Joanna Czarnecka nie będzie pauzowała

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Joanna Czarnecka nie będzie pauzowała

Postautor: Wojteg » 29 listopada 2005, 11:09

Joanna Czarnecka nie będzie pauzowała

Po sobotniej strasznej walce z Pabianicami zapowiadało się w gorzowskim zespole na kolejną poważną kontuzję. Na szczęście skończyło się tylko na strachu.

AZS PWSZ Sowood przegrał w swojej hali z PZU Polfą po dwóch dogrywkach 74:79. Jedną z czołowych zawodniczek gorzowskiego zespołu była środkowa Joanna Czarnecka. Mierząca 192 cm 23-letnia koszykarka przebywała na parkiecie 37 min. W tym czasie zdobyła 12 pkt, zebrała 7 piłek, miała także 3 przechwyty. Tuż przed końcem pierwszej części dogrywki powalczyła pod koszem rywalek, wyszarpała piłkę i przy próbie rzutu była faulowana. Trafiła jednego osobistego. Dzięki temu doprowadziła do drugiej dogrywki. - Strasznie żal tego drugiego rzutu, bo gdybym trafiła to pewnie zwycięstwo byłoby nasze - mówiła po meczu Czarnecka. Trener Dariusz Maciejewski nie miał jednak do niej pretensji. - Wiem jaka w takiej chwili jest presja, najważniejsze, że Joasia walczyła ze wszystkich sił, w ogóle znalazła się pod koszem i starała się jak najlepiej robić to co do niej na boisku należy - mówił szkoleniowiec.

Maciejewski bardziej martwił się o stan zdrowia Czarneckiej. Po meczu koszykarkę bardzo bolała noga. - Byłem przerażony, bo kontuzji w tym sezonie mamy już dość - powiedział wczoraj "Gazecie" trener AZS PWSZ Sowood. - Na szczęście prześwietlenie nie wykazało żadnego złamania, a tego najbardziej się obawiałem. Asia chwilę odpocznie, ale na niedzielny pojedynek ligowy z Chełmem na pewno będzie gotowa.

Przed kolejnym występem w lidze AZS PWSZ zagra jeszcze spotkanie w Pucharze Polski. W środę o godz. 17.30, w hali przy ul. Chopina, gorzowianki podejmą AZS Poznań. W pierwszym pojedynku, nasza drużyna występująca w rezerwowym składzie przegrała 43:87. - Teraz zagramy najsilniejszym składem z możliwych, ale dziewczyny dostaną zadania do wykonania i minuty gdy zostaną rozłożone na wszystkie zawodniczki - powiedział Maciejewski. - Musimy myśleć rozsądnie, bo przecież przed nami kolejne ważne pojedynki ligowe.

iki (Gazeta Wyborcza)

Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości