AZS PWSZ Gorzów - ŁKS Łódź 75:60
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Konstanty Indelfons Gałcz
- Żak
- Posty: 230
- Rejestracja: 18 grudnia 2004, 21:38
- Lokalizacja: Gorzów
- Kontaktowanie:
miałem potworny sen. Śniło mi się że świętujęzwycięstwo swojej drużyny w finale Mistrzostw Polski, feta, szał, ale... coś hala nie taka, i szlik nie tan co zwykle. Patrzę dokładnie i okzauje się że jestem kibicem Meblotapu, który właśnie zdobył mistyrzostwo Polski...Zalany potem i wystrzaszony obudzuiłem się, i z nipokojem rozejrzałem dookoła, tak na szczęsieto był senny koszmar, ja nadal jestem kibicem ŁKS i choć mój zespół dostaje ostatnio baty, to nic to. Na szczęscie ŁKs to mój klub na zawsze..

Uffff... Majo, nie dosyć, że horror, to na dodatek science fiction
A co do wyniku z Gorzowa... hmmm... do przerwy remis to chyba nie taki łatwy mecz, jak można tu przeczytać z opinii naocznych świadków? Przed Mirkiem jednak sporo pracy i duże wyzwanie...
GRATKI dla Gorzowa:)
A co do wyniku z Gorzowa... hmmm... do przerwy remis to chyba nie taki łatwy mecz, jak można tu przeczytać z opinii naocznych świadków? Przed Mirkiem jednak sporo pracy i duże wyzwanie...
GRATKI dla Gorzowa:)
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
thomas72 pisze:o ile mi sie wydaje to znów plkk napisało p..., ale moze sie myle... chodzi mi o to ze w pierwszej kwarcie jak i w drugiej były remisy, a nie tak jak napisali ze pierwsza wygralismy a drugą przegralismy. moze to ktos potwiedzic
to nie ejst wina plkk, tylko tych chłopaków, co siedzą w narozniku z laptopem
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 0 gości


jak zawsze pokazała ze potrafi pociagnać i swietnie Czarnecka







