Niestety ale jest to wielce prawdopodobneann pisze:czyżby w Lotosie na pozycji trenera zwyciężyła jednak opcja polska???
Co słychać w Gdyni?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
jimmy pisze:tankista pisze:Niestety ale jest to wielce prawdopodobneann pisze:czyżby w Lotosie na pozycji trenera zwyciężyła jednak opcja polska???
fajf sekond??
spoko jimmy, byłoby zbyt dużo radości dla nas jak na jeden raz
wystarczy, że będzie to drugi Kijek
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
ann pisze:jimmy pisze:tankista pisze:Niestety ale jest to wielce prawdopodobneann pisze:czyżby w Lotosie na pozycji trenera zwyciężyła jednak opcja polska???
fajf sekond??
spoko jimmy, byłoby zbyt dużo radości dla nas jak na jeden raz![]()
wystarczy, że będzie to drugi Kijek![]()
mam nadzieje, że nie masz na myśli 4 mistrzostw z rzędu
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

Potwierdzenie tego, o czym juz szeptano na tym forum...
Jacek Winnicki trenerem koszykarek z Gdyni
Jak dowiedziała się "Gazeta", Jacek Winnicki zostanie w czwartek oficjalnie zaprezentowany jako nowy trener Lotosu PKO BP Gdynia. Podpisze umowę z wicemistrzyniami Polski na kolejne dwa sezony
Celem nowego trenera gdynianek będzie przede wszystkim przywrócenie tytułu mistrzowskiego Lotosowi PKO BP. Tego planu nie wykonał poprzedni szkoleniowiec pracujący w Gdyni - Roman Skrzecz, który przegrał dwa kolejne finały w sezonach 2006/2007 i 2007/2008 z Wisłą Kraków, w serii do czterech zwycięstw - 3:4.
Winnicki był jedynym polskim kandydatem na stanowisko trenera Lotosu PKO BP. Za rywali miał czwórkę obcokrajowców, w skład której wchodzili m.in. tacy trenerzy jak Natalia Hejkova - ostatnio Spartak Moskwa Region, czy Herve Coudray - ostatnio US Valenciennes Olimpic. Jego kandydatura zbiegła się z problemami finansowymi męskiej drużyny Sportino Inowrocław, którą w minionym sezonie wprowadził do ekstraligi. Działacze z Inowrocławia nie byli w stanie zapewnić mu odpowiednich warunków finansowych.
41-letni Winnicki znany jest z pracy z męskimi drużynami koszykarskimi. Od 1997 r. związany był trenersko ze Śląskiem Wrocław, na przemian jako drugi i pierwszy trener. Do 2003 r. zdobył z klubem z Wrocławia pięć tytułów mistrza Polski. Następnie przeniósł się do Sopotu, gdzie został asystentem Eugeniusza Kijewskiego. Razem z nim wywalczył kolejne trzy mistrzostwa. W środku sezonu 2006/2007 został zwolniony z sopockiej drużyny. Na swoim koncie Winnicki ma jeszcze: brązowy medal PLK - 2003 r., był II trenerem reprezentacji Polski w 2003 r. i Superpuchar Polski w 2002 r.
Z informacji "Gazety" wynika, że sprawa obsadzenia na stanowisku nowego trenera do końca rozstrzygała się pomiędzy Winnickim a Coudrayem. Francuz w środowisku koszykarskim postrzegany jest jako młody, bardzo utalentowany szkoleniowiec. Posiada bardzo ciekawą filozofię prowadzenia treningów. Odważnie i z wyczuciem potrafi rotować składem podczas meczu. Pozytywne cechy Coudraya było widać podczas meczów Lotosu PKO BP z jego byłą drużyną z Valenciennes w rozgrywkach Euroligi. W Gdyni pozornie słabsze Valenciennes pokonało gospodynie 79:73. We Francji górą były jednak Polki - 71:66.
Wcześniej z rywalizacji o posadę trenera Lotosu PKO BP odpadła Hejkova oraz Igor Grudin. Rosyjski szkoleniowiec, który prowadzi także reprezentacje Rosji, wybrał ofertę Spartaka.
Trener Winnicki dysponuje już składem w ponad połowie kompletnym. Zadbał o to prezes Lotosu PKO BP Mieczysław Krawczyk. Gdyńska drużyna ma bowiem podpisane kontrakty z ośmioma koszykarkami. Z poprzedniego sezonu pozostały Polki: Paulina Pawlak, Magdalena Leciejewska, Marta Jujka oraz Białorusinka Katia Snytsina. Nowymi twarzami w Gdyni będą - Amerykanka (niebawem z polskim paszportem) Michelle Maslowski, Białorusinka Natalia Marchanka, Izraelka (z amerykańskim paszportem) Jennifer Fleischer oraz Polka Olivia Tomiałowicz.
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto
Jacek Winnicki trenerem koszykarek z Gdyni
Jak dowiedziała się "Gazeta", Jacek Winnicki zostanie w czwartek oficjalnie zaprezentowany jako nowy trener Lotosu PKO BP Gdynia. Podpisze umowę z wicemistrzyniami Polski na kolejne dwa sezony
Celem nowego trenera gdynianek będzie przede wszystkim przywrócenie tytułu mistrzowskiego Lotosowi PKO BP. Tego planu nie wykonał poprzedni szkoleniowiec pracujący w Gdyni - Roman Skrzecz, który przegrał dwa kolejne finały w sezonach 2006/2007 i 2007/2008 z Wisłą Kraków, w serii do czterech zwycięstw - 3:4.
Winnicki był jedynym polskim kandydatem na stanowisko trenera Lotosu PKO BP. Za rywali miał czwórkę obcokrajowców, w skład której wchodzili m.in. tacy trenerzy jak Natalia Hejkova - ostatnio Spartak Moskwa Region, czy Herve Coudray - ostatnio US Valenciennes Olimpic. Jego kandydatura zbiegła się z problemami finansowymi męskiej drużyny Sportino Inowrocław, którą w minionym sezonie wprowadził do ekstraligi. Działacze z Inowrocławia nie byli w stanie zapewnić mu odpowiednich warunków finansowych.
41-letni Winnicki znany jest z pracy z męskimi drużynami koszykarskimi. Od 1997 r. związany był trenersko ze Śląskiem Wrocław, na przemian jako drugi i pierwszy trener. Do 2003 r. zdobył z klubem z Wrocławia pięć tytułów mistrza Polski. Następnie przeniósł się do Sopotu, gdzie został asystentem Eugeniusza Kijewskiego. Razem z nim wywalczył kolejne trzy mistrzostwa. W środku sezonu 2006/2007 został zwolniony z sopockiej drużyny. Na swoim koncie Winnicki ma jeszcze: brązowy medal PLK - 2003 r., był II trenerem reprezentacji Polski w 2003 r. i Superpuchar Polski w 2002 r.
Z informacji "Gazety" wynika, że sprawa obsadzenia na stanowisku nowego trenera do końca rozstrzygała się pomiędzy Winnickim a Coudrayem. Francuz w środowisku koszykarskim postrzegany jest jako młody, bardzo utalentowany szkoleniowiec. Posiada bardzo ciekawą filozofię prowadzenia treningów. Odważnie i z wyczuciem potrafi rotować składem podczas meczu. Pozytywne cechy Coudraya było widać podczas meczów Lotosu PKO BP z jego byłą drużyną z Valenciennes w rozgrywkach Euroligi. W Gdyni pozornie słabsze Valenciennes pokonało gospodynie 79:73. We Francji górą były jednak Polki - 71:66.
Wcześniej z rywalizacji o posadę trenera Lotosu PKO BP odpadła Hejkova oraz Igor Grudin. Rosyjski szkoleniowiec, który prowadzi także reprezentacje Rosji, wybrał ofertę Spartaka.
Trener Winnicki dysponuje już składem w ponad połowie kompletnym. Zadbał o to prezes Lotosu PKO BP Mieczysław Krawczyk. Gdyńska drużyna ma bowiem podpisane kontrakty z ośmioma koszykarkami. Z poprzedniego sezonu pozostały Polki: Paulina Pawlak, Magdalena Leciejewska, Marta Jujka oraz Białorusinka Katia Snytsina. Nowymi twarzami w Gdyni będą - Amerykanka (niebawem z polskim paszportem) Michelle Maslowski, Białorusinka Natalia Marchanka, Izraelka (z amerykańskim paszportem) Jennifer Fleischer oraz Polka Olivia Tomiałowicz.
Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
Francuz przegrał bo... nie zna polskiego
Co do ślimaka, to jest to wielka niewiadoma... klub wyraźnie liczy na drugiego Kozła... wiedzę ślimak ma dużo większą... nie wiadomo tylko czy szczęście Kozła także będzie miał... w sumie podoba mi się porównanie przemoe. Na razie z wielkiej chmury mały deszcz... dziś poznamy kolejne zawodniczki i mam wrażenie, że będzie to kolejne rozczarowanie...
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Czytam te komentarze, odzywam się rzadko, ale jednak postanowiłem coś napisać.
Nie czuje bliskiego powiązania z żadną z drużyn występujących w PLKK więc głos serca raczej odpada za jakimkolwiek wyborem.
Wydaje mi się, że obiektywną osobą jestem.
Jacek Winnicki jest jednym z najbardziej w tym momencie chodliwych szkoleniowców w naszym kraju. Uczył się od świetnych fachowców. I wydaje mi się, że może być bardzo dobrym strzałem Lotosu.
Był, zespołu z Inowrocławia i od razu wprowadził go do ekstraklasy...
Tutaj jednak mylimy pojęcia trochę... Winnicki pracował w naprawde świetnych klubach, które osiągnęły dużo w Europie - Śląsk, Prokom. W takich zespołach rola drugiego trenera nie ogranicza się tylko i wyłącznie do podawania piłek i przyklepywania piątek na rozgrzewce. Winnicki miał wielki wkład w założenia taktyczne i widać to doskonale było na boisku. Przede wszystkim jest trenerem, który na ławce ma głos- jak wiadomo nie każdy drugi trener ma prawo do odzywania się podczas przerw meczowych, ma również szacunek zawodników.
Zderzenie z żeńską koszykówką na pewno pozostawi na jego psychice na początku pracy duże wrażenia in minus... jednak jeżeli szybko ogarnie sytuacje może być naprawdę bardzo mocnym punktem zespołu Lotosu.
Winnicki to cwany lis. Myślę, że sobie poradzi
Pozdrawiam
Nie czuje bliskiego powiązania z żadną z drużyn występujących w PLKK więc głos serca raczej odpada za jakimkolwiek wyborem.
Wydaje mi się, że obiektywną osobą jestem.
Jacek Winnicki jest jednym z najbardziej w tym momencie chodliwych szkoleniowców w naszym kraju. Uczył się od świetnych fachowców. I wydaje mi się, że może być bardzo dobrym strzałem Lotosu.
ale czy on był kiedyś w ogóle pierwszym trenerem jakiegokolwiek zespołu?
Był, zespołu z Inowrocławia i od razu wprowadził go do ekstraklasy...
Tutaj jednak mylimy pojęcia trochę... Winnicki pracował w naprawde świetnych klubach, które osiągnęły dużo w Europie - Śląsk, Prokom. W takich zespołach rola drugiego trenera nie ogranicza się tylko i wyłącznie do podawania piłek i przyklepywania piątek na rozgrzewce. Winnicki miał wielki wkład w założenia taktyczne i widać to doskonale było na boisku. Przede wszystkim jest trenerem, który na ławce ma głos- jak wiadomo nie każdy drugi trener ma prawo do odzywania się podczas przerw meczowych, ma również szacunek zawodników.
Zderzenie z żeńską koszykówką na pewno pozostawi na jego psychice na początku pracy duże wrażenia in minus... jednak jeżeli szybko ogarnie sytuacje może być naprawdę bardzo mocnym punktem zespołu Lotosu.
Winnicki to cwany lis. Myślę, że sobie poradzi
Pozdrawiam
Saletra pisze:koszmar nocy letniej- fatalny wybór - co tu więcej pisac?
Nie rozumiem jak mając do dyspozycji zagranicznego fachowca, bierzemy kolejnego Polaka...
Właśnie nie wiem, czy był do dyspozycji. Bo wiesz, rozmawiać to i z Parker o kontrakcie możemy.
Zobaczymy mati. Rzeczywiście warsztat ma, ale opinię to już mocno taką sobie.. No i nigdy nie trenował kobiet, co też ma znaczenie.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 89 gości







