AZS Poznań - Azoty Meblotap Chełm

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 22 lutego 2006, 18:33

Kuba pisze:Gratulacje dla AZSu Poznań!!! I dla Weroniki Idczak :-) rewelacyjna dziewczyna. ile ona wogóle ma lat? 17?


Prawie równo 17... przyłączam się raz jeszcze do Gratulacji dla Werki!

Szkoda, że Agatka nie weszła :( Pewnie by z trzy trójki rzuciła i by było po problemie wcześniej ;)

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 22 lutego 2006, 18:33

gratki dla poznanianek a szczególnie dla Siby!!

kulfon z "5 kolumną" poszalały :wink:
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
natalia
Młodzik
Posty: 821
Rejestracja: 04 września 2004, 15:26
Kontaktowanie:

Postautor: natalia » 22 lutego 2006, 18:34

Seba pisze:Punkty:

Poznań: Jarkowska 21, Ciecierska 19, Mrozińska 12, Sibora 9, Gatialova 8, Idczak 6, Reda 2.

Chełm: Żurkowska 24, Chomać 20, Sazonenko 9, Szymczak 8, Marczanka 6, Szyćko 5.

W ostatniej akcji po czasie przechwyt Poznanianek i Chełm nie miał już szansy na rzut....


Brawo Karolinka :) Moze w koncu zaczniesz grac na swoim wysokim poziomie :) Lepiej pozno niz wcale :)
Obrazek
Obrazek
Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK :)

Gość

Postautor: Gość » 22 lutego 2006, 18:38

Mecz na Chwialce i forma Karoliny taka jak dawniej.Taka ja pamietamy z gry w Poznaniu

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 22 lutego 2006, 18:39

STATY z PLKK


Jeszcze raz DZIĘKI za relację dla Burego!!! Pełen profesjonalizm...

Pozdrawiam

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 22 lutego 2006, 18:41

Jarkowska 16 zbiórek :shock:

tak sobie patrze ze na wynik spory wpływ miały pewnie faule chełmianek ... całkeim ich sporo

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 22 lutego 2006, 18:44

wielki grat dla AZS Poznan
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 22 lutego 2006, 18:45

Gatialova 6 zbórek... wszystkie w ataku... dlatego, że jak mówił Bury miała akcję, kiedy to stała sama pod koszem i rzucała... rzucała... rzucała... rzucała... hehehehehe... 6 zbiórek ofensywnych - a to "Nabijaczka statów" ;)

_zenon

Postautor: _zenon » 22 lutego 2006, 20:38

Seba pisze:Gatialova 6 zbórek... wszystkie w ataku... dlatego, że jak mówił Bury miała akcję, kiedy to stała sama pod koszem i rzucała... rzucała... rzucała... rzucała... hehehehehe... 6 zbiórek ofensywnych - a to "Nabijaczka statów" ;)


Nie stała sama, ale trzy zbiórki wtedy nabiła. Dziwna zawodniczka. Pudłuje spod kosza, zbiera i dobija z faulem. Rzadko spotykany atut :lol:

Awatar użytkownika
Manic
Żak
Posty: 382
Rejestracja: 11 grudnia 2005, 22:31
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: Manic » 22 lutego 2006, 20:43

Ło mało brakowało no ale cóz kolejna porażka.
Można przeżyć życie w sposób tak pełny, iż pod koniec jesteś gotów na śmierć, gdyż nie zostaje ci nic innego do roboty ;)

Gość

Postautor: Gość » 22 lutego 2006, 20:59

_zenon pisze:
Seba pisze:Gatialova 6 zbórek... wszystkie w ataku... dlatego, że jak mówił Bury miała akcję, kiedy to stała sama pod koszem i rzucała... rzucała... rzucała... rzucała... hehehehehe... 6 zbiórek ofensywnych - a to "Nabijaczka statów" ;)


Nie stała sama, ale trzy zbiórki wtedy nabiła. Dziwna zawodniczka. Pudłuje spod kosza, zbiera i dobija z faulem. Rzadko spotykany atut :lol:


Hmmm... to chyba nie atut, ale bardzo złe świadectwo wystawione dzisiejszym jej przeciwniczkom :?

Awatar użytkownika
Mytek
Junior
Posty: 2580
Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
Lokalizacja: Poznań!
Kontaktowanie:

Postautor: Mytek » 22 lutego 2006, 22:30

uuffffffff - było goraco, spodziewałem sie raczej łatwego zwyciestwa naszych zawodniczek, a tu taki zacięty mecz był :shock: nasza przewaga nigdy nie byla wieksza niz 8 oczek - z tego co pamietam. Natomiast na chyba 1,5 minuty przed kncem meczu przewaga naszych Akademiczek stopniała do jednego { :shock: } oczka - udalo sie jednak rozegrac taktycznie koncowkę, oraz trafic za dwa. Potem na 19 sec. przed koncem wybronilsmy akcje Chełmianek i było po meczu. Kolejny dobry mecz Kulfona - a ta pieka zbiorka + 2 pkt w ataku byly cudowne :!: piłka po wyprowadzeniu jej zza linii koncowej uleciala jakies 30cm i trafiła prosto w rece Kulfona, katóra oczywiście wiedziala co nalezy zrobic z takim prezentem :wink: Baaaardzo dobry mecz Mrozika - szczegolnie pierwsza polowa meczu, Siba "jak zwykle" - walka, walka oraz wolne - znow chyba nie bylo pudla! Cieciera chyba tylko raz spudlowala z wolnych, poza tym dobrą forme zaprezentowała(to juz chyba normalne u niej, ze lapie formę pod koniec sezonu zasadniczego :lol: :wink: ). No i dohdzimy wreszcie do Gatialowej. No powiem ze mnie nawet zaskoczyła in plus, no ale te trzy pudla pod rząd to byla MASAKRA :shock: :? najpierw ładna zbiorka w ataku i proba rzutu - pudlo :shock: , drugi raz - pudlo :shock: :shock: , trzeci raz - pudlo :shock: :shock: :shock: - od razu potem zeszla z boiska.... Pojawiła sie pozniej, ale pprezentowala sie o niebo lepiej - znow kilka zbiorek, no i wreszcie pare punktow!!
Widac ze Meblotap przyjechal do nas po zwycietwo, a Chełmianki byly zmotywowane na maxa. Nasze zagrały dobrze - choc trzeba w to wliczyć brak Waligóry - podstawowej rozgrywającej.

PS: Bury - jak mozesz to oddaj mi czesc swoich darmowych smsow :wink: przydadza mi sie - nie tylko do meczów :wink: :D 8)

a teraz zapraszam do wzięcia udziały w naszym plebiscycie - tradycyjnie juz wszystkie szczegóły u nas na podforum - :!: :D
reloaded :]

Awatar użytkownika
Bury
Żak
Posty: 420
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: KuraKura
Kontaktowanie:

Postautor: Bury » 22 lutego 2006, 23:13

Mytek pisze:(...) nasza przewaga nigdy nie byla wieksza niz 8 oczek - z tego co pamietam. (...)


była większa nie wiem teraz dokładnie w ktorej minecie :D ale prowadziliśmy 27:17 :D czyli dla nie znających matematyki :D :lol: :wink: 10 punktami :D
Mytek pisze:(...)
PS: Bury - jak mozesz to oddaj mi czesc swoich darmowych smsow :wink: przydadza mi sie - nie tylko do meczów :wink: :D 8)

(...)


hmm jakby to było takie proste :D a poza tym trzeba sobie na to zapracować... :D

oki pożniej opisze coś więcej, bo jak na razie konam, a mam jeszcze troche do roboty... :D
Jakby ktoś mnie szukał to jestem w Muzeum Ziemi Podlaskiej...
http://www.historia-sportu.cba.pl portal o historii nie tylko koszykówki...

z

Postautor: z » 22 lutego 2006, 23:16

Koszykarki Azotów Meblotapu nie zdołały pokonać w Poznaniu AZS. Tym samym drużyna chełmska zakończyła fazę zasadniczą na ósmym miejscu i w ćwierćfinale play-off zagra z Wisłą Kraków.


Pierwsze w tym sezonie spotkanie w małej hali przy ul. Chwiałkowskiego miało jeszcze dla obu drużyn znaczenie, choć obie ekipy już od niedzieli były pewne utrzymania się w ekstraklasie. Stawką było jednak siódme miejsce.

Remisu w tym spotkaniu nie było ani razu - mimo to do samego końca Meblotap miał jednak szansę na sukces. Spora w tym wina nierówno grających poznanianek. W pierwszej połowie bardzo dobrze spisywały się Monika Ciecierska (14 pkt w tym okresie) i Natalia Mrozińska (12 pkt), które po przerwie zapomniały, jak powinny grać. Znaczenie miało również to, że poznanianki grały bez swojej rozgrywającej, bo Natalia Waligórska z ropnym zapaleniem gardła siedziała w cywilnym stroju na ławce rezerwowych. Tyle że jej odpowiedniczka w Meblotapie - Natalia Marczanka - również rozgrywała jedno ze słabszych spotkań w tym sezonie. Dobrze zastępowała ją jednak Karolina Żurkowska - była zawodniczka poznańskiego klubu, która w hali przy Chwiałkowskiego grała wielokrotnie. Świetnie rzucała z dystansu (siedem prób, pięć celnych rzutów), a to pozwalało jej drużynie zachowywać bliski kontakt punktowy do AZS. Pod koszem poznanianek nieźle radziła sobie również Aleksandra Chomać, choć już w obronie nie mogła liczyć na koleżanki, by te pomogły jej pilnować wysokich zawodniczek AZS. To, że w trzeciej kwarcie akademiczki nadal prowadziły, jest wyłączną zasługą Joanny Jarkowskiej. "Kulfon" walczyła za dwie, zbierała sporo piłek (16 zbiórek), trafiała spod kosza (12 pkt w trzeciej kwarcie). Pomóc jej mogła najwyższa w lidze Słowaczka Barbora Gatialova, ale tej z kolei przytrafiły się cztery pudła spod samego kosza. Właśnie po świetnie rozegranym kontrataku i trafieniu Gatialovej AZS prowadził dwie minuty przed końcem meczu 75:66. Tyle że po chwili poznanianki popełniły kilka błędów - gdy do końca meczu została minuta, szaleńczym rzutem z ponad 8 m popisała się Maryna Sazonienko i AZS wygrywał tylko 75:74. O emocje postarała się też nie- radząca sobie z sędziowaniem Karina Kamińska. Sztuką było w 38. min nie zauważyć, że to Gatialova a nie Marczenko wybiła piłkę na aut. Podobnie jak i na 19 sekund przed końcem meczu - choć Kamińska stała tuż obok zawodniczki - odgwizdała Siborze błąd podwójnego kozłowania, mimo że poznańska rozgrywająca dostała potężne uderzenie w rękę od Sazonienki. Gdyby Meblotap trafił z dystansu, zwycięzcę musiałaby wyłonić dogrywka. Niecelne podanie koszykarek z Chełma zakończyło jednak emocje i przesądziło, że to AZS Poznań zakończył sezon zasadniczy na siódmym miejscu. Koszykarki Meblotapu nie wracają do domu, tylko jadą do Gorzowa, gdzie w sobotę spotkają się z AZS PWSZ.

AZS Poznań 77

Meblotap Chełm 74

Kwarty: 21:15, 19:16, 16:22, 21:21.

AZS: Jarkowska 21, Ciecierska 19, Mrozińska 12, Sibora 9 (1), Pamuła 0 oraz Gatialova 8, Idczak 6, Aleliunaite-Jankowska 2.

Meblotap: Żurkowska 24 (5), Chomać 20, Marczanka 6, Szyćko 5, Piątkowska 2 oraz Sazonienko 9 (1), Szymczak-Górzyńska 8, Hałowczyc 0, Da Silva 0, Chomicka 0.

grand
gazeta.pl/lublin

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 23 lutego 2006, 06:50

z pisze:(...) O emocje postarała się też nie- radząca sobie z sędziowaniem Karina Kamińska. Sztuką było w 38. min nie zauważyć, że to Gatialova a nie Marczenko wybiła piłkę na aut. Podobnie jak i na 19 sekund przed końcem meczu - choć Kamińska stała tuż obok zawodniczki - odgwizdała Siborze błąd podwójnego kozłowania, mimo że poznańska rozgrywająca dostała potężne uderzenie w rękę od Sazonienki. (...)


Cóż... jeśli o awansie nie dedcyduje poziom i umiejętnosci danej osoby, a "odpowiednie" zagwizdanie jednego meczu, to potem w najwyższej klasie rozgrywkowej spotyka się takie osoby... Przypomnę tym, którzy może nie kojarzą - pani Karina Kamińska "wsławiła się" w 2005 roku tym, że gwiżdząc finał mistrzostw Polski juniorek w Gdyni uczyniła to tak doskonale, że prezes Krawczyk mógł być BAAAARDZO zadowolony... już przed tym meczem po sali krążyły plotki, że odpowiednie posędziowanie tego spotkania gwarantuje Pani Karinie w przyszłym sezonie awans... jak się okazało gwarantował (choć po meczu pani ta nie potrafiła nawet spojrzeć w oczy zawodniczkom)... teraz jak można przeczytać z relacji "popisuje się" w ekstraklasie... GRATULACJE Pani Karino!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości