8 kolejka-Polfa Pabianice-ŁKS Siemens AGD Łódź 55:61
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Trenejro
- Młodzik
- Posty: 730
- Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Trenejro pisze:Oczywicie bez urazy,,,
Po prostu odejdą klasowe zawodniczki i zostana nieograne: GALA, SZEMRAJ, HAŁĘZA... Nieograne, bo 40minutówki zalicza pierwsza piątka![]()
Czyli nic w celu budowania przyszłości..............
Przecież trener ma zdobyć madal, a co będzie później, to już go za bardzo nie boli...
I mówię to jako facet, który jest związany z koszykówką pabianicką... A nie prześmiewca związany z ŁKS...
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
W ocenie trenerów:
Mirosław Trześniewski (ŁKS Siemens AGD Łódź):
– Był to dobry mecz, pełen walki, nerwowy. Jak widać gramy lepiej niż rok temu. Stworzyliśmy niezły kolektyw, u którego podstaw leży stabilność finansowa. Był to ostatni mecz Magdaleny Włodarskiej, do końca rundy pozostaje "Kangur" (Katarzyna Kenig – przyp. red). Musimy znaleźć zmienniczki, które trzeba będzie wkomponować w ten zespół. Pierwszą testowaną koszykarką jest Amerykanka Tillie Willis.
Tomasz Herkt (Polfa Pabianice):
– Trudno wygrać z taką skutecznością i grą na deskach. Pracowaliśmy nad strefą, ale to nie wystarczyło. Daleki jestem od pozytywnej oceny stylu gry mojego zespołu, bo znowu gramy z zaangażowaniem a przegrywamy kilkoma punktami.
http://www.plkk.pl/index.php?p=games&id=1619 statystki z meczu
Mirosław Trześniewski (ŁKS Siemens AGD Łódź):
– Był to dobry mecz, pełen walki, nerwowy. Jak widać gramy lepiej niż rok temu. Stworzyliśmy niezły kolektyw, u którego podstaw leży stabilność finansowa. Był to ostatni mecz Magdaleny Włodarskiej, do końca rundy pozostaje "Kangur" (Katarzyna Kenig – przyp. red). Musimy znaleźć zmienniczki, które trzeba będzie wkomponować w ten zespół. Pierwszą testowaną koszykarką jest Amerykanka Tillie Willis.
Tomasz Herkt (Polfa Pabianice):
– Trudno wygrać z taką skutecznością i grą na deskach. Pracowaliśmy nad strefą, ale to nie wystarczyło. Daleki jestem od pozytywnej oceny stylu gry mojego zespołu, bo znowu gramy z zaangażowaniem a przegrywamy kilkoma punktami.
http://www.plkk.pl/index.php?p=games&id=1619 statystki z meczu
- Szymon
- Oldboy
- Posty: 6023
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
- Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
- Kontaktowanie:
Długo myślałem co napisać......
.... do k... nędzy!!!! Dalej tak być nie może!!!!
Przegrywamy mecz za meczem. Mógłbym przymknąć na to oczy gdyby grały młode, gdyby zbierały doświedczenia itd.itp.. Ale przecież grają non stop doświadczone zawodniczki!!!! Grają i przegrywają!!!
A już zupełnie nie wiem co robi u nas "czarna"???
Sorry bardzo, ale skoro nasza wychowanka - Dorota Piątkowska robi z nią co chce no to o czym tu mowa? Blue zagrała chyba najlepiej w swoim pierwszym meczu w Polkowicach a teraz..... dowidzenia!!!!!
Głowa mnie strasznie boli po wczorajszym piciu więc napiszę jeszcze tylko że we wczorajszym meczu mieliśmy jedną WIELKĄ zawodniczkę - RENIĘ PIESTRZYŃSKĄ
Gratulacje dla ŁKSu za zasłużone zwycięstwo!!!
.... do k... nędzy!!!! Dalej tak być nie może!!!!
Przegrywamy mecz za meczem. Mógłbym przymknąć na to oczy gdyby grały młode, gdyby zbierały doświedczenia itd.itp.. Ale przecież grają non stop doświadczone zawodniczki!!!! Grają i przegrywają!!!
A już zupełnie nie wiem co robi u nas "czarna"???
Głowa mnie strasznie boli po wczorajszym piciu więc napiszę jeszcze tylko że we wczorajszym meczu mieliśmy jedną WIELKĄ zawodniczkę - RENIĘ PIESTRZYŃSKĄ
Gratulacje dla ŁKSu za zasłużone zwycięstwo!!!
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Cóz moim skromnym zdaniem to co teraz sie dzieje w pabianicki klubie to jedynie konsekwencja dzialan które zarząd klubu podjął w przerwie letniej. Rozumiem politykę oszczędności, ale cos za coś. Była do wyboru Krupa lub Sylwia, klub wolal Krupę no to macie Krupę-jak wyglądał wczoraj pojedynek tych dwóch zawodniczek i kto był lepszy było widac gołym okiem. Zrezygnowano z Kae i sprowadzono Blue-było narzekanie na Kae a teraz ...? Ponoć w niemiłych okolicznościach rozstano się z Leo- no to teraz Leo może bez rewelacji, ale swoje 11 pkt dołożyła. Jak materialu nie styka to i garnituru nie skroisz, niestety. My tez przezywaliśmy ciężkie chwile rok temu, role sie odwrocily, ale bedzie dobrze nie martwcie sie!

- Gwynbleidd
- Kadet
- Posty: 1046
- Rejestracja: 02 lipca 2005, 22:42
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Wydaje mi się, że Nasza drużyna w tej chwili przegrywa mecze "głową", a nie umiejętnościami.
Coś się zacięło.
Takia zawodniczka jak Pałka z dnia na dzień nie traci umiejętności zbierania piłek i grania pod koszem
Taka "Szpila" też nie jest ta sama zawodniczką, co na początku sezonu, gdy wszyscy zachwycali sie jej formą nawet w przegranych meczach
Sądzę, że nagle legło w gruzach "morale "zespołu,podobnie jak naszych siatkarek w Japonii.
Kiedys, dawno temu, (jakieś 40 kilo temu) uprawiałem przez kilkanaście lat sport drużynowy (piłka ręczna) i wiem, że jak "psyche" w drużynie upadła, to dostawało się oklep od byle kogo. (bez urazy).
Potrzebny jest teraz jakis impuls, jakaś wygrana i wszystko może wrócić do normy
Oby

Coś się zacięło.
Takia zawodniczka jak Pałka z dnia na dzień nie traci umiejętności zbierania piłek i grania pod koszem
Taka "Szpila" też nie jest ta sama zawodniczką, co na początku sezonu, gdy wszyscy zachwycali sie jej formą nawet w przegranych meczach
Sądzę, że nagle legło w gruzach "morale "zespołu,podobnie jak naszych siatkarek w Japonii.
Kiedys, dawno temu, (jakieś 40 kilo temu) uprawiałem przez kilkanaście lat sport drużynowy (piłka ręczna) i wiem, że jak "psyche" w drużynie upadła, to dostawało się oklep od byle kogo. (bez urazy).
Potrzebny jest teraz jakis impuls, jakaś wygrana i wszystko może wrócić do normy
Oby
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
- Belfer
- Żak
- Posty: 420
- Rejestracja: 27 kwietnia 2005, 14:03
- Lokalizacja: blisko coraz bliżej, przedmieścia
trenejro jak czytam twoje teksty to zastanawia mnie jedna rzecz, gdzie ty masz k... honor, jakieś poczucie przyzwoitości. Wiem moi koledzy mówili mi nie odpowiadaj na zaczepki tego dupka ale nie mogę się powstrzymać, za jaką drużyną ty w końcu jesteś.
Ale to twój problem, mam taką propozycję, i prośbę, jeśli możesz to nie wypowiadaj się na temat koszykarek Włókniarza, bo po co, jeśli piszesz że cieszysz się ze zwycięstwa Łksy to po c...j piszesz że jesteś związany z pabianicką koszykówką. Jesteś zwykłym dupkiem i nic więcej, nigdy nie byłeś i nie będziesz kibicem, czy to Włokniarza czy to Łódzkiego KS, ale ty masz przecież swój świat. Stary, jak pisał "klasyk" jesteś pionkiem na szachownicy.
Zajmij się uprawianiem roli, zwalczaniem przestępczości wśród nieletniech, czy coś w tym stylu.
Pozdrawiam, jak kiedys pisałeś, "nauczycielek" etc, etc...
Ale to twój problem, mam taką propozycję, i prośbę, jeśli możesz to nie wypowiadaj się na temat koszykarek Włókniarza, bo po co, jeśli piszesz że cieszysz się ze zwycięstwa Łksy to po c...j piszesz że jesteś związany z pabianicką koszykówką. Jesteś zwykłym dupkiem i nic więcej, nigdy nie byłeś i nie będziesz kibicem, czy to Włokniarza czy to Łódzkiego KS, ale ty masz przecież swój świat. Stary, jak pisał "klasyk" jesteś pionkiem na szachownicy.
Zajmij się uprawianiem roli, zwalczaniem przestępczości wśród nieletniech, czy coś w tym stylu.
Pozdrawiam, jak kiedys pisałeś, "nauczycielek" etc, etc...
"...moja wiara to wszystko co mam... WŁÓKNIARZ..."
O bracia wilcy! Brońcie się nim wszyscy wyginiecie!
...NARODOWE SIŁY ZBROJNE...
Kosovo je Srbija
Wileńszczyzna = Polska
O bracia wilcy! Brońcie się nim wszyscy wyginiecie!
...NARODOWE SIŁY ZBROJNE...
Kosovo je Srbija
Wileńszczyzna = Polska
http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35137,3744227.html
99 derby koszykarek dla Łodzi
Jerzy Walczyk2006
ŁKS Siemens po twardej walce zdobył halę Polfy Pabianice. Była to pierwsza od trzech latach wygrana łodzianek z pabianiczankami.
Fot. Marcin Wojciechowski / AG Fot. Marcin Wojciechowski / AG Dla obu zespołów spotkanie było bardzo ważne. - Musimy wygrać, bo limit porażek już został wyczerpany - zapowiadał trener Polfy Tomasz Herkt. Szkoleniowiec ŁKS Mirosław Trześniewski twierdził, że pod jego wodzą łodzianki muszą wreszcie przełamać fatalną passę. Po raz ostatni wygrały bowiem w pabianickiej hali prawie osiem lat temu. Dlatego do meczu przystąpiły bardzo spięte. Gospodynie rozpoczęły spotkanie za to w doskonałym stylu - po rzucie Beaty Krupskiej-Tyszkiewicz w 4 min prowadziły 9:4. Po chwili ełkaesianki zaczęły poruszać się żwawiej i przede wszystkim zaczęły trafiać. Po wykorzystaniu rzutów wolnych przez Magdalenę Skorek przegrywały tylko 8:9. Pabianiczanki próbowały rewanżować akcjami podkoszowymi, tam jednak była Dorota Piątkowska, która na niewiele pozwalała Agnieszce Pałce. W pabianickim zespole dobrą zmianę dała Renata Piestrzyńska. Jednak sytuację skomplikowały trzy faule Alicji Perlińskiej i Krupskiej-Tyszkiewicz. - Renia nie mogła pojawić się w podstawowym składzie, bo dopiero od kilkunastu dni normalnie trenuje - tłumaczył szkoleniowiec Polfy. Dzięki niej duet "małych" ŁKS Sylwia Wlaźlak i Magdalena Skorek nie miał już tak wiele swobody w rozgrywaniu piłki.
Druga kwarta przebiegała pod znakiem rywalizacji Emili Lamparskiej z łodziankami. Pojedynek zakończył się remisowo, bo pabianicka skrzydłowa zdobyła osiem punktów, ale nie miała wsparcia u koleżanek. Zawodniczki Polfy za często gubiły piłkę, a ich błędy bezlitośnie wykorzystywały Birute Dominauskaite i Skorek. Dzięki ich skuteczności ŁKS tuż przed przerwą doprowadził do remisu 27:27. - Taka gra, jakie miejsce w tabeli - tak podsumował pierwsze 20 minut Wiesław Wincek, znany trener. - Wygra zespół, który wytrzyma lepiej trudy spotkania.
