcją, a co za tym idzie nieco zmienić tą mentalność.

Skorek, Wielebną, Pałkę, Krężel ito porównałbym do średniej/przeciętnej klasy instrumentów. Nawet jednak kiepskie instrumenty muzyczne, odpowiednio nastrojone przez wirtuoza, potrafią z siebie wydawać ciekawe dźwięki i brzmienia i to na dłuższą metę. I tu jest własnie pies pogrzebany- fajnie by było gdyby Herni po tych prawie już dwóch sezonach powoli zdiagnozował problem i podjął jakieś skutki zaradcze. Bo wprawdzie te zawodniczki szału nie będą robić, ale mogły/mogą grać lepiej. Nie uwazam, że np Krężel pokazuje obecnie pełnię swoich możliwości.Wprawdzie nie ma ich niebiańskich, ale z pewnościa można z niej więcej wykrzesać. Tego właśnie życzę Herniemu - aby zdiagnozował problem i wykorzystał do cna potencjał, który wprawdzie nie jest oszałamiający, ale jakiś tam jest. Uważam, że ani Wielebna, ani Krężel, ani Skoriusz ani Pałka nie były wkorzystane w 100 proc u Herniego. Dlatego życzę, aby jednak te Polki które ma umiał wykorzystać.

A za Kaśkę trzymam kciuki - chcę żeby w końcu jakaś Polka pokazała,że umie grać a co najważniejsze pokazała, że się umie przełamać. Żeby polepszyła sie w obronie i rzuciła w końcu jakąs przyzwoitą liczbę pkt, bo akurat to że umie zdobywać pkt juz pokazała niegdyś, czas aby pokazała to w Wiśle.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: 23 kolejka FGE: AZS Gorzów Wielkopolski - Wisła Kraków

Postautor: Greebo » 20 lutego 2011, 08:29

reaktywacja pisze:
A co? Paulina może jeszcze wam dopłaca za grę w Krakowie, albo bierze tylko forsę na waciki...? Akurat w Wiśle Polki mają płacone jak "gwiazdy z zagranicy" i w żadnym innym polskim klubie takiej kasy im się nie rozdaje. Nie wierzę, że Andja dostaje dużo więcej.


Z tego co sie orientuje to jednak troch więcej, choć oczywiście nie są to jakieś drastyczne różnice (ale tez i nie ma drastycznej różnicy miedzy nią a Erin..) .. ale to niezmieniana faktu ze i tak jest to argument na korzyść Pauli. Bo Polki jakieś muszą być, a lepszych od niej ciężko znaleźć, a takowe zawodniczki zagraniczne można, i owszem. Gdyby nie było w lidze żadnych preferencji dla Polek, wymuszających ich grę w PLKK to Paule i Jelavic oceniałbym tak samo.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: 23 kolejka FGE: AZS Gorzów Wielkopolski - Wisła Kraków

Postautor: matrix » 20 lutego 2011, 10:07

Greebo pisze:
reaktywacja pisze: a lepszych od niej ciężko znaleźć,

galopujesz,że hej 8) Była kiedyś lepsza Polka,która w Krakowie zagrała cały sezon na....ławie :shock:(Paula chyba sobie takiego losu nawet nie wyobraża) ,a obecnie będziesz oglądał w reprezentacji Krystynę Toliver co wiele akurat wyjaśnia.(w najlepszych polskich klubach są najlepsze polskie rozgrywające schowane za zagranicznymi gwiazdami)
PS.Odnośnie Gorzowa to uważam,że bardziej od Chiomy przydałaby się temu zespołowi właśnie rozgrywająca,bo Samantha Jene to na dzień dzisiejszy nie ta zawodniczka z np.początku sezonu.
Ostatnio zmieniony 20 lutego 2011, 10:19 przez matrix, łącznie zmieniany 1 raz.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: 23 kolejka FGE: AZS Gorzów Wielkopolski - Wisła Kraków

Postautor: Greebo » 20 lutego 2011, 10:18

matrix pisze:
Greebo pisze:
reaktywacja pisze: a lepszych od niej ciężko znaleźć,

galopujesz,że hej 8) Była kiedyś lepsza Polka,która w Krakowie zagrała cały sezon na....ławie :shock:(Paula chyba sobie takiego losu nawet nie wyobraża) ,a obecnie będziesz oglądał w reprezentacji Krystynę Toliver co wiele akurat wyjaśnia.
PS.Odnośnie Gorzowa to uważam,że bardziej od Chiomy przydałaby się temu zespołowi właśnie rozgrywająca,bo Samantha Jene to na dzień dzisiejszy nie ta zawodniczka z np.początku sezonu.


Ze Gajda? :lol:

Ustalmy - Pawlak jest u nas przydatna. czego o Gajdzie nie można by powiedzieć. Ona by u nas grała jak Kręzel. Albo i gorzej. Juz wole i Pawlak i Jelavic. Przynajmniej trochę bronią.

I tak, Gorzow nie mając za dużo kasy powinien ściągać trzecia rozgrywająca zostając na pozycjach 2-3 z duetem Weaver - Skobel a nie liczyć ze jedyna naprawdę klasowa zawodniczka wróci do formy. :roll:
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: 23 kolejka FGE: AZS Gorzów Wielkopolski - Wisła Kraków

Postautor: ann » 20 lutego 2011, 10:49

Jelavic vs Paula? Zawsze i wszędzie Paula!!! a czemu? bo jak ona ma wyprowadzić i rozegrać piłkę to człowiek nie drży ze stresu, bo ona w odróżnieniu od swojej chorwackiej koleżanki myśli na boisku, a nie tylko szybko biega i wreszcie, bo Paula jak ma swój dzień to dorzuci kilka punktów, a Andja niestety rzutem nie straszy. oczywiście ambicji jej nie mozna odmówić,w obronie tez czasem zrobi swoje, ale takie same atuty ma Pawlak. dlatego też zdecydowanie Paula.
aha ja do Jelavić nic nie mam, bo to bardzo symapatyczna osoba, aczkolwiek nie jest to zawodniczka która się w Wiśle sprawdza po prostu i mam nadzieję, że po sezonie będzie jedną z niewielu koszykarek która zostanie wymieniona(Dumerc za nią by była lux :P )
co do samego meczu to cieszy dobry mecz Yeleny po chorobie, mimo niesprzyjających w hali warunków :mrgreen: , a także progres formy Gunty. fajnie też zwłaszcza w obronie Lecia.
ważna dla nas wygrana, a teraz trzeba skupić się na Salamance.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Re: 23 kolejka FGE: AZS Gorzów Wielkopolski - Wisła Kraków

Postautor: garnett » 20 lutego 2011, 11:48

reaktywacja pisze:A co? Paulina może jeszcze wam dopłaca za grę w Krakowie, albo bierze tylko forsę na waciki...? Akurat w Wiśle Polki mają płacone jak "gwiazdy z zagranicy" i w żadnym innym polskim klubie takiej kasy im się nie rozdaje. Nie wierzę, że Andja dostaje dużo więcej.


Jakbym Krawczyka słuchał... :lol:
Jasne...Mieloszyńska poszła do Gdyni bo lubi ryby i marzyła o współpracy z Tanasejczukiem. :lol:
Płacone mają jak "gwiazdy z zagranicy" które w tym sezonie grają w Gdyni - to zdanie jest już bardziej bliskie rzeczywistości.
Co to znaczy dużo więcej ? Rozumiem, że wiesz o jakiej różnicy mówisz i zapłaciłbyś z własnej kieszeni tą kwotę żeby mieć u siebie Andję zamioast Pauli. :shock:

Zgadzam się w 100% z ann w ocenie przydatności Jelavic i Pawlak do Wisły, choć daleko mi do fana gry PP.

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: 23 kolejka FGE: AZS Gorzów Wielkopolski - Wisła Kraków

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 20 lutego 2011, 13:20

ann pisze:Jelavic vs Paula? Zawsze i wszędzie Paula!!! a czemu? bo jak ona ma wyprowadzić i rozegrać piłkę to człowiek nie drży ze stresu, bo ona w odróżnieniu od swojej chorwackiej koleżanki myśli na boisku, a nie tylko szybko biega i wreszcie, bo Paula jak ma swój dzień to dorzuci kilka punktów, a Andja niestety rzutem nie straszy. oczywiście ambicji jej nie mozna odmówić,w obronie tez czasem zrobi swoje, ale takie same atuty ma Pawlak. dlatego też zdecydowanie Paula.
aha ja do Jelavić nic nie mam, bo to bardzo symapatyczna osoba, aczkolwiek nie jest to zawodniczka która się w Wiśle sprawdza po prostu i mam nadzieję, że po sezonie będzie jedną z niewielu koszykarek która zostanie wymieniona(Dumerc za nią by była lux :P )
co do samego meczu to cieszy dobry mecz Yeleny po chorobie, mimo niesprzyjających w hali warunków :mrgreen: , a także progres formy Gunty. fajnie też zwłaszcza w obronie Lecia.
ważna dla nas wygrana, a teraz trzeba skupić się na Salamance.


Choćby wczoraj w meczu z Gorzowem - Jelavić ledwo wyprowadzała piłkę gdy atakowały / naciskały ją Czubak i Richards - no Paula - ma dużo pewniejszy kozioł .

Właściwie - to rozegranie to u was najsłabsza opcja - jeśli chodzi o inne pozycje. Jeśli zostawicie pozycje 2-5 a wzmocnicie rozegranie dużo lepszą rozgrywajką - to będzie można pomyśleć o F4 8) Choćby za wspomnianą Dumerc .

Ps . Ale w sumie za dużo chyba od Jelavić nie można byłó oczekiwać - zwłaszcza że już wcześniej znało się jej walory

Trzeba też dodać że Jelavić nie gra pod siebie - jak choćby rok temu COHEN - która jednak musiała się gdzieś zapisać w protokole . Jelavić przede wszystkim dla zespołu gra.. Takie moje odczucie po prostu. ,,Niegwiazdorzenie '' to też jest przydatna cecha.

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Re: 23 kolejka FGE: AZS Gorzów Wielkopolski - Wisła Kraków

Postautor: friel » 20 lutego 2011, 15:39

Oczywiście Gratulacje dla Wisły
Z oceną gry Leuchanki się wstrzymam :) bo widziałem ,rzeczy fenomenalne jak i głupie więc nie ma o czym mówić
Wisła była zespołem lepszym i trudno porażka .
Natomiast boli zachowanie w 3 kwarcie sędziego faul na Ewelinie przez Agatkę był wyssany z palca To była czyściutka obrona czyściuteńka jak pranie w reklamach tv


Co do Pauliny wiecie na Euro nikt nie będzie jej pobłażał a jej głupie zachowanie może nas sporo kosztować
Brąz ///Srebro///Srebro///Złoty-brąz!!!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 108 gości