TSB rzucajaca seryjnie za 3
1/8 Euro:Wisła-Fenerbahce, Lotos-Dynamo czyli w drodze do FF
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Dobra wiadomość to tako że Turczynki są jak najbardziej do pyknięcia i to 2 razy.Więc ósemka jeszcze się nie zamyka. Smiem nawet twierdzić że Turczyńki mają mniej indywidualność.
Jedna wybitna zawodniczka ,druga podkoszowa trochę korzysta z wybitność pierwszej i kilka wyrobników.
Zła wiadomość.
Wisła gra źle .
Jedna wybitna zawodniczka ,druga podkoszowa trochę korzysta z wybitność pierwszej i kilka wyrobników.
Zła wiadomość.
Wisła gra źle .

ale uwaga, uwaga...wygraliśmy deskę :] i Tomek rotował
a TSB...8/9 za 2 miała. zenująca skuteczność u nas. szkoda.
p.s. Tomek szybciej zajechal Skere niż Omanic. zdolny z niego chłop.
a TSB...8/9 za 2 miała. zenująca skuteczność u nas. szkoda.
p.s. Tomek szybciej zajechal Skere niż Omanic. zdolny z niego chłop.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Alexa pisze:Mimo porazki, gratulacje dla Lotosu, jakies szanse na przejscie dalej sa. W przypadku Wisly coz... zdecydowanie gorzej niz myslalam. I prawde powiedziawszy obawiam sie, ze sezon, i to caly, trzeba bedzie spisac na straty, bo my gramy co raz gorzej, niestety
Szanse są takie same bo za wrażenia artystyczne nikt punktów nie przyznaje (choć mimowszystko lepiej przegrywać bo wyrównanych meczach-tak myśle).
Moim zdaniem Dynamo i Frenb. to drużyny na podobnym poziomie i do przejścia..Mało tego to słabsze zespoły od Brna i Bourges (2 miejsca w innych grupach)
Gdybyśmy odpadli -oczywiście możnaby było w gazetach pisać o wielkości Dynama i Turczynek ale byłoby to nieco frajerskie odpadnięcie i niewykorzystanie szansy...

Alexa pisze:Mimo porazki, gratulacje dla Lotosu, jakies szanse na przejscie dalej sa. W przypadku Wisly coz... zdecydowanie gorzej niz myslalam. I prawde powiedziawszy obawiam sie, ze sezon, i to caly, trzeba bedzie spisac na straty, bo my gramy co raz gorzej, niestety
hmm.. Lotos na pewno jest w lepszej formie niż my i za dzisiejszy mecz zasłużył na pochwały, ale mimo wszystko uważam ze z tej dwójki to jednak my mamy większe szanse. Czemu? Bo my możemy (ba! wrecz powinnismy!) grać o niebo lepiej niż dziś. Kwestia tylko czy w ciagu tych paru dni ktore zostały do nastepnego meczu poprawa jest mozliwa. Jesli uda nam sie w naszej hali ograć Turczynki to zespoł moze isc za ciosem. Bo zgadzam sie z tym co napisał hell - gra Fener jest oparta prawie całkowicie na Cappie. Ktora nie tylko zdobywa punkty ale tez kreuje inne zawodniczki, zwłaszcza TSB.
Lotos natomiast grał dzis na maxa (nie liczac chorej Białorusinki). CH, DC i spora przerwa. Oczywiscie moze w któryms meczu wypalic Breitriener, pare punktow moga dorzucic Lecia (dzis punktowała chyba tylko na poczatku meczu) i Tuvic ale to Dynamo ma wiekszy zapas (Smith dzis nie istniała, Augustus przespała prawie cała pierwsza połowe)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Greebo pisze:Czemu? Bo my możemy (ba! wrecz powinnismy!) grać o niebo lepiej niż dziś.
Tylko, ze niestety my powinninsmy grac o niebo lepiej w kazdym meczu ale... nie gramy, i tu jest pies pogrzebany. Jako tako bylo na poczatku sezonu choc z obrona mielismy tragiczne problemy. Poczatkowo tlumaczylam sobie to brakiem zgrania (problemy przy przekazywaniu i takie tam) ale teraz? Nie da sie wygrac meczu tracac 55 pkt do przerwy, pewnie, mozna rzucic 56 i wygrac tylko my teraz i z atakiem mamy problem a takie mecze jak w Pradze kiedy zdobywamy po ok 90 punktow (sorrki juz nie pamietam dokladnie ile a nie chce mi sie sprawdzac) za czesto nie beda sie zdarzac. Pewnie, ze mam jeszcze nadzieje ale prawde powiedziawszy nie ma ona raczej umocowania w faktach.
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Zawsze może się okazać że trzeci mecz nie będzie potrzebny...
I wtedy trenerzy będą musieli błysnąć jakoś historyjką...
Myślę że Skrzecz ma łatwiejsze zadanie,pomijając że Lotos zawsze odnosi sukces niezależnie od wyniku.Tomek naprawdę będzie musiał się starać wzruszyć zarząd swoją historią o wielkości Feren. i wcisnąć że to tylko etap budowania drużyny do przyszłorocznego FF.
Akurat to jest korzystniejsze dla kibiców Wisły.
I wtedy trenerzy będą musieli błysnąć jakoś historyjką...
Myślę że Skrzecz ma łatwiejsze zadanie,pomijając że Lotos zawsze odnosi sukces niezależnie od wyniku.Tomek naprawdę będzie musiał się starać wzruszyć zarząd swoją historią o wielkości Feren. i wcisnąć że to tylko etap budowania drużyny do przyszłorocznego FF.
Akurat to jest korzystniejsze dla kibiców Wisły.

-
Gość
hellraiser pisze:Dobra wiadomość to tako że Turczynki są jak najbardziej do pyknięcia i to 2 razy.Więc ósemka jeszcze się nie zamyka. Smiem nawet twierdzić że Turczyńki mają mniej indywidualność.
Jedna wybitna zawodniczka ,druga podkoszowa trochę korzysta z wybitność pierwszej i kilka wyrobników.
Zła wiadomość.
Wisła gra źle .
Warunek podstawowy to lepsza gra a na taka nie ma co liczyc.No coz trener zlikwidowal rywalizacje w drużynie.Bez wzgledu na postawe na boisku i tak graja te same zawodniczki.A tylko rywalizacja pozwala na postep.
Alexa pisze:Greebo pisze:Czemu? Bo my możemy (ba! wrecz powinnismy!) grać o niebo lepiej niż dziś.
Tylko, ze niestety my powinninsmy grac o niebo lepiej w kazdym meczu ale... nie gramy, i tu jest pies pogrzebany. Jako tako bylo na poczatku sezonu choc z obrona mielismy tragiczne problemy. Poczatkowo tlumaczylam sobie to brakiem zgrania (problemy przy przekazywaniu i takie tam) ale teraz? Nie da sie wygrac meczu tracac 55 pkt do przerwy, pewnie, mozna rzucic 56 i wygrac tylko my teraz i z atakiem mamy problem a takie mecze jak w Pradze kiedy zdobywamy po ok 90 punktow (sorrki juz nie pamietam dokladnie ile a nie chce mi sie sprawdzac) za czesto nie beda sie zdarzac. Pewnie, ze mam jeszcze nadzieje ale prawde powiedziawszy nie ma ona raczej umocowania w faktach.
Zdaje sobie sprawe ze trudno o jakies realne przesłanki w kwesti naszej duzo lepszej gry w najbliższym czasie. Tylko uwazam ze jesli odpadniemy z Fener to bedzie tylko i wyłacznie wina naszej słabej gry a nie sily Turczynek, a Lotos jest poniekad uzalezniony od tego co pokaze Dynamo.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
Greebo pisze:Zdaje sobie sprawe ze trudno o jakies realne przesłanki w kwesti naszej duzo lepszej gry w najbliższym czasie. Tylko uwazam ze jesli odpadniemy z Fener to bedzie tylko i wyłacznie wina naszej słabej gry a nie sily Turczynek, a Lotos jest poniekad uzalezniony od tego co pokaze Dynamo.
Sorry,ale dla mnie to mega głupie stwierdzenie. Lotos zagrał za maksa? Ciekawe gdzie? Canty i Chamique tak zagrały, poza tym kaszana. Anabanana powinna rzucić z 10 pkt. więcej, brakowało bardzo Kati. Nasze wysokie też conajmniej przeciętnie. Więc nie wiem skąd wniosek, że jesteśmy uzależnieni od tego, zo zagra Dynamo. Prawda jest taka, że oba te zespoły Fen. i Dynamo są do przejścia i szanse na to mamy takie same.
czekolada pisze:Greebo pisze:Zdaje sobie sprawe ze trudno o jakies realne przesłanki w kwesti naszej duzo lepszej gry w najbliższym czasie. Tylko uwazam ze jesli odpadniemy z Fener to bedzie tylko i wyłacznie wina naszej słabej gry a nie sily Turczynek, a Lotos jest poniekad uzalezniony od tego co pokaze Dynamo.
Sorry,ale dla mnie to mega głupie stwierdzenie. Lotos zagrał za maksa? Ciekawe gdzie? Canty i Chamique tak zagrały, poza tym kaszana. Anabanana powinna rzucić z 10 pkt. więcej, brakowało bardzo Kati. Nasze wysokie też conajmniej przeciętnie. Więc nie wiem skąd wniosek, że jesteśmy uzależnieni od tego, zo zagra Dynamo. Prawda jest taka, że oba te zespoły Fen. i Dynamo są do przejścia i szanse na to mamy takie same.
Roznimy sie w ocenie potencjalu zawodniczek Lotosu, (poza amerykankami i Kati). Jak dla mnie z silnymi, dobrze grającymi rywalami stac ich na taka gre jak wczoraj.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...
hellraiser pisze:Tomek naprawdę będzie musiał się starać wzruszyć zarząd swoją historią o wielkości Feren. i wcisnąć że to tylko etap budowania drużyny do przyszłorocznego FF.
Tomasz wzrusza od października i działacze wierzą
Patrząc na wczorajszy mecz jedna z istotniejszych rzeczy na piątek to forma Skery...oby to jednak nie było "klasyczne" zajechanie z ubiegłorocznych finałów. Bo nie ma na to żadnego innego pomysłu, oprócz dość komicznego wpuszczania Gajdy po 4 miesiącach wycieczek turystycznych po Europie.
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
-
Gość
Obiecanki Herkta o rozsadnym prowadzeniu Skery okazaly sie fikcja.Prawda jest taka ze odbudowa jej formy powinna byc priorytetem przed finalami o mistrzostwo Polski bo euroliga juz jest z głowy.Jedynym wyjsciem jest wykorzystanie Gajdy bez względu na to co sądzą niektórzy kibice.Rozgrywanie Fernandez odbywa sie pod hasłem - dajcie mi piłke a ja sobie rzuce.Ale jak znamy Herkta to nawet z sms-em bedzie grał piątką bo teraz swoją nieudolność bedzie tłumaczył wkomponowywaniem Braxton.
Zeby ten pan potrafił wykorzystac potencjał tego zespołu - myśle o wykorzystaniu wszystkich zawodniczek w zespole - to z palcem w nosie wygrywałby wszystko nie tylko w Polsce.Majac tak szeroki skład nawet nie widać żadnej próby presingu na calym boisku.Ten zespół nie rozwija sie a jak pokazuje doświadczenie samograje tez nie wystarcza zwłaszcza jak nie maja formy.
Zeby ten pan potrafił wykorzystac potencjał tego zespołu - myśle o wykorzystaniu wszystkich zawodniczek w zespole - to z palcem w nosie wygrywałby wszystko nie tylko w Polsce.Majac tak szeroki skład nawet nie widać żadnej próby presingu na calym boisku.Ten zespół nie rozwija sie a jak pokazuje doświadczenie samograje tez nie wystarcza zwłaszcza jak nie maja formy.
Anonymous pisze:Obiecanki Herkta o rozsadnym prowadzeniu Skery okazaly sie fikcja.Prawda jest taka ze odbudowa jej formy powinna byc priorytetem przed finalami o mistrzostwo Polski bo euroliga juz jest z głowy.Jedynym wyjsciem jest wykorzystanie Gajdy bez względu na to co sądzą niektórzy kibice.
W to że Tomasz zacznie wykorzystywać Gajdę też nie wierzę...tu potrzebna byłaby radykalna zmiana, regularne występy w plkk, a na to się nie zanosi, Herktowi ciśnienie skacze na każdym razem, gdy Skera na ławce siedzi. No chyba, że Tomasz jednak niedługo wsiada w ten pociąg do Poznania...
Na dzień dzisiejszy Agata po 4miesiącach siedzenia nie nadaje się do gry o stawkę- nie wie co i jak rozgrywać, na rozbicie strefy z nią na rozegraniu nie ma szans, Fernandez jest dla niej za szybka, ect. I tu trzeba podziękować Herktowi, tylko co nam ze świadomości jego błędów?
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości