Adrienne ma dodatkowy atut - wszyscy ją tutaj w Pruszkowie lubią i cenią - nie wiem czy jest jakaś zawodniczka w tej lidze która po każdym meczu jest wyściskana przez dzieciaki - dostaje kwiatki, laurki i jakieś prezenty - takiego zjawiska nie było...A co najlepsze - ona to poprostu lubi
Jeżeli chodzi o marketing i promocje klubu - oby w przyszłym sezonie było coś więcej niż kalendarz kilka rowerów i pocztówek do podpisów. Możliwości mamy wielkie, trzeba to wykorzystać



