TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012
Jabol się odwołuje zobaczymy co z tego będzie - w każdym razie jak zwykle okoniem stanęła sprawa hali.
Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012
mimo wszystko mam nadzieje ze decyzja PLKK jest nieodwolalna........koniec z kretactwem i niekompetencja dzialaczy.....po co te opowiesci o 1 mln budzetu i sciaganiu Mowlik Skobel Waligorskiej Mieloszynskiej i Wielebnowskeij jak najzwyklajszego zgloszenia nie potrafia dzialacze MUKSU zalatwic
Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012
Koszykarz (Toruń) pisze:Najłatwiej jest oceniać własne podwórko....
to zostaw to podwórko z reprezentacją, która się właśnie z tego podwórka wywodzi w spokoju tzn. przestać wreszcie narzekać na prezentowany jej poziom, bo moim zdaniem jedno z drugim chociaż trochę się łączy
Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012
Sekcja koszykarek razem z piłkarzami i koszykarzami
Rozmawiał Jerzy Walczyk25.07.2011 aktualizacja: 2011-07-25 18:36
.
Rozmowa z Michałem Sieczko, członkiem rady nadzorczej ŁKS-u
Jerzy Walczyk: Ile jest prawdy w informacji, że przejmujecie sekcję koszykarek ŁKS-u?
Michał Sieczko: Nie stać nas w tej chwili na branie pod swoje skrzydła kolejnych sekcji, ale prowadzimy zaawansowane rozmowy, aby sekcję koszykarek objąć naszym patronatem. Chodzi o model zarządzania, który ma miejsce w Barcelonie. Klub z Katalonii posiada dwie wiodące sekcji, a pozostałe działają na zasadach patronackich.
Czyli to pierwszy krok, aby wchłonąć koszykarki.
- Chyba zbyt wcześnie, aby mówić o szczegółach, bo dopiero zostało zawarte słowne porozumienie pomiędzy nami a Mirosławem Trześniewskim [wiceprezes sekcji koszykarskiej ŁKS Siemens AGD - przyp. red.]. Nie było na razie rozmów na temat przekształceń własnościowych, bo w tej chwili pracujemy nad zmianą wizerunku sekcji. Planujemy, aby na koszulkach zawodniczek pojawiło się nasze logo i aby występowały w identycznych kostiumach jak piłkarze i koszykarze. Sekcja zostanie także włączona do naszych wszystkich działaniach marketingowych. To będzie pierwsza sekcja pod naszym patronatem, dlatego potrzebujemy trochę czasu, aby wszystkie ustalenia przelać na papier i podpisać stosowną umowę.
Jest więc szansa, że najbardziej utytułowana sekcja wróci do dawnej świetności.
- W naszym programie jest zapis, że jedna marka, ale wiele drużyn. Stąd pomysł, aby trzy sekcje występujące w najwyższej klasie rozgrywkowej wyglądały identycznie i najlepiej, by osiągały też dobre wyniki. Przez rok będziemy monitorować sekcję koszykarek i zdobywać doświadczenie, które w następnym roku pozwoli nam podjąć rozsądną decyzję o dalszym losie sekcji.
Podobno planujecie, aby mecze koszykarskie i piłkarskie były rozgrywane tego samego dnia.
- Od momentu przejęcia sekcji zawsze mówiliśmy, że chcemy, by kibic, przychodząc na stadion przed południem, obejrzał mecz juniorów, później koszykarek, następnie koszykarzy, a na koniec piłkarzy. Naszym celem jest, aby obiekt tętnił życiem od rana do wieczora.
* Michał Sieczko odpowiada w ŁKS-ie za marketing
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
Więcej... http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35137,1000 ... z1TBxRNvy9
Rozmawiał Jerzy Walczyk25.07.2011 aktualizacja: 2011-07-25 18:36
.
Rozmowa z Michałem Sieczko, członkiem rady nadzorczej ŁKS-u
Jerzy Walczyk: Ile jest prawdy w informacji, że przejmujecie sekcję koszykarek ŁKS-u?
Michał Sieczko: Nie stać nas w tej chwili na branie pod swoje skrzydła kolejnych sekcji, ale prowadzimy zaawansowane rozmowy, aby sekcję koszykarek objąć naszym patronatem. Chodzi o model zarządzania, który ma miejsce w Barcelonie. Klub z Katalonii posiada dwie wiodące sekcji, a pozostałe działają na zasadach patronackich.
Czyli to pierwszy krok, aby wchłonąć koszykarki.
- Chyba zbyt wcześnie, aby mówić o szczegółach, bo dopiero zostało zawarte słowne porozumienie pomiędzy nami a Mirosławem Trześniewskim [wiceprezes sekcji koszykarskiej ŁKS Siemens AGD - przyp. red.]. Nie było na razie rozmów na temat przekształceń własnościowych, bo w tej chwili pracujemy nad zmianą wizerunku sekcji. Planujemy, aby na koszulkach zawodniczek pojawiło się nasze logo i aby występowały w identycznych kostiumach jak piłkarze i koszykarze. Sekcja zostanie także włączona do naszych wszystkich działaniach marketingowych. To będzie pierwsza sekcja pod naszym patronatem, dlatego potrzebujemy trochę czasu, aby wszystkie ustalenia przelać na papier i podpisać stosowną umowę.
Jest więc szansa, że najbardziej utytułowana sekcja wróci do dawnej świetności.
- W naszym programie jest zapis, że jedna marka, ale wiele drużyn. Stąd pomysł, aby trzy sekcje występujące w najwyższej klasie rozgrywkowej wyglądały identycznie i najlepiej, by osiągały też dobre wyniki. Przez rok będziemy monitorować sekcję koszykarek i zdobywać doświadczenie, które w następnym roku pozwoli nam podjąć rozsądną decyzję o dalszym losie sekcji.
Podobno planujecie, aby mecze koszykarskie i piłkarskie były rozgrywane tego samego dnia.
- Od momentu przejęcia sekcji zawsze mówiliśmy, że chcemy, by kibic, przychodząc na stadion przed południem, obejrzał mecz juniorów, później koszykarek, następnie koszykarzy, a na koniec piłkarzy. Naszym celem jest, aby obiekt tętnił życiem od rana do wieczora.
* Michał Sieczko odpowiada w ŁKS-ie za marketing
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
Więcej... http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35137,1000 ... z1TBxRNvy9
Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012
Shem, z łaski swojej wklejaj całą informację, a nie sam link, ok?
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012
To Mowlik w końcu gdzie ? Polkowice , Toruń ?
Bo chyba tylko to wchodzi w grę.
Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012
ajaja pisze:Shem, z łaski swojej wklejaj całą informację, a nie sam link, ok?
Ok, na przyszłość będę wiedział.
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012
simon pisze:Sekcja koszykarek razem z piłkarzami i koszykarzami
W końcu może zasłużona (ale strasznie zabagniona) sekcja odżyje pod skrzydłami profesjonalistów.
Oby!!
Tego z całego serca życzę rodowitym.
P.S.
Marzenie takie mam, że w końcu doczekam meczu derbowego w e-klasie z eŁKS-ą!
Może i w Pabianicach coś dobrego się zacznie...
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012
Neyder trenerem Widzewa
W sezonie 2011/2012 trenerem koszykarek Widzewa będzie Piotr Neyder. Zadaniem nowego szkoleniowca będzie utrzymanie zespołu w ekstraklasie.Z koszykarkami Widzewa Neyder miał pracować już w ubiegłym sezonie, jednak wkrótce po oficjalnej prezentacji, dwa dni przed pierwszym treningiem, zrezygnował z pracy w tym klubie i wyjechał do Poznania. W trakcie rozgrywek objął zespół ŁKS Siemens AGD, w którym pracował niespełna trzy miesiące.
Widzewianki debiutancki sezon w ekstraklasie rozegrały pod wodzą Miodraga Gajicia i bez większych problemów zapewniły sobie utrzymanie. Teraz ten wynik ma powtórzyć Neyder. Nie wiadomo jednak, jakie zawodniczki będzie miał do dyspozycji. O zmianach kadrowych Widzew ma poinformować po weryfikacji budżetu przez PLKK. Budżet ma być skromniejszy niż w poprzednich rozgrywkach.
Z Widzewa odejść mają m.in. Katarzyna Kenig i Olga Żytomirska-Urbanowicz, na których opierała się gra zespołu w poprzednich rozgrywkach.
Za Sportowe Fakty
W sezonie 2011/2012 trenerem koszykarek Widzewa będzie Piotr Neyder. Zadaniem nowego szkoleniowca będzie utrzymanie zespołu w ekstraklasie.Z koszykarkami Widzewa Neyder miał pracować już w ubiegłym sezonie, jednak wkrótce po oficjalnej prezentacji, dwa dni przed pierwszym treningiem, zrezygnował z pracy w tym klubie i wyjechał do Poznania. W trakcie rozgrywek objął zespół ŁKS Siemens AGD, w którym pracował niespełna trzy miesiące.
Widzewianki debiutancki sezon w ekstraklasie rozegrały pod wodzą Miodraga Gajicia i bez większych problemów zapewniły sobie utrzymanie. Teraz ten wynik ma powtórzyć Neyder. Nie wiadomo jednak, jakie zawodniczki będzie miał do dyspozycji. O zmianach kadrowych Widzew ma poinformować po weryfikacji budżetu przez PLKK. Budżet ma być skromniejszy niż w poprzednich rozgrywkach.
Z Widzewa odejść mają m.in. Katarzyna Kenig i Olga Żytomirska-Urbanowicz, na których opierała się gra zespołu w poprzednich rozgrywkach.
Za Sportowe Fakty
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)
Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012
obecnie już Eliza Horodeńska.
PS.Gratki Walizka !!!
Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012
Tekst na temat MUKS Poznań
źródło: http://sportowypoznan.pl/koszykowka/muk ... akiem.html
Nasz komentarz: Polemika z redaktorem Radosławem Patroniakiem
Z wielkim zdziwieniem przeczytałem w Głosie Wielkopolskim felieton autorstwa redaktora Radosława Patroniaka pt. Cieszy się pan, panie Ziemblicki, tylko z czego? (skan tutaj). Dotyczy on braku przyznania MUKS-owi licencji na grę w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet. Niestety, ale redaktor Patroniak wykazał się szokującą niewiedzą w temacie, którym się zajął. Można zacząć go punktować już od samego początku tekstu.
W pierwszy dwóch akapitach felietonu czytamy: "17 tytułów mistrza Polski w kategoriach młodzieżowych, awans wywalczony na boisku i budżet na poziomie miliona zł. To wszystko za mało, by zasłużyć na uznanie wiceprezesa Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet, Grzegorza Ziemblickiego. W piątek stwierdził on, że temat występów koszykarek MUKS w ekstraklasie uważa za zamknięty, bo... beniaminek za późno zgłosił do rozgrywek halę, w której chce rozgrywać swoje mecze ligowe."
Zacznijmy od tematu budżetu. Skoro MUKS zgromadził budżet na poziomie miliona zł, to dlaczego do 15 lipca nie przedstawił gwarancji bankowych na poziomie wymaganym przez ligę, czyli 750 tys. zł? Co więcej. MUKS w wymaganym terminie nie złożył żadnych dokumentów. Żadnych. Czy tak robi klub, któremu zależy na starcie w ekstraklasie? Oczywiście, że nie. Co ciekawe 30 czerwca MUKS złożył zgłoszenie do rozgrywek 1. Centralnej Ligi Kobiet. W tym przypadku termin został już zachowany.
Szkoda tylko, że osoba, która pisze dla tak dużej gazety nie potrafiła ustalić kluczowej informacji. Lepiej wprowadzać czytelników w błąd, zamiast rzetelnie ich informować. Tak ciężko wziąć telefon i zadzwonić w odpowiednie miejsce?
Druga sprawa to hala. Do 15 czerwca wszystkie kluby zainteresowane grą w ekstraklasie musiały podać halę, w której zamierzają grać. Co zrobił MUKS? Oczywiście nie przesłał w terminie odpowiednich dokumentów. Klub tłumaczył się później, że nie wiedział gdzie będzie grał – w Kórniku, czy Poznaniu. To można było ustalić później. Wystarczyło do 15 czerwca przygotować deklarację gry, w którejś z poznańskich hal.
Przecież klub z budżetem na poziomie miliona zł nie miałby problemów z wynajęciem na mecze za 30 tys. hali AWF przy Drodze Dębińskiej lub UAM na Morasku. Tak samo MUKS mógł porozumieć się POSiR-em w sprawie Areny. Oczywiście nie zrobił tego w terminie. Co więcej. Od 15 kwietnia, kiedy znane były wytyczne, mimo kilku monitów ze strony ligi MUKS ani razu nie skontaktował się z PLKK by wyjaśnić wątpliwości. Czy tak się zachowuje klub, któremu zależy na starcie w ekstraklasie? Na pewno nie. Argument hali został obalony z wielkim hukiem. Winny jest MUKS a nie PLKK. Jeśli komuś zależy na czymś, to pyta, dzwoni, stara się. Ze strony MUKS-u była cisza. Oczywiście oprócz pięknych deklaracji w mediach.
Po co była mowa o Mowlik, Mieloszyńskiej, Makowskiej, Waligórskiej, Leciejewskiej, Skobel? Klub zapowiadał świetne transfery, a nie postarał się o podstawowe dokumenty. Prawdopodobnie była to tylko propaganda. Jednak media i tak w to uwierzyły. Przecież sam pan pisał o tym redaktorze Patroniak. Gdzie są teraz te zawodniczki? Większość z nich w prywatnych rozmowach nie chciało nawet słyszeć o tym klubie.
Następna sprawa to sukcesy w rozgrywkach młodzieżowych. Trzeba przyznać, że MUKS zdobywa seryjnie medale. To prawda. Nie mogę jednak słuchać jak później w mediach ciągle słyszę: nasze wychowanki wygrały, nasze wychowanki w I lidze, nasze wychowanki w ekstraklasie.
Jakie wychowanki ja się pytam? Przecież prawie wszystkie dziewczyny zostały wyrwane z ich macierzystych klubów z całej Polski. Wychowanką można nazwać Agnieszkę Skobel, która i tak karierę rozpoczynała w Olimpii.
Wracając jednak do felietonu. Redaktor Patroniak pisze: "Wiceprezes Ziemblicki rozprawił się więc z niepokornym prezesem MUKS, Andrzejem Jabłońskim, bo ten ostatni nie chciał z nim nawet rozmawiać... No, ale o czym miał rozmawiać? O niechęci sponsorów, trudnych warunkach w bursie dla młodych zawodniczek i za drogiej hali?"
Co ma piernik do wiatraka? Miał rozmawiać o licencji! O najważniejszej rzeczy dla klubu! Prezes Jabłoński rozprawił się sam ze sobą, nie przesyłając w terminie odpowiednich dokumentów, nie kontaktując się z ligą, nie przedstawiając w terminie gwarancji bankowych. Czy to wina PLKK, że MUKS tego nie zrobił? Może według redaktora Patroniaka to Grzegorz Ziemblicki powinien wszystko za MUKS przygotować.
Ale czy tak naprawdę MUKS-owi zależało na grze w ekstraklasie? Skoro nie złożył żadnych dokumentów, a o dziwo nie miał z tym problemów i do 30 czerwca złożył komplet dokumentów na grę w 1. lidze do PZKosz! Przecież to oczywiste w tej chwili, że klub już wtedy podjął decyzję, że w tym sezonie grać będzie na zapleczu ekstraklasy, wykupując dziką kartę.
Brak licencji na grę w PLKK to tylko i wyłącznie wina działaczy MUKS-u. Jeśli klub ten spełniłby wszystkie warunki formalne, to liga nic nie mogłaby zrobić. Jakoś innym klubom się udało. Tylko MUKS teraz będzie opowiadał jak bardzo został znowu skrzywdzony. Nie drodzy Państwo. Tym razem to wy sami się skrzywdziliście i nie zrzucajcie winy na innych.
źródło: http://sportowypoznan.pl/koszykowka/muk ... akiem.html
Nasz komentarz: Polemika z redaktorem Radosławem Patroniakiem
Z wielkim zdziwieniem przeczytałem w Głosie Wielkopolskim felieton autorstwa redaktora Radosława Patroniaka pt. Cieszy się pan, panie Ziemblicki, tylko z czego? (skan tutaj). Dotyczy on braku przyznania MUKS-owi licencji na grę w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet. Niestety, ale redaktor Patroniak wykazał się szokującą niewiedzą w temacie, którym się zajął. Można zacząć go punktować już od samego początku tekstu.
W pierwszy dwóch akapitach felietonu czytamy: "17 tytułów mistrza Polski w kategoriach młodzieżowych, awans wywalczony na boisku i budżet na poziomie miliona zł. To wszystko za mało, by zasłużyć na uznanie wiceprezesa Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet, Grzegorza Ziemblickiego. W piątek stwierdził on, że temat występów koszykarek MUKS w ekstraklasie uważa za zamknięty, bo... beniaminek za późno zgłosił do rozgrywek halę, w której chce rozgrywać swoje mecze ligowe."
Zacznijmy od tematu budżetu. Skoro MUKS zgromadził budżet na poziomie miliona zł, to dlaczego do 15 lipca nie przedstawił gwarancji bankowych na poziomie wymaganym przez ligę, czyli 750 tys. zł? Co więcej. MUKS w wymaganym terminie nie złożył żadnych dokumentów. Żadnych. Czy tak robi klub, któremu zależy na starcie w ekstraklasie? Oczywiście, że nie. Co ciekawe 30 czerwca MUKS złożył zgłoszenie do rozgrywek 1. Centralnej Ligi Kobiet. W tym przypadku termin został już zachowany.
Szkoda tylko, że osoba, która pisze dla tak dużej gazety nie potrafiła ustalić kluczowej informacji. Lepiej wprowadzać czytelników w błąd, zamiast rzetelnie ich informować. Tak ciężko wziąć telefon i zadzwonić w odpowiednie miejsce?
Druga sprawa to hala. Do 15 czerwca wszystkie kluby zainteresowane grą w ekstraklasie musiały podać halę, w której zamierzają grać. Co zrobił MUKS? Oczywiście nie przesłał w terminie odpowiednich dokumentów. Klub tłumaczył się później, że nie wiedział gdzie będzie grał – w Kórniku, czy Poznaniu. To można było ustalić później. Wystarczyło do 15 czerwca przygotować deklarację gry, w którejś z poznańskich hal.
Przecież klub z budżetem na poziomie miliona zł nie miałby problemów z wynajęciem na mecze za 30 tys. hali AWF przy Drodze Dębińskiej lub UAM na Morasku. Tak samo MUKS mógł porozumieć się POSiR-em w sprawie Areny. Oczywiście nie zrobił tego w terminie. Co więcej. Od 15 kwietnia, kiedy znane były wytyczne, mimo kilku monitów ze strony ligi MUKS ani razu nie skontaktował się z PLKK by wyjaśnić wątpliwości. Czy tak się zachowuje klub, któremu zależy na starcie w ekstraklasie? Na pewno nie. Argument hali został obalony z wielkim hukiem. Winny jest MUKS a nie PLKK. Jeśli komuś zależy na czymś, to pyta, dzwoni, stara się. Ze strony MUKS-u była cisza. Oczywiście oprócz pięknych deklaracji w mediach.
Po co była mowa o Mowlik, Mieloszyńskiej, Makowskiej, Waligórskiej, Leciejewskiej, Skobel? Klub zapowiadał świetne transfery, a nie postarał się o podstawowe dokumenty. Prawdopodobnie była to tylko propaganda. Jednak media i tak w to uwierzyły. Przecież sam pan pisał o tym redaktorze Patroniak. Gdzie są teraz te zawodniczki? Większość z nich w prywatnych rozmowach nie chciało nawet słyszeć o tym klubie.
Następna sprawa to sukcesy w rozgrywkach młodzieżowych. Trzeba przyznać, że MUKS zdobywa seryjnie medale. To prawda. Nie mogę jednak słuchać jak później w mediach ciągle słyszę: nasze wychowanki wygrały, nasze wychowanki w I lidze, nasze wychowanki w ekstraklasie.
Jakie wychowanki ja się pytam? Przecież prawie wszystkie dziewczyny zostały wyrwane z ich macierzystych klubów z całej Polski. Wychowanką można nazwać Agnieszkę Skobel, która i tak karierę rozpoczynała w Olimpii.
Wracając jednak do felietonu. Redaktor Patroniak pisze: "Wiceprezes Ziemblicki rozprawił się więc z niepokornym prezesem MUKS, Andrzejem Jabłońskim, bo ten ostatni nie chciał z nim nawet rozmawiać... No, ale o czym miał rozmawiać? O niechęci sponsorów, trudnych warunkach w bursie dla młodych zawodniczek i za drogiej hali?"
Co ma piernik do wiatraka? Miał rozmawiać o licencji! O najważniejszej rzeczy dla klubu! Prezes Jabłoński rozprawił się sam ze sobą, nie przesyłając w terminie odpowiednich dokumentów, nie kontaktując się z ligą, nie przedstawiając w terminie gwarancji bankowych. Czy to wina PLKK, że MUKS tego nie zrobił? Może według redaktora Patroniaka to Grzegorz Ziemblicki powinien wszystko za MUKS przygotować.
Ale czy tak naprawdę MUKS-owi zależało na grze w ekstraklasie? Skoro nie złożył żadnych dokumentów, a o dziwo nie miał z tym problemów i do 30 czerwca złożył komplet dokumentów na grę w 1. lidze do PZKosz! Przecież to oczywiste w tej chwili, że klub już wtedy podjął decyzję, że w tym sezonie grać będzie na zapleczu ekstraklasy, wykupując dziką kartę.
Brak licencji na grę w PLKK to tylko i wyłącznie wina działaczy MUKS-u. Jeśli klub ten spełniłby wszystkie warunki formalne, to liga nic nie mogłaby zrobić. Jakoś innym klubom się udało. Tylko MUKS teraz będzie opowiadał jak bardzo został znowu skrzywdzony. Nie drodzy Państwo. Tym razem to wy sami się skrzywdziliście i nie zrzucajcie winy na innych.
-
Koszykarz (Toruń)
- Kadet
- Posty: 1758
- Rejestracja: 19 września 2010, 07:57
Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012
Żenada już z tym MUKSEM. Co sezon to samo. Niech Jabłońscy skupią się na tym co - przynajmniej trenerka - potrafi - czyli szkolenie młódzieży...
Po co MUKS w FGE ? Juniorki i tam nie będą miały okazji gry - bo przecież sprowadzi się jakieś Sissoko - by ratowały się przed spadkiem... Albo gra samymi juniorkami albo wcale.
Natomiast co do Widzewa - zanosi się na to że Widzew zasili kilka zawodniczek z ŁKS-u. Najbliżej są Jankowska i Szmidt - wcale bym się nie ździwił jak będą też LOsi i Oha. Wszak ŁKS wisi im sporo kasy ... i zawodniczki wszystkie odchodzą....
Po co MUKS w FGE ? Juniorki i tam nie będą miały okazji gry - bo przecież sprowadzi się jakieś Sissoko - by ratowały się przed spadkiem... Albo gra samymi juniorkami albo wcale.
Natomiast co do Widzewa - zanosi się na to że Widzew zasili kilka zawodniczek z ŁKS-u. Najbliżej są Jankowska i Szmidt - wcale bym się nie ździwił jak będą też LOsi i Oha. Wszak ŁKS wisi im sporo kasy ... i zawodniczki wszystkie odchodzą....
Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012
Niektórzy też mają jakieś rozdwojenie jaźni. Czy komentarz do tekstu Patroniaka na tym portalu nie jest dziełem człowieka, który pisze teksty dla oficjalnej strony AZS, który przecież nie ma dobrych stosunków z MUKSem? Jak to może być rzetelne?
Re: TRANSFERY, plotki, informacje SEZON 2011/2012
Tutaj chodzi o fakty, z którymi się nie dyskutuje. PLKK mówi wyraźnie: MUKS nie złożył żadnych dokumentów w terminie do 15 lipca.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 113 gości


