http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35137,3023500.html
Wstyd w Jeleniej Górze
Koszykarki ŁKS Siemens przegrały spotkanie z AZS Jelenia Góra, które powinny wygrać i wysoko. - Myślę, że zlekceważyłyśmy przeciwniczki - stwierdziła Birute Dominauskaite skrzydłowa ŁKS Siemens. I to najlepszy komentarz do postawy łodzianek. Trener Mirosław Trześniewski chyba w najczarniejszych myślach nie mógł przypuszczać, że ełkaesianki zostaną pokonane w jego rodzinnym mieście. Beniaminek odniósł pierwsze zwycięstwo w ekstraklasie.
Kiedy w 5 min AZS prowadziły 5:4, trener Trześniewski poprosił o przerwę. Efekt był taki, że po chwili gospodynie wygrywały już 10:4. Drugą kwartę lepiej rozpoczęły ełkaesianki - po celnych rzutach Magdaleny Włodarskiej i Marzeny Głaszcz zmniejszyły straty do dwóch punktów (12:14). Dobra gra łodzianek trwała krótko, bo po chwili gospodynie zdobyły sześć punktów, tracąc jeden (20:13). Wpływ na słabą postawę łodzianek miało szybkie złapanie czterech przewinienia przez Włodarską i Elenę Czernij, dlatego trener musiał korzystać z dublerek, a te spisywały się fatalnie.
Ostatnie dziesięć minut lepiej rozpoczęły łodzianki, które objęły prowadzenie 44:40, ale roztrwoniły przewagę. Negatywną bohaterką była Głaszcz, która na 10 sekund przed końcem meczu - przy wyniki 53:53 - nie trafiła z dystansu.
W dogrywce łodzianki musiały zagrać bez Katariny Hrickovej i Czernij, który opuściły boisko za pięć przewinień. Przełomowym momentem okazał się rzut Izabeli Bogdan z dystansu, po którym akademiczki objęły prowadzenie 58:55. Kiedy w następnej akcji do kosza trafiła Dorota Arodź było już jasne, że ŁKS Siemens nie jest w stanie wygrać. Trener Trześniewski stwierdził po spotkaniu, że jego podopieczne zaprezentowały antykoszykówkę.
AZS JELENIA GÓRA - ŁKS SIEMENS 63:58 (14:8, 11:12, 12:15, 16:18, 10:5)
AZS: Dulnik 14, Bogdan 13, Arodź 12, Kaszuwara 11, Małaszewska 9, Krawczyszyn-Samiec 3, Wójcik 1.
ŁKS Siemens: Owczarek 12, Czernij 10, Włodarska, Głaszcz po 9, Hrickova 7, Dominauskaite 6, Białogór 5.