TOUR DE FRANCE 2005

Pisz o czym chcesz

Moderator: Moderatorzy

Kto wygra tegoroczny Tour????

Czas głosowania minął 06 października 2005, 15:07

Lance Armstrong
15
94%
Jan Ullrich
0
Brak głosów
Ivan Basso
1
6%
Andreas Kloden
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 16

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 10 lipca 2005, 12:06

MARAS pisze:pyt. 3 Na jakim etapie (skad-dokad) triumfowal Zenon Jaskula w czasie Touru w 1993 roku i jaka przewage uzyskal nad kolejnymi kolarzami( w tym przypadku drugim i trzecim)??


Musze z wielkim bólem sam podac odpowiedz na to pytaniem poniewaz nikt nie udzielil odpowiedzi. Niektórzy nie wiedzieli a niektórzy nie chcieli psuc zabawy i wstrzymali sie od glosu.

Odpowiedz brzmi:

Zenek Jaskula wygral etap 16 Andorre > Saint-Lary-Soulan
A na mecie etapu osiagnac 3 sekundy przewagi nad scigajacyni go Romingerem i Indurainem
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 10 lipca 2005, 12:08

6. Jak nazywal sie najlepszy Uzbecki kolarz w latach 90tych i ile wygral etapów w "Wielkiej Petli"????
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 10 lipca 2005, 13:56

MARAS pisze:6. Jak nazywal sie najlepszy Uzbecki kolarz w latach 90tych i ile wygral etapów w "Wielkiej Petli"????

hehe, pamietam go jeszcze z lat 80-tych z Wyścigów Pokoju, nieźle kiwał... :D
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 10 lipca 2005, 14:00

To ten :?: :?: :?: Ekkkhhh.... koleś niebezpieczny był na finiszu.
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 10 lipca 2005, 17:03

IX etap po długiej samotnej ucieczce wygrał lider klasyfikacji górskiej - Duńczyk Rasmussen. Nowym liderem został Niemiec Jans Voigt. Armstrong traci około 2 minut.
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 10 lipca 2005, 23:14

Duńczyk Mickael Rasmussen (Rabobank) wygrał w niedzielę, po samotnej ucieczce, dziewiąty etap kolarskiego Tour de France, z Gerardmer do Miluzy (171 km).

Liderem wyścigu został Niemiec Jens Voigt (Team CSC). Lance Armstrong przyjechał na metę w peletonie.

Rasmussen wyprzedził ścigającą go dwójkę - Voigta i Francuza Christophe'a Moreau (Credit Agricole) o ponad 3 minuty. Peleton z dotychczasowym przodownikiem klasyfikacji, Armstrongiem stracił do zwycięzcy ponad 6 minut.

Po dziewięciu etapach, przed pierwszym dniem odpoczynku, zaplanowanym na poniedziałek, w klasyfikacji generalnej prowadzi Voigt przed Moreau, Armstrongiem i Rasmussenem.

31-letni Rasmussen, były mistrz świata w kolarstwie górskim, 167- kilometrowy rajd przez Wogezy, w którym przez 80 km towarzyszył mu Włoch Dario Cioni, zakończył pierwszym w karierze zwycięstwem etapowym i umocnieniem się na pozycji lidera klasyfikacji górskiej. Duńczyk, zwany przez kolegów z ekipy "kurczakiem" (174 cm wzrostu, 59 kg wagi) po raz drugi startuje w Tour de France. W ubiegłym roku był 14. i zajął drugie miejsce w klasyfikacji górskiej.

Późniejszy triumfator etapu zaatakował już na czwartym kilometrze a początkowo towarzyszył mu Cioni. W pościg ruszyła mała grupka, w której znaleźli się Voigt i Moreau. Duńczyk wygrał wszystkie premie górskie na etapie (sześć), a na ostatniej - przełęczy Ballon d'Alsace miał ponad 9 minut przewagi nad peletonem, w którym jechał Armstrong. Na ostatnich 50 kilometrach zdołał zachować przewagę i zwyciężył samotnie.

33-letni Jens Voigt po raz drugi w karierze założył żółtą koszulkę lidera. Poprzednio był przez jeden dzień liderem Tour de France w 2001 r.

"Christophe (Moreau) był dziś bardzo mocny, Rasmussen także. Na szczęście peleton nie jechał dziś zbyt szybko - powiedział po etapie Voigt - Codziennie mówiłem Bjarne (Riisowi, dyrektorowi sportowemu CSC), że chcę zaatakować. Mówił nie. Dziś dał mi zielone światło."

9. etap: Gerardmer - Mulhouse - 171 km (10 lipca):


1. Michael Rasmussen Dania RAB 4h08'20"
2. Christophe Moreau Francja CA + 3'04"
3. Jens Voigt Niemcy CSC + 3'04"
4. Stuart O'Grady Australia COF + 6'04"
5. Philippe Gilbert Belgia FDJ + 6'04"
6. Anthony Geslin Francja BTL + 6'04"
7. Sebastian Lang Niemcy GST + 6'04"
8. Laurent Brochard Francja BTL + 6'04"
9. Jerome Pineau Francja BTL + 6'04"
10. Gerrit Glomser Austria LAM + 6'04"


Klasyfikacja generalna po 9. etapie:


1. Jens Voigt Niemcy CSC 32h18'23"
2. Christophe Moreau Francja CA + 1'50"
3. Lance Armstrong USA DSC + 2'18"
4. Michael Rasmussen Dania RAB + 2'43"
5. Aleksander Winokurow Kazachstan TMO + 3'20"
6. Bobby Julich USA CSC + 3'25"
7. Ivan Basso Włochy CSC + 3'44"
8. Jan Ullrich Niemcy TMO + 3'54"
9. Carlos Sastre Hiszpania CSC + 3'54"
10. George Hincapie USA DSC + 4'05"
11. Andreas Kloeden Niemcy TMO + 4'08"
12. Floyd Landis USA PHO + 4'08"
13. Władimir Karpiec Rosja IBA + 4'31"
14. Jarosław Popowicz Ukraina DSC + 4'32"
15. Santiago Botero Kolumbia PHO + 4'36"
16. Levi Leipheimer USA GST + 4'49"
17. Jose Azevedo Portugalia DSC + 4'53"
18. Joseba Beloki Hiszpania LSW + 5'01"
19. Oscar Sio Perreiro Hiszpania PHO + 5'12"
20. Jose Enrique Gutierrez Hiszpania PHO + 5'16"
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 10 lipca 2005, 23:16

qiero pisze:IX etap po długiej samotnej ucieczce wygrał lider klasyfikacji górskiej - Duńczyk Rasmussen. Nowym liderem został Niemiec Jans Voigt. Armstrong traci około 2 minut.


Widac ze grupa Armstronga slabo ciagnela i pozwolila odjechac paru dobrym kolarzom jak Voigt i Moreau. Albo sa tacy slabi albo to taka ich taktyka. Zobaczymy we wtorek na piekielnym etapie do Courchevel co pokaza. Poniedzialek jest dniem przerwy.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
MirU <poznań>
Kadet
Posty: 1235
Rejestracja: 01 listopada 2004, 13:15
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MirU <poznań> » 10 lipca 2005, 23:58

Lance trochę stracił przynajmniej będzie ciekawiej, a już teraz z niecierpliwością czekam na wtorkowy etap!

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 11 lipca 2005, 14:52

MARAS pisze:
qiero pisze:IX etap po długiej samotnej ucieczce wygrał lider klasyfikacji górskiej - Duńczyk Rasmussen. Nowym liderem został Niemiec Jans Voigt. Armstrong traci około 2 minut.


Widac ze grupa Armstronga slabo ciagnela i pozwolila odjechac paru dobrym kolarzom jak Voigt i Moreau. Albo sa tacy slabi albo to taka ich taktyka. Zobaczymy we wtorek na piekielnym etapie do Courchevel co pokaza. Poniedzialek jest dniem przerwy.



Według mnie to taktyka. Przez dłuższy czas ciągneli peleton i nie podkręcali tempa. Nie chcieli!!!
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 11 lipca 2005, 23:22

Niemiecki kolarz Jan Ullrich, który poturbował się podczas upadku na trasie dziewiątego etapu Tour de France, uskarża się na ból żeber. Ullrich ukończył etap w peletonie, tuż za Lancem Armstrongiem.


"Miałem bardzo ciężki upadek - powiedział Ullrich - Mocno odczuwam stłuczenie prawego boku, ale nie mam kłopotów z oddychaniem".

"Mam nadzieję, że noc minie dobrze i wszystko będzie w porządku - dodał zwycięzca Tour de France 1997 - Jeśli ból nie ustąpi pojadę do szpitala na szczegółowe badania."

W przeddzień rozpoczęcia tegorocznego wyścigu, 1 lipca, Ullrich miał wypadek podczas treningu. W wyniku zderzenia z samochodem dyrektora sportowego grupy T-Mobile, Mario Kummera doznał ran ciętych i wystartował do pierwszego etapu z opatrunkiem na szyi.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 12 lipca 2005, 16:24

No i po zawodach

X etap wygrał Valverde tuz przed Lancem, reszta daleko w tyle, Amerykanin znokautował swoich najgroźniejszych rywali, jest oczywiście liderem, a ci co mu mieli zagrozić sa dalko, daleko w tyle. Świetnie spisała się jego druzyna, 20 km przed metą zaczynał się długi podjazd, jego zespół był wtedy na czele w komplecie i po kolei go ciagnęli. MISTRZ, juz nic ciekawego się nie zdarzy, wszyscy są słabi.
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 12 lipca 2005, 16:33

Zgadza się. Ulrich ma już ponad 4 minuty straty do Armstronga. Zawiódł mnie dziś trochę Ivan Basso. Sądziłem że dotrzyma kroku liderowi. Ale ciekaw jestem jak długo wytrzyma Rassmusen??? Kto wie, może będzie czarnym koniem tego Touru????
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 12 lipca 2005, 17:19

Piekny etap! Takich to mozna setki ogladac i sie nie znudza! Ogromnie sie ciesze ze Valverde pokonal Lanca! Ale co z tego skoro reszta najwiekszych jego rywali zostalo w tyle. Szkoda ze Basso odpadl bo mógl naprawde walczyc o zwyciestwo w tym Tourze. Najwieksze rozczarowania to w moim odczuciu Winokourov który stracil cos kolo 6 min. :shock:
Ullrich tez tempa nie wytrzymal i gdyby nie Kloden mialby z 10 min straty.
Najlepsze bylo na ostatnim kilometrze jak wszyscy trzej zaczeli blokowac Lance przy barierce ogradzajacej trase :lol:
Ogromne brawa naleza sie oczywiscie Rasmussenowi który pokazal ze jest mocny, zobaczymy jak pojedzie dalej ale narazie jedzie znakomicie. Mysle ze wygra koszulke w "grochy".
Ale Moreau tez niezle zaczal scigac troche mu zabraklo ale poszedl niezle!
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 12 lipca 2005, 17:34

Hiszpan Alejandro Valverde z grupy Illes Balears wygrał dziesiąty etap 92. Tour de France, długości 181 km z Grenoble do Courchevel. Żółtą koszulkę lidera odzyskał sześciokrotny triumfator "Wielkiej Pętli", Lance Armstrong.



Amerykanin przejechał linię mety jako drugi - tuż za Valverde, jednak wyraźnie zrezygnował z walki o zwycięstwo etapowe. Najgroźniejsi rywale Lance'a Armstronga - Jan Ullrich i Aleksander Winokurow (obaj T-Mobile Team) - stracili do kolarza Discovery Channel odpowiednio - ponad dwie i ponad pięć minut.

Dotychczasowy lider wyścigu, Niemiec Jens Voigt (Team CSC) przyjechał do mety w zasadniczej grupie ze stratą blisko 20 minut.

Dziesiąty etap Tour de France rozpoczął się z 40-minutowym opóźnieniem z powodu zablokowania startu przez rolników z rejonu Grenoble, którzy protestowali przeciwko braku reakcji miejscowych władz na powtarzające się ataki wilków na ich stada owiec i bydła.

Start został przeniesiony w miejsce oddalone od planowanego o 11,5 km, trasa wtorkowego etapu, która miała liczyć 192,5 km została skrócona do 181 km.

Wyniki 10. etapu: Grenoble - Courchevel - skrócony z 192,5 km do 181 km:

1. Alejandro Valverde Hiszpania IBA 4h50'35"
2. Lance Armstrong USA DSC + 0'00"
3. Michael Rasmussen Dania RAB + 0'09"
4. Francisco Mancebo Hiszpania IBA + 0'09"
5. Ivan Basso Włochy CSC + 1'12"
6. Levi Leipheimer USA GST + 1'15"
7. Eddy Mazzoleni Włochy LAM + 2'14"
8. Cadel Evans Australia DVL + 2'14"
9. Andreas Kloeden Niemcy TMO + 2'14"
10. Andriej Kaszeczkin Kazachstan C.A + 2'14"




Klasyfikacja generalna po 10. etapie:


1. Lance Armstrong USA DSC 37h11'04"
2. Michael Rasmussen Dania RAB + 0'38"
3. Ivan Basso Włochy CSC + 2'40"
4. Christophe Moreau Francja CA + 2'42"
5. Alejandro Valverde Hiszpania IBA + 3'16"
6. Levi Leipheimer USA GST + 3'58"
7. Francisco Mancebo Hiszpania IBA + 4'00"
8. Jan Ullrich Niemcy TMO + 4'02"
9. Andreas Kloeden Niemcy TMO + 4'16"
10. Floyd Landis USA PHO + 4'16"
11. Santiago Botero Kolumbia PHO + 5'20"
12. Joerg Jaksche Niemcy LSW + 5'33"
13. Cadel Evans Australia DVL + 5'55"
14. Jarosław Popowicz Ukraina DSC + 6'25"
15. Andriej Kaszeczkin Kazachstan C.A + 6'32"
16. Aleksander Winokurow Kazachstan TMO + 6'32"
17. Bobby Julich USA CSC + 6'37"
18. Carlos Sastre Hiszpania CSC + 6'37"
19. Stefano Garzelli Włochy LIQ + 8'04"
20. Kim Kirchen Luksemburg FAS + 8'15"
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
qiero
Kadet
Posty: 1961
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Lokalizacja: BRZEG
Kontaktowanie:

Postautor: qiero » 12 lipca 2005, 18:29

Szymon pisze:Zgadza się. Ulrich ma już ponad 4 minuty straty do Armstronga. Zawiódł mnie dziś trochę Ivan Basso. Sądziłem że dotrzyma kroku liderowi. Ale ciekaw jestem jak długo wytrzyma Rassmusen??? Kto wie, może będzie czarnym koniem tego Touru????

myślę, że Rasmussen szybko spuchnie, już dziś nie wyglądał najlepiej, dawał krótkie zmiany, co mu nakazywała ambicja i chwała mu, że dotrzymał kroku czołówce, ale myślę, że będzie mu cięzko skończyc Tour w "10", a może się mylę. W każdym bądź razie na Lance'a nie ma bata. Jak skończy karierę to TdF będzie ciekawszy :D
ULUBIEŃCY BOGÓW UMIERAJĄ MŁODO, LECZ PÓŹNIEJ ŻYJĄ WIECZNIE W ICH TOWARZYSTWIE


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość