Mikey pisze:Trenejro pisze:Chciałem "podziękować" łodzianom za rzucanie monet na parkiet biedakom z Pabianic, za żarzące się sztuczne ognie latające nad moją głową na parkiet i na ubraniach fotoreporterów oraz za piękne graffiti na ścianie... Byliście głośni, fajna oprawa a wszystko zepsute tymi nieodpowiedzialnymi czynami...

Zgadzam się z Trenejro, tak jak napisał Lisu, młodzi zrobili oborę, tymi butelkami i bazgrołem na ścianie. Ognie szstuczne też można było zachwać dla siebie, zresztą dostali zjebki od Lwa z tego co widziałem za to rzucanie. Niestety kilka osób na ŁKSie trzeba trzymac na smyczy bo chodzą im różne rzeczy po głowach. Generalnie jednak uważam ze kibicowsko było nieźle i bylismy górą. Młodym z Pabianic radzę wyłaczyć z repertuaru syrenę, niech trenują gardła zamiast podpierać się sprzetem. Ale i tak wypadli fajnie.
Ja po prostu mówię co myślę o chamskich wybrykach... Niestety do poziomu kibicowania, jeżeli mówimy o jego KULTURZE, bo dla niektórych to duże i nieznane słowo, wielu Polakom sporo brakuje... No ale nic - ścianę da się odmalować...
Nie rozumiem tylko jednego:
Nagle na ścianie pojawia się napis sprayem, rzucane są monety i żarzące się zimne ognie na parkiet - a gdzie jest Pan Policjant jeden z drugim (którzy mają ponoć tajną akcję ochrony koszykarek i wyłapanie dymiących kiboli), żeby takiego delikwenta "spacyfikować"???? Co robi Pan ochroniarz trzeci z czwartym, oprócz patrzenia tym, którzy rzucają prosto w oczy i drapaniem się po jajach w międzyczasie????
Ja bym zatrzymał kilku spod ściany po meczu, dał kubełek z pędzelkiem i nie wypuścił, dopóki napis nie zniknie... To takie trudne i ryzykowne przedsięwzięcie? MOże Kryminalni do tego potrzebni...
A swoją drogą - zwolnijcie ochronę z obiektu MOSiR - jedyne co potrafią to obszukać przed wejściem (szczególnie starsze Panie - one najbardziej dymią zazwyczaj i wnoszą bejsbole na halę) oraz nie wypuścić nikogo na zewnątrz w przerwie. Brawo, cóż za prewencja! Szkoda, że ochroniarzom tylko na to starcza "JAJ", bo na uspokojenie paru młodziaków rzucających niebezpieczne przedmioty na parkiet już chyba nie starcza...
Mówię - zwolnić ochronę z MOSiRu!!!!