Początek trzeciej kwarty należał do Dominauskaite. Litwinka trafiła z dystansu i podwyższyła z rzutu wolnego. ŁKS Siemens prowadził już 31:27, ale już w następnej akcji Lamparska zrewanżowała się rzutem zza linii 6,25 m. Jednak to łodzianki spisywały się lepiej i powiększały przewagę do ośmiu punktów. Ale Polfa nie rezygnowała i po akcji Piestrzyńskiej był remis 44:44.
W ostatniej kwarcie znakomicie zaprezentowała się Piątkowska, która zdobyła siedem punktów, czyli więcej niż w trzech wcześniejszych częściach. Dzięki niej łodzianki kilkadziesiąt sekund przed końcem mogły już się cieszyć z przełamania złej passy w pojedynkach derbowych.
Wprawdzie spotkanie stało na słabym poziomie, ale obu drużynom trudno było odmówić ambicji. Po meczu trener Herkt narzekał, że nie można wygrać mając tak małą skuteczność (tylko 31 proc.) oraz przegrywając rywalizację na tablicach (21-33). - Zawodniczki dzielą się na te, które grają i na te, które zawodzą - mówił załamany. W jego zespole najbardziej zawiodła Pałka (trafiła tylko cztery rzuty z 13.). Słabo wypadły też Perlińska i Octavia Blue. - Amerykanka prawie nie biega - skomentował Wincek.
W znacznie lepszym nastroju był za to Mirosław Trześniewski. - Gramy zdecydowanie lepiej niż rok temu. Stworzyliśmy niezły kolektyw, u którego podstaw leży stabilność finansowa - chwalił się szkoleniowiec ŁKS. W jego drużynie doskonale zagrała Dominauskaite, która zaliczyła osiem zbiórek i miała stuprocentową skuteczność w rzutach za dwa punkty i osobistych. Znacznie mniej do gry łódzkiego zespołu niż się można było spodziewać wniosła rekonwalescentka Leona Krystofova (zaledwie trzy zbiórki) i Wlaźlak (aż pięć strat). Magdalena Włodarska zagrała po raz ostatni w tym sezonie, bo po Nowym Roku zostanie mamą. - Dlatego musimy znaleźć zmienniczki. Pierwszą testowaną koszykarką będzie Amerykanka Tillie Willis - zdradził Trześniewski.
POLFA PABIANICE - ŁKS SIEMENS 55:61 (14:12, 13:15, 19;17, 9:17)
Polfa: Lamparska 17, Krupska-Tyszkiewicz 11, Pałka 10, Piestrzyńska 8, Blue 7, Perlińska 2 oraz Szemraj.
ŁKS Siemens: Dominauskaite 12, Piątkowska, Krystofova, Kenig po 11, Skorek 10, Wlaźlak 6 oraz Włodarska, Owczarek.

KOSZYKÓWKA
Derby dla koszykarek ŁKS
Przez trzy kwarty 99. derby koszykarek Polfy Pabianice i ŁKS Siemens AGD miały wyrównany przebieg. Losy pojedynku rozstrzygnęły się na korzyść łodzianek dopiero w ostatniej minucie.
Na początku czwartej kwarty dzięki celnemu rzutowi za 3 pkt Renaty Piestrzyńskiej Polfa zyskała 5 pkt przewagi (49:44). ale w niespełna 5 min później na prowadzenie wyszedł zespół gości (53:49) po skutecznych rzutach Sylwii Wlaźlak i i Leony Kristofovej. Potem Emilia Lamparska popisała się rzutem za 3 pkt. i prowadzenie ŁKS zmniejszyło się tylko do 1 pkt.
Kibice Polfy czekali na szaleńczy i zarazem zwycięski zryw drużyny gospodarzy. Nic takiego jednak nie nastąpiło. To łodzianki umiejętnie kontrolowały przebieg wydarzeń na parkiecie, grając bardzo uważnie w obronie i wykorzystując każdą sprzyjającą okazję do wyprowadzania szybkich i skutecznych kontrataków.
Kropkę nad i postawiły w końcowych 30 s spotkania Dorota Piątkowska i Katarzyna Kenig, doprowadzając do stanu 61:52 dla ŁKS. Łabędzim śpiewem nazwać więc można rzut za 3 pkt Emilii Lamparskiej tuż przed końcowym gwizdkiem sędziów.
O 99. derbach można ogólnie powiedzieć, że był to typowy mecz walki. Koszykarki obu stron wykazały bardzo dużo ambicji, ale też popełniały bardzo dużo błędów, co wpłynęło ujemnie na poziom spotkania. Ale emocji w nim nie brakowało ze względu na wyrównaną walkę i tym samym zmieniającą się sytuację wydarzeń na boisku. Tak więc aż do ostatniej minuty czekaliśmy, która z drużyn wyjdzie z tej konfrontacji obronną ręką.
Tym razem górą były zasłużenie podopieczne trenera Mirosława Trześniewskiego, które lepiej zdołały zrealizować przedmeczowe założenia taktyczne. Trener Tomasz Herkt miał natomiast pretensje do swoich zawodniczek, które nie potrafiły z kolei wykonać, w sposób właściwy, jego zaleceń.
Dla Magdaleny Włodarskiej mecz w Pabianicach był jej ostatnim występem w tym sezonie ligowym. Teraz czeka ją urlop macierzyński.
Polfa Pabianice - ŁKS Siemens AGD Łódź 55:61 (14:12, 13:15, 19:17, 9:17)
Polfa: Emilia Lamparska 17, Beata Krupska-Tyszkiewicz 11, Agnieszka Pałka 10, Renata Piestrzyńska 8, Octavia Blue 7, Alicja Perlińska 2.
ŁKS: Leona Kristofova 14, Birute Dominauskaite 12, Katarzyna Kenig 11, Magdalena Skorek 10, Dorota Piątkowska 8, Sylwia Wlaźlak 6.
*(mst) - Express Ilustrowany
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Zacytuje samego siebie z poprzedniego meczu....
"T.Herkt nie wprowadzi rozsądnie wam ŻADNEJ młodej zawodniczki.Zresztą daje głowe że nie wprowadziłby nawet Bibrzyckiej gdyby ją miał .(pokazały to swego czasu dawne ME)
To jeż największy problem Polfy.Można zając 4,5 7,czy 9 miejsce.Spoko.Tylko coś musi z tego wynikać ...coś za coś.
"
_________________
Nawet jak Polfa zdobędzie medal (jakoś) to I TAK BĘDZIECIE NAJWIĘKSZYM PRZEGRANYM SEZONY.Czemu????
Musicie sami sobie odpowiedzie ile jeszcze można wyciskać....
Herkt poza wieloma zasadami ma jedną malutką
wadę z czasem potrafi zarżnąć każdy zepół.Przez 3 lata prawie zarżnął Gdynie.
"T.Herkt nie wprowadzi rozsądnie wam ŻADNEJ młodej zawodniczki.Zresztą daje głowe że nie wprowadziłby nawet Bibrzyckiej gdyby ją miał .(pokazały to swego czasu dawne ME)
To jeż największy problem Polfy.Można zając 4,5 7,czy 9 miejsce.Spoko.Tylko coś musi z tego wynikać ...coś za coś.
"
_________________
Nawet jak Polfa zdobędzie medal (jakoś) to I TAK BĘDZIECIE NAJWIĘKSZYM PRZEGRANYM SEZONY.Czemu????
Musicie sami sobie odpowiedzie ile jeszcze można wyciskać....
Herkt poza wieloma zasadami ma jedną malutką

No coś trzeba z tym zrobić, ale narzekania nie pomogą:( Tomek musi sam zrozumiec, że klub ma młode nieoszlifowane diamenty. jestem nie tylko na Każdym meczu Włókniarza, ale i na każdym meczu juniorek naszego klubu i dziewczyny grają naprawde dobrze, mysle, ze jedyne co im brakuje to ogranie w ldize i doświadczenie, bo umiejetności posiadają naprawde duze i Tomek powinien o tym wiedzieć!!!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości







