2005-12-03 13:50 | kibice | redakcja
Przedstawiamy zapis i zdjęcia z internetowego czatu kibiców Lotosu Gdynia z Eweliną Kobryn. "Motyl" zadziwiał nie tylko szybkością i biegłością posługiwania się klawiaturą ale częstym odpowiadaniem pytaniem na pytanie internauty. Poniżej zapis czatu z Eweliną Kobryn.
~NotecFan: Ewelina, czy interesujesz się też PLK?
Ewelina Kobryn: Tak, interesuję się.
~Grzesiek: Jaki był Twój najlepszy mecz w karierze?
Ewelina Kobryn: Chyba jeszcze gdy grałam w drugiej lidze, wtedy rzuciłam 42 punkty ale to było dawno.
~ziomal: Jakie masz układy z LECIĄ?
Ewelina Kobryn: Z Lecią mam dobre układy, jest fajną koleżanką.
~hoop: Najśmieszniejsza sytuacja podczas meczu??
Ewelina Kobryn: Hmmmm. W zeszłym roku w trakcie Gali Lotosu, kiedy z dziewczynami wystąpiłyśmy w roli cheerleaderek.
~krystoff: Jak tam nastroje, zwłaszcza euroligowe?
Ewelina Kobryn: Oj! Chyba nie za bardzo wesołe, gdyż dwie porażki mogły być spokojnie wygranymi, zawsze coś w tych meczach zabrakło.
~Grzesiek: Heh, mam pytanie, czy korzystasz z komunikatora Gadu-Gadu?
Ewelina Kobryn: Tak, korzystam.
~ziomal: Słyszałem, że zaczęłaś robić prawo jazdy.
Ewelina Kobryn: Prawo jazdy już robię od 4 lat hahahah.
~vik: A jak według Ciebie spisują się młode zawodniczki?
Ewelina Kobryn: O które konkretnie chodzi, bo jeśli chodzi o Lecię i Olę to super (tylko że Ola nie jest w pełni wykorzystywana).
~gosc: Od kilku meczów zakładasz jakąś niebieską czy czarną opaskę? To taki bajer? Talizman? Skąd pomysł na to?
Ewelina Kobryn: Ten, tak jak nazwałeś, talizman dostałam od kibica Tomka, ma przynosić szczęście; jednak z tym szczęściem jest rożnie. Ale jak pierwszy raz ją założyłam to zadziałała.
~NotecFan: Kto Cię zachęcił do uprawiania koszykówki?
Ewelina Kobryn: Mama, ale tylko z tego powodu, abym miała jeszcze inne zajęcie niż szkoła i telewizor.
~hoop: Jak oceniasz Wasze szanse na obronienie mistrza Polski?
Ewelina Kobryn: Są bardzo realne, mamy dobrą drużynę, w którą trzeba wierzyć. Ja jestem optymistką.
~gosc: Czy masz faceta?
Ewelina Kobryn: Mogę nie odpowiadać?
~tankista: A jak oceniasz wczorajszy mecz?
Ewelina Kobryn: Szkoda mi tego meczu bardzo bardzo, bo wiem że nasze francuskie koleżanki we wczorajszym dniu były do ogrania. Zabrakło sił.
~kotek: Jaki jest Twój ulubiony klub PLK?
Ewelina Kobryn: Prokom Trefl Sopot i Unia Tarnów.
~jurcys: Czy wygracie w Krakowie?
Ewelina Kobryn: Musimy zagrać naprawdę skoncentrowane, gdyż Wisła chociaż wydaje się silna, to nie odzwierciedla tego na boisku euroligowym.
~Gdynianin26: Na mecz z Wisłą drużyna dodatkowo się mobilizuje?
Ewelina Kobryn: To na nas drużyny się w tym roku mobilizują w ekstraklasie, a nie na Wiśle.
~azspwszsoowod: A męczy Cię sława?
Ewelina Kobryn: Jaka sława?
~ziomal: Czy chodzisz na dyskoteki?
Ewelina Kobryn: Czasami chodzę, ale bardzo rzadko.
~Gdynianin26: Najlepsza koleżanka w zespole to...
Ewelina Kobryn: Wszystkie lubię, ale kogo najbardziej, nie powiem.
~Emila: Jestem za tym, żebyś powtórzyła to, co zrobiłaś 9 stycznia w poprzednim sezonie w Krakowie tj. poprowadziłaś Lotos do zwycięstwa:) Myślisz, że dasz radę?
Ewelina Kobryn: Wszystkie w tym meczu zagrałyśmy dobrze i w tym ja
~jurcys: Jak oceniasz postępowanie Małgosi?
Ewelina Kobryn: Jestem z Małgosią. I jak sama powiedziała, że „jeszcze tutaj wroci”.
~gosc: Czy interesujesz się polityką? Co sądzisz o ostatnich wynikach wyborów?
Ewelina Kobryn: Niestety nie głosowałam, ale jakbym miała oddawać głos, to na Tuska.
~Gdynianin26: Myślisz, że są szanse dołączenia kiedyś, a może nawet niebawem, do grona zawodniczek ligi WNBA?
Ewelina Kobryn: Jest to moim marzeniem. Czas pokaże.
~NotecFan: Jakbyś nie grała w koszykówkę, to kim byś została?
Ewelina Kobryn: Mój tata zawsze chciał, abym była farmaceutką.
~gosc: Gdybyś miała porównać i scharakteryzować kibiców Lotosu, Wisły i Polfy to jak byś ich w kilku słowach (każdych osobno) określiła?
Ewelina Kobryn: Lotos ma dojrzałych kibiców, odpowiednich do tej dyscypliny – Wisła ma grono mieszane, są i zwyczajni szalikowcy i ludzie, z którymi można normalnie porozmawiać, a kibiców Polfy niestety nie znam.
~Gdynianin26: Wzorujesz się na grze kogoś?
Ewelina Kobryn: Jest kilka wzorców do naśladowania, ale jakoś żebym się specjalnie wzorowała, to nie ma.
~jurcys: Według Ciebie jaki obecnie jest najsilniejszy klub w Eurolidze?
Ewelina Kobryn: Męskiej czy żeńskiej?
~gosc: Elaine Powell no właśnie, czy nie sądzisz, że rywalka „polowała” na nią i prowokowała ją?
Ewelina Kobryn: Nie chcę już wracać do tematu, w tej sytuacji wina leżała po obu stronach.
~997: Ewcia czy lubisz piłkę nożną? Jeśli tak, to jakiemu zespołowi kibicujesz i co sądzisz na temat Arki?
Ewelina Kobryn: Arka – znam piłkarzy tylko z widzenia, na żadnym meczu nie byłam, ale jak usłyszałam, że pokonali Wisłę, to pomyślałam sobie, że będą mieli co oblewać.
~gosc: Czy możliwe byłoby pójście na imprezę np. z kibicami? Myślałaś kiedyś o tym?
Ewelina Kobryn: Byłyśmy już na wspólnej imprezie z kibicami i bardzo mi się podobało.
~ziomal: Jaki masz rozmiar buta?
Ewelina Kobryn: Do gry czy do chodzenia?
~azspwszsoowod: Co sądzisz O AZS PWSZ SOOWOD GORZÓW?
Ewelina Kobryn: Fajna drużyna i dobrze prowadzona.
~Emila: Grałaś w Krakowie, a teraz jesteś w Gdyni. Z perspektywy czasu, porównując te dwa miasta – gdzie czujesz się lepiej?
Ewelina Kobryn: Tu i tam jest mi dobrze, ale w Gdyni zdobyłam swój pierwszy życiowy złoty medal
~adzia: Masz dobre kontakty z trenerem?
Ewelina Kobryn: Wydaje mi się, że tak.
~gosc: Czy uważasz, że Rankića Sarenać blokuje miejsce młodym Polkom, czy może wręcz inaczej, pomaga Wam zdobywać doświadczenie?
Ewelina Kobryn: Wraz z upływem czasu ta zawodniczka coraz bardziej mi się podoba (chodzi o grę:))
~KAAMILEK: Witaj Ewelina, dlaczego masz pseudonim Motyl?
Ewelina Kobryn: To dalekie czasy, kiedy pierwszy raz byłam powołana na kadrę i przed pierwszym treningiem były nerwy i tzw. motylki w brzuchu. Powiedziałam to dziewczynom o moich odczuciach i one nazwały mnie Motyl.
~Gdynianin26: Jakie masz plany na Sylwestra?
Ewelina Kobryn: Będą spędzone z dziewczynami z Lotosu Gdynia.
~kotek: Masz oferty z innych klubów?
~gosc: Gdyby po sezonie zadzwonił do Ciebie telefon z Jekaterinburga i otrzymałabyś propozycję kontraktu za 300 000 $, co byś zrobiła: a) bez namysłu podpisała kontrakt w Rosji, b) zdecydowanie odrzuciła propozycję rosyjską, c) zastanowiła się, ale tak dla picu...
Ewelina Kobryn: Mam jeszcze ważny kontrakt na następny sezon, więc oferta byłaby odrzucona.
~jurcys: Czy po obowiązkowych treningach jeszcze trenujesz dodatkowo?
Ewelina Kobryn: Jeśli jest na to czas, to tak.
~azspwszsoowod: Co sądzisz o Agnieszce Szott?
Ewelina Kobryn: Jest super, na kadrze razem mieszkamy w pokoju.
~ox: Jakie jest Twoje ulubione zajęcie, poza koszykówką?
Ewelina Kobryn: Kino.
~gosc: W przyszłości zostaniesz w Gdyni, czy raczej wrócisz do Krakowa?
Ewelina Kobryn: Nie wiem.
~gosc: Obserwując koszykarki, zazwyczaj wiążą się one z koszykarzami (np. Czepiec, Międzik, czy ostatnio Kasia Dydek). Czy gdybyś miała się z kimś związać, to czy ta osoba musiałaby być wyższa od Ciebie?
Ewelina Kobryn: Nie koniecznie
~krystoff: Skąd się bierze w tym sezonie ten brak wiary w zwycięstwo w Lotosie? Niestety można odnieść takie wrażenie
Ewelina Kobryn: Wiara jest cały czas, tylko zniecierpliwieni ludzie myślą, że od razu młodszy Lotos będzie tylko wygrywał jak za dawnych najlepszych czasów. Krakowa też od razu nie zbudowano.
fotki


z www.lotosgdynia.pl
